Weekendowe malowanie , czyli wypociny kubencjusza

Każdy może się pochwalić swoim dziełem i wystawić na pochwały lub krytykę. Oceniają zdobywcy Golden Daemona - przeszli, przyszli i niedoszli.

Moderatorzy: Ziemko, wind_sower

Awatar użytkownika
gervaz
Kretozord
Posty: 1516
Rejestracja: 5 gru 2007, o 09:47

Re: Weekendowe malowanie , czyli wypociny kubencjusza

Post autor: gervaz » 12 lip 2016, o 17:21

Fajna ta figurka - podoba mi się :) Uszkodzenia wyszły spoko. Szkoda, że mało je widać na zdjęciu konkursowym.

Awatar użytkownika
kubencjusz
Szef Wszystkich Szefów
Posty: 3695
Rejestracja: 21 cze 2011, o 12:02
Lokalizacja: Kielce/Kraków

Re: Weekendowe malowanie , czyli wypociny kubencjusza

Post autor: kubencjusz » 13 lip 2016, o 17:33

Dzięki gervaz za pozytywny odzew. :D
Mam nadzieje że reszcie milczków przypadła do gustu.

Awatar użytkownika
kubencjusz
Szef Wszystkich Szefów
Posty: 3695
Rejestracja: 21 cze 2011, o 12:02
Lokalizacja: Kielce/Kraków

Re: Weekendowe malowanie , czyli wypociny kubencjusza

Post autor: kubencjusz » 2 wrz 2018, o 17:53

Ha! długiej przerwie zyskałem motywację by siąść z czymś godnym pochwalenia się do malowania. Rezultatem są 2 figurki do talizmana. Czarownica jednak jest dziełem rąk mojej kobitki( trzymającej pędzel pierwszy raz w życiu) więc proszę o kapkę wyrozumiałości. :P

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Kacpi 1998
Masakrator
Posty: 2175
Rejestracja: 4 sty 2014, o 14:03

Re: Weekendowe malowanie , czyli wypociny kubencjusza

Post autor: Kacpi 1998 » 2 wrz 2018, o 22:31

Dobrze że podpisałeś która to wróżka (rozumiem że ta druga to czarownica) bo ciężko odróżnić model malowany pierwszy raz przez twoją dziewczynę od modelu malowanego przez goscia mającego 10 letnie doświadczenie :wink:
Zamiast wyrozumiałości "kobitce" należy się pochwała :wink:
Projekt Mordheim-Łowcy Czarownic viewtopic.php?f=10&t=43961&p=1499746#p1499746

Awatar użytkownika
Naviedzony
Wielki Nieczysty Spamer
Posty: 6287
Rejestracja: 26 wrz 2007, o 20:24

Re: Weekendowe malowanie , czyli wypociny kubencjusza

Post autor: Naviedzony » 20 wrz 2018, o 07:52

Szkoda, że tak mało dziewczyn maluje, zaczynają z innego pułapu niż my. :(

Awatar użytkownika
kubencjusz
Szef Wszystkich Szefów
Posty: 3695
Rejestracja: 21 cze 2011, o 12:02
Lokalizacja: Kielce/Kraków

Re: Weekendowe malowanie , czyli wypociny kubencjusza

Post autor: kubencjusz » 20 wrz 2018, o 22:39

Zaryzykuje że wynika to z faktu iż do malowania zwykle są przystosowane poprzez działania w okolicach swojej twarzy, palców itd. Jeśli ktoś coś robi przez kilkanaście lat to rzecz podobna jest łatwiejsza. ;)

Awatar użytkownika
Kosa
Pan Spamu
Posty: 8679
Rejestracja: 10 gru 2006, o 18:57
Lokalizacja: krk czyli Ulthuan

Re: Weekendowe malowanie , czyli wypociny kubencjusza

Post autor: Kosa » 20 wrz 2018, o 23:05

To daj lakiernikowi z warsztatu samochodowego aero do łapy i niech maluje figurki :P:P

Ale na poważnie to bym się z tym zgodził, też kiedyś nad tym myślałem, mimo wszystko malowanie figurek podobne jest do robienia makijażu w jakimś sensie ;)
"Człowiek jest czemś, co pokonanem być winno"
F.N.

Moja Galeria Pomalowanych Ludków

Awatar użytkownika
Corunn
Chuck Norris
Posty: 508
Rejestracja: 15 maja 2012, o 20:08
Lokalizacja: W-wa

Re: Weekendowe malowanie , czyli wypociny kubencjusza

Post autor: Corunn » 21 wrz 2018, o 21:34

To ja jestem jakimś mutantem, bo łatwiej mi namalować wiwyjasy na kiecce elfa, niż prostą kreskę na oku :(

Ale fakt, więcej babek mogłoby malować albo pokazywać swoje prace :) A obie figurki bardzo fajne :)
...But I, being poor, have only my dreams;
I have spread my dreams under your feet;
Tread softly because you tread on my dreams.

Awatar użytkownika
kubencjusz
Szef Wszystkich Szefów
Posty: 3695
Rejestracja: 21 cze 2011, o 12:02
Lokalizacja: Kielce/Kraków

Re: Weekendowe malowanie , czyli wypociny kubencjusza

Post autor: kubencjusz » 21 wrz 2018, o 23:48

Wiem że powoli ale czekamy na okazję dopadnięcia aparatu to wpadnie kolejnych kilka sztuk. W kolejce do fotografa czekają: bard, wojownik, ghul, krasnolud :)

Awatar użytkownika
kubencjusz
Szef Wszystkich Szefów
Posty: 3695
Rejestracja: 21 cze 2011, o 12:02
Lokalizacja: Kielce/Kraków

Re: Weekendowe malowanie , czyli wypociny kubencjusza

Post autor: kubencjusz » 15 lis 2018, o 13:41

W końcu ukradłem i pocykałem przyzwoite foty :D
Praca wbrew pozorom jak na moje standardy WRE! Wybaczcie wujowo podocinane gabaryty obrazków, ale już mi się nie chce walczyć z tym przeskalowywaniem zdjęć.

Ghul przyjemny model i dziwne bo jako jedyny z rzeźbioną podstawką
Obrazek
Obrazek

Wojownik byłoby spoko gdyby ktoś mu dał inną paletę kolorów :(
Obrazek
Obrazek

Krasnolud ( kolejna pozycja od tajemniczego pomocnika)
Obrazek
Obrazek

Kapłan - najbardziej wkurzający model do malowania z pakietu. Kto wymyślił żeby to co miałem pomalować na biało było w otworach, a nie wypustkach.
Obrazek
Obrazek

Bard - last but not least. Strasznie podoba mi się morda tej figurki. Jakby wdupcał grzybki by rozmawiać z tymi wszystkimi zwierzątkami w grze :D
Obrazek
Obrazek

Zdjęcie grupowe bohaterów
Obrazek
Obrazek
Ostatnio zmieniony 14 mar 2019, o 20:08 przez kubencjusz, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kosa
Pan Spamu
Posty: 8679
Rejestracja: 10 gru 2006, o 18:57
Lokalizacja: krk czyli Ulthuan

Re: Weekendowe malowanie , czyli wypociny kubencjusza

Post autor: Kosa » 15 lis 2018, o 19:39

matowy lakier i będą idealne :D

bo w tej chwili się świecą ale to też może jednak wina zdjęć, jak tam w rzeczywistości? Błyszczą się?
"Człowiek jest czemś, co pokonanem być winno"
F.N.

Moja Galeria Pomalowanych Ludków

Awatar użytkownika
kubencjusz
Szef Wszystkich Szefów
Posty: 3695
Rejestracja: 21 cze 2011, o 12:02
Lokalizacja: Kielce/Kraków

Re: Weekendowe malowanie , czyli wypociny kubencjusza

Post autor: kubencjusz » 15 lis 2018, o 22:45

Kosa pisze:matowy lakier i będą idealne :D

bo w tej chwili się świecą ale to też może jednak wina zdjęć, jak tam w rzeczywistości? Błyszczą się?

Trochę tak. Docelowo lakier planowany, bo do gry, gra do piwa, do piwa zagrychy i łapy brudne ;)

PS: Ten połysk wynika że zapomniałem parę razy rozmieszać washe i glazey po długim czasie nieużytkowania :P

Awatar użytkownika
kubencjusz
Szef Wszystkich Szefów
Posty: 3695
Rejestracja: 21 cze 2011, o 12:02
Lokalizacja: Kielce/Kraków

Re: Weekendowe malowanie , czyli wypociny kubencjusza

Post autor: kubencjusz » 27 mar 2019, o 20:21

Ha Talizman skończony! niestety eksperyment z lakierowaniem uznaje za udany w nie całości. Muszę poćwiczyć. Ghula sobie całkowicie zchrzaniłem co widać na zdjęciu. Jednak bez spiny figurki są do gry a nie na wystawę :D

Wybaczcie że odrobinę rozciągnę wam forum ;P



Obrazek


Teraz prace przypadną na inifinity, jak zrobię porządne zdjęcia to się pochwalę :P

Awatar użytkownika
Kosa
Pan Spamu
Posty: 8679
Rejestracja: 10 gru 2006, o 18:57
Lokalizacja: krk czyli Ulthuan

Re: Weekendowe malowanie , czyli wypociny kubencjusza

Post autor: Kosa » 27 mar 2019, o 21:11

Zrób im jakiekolwiek podstawki i będzie w sam raz. Bez nich nie ma klimatu. Chociażby sam piasek.
I warto poprawić ich ranty, np. na bardzie/minstrelu? bardzo to psuje całkowity efekt.
Co nie tak z tym lakierem? Co się stało złego?

I co tam do infinity będziesz malował, te ludziki są świetne, zupełnie inna jakoś detali niż wszystko inne, masa zabawy :D
"Człowiek jest czemś, co pokonanem być winno"
F.N.

Moja Galeria Pomalowanych Ludków

Awatar użytkownika
kubencjusz
Szef Wszystkich Szefów
Posty: 3695
Rejestracja: 21 cze 2011, o 12:02
Lokalizacja: Kielce/Kraków

Re: Weekendowe malowanie , czyli wypociny kubencjusza

Post autor: kubencjusz » 27 mar 2019, o 22:00

Z lakierem był problem taki że gdzieniegdzie jak tylko zrobił się drobny zaciek to pojawił się biały szron. jak się przyjrzysz ręce ghula zobaczysz że to nie jest cieniowanie z poprzedniego zdjęcia tylko paskudny glutek. Na ghulu wygląda to jako tako ale inne modele by zniszczyło.

Rant do barda rozpuścił mi kleks lakieru na deseczce który się uzbierał, będzie do poprawy ;)

Podstawki w sumie mogą być, popatrzę co ciekawego mogę zrobić :) Chciałem oszczędzić piasek, bo wytarte ziarenka spadałby by na planszę i niszczyły ją i karty do gry.

Awatar użytkownika
wind_sower
Masakrator
Posty: 2249
Rejestracja: 30 paź 2013, o 12:20

Re: Weekendowe malowanie , czyli wypociny kubencjusza

Post autor: wind_sower » 27 mar 2019, o 22:37

To jakiego lakieru uzyłes?

Awatar użytkownika
kubencjusz
Szef Wszystkich Szefów
Posty: 3695
Rejestracja: 21 cze 2011, o 12:02
Lokalizacja: Kielce/Kraków

Re: Weekendowe malowanie , czyli wypociny kubencjusza

Post autor: kubencjusz » 27 mar 2019, o 22:50

gw spray

Awatar użytkownika
Kosa
Pan Spamu
Posty: 8679
Rejestracja: 10 gru 2006, o 18:57
Lokalizacja: krk czyli Ulthuan

Re: Weekendowe malowanie , czyli wypociny kubencjusza

Post autor: Kosa » 27 mar 2019, o 23:10

GW spray, ogólnie chyba dosyć często się to zdarza ludziom, którzy korzystają z matów w sprayu.
Z tego co się orientuję to aby nie zdarzały się takie niemiłe sprawy to musi być szereg warunków spełniony ^^
-bardzo dobrze wstrząśnieta pucha musi być, 5-10 minut potrząsania to nawet nie przesada :P (może wrzucić do pralki i ustawić na wirowanie? :P ciekawe co by było :D
-odpowiednia odległość od figurki, raczej daleko niż blisko i takie psikanie częściowe cały czas ruszając puszkę aby nie psikało na jedno miejsce. Jak zawsze, lepiej mniej i zrobić 2 razy niż raz a dużo
-odpowiednia temperatura, nie może być wahań temperatury. Znaczy jak pucha siedziała gdzieś, a poszedłeś psikać na zewnątrz to mogą wystąpić dziwne reakcje.

To wszystko wiem ze słyszenia, ja nigdy nie używałem matów w puszcze tylko do aero i nigdy nic złego się nie działo i całkowicie olewajac powyższe punkty.
Co więcej być może lakier do aero z Vallejo lepiej zastosować niż niepewne lakiery z puszki nakładając pędzlem. Często nakładam tak ale świecący coby zrobić grubszą warstwę i bardziej się świeciło. Co do podstawek, własnie tak możesz też i uczynić, pomaluj je ładnie na czarno i pędzlem błyszczący lakier (ale to na koniec, po macie, bo jak logika wskazuje staną się matowe, a nie błyszczące imitujące jakąś czarną, wypolerowaną posadzkę), może to zrobić całkiem oki robotę, swoje podstawki pod eldary tak robię :D
"Człowiek jest czemś, co pokonanem być winno"
F.N.

Moja Galeria Pomalowanych Ludków

Awatar użytkownika
wind_sower
Masakrator
Posty: 2249
Rejestracja: 30 paź 2013, o 12:20

Re: Weekendowe malowanie , czyli wypociny kubencjusza

Post autor: wind_sower » 27 mar 2019, o 23:33

Tak jak Kosa napisał. Wszystko to prawda niestety, ja sobie tak miśka od ścibora zniszczyłem i od tej pory non metal zabezpieczam tylko z pedzla vallejo.

Awatar użytkownika
Kosa
Pan Spamu
Posty: 8679
Rejestracja: 10 gru 2006, o 18:57
Lokalizacja: krk czyli Ulthuan

Re: Weekendowe malowanie , czyli wypociny kubencjusza

Post autor: Kosa » 27 mar 2019, o 23:59

wind_sower pisze:Tak jak Kosa napisał. Wszystko to prawda niestety, ja sobie tak miśka od ścibora zniszczyłem i od tej pory non metal zabezpieczam tylko z pedzla vallejo.
Przerzuć się na varnisze premium (czyli właśnie do aero, ale pędzlem też można je nakładać, są bardzo wodniste w przeciwieństwie do tych zwyczanych warniszów, które... tez stosowałem w aero ale mocno rozcieńczone thinnerem :) więc za dużo z tym roboty było :P
"Człowiek jest czemś, co pokonanem być winno"
F.N.

Moja Galeria Pomalowanych Ludków

ODPOWIEDZ