Border Princes

Border Princes

Niezależne Forum WFB/9th Age
 
Teraz jest 17 cze 2019, o 08:22

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Przenośne studio malarskie by wiewior-lbn
PostNapisane: 18 lip 2011, o 18:53 
Chuck Norris
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 sty 2008, o 22:21
Posty: 484
Jak już mówiłem, po wielkim sukcesie jaki odniósł mój tutek o strzykawkach kolejne to tylko kwestia czasu.
Chciałem dodać,ze nie jest to żaden wynalazek(może dlatego Japończycy go nie chcieli ode mnie odkupić) , ale jest to coś co nieraz uratowało mnie przed nudą. Może ktoś na to nie wpadł i teraz właśnie szuka sobie materiałów do zrobienia własnego przybornika.
W zależności od tego gdzie się znajdujemy przybornik jest bardziej praktyczny czy też mniej. Np. jeżeli jedziemy sobie do babci , to możemy wszystko w spokoju porozkładać na stole z dostępem do kubeczków i czystej wody. Sprawdza się to również w tak ekstremalnych miejscach jak, toaleta (czasem można siedzieć tam bardzo długo), przystanek (moze na 15 minut nie opłaca sie tego wyjmować, ale na godzinę już tak), czy też wykłady na uczelni.
Mój jest tak zgrabny ,że mieści się w kieszeni a całość wraz z malowana figurką można trzymać w jednej rączce.
Nie jest to wygodne biureczko z super oświetleniem i nie wiadomo czym, ale w przeciwieństwie do takiego biureczka można sobie schować to w kieszonek.
Ja mam to bardzo często przy sobie.
Jeżeli chodzi o malowanie figsów to raczej je wykańczam, podkład i kolory bazowe nakładam za pomocą aero w domu.
Myślę ,że każdy będzie miał coś innego w swoim przyborniku, gdyż każdy z nas jest innym artystą i ma inne potrzeby.

Oto co się znajduje w moim niezbędniku.
UWAGA kiepskie foty i wygląda jak by nigdy nie był używany. Był używany, ale to co miałem nowe to wymieniłem na potrzeby postu(tutek to za dużo powiedziane), to czego nie miałem zostało wyczyszczone za pomocą zmywacza wamod i patyczka do uszu.

Jeszcze raz przepraszam za niewygodę związana z lipnymi zdjęciami.

http://i224.photobucket.com/albums/dd19 ... L/1112.jpg
1-pudełko po figurce, chyba spawn nie pamiętam :)
2-niewielkie magnesy, bardzo przydatne do trzymania wszystkiego w kupie.
3-To największy zbiornik (probówka 7ml kupiona za grosze) w mojej kolekcji, przechowuję w nim czystą wodę do płukania czy też rozcieńczania.
4-nakrętka od probówki takiej samej jak w punkcie 3, nalewam tam czystą wodę albo glaze medium
5- tutaj przechowuję glaze medium
6- to wiadomo co to jest (pędzelki :) )
7-ircha z Sony ericsson,żeby nasze figurki nie zadrapały sobie jeszcze nieochronionej lakierem nałożonej farby
8-probówki 1,5 ml , od jakiegoś czasu używam tylko 5 kolorów,czarny czerwony,niebieski,żółty i biały , dzięki czemu nie wydaję kasy na farbki które stoją nieużywane. Ale ktoś może zechcieć zabrać ze soba cała paletę gw, to jego wola zmieści się tego sporo.
9-10 -są to opakowania/listki po tabletkach ,należy delikatnie zdrapać folię a nie wyciskać.Wyciskanie pognie nasze mniumnie zbiorniczki.

Do 10 (tej "białej") wlewam kolory podstawowe i mieszam sobie większą ilość farby, do pomarańczowej(9) nakładam pędzelkiem krople. Dzieki temu mogę sobie zrobić dość dokładna paletę.
NP. nakładam do 5 pomarańczowych dołków po 2 krople czerwonego po czym dodaję do nich np. czarny.
1 dołek -2 krople czerwone
2 dołek 2 krople czerwone 1 czarna
3 dołek-2 krople czerwone 2 czarne
i tak dalej, wariacji nieskończenie wiele :)
Przez to że jest ich wiele możemy zrobić sobie bardzo dokładną paletę w dodatku gdy będziemy potrzebować konkretnej mieszanki, bardzo łatwo będziemy mogli ja odtworzyć. Po dodaniu glaze medium czy też spowalniacza zasychania , spowolni nam to zasychanie i zyskamy więcej czasu.

Wszystkie pojemniczki , czy też przegródki bardzo łatwo jest wyczyścić za pomocą zmywacza.

http://i224.photobucket.com/albums/dd19 ... PL/111.jpg
tak wygląda to spakowane

Jeżeli malujemy gdzieś gdzie nie bardzo możemy się z tym wszystkim rozłożyć ,bardzo pomocne są wtedy magnesy neodymowe. Wkładamy po jednym do pojemniczka/probówki czy też jednej z przegródki po tabletkach, (nie zniszczy to farbki (przynajmniej mi nic takiego się nie stało,ale u mnie jest to dość często wymieniane) drugi zaś przykładamy do drugiej strony opakowania po figurce.

http://i224.photobucket.com/albums/dd19 ... L/1113.jpg
http://i224.photobucket.com/albums/dd19 ... L/1114.jpg

WADY/ZALETY
co tu się rozpisywać, proponuję spróbować samemu :)
Mi to co przeszkadza to to ,że nie mam miejsca na pędzelek (wy możecie zrobić wąski ale za to wystarczająco długi by pomieścił pędzelek)
Nie wielkie rozmiary sprawiły ze bardzo często miałem go w kieszeni co zapobiegło nudzeniu się.

To chyba tyle jak ktoś chce mnie wqrwić i pisać że jestem teoretycznym Pro-trollem i zamiast tego chce zobaczyć moje figurki , to niech to napisze i spierdala.

Pozdrowienia ode mnie i Minotaura

_________________
ORGANIZUJEMY SPOTKANIA MALARZY FIGUREK W LUBLINIE , A W DZIALE SPRZEDAM SPRZEDAJE FIGURKI;)


Ostatnio edytowano 20 lip 2011, o 13:40 przez Wiewior-lbn, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przenośne studio malarskie by 880620
PostNapisane: 18 lip 2011, o 18:56 
Chuck Norris
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 sty 2008, o 22:21
Posty: 484
Kurde , pomyliłem działy , proszę moda o przeniesienie . Dziękuję

_________________
ORGANIZUJEMY SPOTKANIA MALARZY FIGUREK W LUBLINIE , A W DZIALE SPRZEDAM SPRZEDAJE FIGURKI;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przenośne studio malarskie by 880620
PostNapisane: 18 lip 2011, o 19:09 
Masakrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 cze 2007, o 12:34
Posty: 2626
jesteś teoretycznym Pro-trollem #-o

A tak serio - nadal nie wiem po co to wszystko. Do malowania trzeba farbek, wody i papieru, jak gdzieś indziej niż w domu mam zamiar malować to pakuję to co trzeba i maluje tam. Ale na pewno nie na przystanku..

_________________
http://czopekblog.blogspot.com/

Kordelas napisał(a):
Fluff nie wybacza.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przenośne studio malarskie by 880620
PostNapisane: 18 lip 2011, o 19:47 
Chuck Norris
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 gru 2006, o 09:33
Posty: 446
Lokalizacja: Warszawa
Przypomina mi się taki żart-alegoria:
"Czy można orać pole Maluchem?
Można. Tylko po co?"

_________________
Szary

web: www.figartes.com | twitter: @figartes | instagram: @figartes
Obrazek Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przenośne studio malarskie by 880620
PostNapisane: 18 lip 2011, o 20:03 
Masakrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sty 2007, o 01:20
Posty: 2993
Lokalizacja: Wrocław/Kraków
Wiewior-lbn napisał(a):
To chyba tyle jak ktoś chce mnie wqrwić i pisać że jestem teoretycznym Pro-trollem i zamiast tego chce zobaczyć moje figurki , to niech to napisze i spierdala.


Skoro takie podejście masz to nie wiem po co się tyle męczyć i pisać coś a potem wrzucać na forum które służy do wyrażania wszelkich opinii a nie tylko głaskania po głowie.


Co do samego artykułu to zastanawia mnie tylko jedna rzecz,a mianowicie można wymyślać jakieś sprytne sposoby na minimalizowanie miejsca zajmowanego przez przybory malarskie, tylko po co?

Jeżeli ja maluję to w dużej mierze czerpię z tego przyjemność, więc lubię też mieć do tego dobre warunki i względny spokój. Fajnie jest mieć dobre światło, wygodne krzesło i odpowiednią ilość miejsca. Po co męczyć się przy slaby świetle z jakimiś mini pojemniczkami? Chyba nie o tym wszystkim chodzi. Coś takiego było by użyteczne gdyby było potrzebne.

Podałeś przykłady takie jak toaleta co przyjmuje jako wybitny żart bo wtedy pojemniczek na wodę nie jest potrzebny bo mamy wtedy pod sobą już jeden duży "pojemnik" z wodą :D

Czekanie godzinę na przystanku? Hmmm ciekawy jestem czy jest takie dzienne połączenie komunikacji miejskiej ( bo w nocy raczej się nie da malować) .
Wykład? Skoro idziemy na wykład to raczej się czegoś dowiedzieć a nie malować. Jak chcemy malować to można wyklad olać i malować komfortowo w domu, bo jeżeli zostaniesz przyłapany na malowaniu na wykładzie to może za 3 lata zdasz taki przedmiot ( postara się o to wykładowca).
Malowanie u babci? Babcia na pewno by się ucieszyła że się do niej wpada, wyciąga przybornik i maluje...

Podsumowując moim zdaniem to przerost formy nad treścią.

_________________
Moja oferta malarska:
http://forum.wfb-pol.org/viewtopic.php?f=110&t=6455&p=136275#p136275
Hellfire Studio:
http://www.hellfirestudio.com.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przenośne studio malarskie by 880620
PostNapisane: 18 lip 2011, o 20:13 
Kretozord

Dołączył(a): 22 sty 2010, o 00:12
Posty: 1540
Lokalizacja: Wrocław
Skaven napisał(a):
Jeżeli ja maluję to w dużej mierze czerpię z tego przyjemność, więc lubię też mieć do tego dobre warunki i względny spokój. Fajnie jest mieć dobre światło, wygodne krzesło i odpowiednią ilość miejsca. Po co męczyć się przy slaby świetle z jakimiś mini pojemniczkami? Chyba nie o tym wszystkim chodzi. Coś takiego było by użyteczne gdyby było potrzebne.

Świetnie powiedziane/napisane, zgadzam się całkowicie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przenośne studio malarskie by 880620
PostNapisane: 18 lip 2011, o 20:57 
Masakrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 wrz 2007, o 00:55
Posty: 2582
O absurd to zakrawa o ile nim nie jest...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przenośne studio malarskie by 880620
PostNapisane: 18 lip 2011, o 21:01 
Oszukista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 mar 2007, o 18:35
Posty: 821
Lokalizacja: "Red Scorpion" Pszczyna
OMG, tachanie tego, rozkładanie i malowanie w ekstremalnych warunkach jakie zapewnia ten zestaw całkowicie zabiłoby we mnie chęć malowania na conajmniej miesiąc. Zresztą, nie widzę sensu posiadania czegoś takiego- wizja rozłożenia tego na przystanku i malowania figsów w takim miejscu jest dość surrealistyczna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przenośne studio malarskie by 880620
PostNapisane: 19 lip 2011, o 09:40 
"Nie jestem powergamerem"
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lis 2010, o 12:40
Posty: 130
Lokalizacja: War-saw
haters gonna hate

Ja też nie malowałbym nigdy w warunkach ekstremalnych tak (w Warszawie nie czeka się wystarczająco długo aby móc malować a w kiblu to raczej AB lub RB ;) ) ale nie widzę powodu aby zabraniać tego komukolwiek- może mało osób z tego skorzysta ale może ktoś się znajdzie.
Poza tym można z tego skorzystać na zasadzie "burzy mózgów"- wyciągnąć z tego pomysły i zaadoptować je na własny użytek lub po prostu wpaść na lepszy pomysł na podstawie jakiegoś stąd. Tyle o burzy mózgów.

Osobiście podoba mi się wykorzystanie listków po małych pastylkach jako mini palety- nie dlatego, że zajmuje to mało miejsca ale dlatego, że daje mało miejsca (na konkretne odcienie).

PS Pierwsza fotka wyrwana z kontekstu wygląda jak z Hyperreala a nie z BP :]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przenośne studio malarskie by wiewior-lbn
PostNapisane: 22 lip 2011, o 23:07 
Chuck Norris

Dołączył(a): 11 sty 2009, o 15:36
Posty: 410
Lokalizacja: zg
mi się podoba ten pomysł,nawet w aucie mogę teraz malować<),radyjko gra ,na głowę nie pada...a jakby co to w robocie dłużej byłem:)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przenośne studio malarskie by wiewior-lbn
PostNapisane: 22 lip 2011, o 23:13 
Wielki Nieczysty Spamer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 wrz 2007, o 13:55
Posty: 6022
Lokalizacja: Włoszczowa
No już bez przesady, nie lepiej wrócić do domu i tam malować :D?
No chyba, że pisząc, że w aucie nie pada miałeś na myśli, że Ci dach/sufit przecieka :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Template made by DEVPPL - Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
[ Time : 0.034s | 10 Queries | GZIP : Off ]