Bitwa na rubieżach Stirlandu, 21 500 OK vs EoS

Niekulawy język oraz zdjęcia mile widziane!

Moderator: RedScorpion

ODPOWIEDZ
Myth
Masakrator
Posty: 2599
Rejestracja: 1 lis 2007, o 10:45
Lokalizacja: Warszawa, 8 Bila

Bitwa na rubieżach Stirlandu, 21 500 OK vs EoS

Post autor: Myth » 15 wrz 2020, o 10:11

Obrazek

- Nienawidzę lasów - pomyślał Kurt, przeklinając w duchu, kiedy kolejna gałązka uderzyła go w twarz. Młody szlachcic, dowódca podjazdu rajtarów, nigdy by się do tego nie przyznał, ale bał się przeprowadzać zwiad konny w zalesionym terenie. Ograniczona widoczność, korzenie i gałęzie. Jego koń potknął się właśnie o konar. Dostał w boki ostrogami, jeździec wysyczał kolejne przekleństwo.
Oddział należący do 3. armii Stirlandu, dostał za zadanie zwiad w kierunku wschodnim, skąd nadeszły wieści o spalonej osadzie. Żadnych szczegółów. Kurt był przekonany, że to wymysły, że znowu przyjdzie mu odgnieść sobie siedzenie w siodle długą jazdą na próżno. Członkowie podległego mu oddziału mieli na twarzach wymalowane podobne odczucia, z dala od głównodowodzącego armii nie starali się ukrywać swoich emocji. Rajtarzy zbliżali się do polany lub przesieki, przez poszycie przedzierało się więcej światła. Kurt wyciągnął pistolety, przed przebiciem ściany zieleni wyrównał oddział i rozkazał dobyć broni. Mimo wiejącego w plecy wiatru czuł lekki zapach spalenizny i… czegoś jeszcze. Na komendę, wszyscy ruszyli.
Na chwilę oślepiło ich słońce, świecące prosto w twarze. Stało tam małe sioło, a raczej to, co z niego zostało. Zniszczone chaty, z ruin jednej z nich unosił się dym. Porozbijane drzwi, zarwany dach, poprzewracane płoty. W najbliższej stodole coś się poruszyło, drzwi, wiszące na jednym zawiasie, runęły na klepisko przed budynkiem. Wyszedł z niego ogr, trzymając w ręku ochłap mięsa. Właśnie uniósł go do ust, kiedy zobaczył konnych. Rzucił ludzkie ramię na ziemię i sięgnął do pasa, ale w tym samym momencie na komendę Kurta oddział wypalił. Przeciwnik, rażony z bliskiej odległości ołowianymi kulami, padł nieżywy. Rozwiał się dym, a zza kolejnej chaty dało się słyszeć ryk. Nadbiegała gromada ogrów.
- Na moją komendę, cel! Pal! - ryknął dowódca, ołów wyleciał na spotkanie masy mięśni. Oddział wymienił broń na przeładowaną, sposobiąc się do kolejnej salwy. - Zwalniają? - przeszło przez myśl Kurtowi. Wychwycił jednego, szczególnie wielkiego osobnika, wymierzył, wypalił. Był pewien, że trafił w głowę, ale bez widocznego efektu. Ku jego przerażeniu, przeciwnicy dobyli broni, a młodzieniec mógłby przysiąc, że widzi imperialne muszkiety, mimo dzielącej ich odległości. Jego krzyk do odwrotu zlał się z hukiem strzałów, pięciu z jego ludzi wyrwało z siodeł i rzuciło o ścianę lasu.
Uciekali, przedzierając się przez młode drzewka i krzewy. Już myślał, że się wyrwali, ale ostatnia kula dosięgła konia jadącego obok Huberta. Zwierzę kwiknęło krótko, jeździec przeleciał nad jego głową i ciężko uderzył sobą o pień drzewa. Już nie wstał.
- Cholerne gałęzie, cholerny las - przeklinał Kurt.


Na polanie największy z ogrów, ten trafiony w głowę, spoglądał wściekły w miejsce, gdzie przed chwilą stała kawaleria. Z ucha i policzka leciała mu obficie krew. Jeden z ludzi jeszcze żył, chociaż kula prawie urwała mu ramię. Próbował się odsunąć, na próżno. Stopa przygniotła jego napierśnik, łamiąc żebra i wyciskając z płuc oddech. Ogr z łatwością urwał zranione ramię krzyczącego młodzieńca i uniósł je do ust, patrząc jak oczy człowieka gasną. Przeżuwając, zastanawiał się nad czymś, a jego rana zaskakująco szybko zaczęła się zasklepiać.
- Ruszamy! - warknął gardłowo. Któryś z ogrów wyciągnął z popieliska osmolone ludzkie ciało, dało się słyszeć chrzęst kruszonych kości.

Kurt dotarł do generała Oliviera von Treskowa przed zachodem słońca. W dziesięć minut cały obóz ożył, padały rozkazy, zabrzmiały trąbki i bębny. Gońcy nieśli rozkazy do dalszych zgrupowań “punkt zborny pod Zamkiem Siegfriedhof!”.


Myth: Wreszcie! Umawialiśmy się z DeBelialem na epicką bitwę jeszcze w grudniu 2019, wtedy też zaczęliśmy składać pierwsze pomysły na scenariusz, pole bitwy i rozgrywkę. Poprzednia bitwa, rozegrana Imperium przeciwko Demonom w formacie 25k na stronę, skończyła się katastrofą dla ludzi. Złożyliśmy ze sobą dwa blaty dłuższymi bokami, przez co nie było miejsca na manewry ani poprawne wystawienie. Uzbrojony w to doświadczenie i żądny krwi po porażce 0:20, miałem nadzieję na odwet w nadchodzącym starciu. Oczywiście covid pokrzyżował nam plany, ale dał czas na malowanie. W efekcie na stole nie było ani jednej figurki, która by raziła oczy podkładem. Gry z DeBelialem są zawsze wymagające, ale przy tym płynące w bardzo przyjacielskiej atmosferze, mieliśmy zatem przed sobą dzień dobrej zabawy.

Link do zasad: https://docs.google.com/document/d/1PNO ... 8NJng/edit
Link do zdjęć: https://drive.google.com/drive/folders/ ... sp=sharing lub
https://photos.google.com/share/AF1QipO ... lMVndHUDhB

Wybraliśmy format 21,5k na stronę, połączyliśmy krótszymi bokami dwa stoły, wybraliśmy zasady Grand Armies, użyliśmy też suplementu magii dla Grand Armies - kart zwiększających siłę magii. Zrezygnowaliśmy z dodatkowych czarów. Zaczynając od pierwszej tury, co dwie tury każdy gracz dostawał token do przerzutu dowolnego rzutu (np. szarży, liderki). Bardzo przydały się w kilku momentach. Moja rozpiska wyglądała następująco:

21500 Pts - Empire of Sonnstahl Army

1 Marshal - Great Tactician @ 360 Pts
General; Great Tactician; Hand Weapon; Plate Armour; Shield
Imperial Seal [100]
Mantle of Ullor [25]

1 Marshal - Battle Standard Bearer - Great Tactician @ 280 Pts
Great Tactician; Hand Weapon; Plate Armour; Shield; Battle Standard
The Black Steel [45]

1 Prelate @ 295 Pts
Hand Weapon; Plate Armour; Shield
Death Warrant [60]
Ghostly Guard [35]

1 Wizard Master @ 405 Pts
Wizard Master; The Alchemy; Magical Equipment allowance; Hand Weapon
Binding Scroll [55]

1 Wizard Master @ 455 Pts
Wizard Master; The Pyromancy; Magical Equipment allowance; Hand Weapon
Binding Scroll [55]
Magical Heirloom [50]

1 Wizard Adept @ 275 Pts
Wizard Adept; The Cosmology; Hand Weapon
Book of Arcane Mastery [75]

1 Inquisitor @ 350 Pts
Hand Weapon; Plate Armour; Shield; Horse; Blessed Steel
Hammer of Witches [40]
Dusk Forged [55]
1 Horse @ [0] Pts

3 x 1 Inquisitor @ 260 Pts
Paired Weapons; Plate Armour; Shield; Horse; Blessed Steel
1 Horse @ [0] Pts

2 x 1 Prelate @ 235 Pts
Hand Weapon; Plate Armour; Shield; Horse
1 Horse @ [0] Pts

1 Prelate @ 395 Pts
Hand Weapon; Plate Armour; Horse
Hero's Heart [60]
Basalt Infusion [35]
Locket of Sunna [80]
1 Horse @ [0] Pts

1 Knight Commander @ 265 Pts
Cavalry Pick; Plate Armour; Shield; Horse; First Knight
Titanic Might [50]
1 Horse @ [0] Pts

1 Knight Commander @ 370 Pts
Hand Weapon; Plate Armour; Shield; Horse; First Knight
The Light of Sonnstahl [150]
Witchfire Guard [35]
1 Horse @ [0] Pts

1 Knight Commander @ 195 Pts
Lance; Plate Armour; Shield; Horse; First Knight
1 Horse @ [0] Pts

1 Marshal @ 280 Pts
Lance; Pistol (2+); Plate Armour; Shield; Great Griffon
Death Cheater [100]
1 Mount: Great Griffon (Marshal) @ 140 Pts

1 Marshal @ 255 Pts
Hand Weapon; Plate Armour; Great Griffon
Talisman of Shielding [50]
Dragon Staff [30]
Alchemist's Alloy [15]
1 Mount: Great Griffon (Marshal) @ 140 Pts

9 Knightly Orders @ 509 Pts FCG, lances, shield, Banner of Speed
2 x 9 Electoral Cavalry @ 417 Pts FCG lances, shields, Banner of Speed
2 x 48 Heavy Infantry - Spearmen @ 540 Pts FCG, Flaming Standard
2 x 40 Heavy Infantry - Halberdiers @ 425 Pts FCG
3 x 20 Heavy Infantry - Swordsmen @ 205 Pts FCG
20 Light Infantry - Crossbowmen @ 335 Pts FCG, Marksman's Pennant [10]
2 x 20 Light Infantry - Crossbowmen @ 325 Pts FCG
20 Light Infantry - Handgunners @ 285 Pts Musician
4 x 10 State Militia @ 135 Pts
40 Imperial Guard @ 865 Pts FCG, Great Weapon
40 Imperial Guard @ 745 Pts FCG, Household Standard [40]
2 x 4 Knights of the Sun Griffon @ 503 Pts, Lances, FCG, Banner of Discipline
3 Knights of the Sun Griffon @ 410 Pts FCG, Banner of Discipline [30]
2 x 1 Arcane Engine of Foresight @ 280 Pt
1 Arcane Engine of Arcane Shield @ 295 Pts
2 x 20 Flagellants @ 295 Pts Champion
18 Flagellants @ 261 Pts, Champion
1 Steam Tank @ 475 Pts
2 x 1 Imperial Artillery - Cannon (4+) @ 245 Pts
2 x 1 Imperial Artillery - Volley Gun (4+) @ 190 Pts
4 x 1 Imperial Artillery - Imperial Rocketeer (4+) @ 160 Pts
4 x 5 Imperial Rangers @ 90 Pts
3 x 5 Reiters @ 210 Pts, Brace of Pistols (4+); Heavy Armour; Musician
2 x 10 Reiters @ 385 Pts, Repeater Gun (4+); Heavy Armour; Musician
7 x 1 Prelate @ 160 Pts
3 x 1 Marshal @ 165 Pts Halberd; Plate Armour

Models in Army: 576

Total Army Cost: 21500

Mój plan na bitwę był stosunkowo prosty. Mimo rozszerzonego zasadami bitwy zasięgu działania generała i chorążego armii i użycia Household Standard, dającego +6 cali zasięgu generała, ⅔ pola bitwy były bez wsparcia sztabu. Wybrałem wystawienie silnego, statycznego środka i mobilnych flanek Skałą, na której miały rozbić się wrogie oddziały, były dwa oddziały gwardii, jeden z tarczami, a drugi z dwurakami. Artyleria i strzelanie miały osłabić wrogie centrum, a kawaleria rozbić skrzydła armii przeciwnika. Żeby kawaleria na skrzydłach mogła zrobić to, co do niej należy, dodałem tam inkwizytorów. Zdecydowałem się nie inwestować przesadnie w magów, stąd zaledwie dwóch masterów i jeden adept. Niejako przy okazji kapłani i wózki imperialne wypompowały moją fazę magii do 14 veil tokenów co turę, ale mam silne poczucie, że ich bound spelle nie są przydatne, zbyt łatwo je skontrować.

Całą piechotę wystawiłem z tyłu, przy krawędzi, spodziewając się gorgerów i bestii z szamanizmu. Kawalerię pchnąłem na flankach maksymalnie z przodu. Wystawiliśmy naraz całą armię za zasłoną, zajęło nam to około godziny. Po odsłonięciu kartonowej mgły wojny okazało się, że obaj mieliśmy w zasadzie taki sam pomysł na bitwę ;-) Rzut na wystawianie scoutów, a potem na rozpoczęcie gry wygrało Imperium. Ogry pierwsze wykonały ruchy lekkich jednostek przed bitwą.

Debelial: Rozpiska ogrów:
Ogre Khans
Great Khan, General, Heavy Armour, Great Weapon (Khagadai's Legacy), Crown of Autocracy, Aurochs Charm, Trolleater, 610

Great Khan, Heavy Armour (Mammoth-Hide Cloak), Iron Fist (Heart-Ripper), Talisman of Shielding, Rod of Battle, Spinesplitter, 525

Great Khan, Heavy Armour (Basalt Infusion), Paired Weapons (King Slayer), Lygur's Tongue, Potion of Swiftness, Headhunter, 500

Great Khan, Heavy Armour (Yeti Furs), Brace of Ogre Pistols (Viper's Curse ), Crown of the Wizard King, 430

Great Khan, Heavy Armour (Karkadan's Resilience), Great Weapon, Ogre Crossbow, Rampager's Chain, Rottenjaw, 415

Khan, Battle Standard Bearer, Plate Armour (Death Cheater), Halberd, Paired Weapons, Iron Fist, Great Weapon, Brace of Ogre Pistols, Hoardmaster, 405

Shaman, Wizard Master, Shamanism, Light Armour, Iron Fist (Ritual Bloodletter), Magical Heirloom, Obsidian Rock, 530

Shaman, Wizard Master, Pyromancy, Light Armour, Great Weapon, Binding Scroll, Talisman of the Void, Firebrand, 580

Shaman, Wizard Master, Thaumaturgy, Light Armour, Iron Fist, Binding Scroll, Crystal Ball, Gut Roarer, 575

Shaman, Wizard Adept, Shamanism, Light Armour, Iron Fist, Book of Arcane Mastery, 360

Mammoth Hunter, Light Armour (Wrestler's Belt), Iron Fist, Hunting Spear, Dragonfire Gem, Scout, 350

Mammoth Hunter, Light Armour, Great Weapon, Hunting Spear, Dragon Staff, Potion of Strength, Leader of the Pack, 285

1x 12 Bruisers, FCG, Pennant of the Great Grass Sky, 979
1x 12 Bruisers, FCG, Banner of Speed, 979
1x 13 Tribesmen, Iron Fist, FCG, Rending Banner, 875
1x 13 Tribesmen, Iron Fist, FCG, Banner of Discipline, 855
1x 13 Tribesmen, FCG, Rending Banner, 745
1x 50 Scraplings, Spear, FCG (Foreman Halberd), 385
1x 44 Scraplings, Shield, FCG (Foreman Halberd), 349
1x 8 Sabretooth Tigers, 248
1x 8 Mercenary Veterans, Iron Fist, Plate Armour, Lethal Strike, FCG, Banner of the Gyengget, 962
1x 6 Mercenary Veterans, Brace of Ogre Pistols, Poison Attacks, Accurate, FCG, Banner of Speed, 785
1x 4 Tusker Cavalry, Great Weapon, FCG, Banner of Discipline, 650
1x 4 Tusker Cavalry, Paired Weapons, FCG, Stalker's Standard, 620
1x 4 Tusker Cavalry, Paired Weapons, FCG, Banner of Discipline, 610
1x 6 Yetis, Champion, 435
4x 1 Kin-Eater, 175
3x 1 Sabretooth Tigers, 80
3x 5 Scrapling Trappers, 80
1x 7 Bombardiers, FCG, 565
2x 6 Bombardiers, Musician, Champion, 435
2x 1 Thunder Cannon, 320
2x 1 Scratapult, 245
2x 1 Rock Aurochs, Ogre Crossbow, 490
2x 1 Frost Mammoth, Ogre Crossbow, 385
3x 1 Slave Giant, Great Weapon, 300
21497

Debelial: Wystawienie za zasłoną przy takiej skali bitwy to jedyna sensowna metoda jaką znam. Pozwala rozplanować sobie dobrze ułożenie armii, co przy takim natłoku oddziałów jest istotne, a na dodatek jest dużo szybsze niż wystawianie naprzemienne. Dodatkowo aspekt niepewności i nieznajomości pozycji sił wroga jest uzasadniony i realistyczny. Oczywiście nękały mnie te same wątpliwości co Mytha - tylko pewna część była zabezpieczona nadzorem generała i sztandarowego armii. Uznałem więc, że najlepiej będzie skupić tą pewną część i najbardziej elitarne oddziały w bardzo silnym centrum. Jednostki na flankach posiadały za to Sztandary Dyscypliny, były odporne na panikę (Aurochy), a w przypadku oddziałów ogrów - miały swoich Great Khanów z wysoką dyscypliną. Jednostki na flankach były bardziej mobilne, a te bliżej centrum bardziej trwałe. Oczywiście plan był taki, aby przebić się na flance i zacząć składać armię Imperium od flanki. Myth miał podobny plan…

Kurt nie lubił starszych kolegów z korpusu rajtarów. Po prawdzie to mało kogo lubił, uważając siebie za lepszego pewnie nawet od samego cesarza. Z zgasił jednym krzykiem nadgorliwość swoich rwących się do walki podkomendnych i rozkazał im zająć pozycje na flance, za demigryfami i oddziałem rycerzy zakonnych. Westchnął na widok emblematów gryfa, świadczących, że ma przed sobą wewnętrzny krąg, elitę, do której miał nadzieję któregoś dnia przynależeć. Skrzyżował spojrzenia z towarzyszącym oddziałowi inkwizytorem i szybko odwrócił wzrok. Obok przejechał oddział rajtarów uzbrojonych w długie strzelby, ochoczo zajmując miejsce w pierwszej linii. Młodzieniec skoncentrował się na głosie kapłana w kawalerii, który równym, silnym głosem prowadził modlitwę.
- Jesteście potomkami Sigmara, nic was nie może powstrzymać! - krzyczał za plecami Kurta inny kapłan, towarzyszący oddziałowi halabardników. - Sigmar jest waszą tarczą, dziś w waszych ramionach będzie Jego siła! Żaden pomiot zła i chaosu nie jest wam straszny! Zginą od waszej broni, nic nie przejdzie muru z waszych halabard! Przysięgam wam, że kiedy słońce zajdzie, będziecie stać w glorii i chwale na trupach poległych przeciwników. Za Sigmara, za Cesarza, za Imperium! - pobliskie oddziały zaczęły uderzać drzewcami broni o ziemię i mieczami o tarcze, żołnierze huknęli tradycyjne “zwycięstwo albo śmierć!”.


Nie było płomiennej przemowy generała. Olivier von Treskow znany był ze swojego pragmatyzmu i surowości. Rozkazy zostały wydane, wojska zajęły pozycje. Wszyscy wiedzieli, że armia musi zatrzymać atak hordy. Ludzie Imperium znali zagrożenie, jakie niesie ze sobą migracja głodnego klanu ogrów. Uniósł miecz nad głowę i opuścił, wskazując linie przeciwników. Na ten sygnał czekał porucznik Otto, dowódca baterii z Nuln. Syknęło, huknęło, aż kilku ochotnikom z oddziału wspierającego popękały bębenki w uszach. Powietrze przecięły kule armatnie i wyjące rakiety. Zawtórowały im bełty z kusz oddziałów Stirlandzkiego Patrolu Rzecznego. Wody rzeki Steinbach zbrukała krew, stojący lewej flance gigant otrzymał trafienie, które urwało mu rękę przy łokciu. Jego ryk słychać było prawie tak samo głośno, jak salwę artylerii. Rajtarzy zajęli pozycje na obu flankach i wypalili. Bitwa się rozpoczęła.


Tura 1 - Imperium
Konne wojska Imperium zajęły pozycje do szarż w drugiej turze, podczas gry centrum trwało. Żniwo pierwszej tury było niewielkie, zaledwie kilka kotów na lewej flance imperium, przepłoszone dwa oddziały gnoblarów i kilka ran w giganta. Prawa flanka Imperium była słabsza, tam rajtarzy próbowali osłabić nadjeżdżający oddział tuskerów z dwuręczną bronią przed ich starciem z biczownikami. Liczyłem, że po zatrzymaniu tego oddziału będę miał szansę na kontrę gryfem lub demigryfami.

Tura 1 - Ogry
Centrum naparło, tak samo jak lewa flanka. Prawa flanka ogrów (czyli lewa Imperium) musiała liczyć się z silnymi oddziałami kawalerii. Na tej flance myśliwy wraz z niedobitkami kotów znalazł swój cel - wysunięty za daleko oddział rajtarów. Przebili się w tym miejscu, nie powodując paniki w oddziałach Imperium. W magii binding scrollem zatrzymałem kometę, kośćmi bagno na jedną z kawalerii i przywołanie bestii. W strzelaniu bombardierzy na środku ostrzelali oddział kawalerii, padło 4 rycerzy, ale dzięki tokenowi nie uciekli z pozycji. Debelial: I srogo mnie kosztowało to, że nie uciekli ;)

Tura 2 - Imperium
W drugiej turze na lewej flance Imperium demigryfy i gryf zadeklarowały dalekie szarże. Gigant nie chciał się z nimi bić, uciekł, ale zdałem przekierowania i demigryfy wraz z gryfem dobiegły do tuskerów na wzgórzu. Zastawiłem małymi demigryfami duży oddział ogrów i mamuta w niekorzystnej pozycji, przy wieży. Tuskerzy pękli w walce, demigryfy odwróciły się, a gryf wpadł w uciekającego giganta i go zabił. Spanikowały od tego pobliskie gnoblary.
Na prawej flance zmieniłem cel ostrzału dla rajtarów, spróbujowałem spanikować bombardierów na wzgórzu z ostrzału, ale zginął zaledwie 1 ogr. Biczownicy podeszli pod tuskerów.
W centrum oddział kawalerii z komandorem z Sonnstahlem, z kapłanem i inkwizytorem dobiegł do mamuta i zabił go na raz, z overruna wpadając w bombardierów. Drugi mamut uciekł z paniki, ale dzięki tokenowi zdał potem liderkę na krawędzi pola bitwy. Miał jeszcze wrócić do gry w późniejszych turach.
Trzeci oddział kawalerii blisko centrum i lewej flanki, z inkwizytorem, prałatem z lustrem i komandorem, dorwał się do ogrów z fistami. Do tej samej walki przyłączyli się biczownicy. Zabiłem o jednego ogra za mało, został steadfast, oddział ustał. Zmieniłem formację kawalerii tak, aby pobliski oddział meneaterów z khanem wszedł w walkę od przodu, a nie od boku.

Tura 2 - Ogry
Ogry znowu podeszły, ruiny na środku stołu przeszkadzały jednak w dalekich ruchach. Na prawej flance ogrów oddział byków z dwiema brońmi wraz z Aurochem zaszarżował na demigryfy, po reformie DeBelial przygotował ich do przyjęcia mojej kawalerii. Na prawej flance tuskerzy w jedną fazę zabili wszystkich biczowników. W centrum giną bombardierzy w walce z kawalerią.
Na środku stołu w kawalerię uwięzioną w walce z bykami wbiegli od przodu meneaterzy, wyjaśnili tę walkę w 1 fazę. Resztki kawalerii meneaterzy złapali rzutem pogoni na 12 cali, dzięki któremu znaleźli się jakieś 8 cali od mojej gwardii z dwurakami.
W fazie magii DeBelial wylosował VIII kartę - 12 PD, ale -1 do casta. Dwa z czterech czarów nie wyszły dzięki MR inkwizytorów, modyfikatorowi z karty i nieco niefartownym rzutom. Fazę udało się zatrzymać. Spaliłem drugi binding scroll na kometę.
Wyszły wszystkie 4 gorgery, ale tylko jeden znalazł lukę w imperialnych liniach, reszta musiała zadowolić się dalekimi flankami.

Tura 3 - Imperium
Gwardia z dwurakami zobaczyła szansę na zniszczenie weteranów z pistoletami i zaszarżowała, ale niepotrzebnie zmierzyłem wcześniej czy mój oddział będzie miał bonus lightning reflexes z wózka. DeBelial zorientował się co się zaraz może stać, ogry uciekły. Jednostki pomocnicze na tyłach ustawiły się do ostrzału gorgera. Na lewej flance imperium demigryfy i kawaleria zaszarżowały na byki, a gryf na oddział scraplingów. Oba oddziały pękły i zostały zniszczone, kawaleria wpadła w mamuta zablokowanego budynkiem.
Na prawej flance próbowałem spowolnić ogry czymkolwiek, a w środku mój oddział kawalerii z Sonnstahlem zawrócił w stronę centrum. Dostał w kolejnych turach do zjedzenia najpierw armatę, potem kota.
Dwa poranione, idące środkiem giganty zostały zabite z magii i strzelania. Czołg wjechał w łowcę na lewej flance, zadał 4 impacty z S7, 3 “1” na ranienie… Crush attack z mikstury siły w łapce ogra zniszczył maszynę jednym ciosem (wcześniej w czołg trafiło działo ogrów, zadając mu w pierwszej turze 4 rany). Na ten widok oddział pistoliersów Kurta uciekł i zebrał się przy krawędzi.

“Jaki potwór ma siłę, aby jednym ciosem zniszczyć nasz czołg?!” krzyczał jeden z podkomendnych Kurta. Ten nie wiedział, ale wolał nie sprawdzać.

Tura 3 - ogry
DeBelial zebrał uciekający oddział weteranów na swojej prawej flance i wstawił tam drugiego khana. Mamut stojący nieopodal zginął pod kopytami kawalerii i demigryfów. Jeśli Imperium przebiłoby się się przez weteranów w kolejnej turze, to ma pozycję do bardzo wysokiej wygranej.
Środek armii ogrów jeszcze nie zdecydował się na szarże. Moja gwardia z bronią dwuręczną szarżą w poprzedniej turze opuściła kryjówkę za murkiem, postanowili to wykorzystać idący środkiem bombardierzy. Dzięki wsparciu flaming swords z pyromancji w dwie tury z dumnego oddziału gwardii zostało 10 modeli. Na lewej flance ogrów oddziały przebijały się przez ostatnie odginaczki, mamut na dwóch ranach dobiegł do strzelców Imperium. Co nie udało się w strzelaniu, to udało się w walce. Strzelcy najwyraźniej użyli ostrych bagnetów i dobili szalejącego potwora. Zza górki wyjrzał na tej flance oddział yeti, czając się na imperialne demigryfy.
Gorger i myśliwy na lewej flance Imperium zaszarżowali razem na przygotowany oddział halabard, licząc na zabicie herosów i niezdany steadfast ale zginęli w dwie fazy walki.

Tura 4 - Imperium
To jest ta tura! Jeden wysiłek na lewej flance i zwycięstwo może być moje! Jest tylko jedna przeszkoda - frost mammoth i jego aura obniżająca inicjatywę. Obliczyłem, że dwa działa, 2 rakietnice, 20 kusz i 20 łuków oraz cała moja magia zabijają go, więc padł rozkaz szarży. W weteranów zaszarżowała kawaleria i demigryfy, a gryf ustawił się do szarży w kolejnej turze, blisko centrum armii najeźdźców. Środek Imperium dalej trwał na pozycji, tylko biczownicy musieli poświęcić się, aby drugi oddział weteranów został opóźniony. Na prawej flance miałem nadzieję na utrzymanie pozycji, nic więcej.
Z magii zadałem kluczowemu mamutowi 3 rany. Potem oba działa zacięły się do końca gry, rakietnice nie trafiły lub nie zraniły, strzały łuków zostały wybronione, a kusznicy przemycili jeszcze dwie rany. Potwór stał, skrwawiony, oszołomiony bólem i rozwścieczony, ale stał. DeBelial idealnie to wykorzystał w walce. Khan z kings slayerem z 9 atakami z S9 wypił miksturę inicjatywy i zabił najgroźniejszego inkwizytora. Drugi khan przetrzebił demigryfy z S5, dobrze mu poszła ta runda walki. Moi pozostali bohaterowie nie zrobili zbyt wiele mimo przerzutów na trafienie, oddziały dostały jeszcze bardziej od weteranów zanim zdążyły uderzyć. Uciekł jeden ranny demigryf, herosi konni nie uciekli od razu z walki.
Zabrakło mi środków, żeby zabić odginające kotki, co naturalnie mogło zemścić się w kolejnych turach.

Tura 4 - Ogry
Na prawej flance ogrów weterani przegonili moich herosów z kawalerii. Cały środek znów podszedł, a prawa flanka szukała słabszych miejsc. Yeti zaatakowali demigryfy, rozprawili się z nimi w 3 fazy walki. DeBelial zastawił też moją kawalerię z Sonnstahlem odginaczkami i dalej pruł bombardierami do gwardii. Jego drugi oddział weteranów za cenę 3 modeli przebił się w jedną fazę przez biczowników. Wyczarował też bestię z szamanizmu, która zionięciem zabiła ranną rakietnicę. Scratapulty zaczęły trafiać i kosić moją piechotę.

Tura 5 - Imperium
Miałem jeszcze szanse. Helblaster mógł przetrzebić weteranów na mojej lewej flance, miałem magię, jakieś strzelanie, jedną gwardię. Na lewej flance, blisko środka, spearmeni zaszarżowali w 4 tribesmen - resztki oddziału, z którym wcześniej starła się moja kawaleria. Reszta jednostek przesuwa się na korzystniejsze pozycje. I tutaj rozegrała się druga część tragedii. Mamut znów przeżył łuki i kusze (magia i artyleria musiała pójść w weteranów, którzy byli bardzo blisko moich kuszników i maszyn, a i tak bardzo niewiele im zrobiłem przez słabe rzuty i pancerz 3+). Spearmeni przegrali walkę, bo bili później niż ogry, na steadfast rzuciłem 11 i 12, uciekłem 10 i zostałem złapany w samym środku zaplecza strzelającego. Na 10 z przerzutem spanikował… oddział milicji z magiem masterem alchemii i magiem adeptem cosmologii, a ogry wpadły w kuszników. Dzięki wsparciu wózka imperialnego mieli tam potem zginąć, ale wyrządzili nieodwracalne szkody.
Mój gryf centrum w tej turze zabił scratapultę, potem z pogoni uderzył na plecy rannego mamuta. Tego mamuta. Zbyt późno.

Tura 5 - Ogry
Ta tura dla ogrów była bardzo owocna. Weterani w centrum zniszczyli oddział kuszników, potem w mojej turze rakietnicę, aby w swojej 6 turze być na dobrej pozycji do zagrożenia gwardii z generałem. Weterani na lewej flance zniszczyli z pistoletów helblaster, a stojący w nich khan samotnie zaszarżował na pistoliersów Kurta.

“Dostaliśmy sygnał, mieliśmy odciągnąć siły wroga, żeby pozwolić pułkowi halabardników dołączyć do walki na środku pola bitwy. Niebezpieczna gra, ale taka, do której jesteśmy stworzeni.” Takie i inne myśli przebiegały przez głowę Kurta, kiedy uczynił z siebie i swojego oddziału żywą przynętę. Z przerażeniem zrozumiał, że ma przed sobą tego samego ogra, którego wcześniej ranił pistoletem, a ten samotnie ruszył do ataku. Pierwszy cios zmiótł z siodła jednego z młodych żołnierzy. Drugi odrąbał głowę koniowi, a jeździec runął ciężko na ziemię. Kurt został sam, zbryzgany krwią swoich towarzyszy. Jeszcze raz wyciągnął pistolet, jeszcze raz pociągnął za spust. Kula wbiła się głęboko w bark olbrzyma i szarpnęła nim, i chyba tylko to uratowało życie szlachcica. Uciekał, odrzuciwszy wszelką myśl o walce, byleby dalej od tej przeklętej, chodzącej góry mięsa.

Mój gryf zabił w walce mamuta.

Tura 6 - Imperium

Moja lewa flanka wisiała na włosku. Ostatni demigryf do końca gry uciekł z pola bitwy. Halabardnicy nie dotarli do centrum, zbyt wolno biegają, musieli stawić czoła zwycięskim do tej pory weteranom.
Moja prawa flanka była sukcesywnie zaganiana w pozycję bez wyjścia przez duży oddział byków, tuskery i yeti. W centrum wreszcie zabiłem kota i podprowadziłem spearmenów na kontrę dla gwardii, ale za późno. Wraz z ucieczką maga alchemii straciłem wsparcie magiczne do walki, a DeBelial łatwo rozproszył modlitwy. Moja ostatnia kawaleria, ta z Sonnstahlem, zaszarżowała na ostatniego frost mammotha, ale ten uciekł i zebrał się przy mojej krawędzi, blisko centrum. Oddział byków z ironfistami i BSB na środku zastawiłem kapłanem z AS1+, w zasięgu generała i BSB, nie miałem innej możliwości.
Mój gryf w centrum zaszarżował na oddział bombardierów z mistrzem piromancji ogrów, ta walka potrwała do ostatniej tury gry.

Tura 6 - Ogry
Oddział irongutów zaszarżował w końcu na gwardię z tarczami, od boku dołączyli weterani, którzy zakończyli zjadanie maszyn na plecach mojej armii. Lewa flanka ogrów zajęła ponownie lepsze pozycje i dobiła pomniejsze oddziały, na prawej weterani z dwoma khanami podeszli pod halabardy. Dała o sobie znać magia ogrza - w rozpisce DeBelial miał z czarów +1 resilience, -1 to wound w swój oddział i -1 do siły przeciwnika. Ironguci dostali dwa boosty i byli nie do zranienia, meneaterzy od boku nabili sporo ran.Gwardia miała stubborn dzięki herosom, a Khadagai’s Maul o dziwo nie zabiło mi generała na raz. Mamut zebrał się.

Tura 7 - Imperium
Spearmeni uderzyli od boku na Irongutów walczących z moją gwardią, dostali flaming swords. Na mojej prawej flance nie miałem już manewru. Kawaleria na środku zbliżyła się, żeby pomóc w centrum. Z magii nie zabiłem ostatniego kotka blisko tego centrum. Na mojej lewej flance halabardnicy przygotowali się na weteranów z dwoma khanami. Walka w centrum nie poszła po mojej myśli, niewiele zraniłem, ale jeszcze trwałem. Jeszcze.
W centrum był jeszcze jeden oddział byków, który akurat zabił podstawionego kapłana. Zastawiłem ich BSB w rozpaczliwej próbie odgięcia (kapłan zatrzymał ich na 2 fazy).

Tura 7 - Ogry
W centrum zgodnie z przewidywaniami mamut podszedł do centrum, ogry wytrzebiły gwardię i zabiły w niej herosów, a spearmeni ustali steadfasta. Mój BSB zginął od impactów z S4, mając AS 1+. Weterani na środku złapali moją gwardię w pościgu, zostali na 4 ranach, bokiem do dwóch wózków. Na mojej prawej flance halabardnicy zginęli pod ciosami tuskerów i dużego oddziału ogrów. Ze stołu uciekł oddział z moim magiem pyromancji na widok zagłady gwardii.

Tura 8 - Imperium
Walkę w centrum przegrałem, chociaż spearmeni jeszcze nie uciekli. Straciłem prawą flankę, miałem kotka przed kawalerią. Odwołałem ich jak najdalej, żeby nie dostali magii i strzelania.
Dwa wózki w rozpaczliwej próbie ratowania sytuacji zaszarżowały na meneaterów od boku (4 rany do wbicia), ale rzuciłem 3 impacty, wbiłem ranę. W turze szarży od ciosów championa zginął pierwszy wózek , w ostatniej fazie ostatni wózek.
W tej turze mój gryf na środku zabił ogra piromantę i zginął, więc bombardiersi wreszcie mogli spojrzeć na resztki gwardii z dwurakami.

Tura 8 - Ogry
Główny oddział irongutów z generałem dostał wsparcie przeciw spearmenom w postaci mamuta, z oczywistym efektem. Moi halabardnicy na lewej flance zostali zmasakrowani przez weteranów z dwoma khanami i wsparciem magii. Bombardierzy zaszarżowali na gwardię za murkiem. Na stole została rakietnica, resztki kawalerii, jedni ochotnicy, uciekające kusze i resztki uciekających halabardników. Oraz Kurt.

Kurt uciekał samotnie. Przebiegł blisko miejsca, gdzie poległ mistrz zakonu rycerskiego. Zobaczył insygnia, szybko zdecydował się je podnieść. “Przynajmniej wiem, co opowiem w stolicy.”

Myth: Co to była za bitwa! Co to były za emocje! Nikt nie spodziewał się tak dramatycznego zwrotu akcji w połowie gry. Koło 2-3 tury odwiedził nas kolega z klubu, spojrzał na stół, poklepał DeBeliala ze smutną miną po ramieniu i pojechał do domu, przeświadczony o wyniku. Nic bardziej mylnego. Jedna felerna faza strzelania i magii zachybotała szalami zwycięstwa, a obrazu bitwy dopełniły dwa testy liderki oblane na 10 z przerzutem, w tym strata boostów w magii. Nie pomogłyby tu nawet tokeny.

Złote laury w armii Imperium otrzymują dwa oddziały imperialnej kawalerii, które wyrżnęły krwawy ślad w hordzie najeźdźców. Połączenie inkwizytorów, komandorów i nienawiści prałatów oraz mobilności oddziałów stworzyło bardzo twarde i groźne maszyny do zabijania.
Moja armia przed bitwą dostała dwa dodatkowe zadania - zabicie generała i BSB przeciwnika. Graliśmy też o 3 punkty na mapie. Nie udało mi się spełnić żadnego z celów gry. Z kolei DeBelial zajął 3 punkty, przeżyła mu wymagana liczba jednostek z zasadą scoring i doprowadził do tego, że zginęło 60% wojska na stole.

Co do samego formatu i pola bitwy. Bez problemu zmieściliśmy wojska i manewrowaliśmy na stole. Grand Armies dało sporo elastyczności w założeniu armii, chociaż jak widać po rozpiskach, sporo herosów dostawało podstawowy sprzęt niemagiczny i szło na swoje miejsce w szeregu ;-) Wystawienie za zasłoną niesamowicie przyspieszyło rozgrywkę.

Jeżeli coś bym zmienił w zasadach, to liczbę veil tokenów dawanych przez karty. Moja armia generowała co turę 14, DeBeliala 6. Między fazami można było przenieść 6 tokenów. Obaj praktycznie do końca co turę mieliśmy maksimum PD, a ja do tego również maksimum tokenów.

Wynik
Po podliczeniu punktów było 16:4, z 13 000 punktów przewagi dla Ogrów. Zajmowane tereny na mapie dały ostateczny wynik 19:1.

Z 575 modeli Imperium przeżyło 50, z 240 modeli ogrów przeżyło 80, w tym 46 scraplingów. Licząc modelami, zginęło 83% wojsk.

Zaczęliśmy wystawiać modele o 10:00, o 11:00 rozpocząłem pierwszą turę. Skończyliśmy bitwę o 0:30, do 1:00 w nocy mieliśmy policzone punkty. 15 godzin battla w 1 dzień, prawie jak master ;-)

Serdeczne dzięki DeBelial! Gra z Tobą to zawsze przyjemność i wyzwanie, liczę na rewanż!

DeBelial: Gra była świetna! Rzeczywiście do końca 3 tury moje morale było bardzo niskie, moja flanka zniknęła jakby zdmuchnięta. Potem na szczęście zaczęło się odwracać - kluczowe było to, że mamut przeżył ostrzał, co pozwoliło mi w końcu zatrzymać tę przeklętą ekipę herosów z rycerzami :) Niby jeden mamut to nic wielkiego na takie punkty, ale okazał się moim wybawieniem.
Zwroty akcji, emocje i wielkie formacje - to co lubię. Zagraliśmy z Mythem już wiele bitew na duże punkty, ale wciąż mam apetyt na więcej :) Jak zawsze, czysta przyjemność!

Myth
Masakrator
Posty: 2599
Rejestracja: 1 lis 2007, o 10:45
Lokalizacja: Warszawa, 8 Bila

Re: Bitwa na rubieżach Stirlandu, 21 500 OK vs EoS

Post autor: Myth » 15 wrz 2020, o 10:32

Nie wiem o co chodzi tym razem wujkowi Google, ale nie mogę wstawić obrazków do tekstu. Link do Zdjęć Google:
https://photos.google.com/share/AF1QipO ... lMVndHUDhB

Awatar użytkownika
swieta_barbara
habydysz
Posty: 14422
Rejestracja: 22 gru 2006, o 13:22
Lokalizacja: Jeźdźcy Hardkoru

Re: Bitwa na rubieżach Stirlandu, 21 500 OK vs EoS

Post autor: swieta_barbara » 20 wrz 2020, o 09:27

Dla mnie to kosmos, szanuję.
Brawa dla Debeliala za kolejne zwycięstwo.

Awatar użytkownika
Ciara
Falubaz
Posty: 1421
Rejestracja: 19 sie 2012, o 06:26
Lokalizacja: Animosity Szczecin
Kontakt:

Re: Bitwa na rubieżach Stirlandu, 21 500 OK vs EoS

Post autor: Ciara » 20 wrz 2020, o 22:13

Całkiem całkiem.
Obrazek

Awatar użytkownika
debelial
Szef Wszystkich Szefów
Posty: 3555
Rejestracja: 22 maja 2007, o 08:12
Lokalizacja: 8B/Bielsko-Biała
Kontakt:

Re: Bitwa na rubieżach Stirlandu, 21 500 OK vs EoS

Post autor: debelial » 21 wrz 2020, o 10:33

Tu mam jeszcze zdjęcie rodzinne ogrów:
https://www.the-ninth-age.com/community ... or-battle/

ODPOWIEDZ