Rozpakuj pudełko...

Kompletne artykuły na konkretny temat.

Moderatorzy: Ziemko, Arbiter Elegancji

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
quidamcorvus
Niszczyciel Światów
Posty: 4295
Lokalizacja: Żory/Katowice
Kontakt:

Re: Rozpakuj pudełko...

Post autor: quidamcorvus »

Recenzja: Mounted Hetman Stefan (AX125) od Heresy Lab.

Dziś mam dla Was recenzję modelu Mounted Hetman Stefan (AX125) od Heresy Lab.

Będąc częścią większej, jak się jednak okazało nie tak bardzo solidnie zabezpieczonej jak wcześniej myślałem przesyłki, odlany z szarej żywicy 8 (+1) częściowy model, został zapakowany w woreczek strunowy.

W tym wypadku w transporcie złamała się rękojeść pistoletu schowanego w olstrze przytroczonym do końskiego rzędu. Jednak złamany element bez problemu udało się przykleić na miejsce.

Jakość odlewu, jest dobra, a błony pozostałe po procesie odlewania są łatwe do usunięcia, części są do siebie dobrze spasowane, choć jest kilka linii podziału formy, które trzeba było usunąć. Ponadto husarskie skrzydła wymagają pinowania, bo wątpię by udało się je na trwale przyczepić tak, jak wymyślił to sobie producent.

Mounted Hetman Stefan przedstawia konną wersję recenzowanego wcześniej Hetmana Stefana, a sam model został zamrożony w dynamicznej pozie przedstawiającej szarżującego jeźdźca. Kawalerzysta jest równie bogato odziany jak pieszy odpowiednik, również wierzchowiec posiada bogato zdobiony koński rząd.

W Warheim FS model Mounted Hetman Stefan wcielę w szeregi Zbrojnej chorągwi z Kisleva.

Polecam.

Zapraszam także na stronę producenta gdzie znajdziecie więcej informacji.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
quidamcorvus
Niszczyciel Światów
Posty: 4295
Lokalizacja: Żory/Katowice
Kontakt:

Post autor: quidamcorvus »

Recenzja: GM Desert & Arid Wastes Terrain Kit od the Army Painter.

Oto kolejne pudełko z serii Gamemaster, czyli Desert and Arid Wastes Terrain Kit od Army Painter.

Poniższy zestaw, podobnie jak pozostałe z serii, a które rozpakuję w najbliższych tygodniach, otrzymałem jako nagrodę za wygranie konkursu Gamemaster, który miał miejsce na Facebooku.

Mniejsze o połowę od zestawu podstawowego, kartonowe pudło ozdobione jest licznymi grafikami i wszelkimi niezbędnymi informacjami, zarówno o zawartości samego zestawu jak i innych oferowanych przez Army Painter produktów.

Zestaw dedykowany jest do budowy terenów pustynnych i pustkowi, która służyć ma jako sceneria dla rozgrywania sesji RPG. Nie ma jednak żadnych przeszkód, żeby użyć zestawu do budowy scenerii dla gier bitewnych i tak też w przyszłości planuję zrobić.

Jeśli śledzicie blog DansE MacabrE lub fanpejdż Warheim FS na Facebooku, to wiecie, że obecnie buduję modułowy stół z ruinami Mordheim, ale kolejnym projektem, którym zajmę się w przyszłości będzie budowa modułowego stołu z podziemiami do Warheim FS, do których zasady piszę w międzyczasie i właśnie zestawy z serii Gamemaster od Army Painter nadają się idealnie do tego projektu.

Ważące nieco ponad 1 kg kartonowe pudło z Desert and Arid Wastes Terrain Kit zawiera (lista ze strony Vanaheim.pl):
300 ml podkład w sprayu
4 x 18 ml Farby
50 ml Farby podkładowej
77 Kępki Wyjałowionej trawy
1 worek kamyczków do scenerii
150 ml Piasek Krajobrazowy
komplet drutu kolczastego
A także znany z zestawu podstawowego liczący 21 stron (pachnący farbą drukarską) poradnik How to build, który krok po kroku przeprowadzi początkujących modelarzy przez proces budowania efektownie wyglądających podziemi i inne broszury zawierające przydatne informacje.

Jeśli więc planujecie budowę terenów do gier bitewnych lub na sesje RPG to moim zdaniem seria Gamemaster od the Army Painter jest warta rozważenia, szczególnie biorąc pod uwagę wartość znajdujących się w pudle elementów.

Polecam i w przyszłości z pewnością użyję.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
quidamcorvus
Niszczyciel Światów
Posty: 4295
Lokalizacja: Żory/Katowice
Kontakt:

Post autor: quidamcorvus »

Recenzja: Johannes Koch Witch Hunter od Dunkeldorf Miniatures.

Dziś na DansE MacabrE zapraszam do lektury recenzji modelu Johannes Koch Witch Hunter od Dunkeldorf Miniatures, który otrzymałem wraz z innymi modelami ufundowanymi w czasie kickstarterowej zbiórki The Kingpin Dunkeldorf.

Figurki otrzymałem w solidnie zabezpieczonej paczce, a widoczny na zdjęciach poniżej model został dodatkowo umieszczony w osobnym woreczku strunowym. Do modelu nie dołączono podstawki.

Odlany w dwóch częściach z białego metalu model przedstawia kanonicznego łowcę czarownic, z nieodzownymi atrybutami w postaci długiego płaszcza, wysokiego kapelusza z szerokim rondem, pochodnią i pistoletem.

Odlew jest dobry, nie zauważyłem nadlewek, widoczna jest tylko delikatna linia podziału formy.

Jak to u Dunkeldorf Miniatures figurka aż ocieka staroświatowym klimatem, dlatego jeśli będzie mieli możliwość zakupu to polecam!

Modele możecie kupić na stronie King Games.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
quidamcorvus
Niszczyciel Światów
Posty: 4295
Lokalizacja: Żory/Katowice
Kontakt:

Post autor: quidamcorvus »

Recenzja: Rotten Barbarian No 1 od Rotten Factory.

Dziś w ramach piątkowych recenzji mam dla Was czwarty model Rotten Barbarian z zestawu Rotten Barbarians No1 od Rotten Factory.

Model, który był częścią większej przesyłki został umieszczony w przeźroczystym blisterze, zamkniętym firmową ulotka.

Złożony z 3 elementów żywiczny model przedstawia chorobliwie otyłego, zmutowanego, odzianego w resztki zbroi i odzieży wojownika boga Zarazy.

Model utrzymany jest w charakterystycznym dla Rotten Factory stylu, a silne akcenty Nurgla sprawiają, że model bez kompleksów może stanąć w jednym szeregu z figurkami GW.

Jakość odlewu jest bardzo dobra, nie zauważyłem większych nadlewek czy śladów podziału formy lub błon pozostałych po procesie odlewania.

Sklejanie modelu nie przysporzyło problemu. Części pasują do siebie dobrze, jednak nie idealnie i widoczne po łączenie elementów szpary wymagają wypełnienia masą modelarską.

Rotten Barbarian z powodzeniem może zostać wcielony w szeregi dowolnej kompanii Nurgla w Warheim FS.

Polecam!

Więcej informacji znajdziecie na stronie producenta.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
quidamcorvus
Niszczyciel Światów
Posty: 4295
Lokalizacja: Żory/Katowice
Kontakt:

Post autor: quidamcorvus »

Recenzja: Broadsword od MOM Miniaturas

Na bloga DansE MacabrE przygotowałem dla Was recenzję modelu Broadsword od MOM Miniaturas.

Model był częścią przesyłki, którą otrzymałem po zakończonej sukcesem zbiórce MOM Miniaturas - Mercenaries na Kickstarter i został zapakowany w strunowy woreczek. Cała przesyłka była solidnie zabezpieczona przed uszkodzeniem, więc zakładam, że podobnie jest w przypadku indywidualnych przesyłek.

Wewnątrz opakowania znajduje się odlany z szarej żywicy model oraz kwadratowa podstawka o wymiarach 20x20 mm.

Odziany w bufiaste spodnie i koszulę, wojownik z modnie przyciętą brodą i długimi włosami, dzierży w lewej dłoni zdobiony piórami hełm, a lewą opiera na wielkim mieczu.

Jakość odlewu jest średnia, widoczne są nadlewki, pozostałości po kanałach doprowadzających żywicę do formy, błony pozostałe po procesie odlewania i ubytki pozostałe po pęcherzach powietrza.

Jak wspomniałem bogato odziany model kojarzy mi się z Marienburczykami i w takiej roli wystawię go w Warheim FS.

Ostatnie zdjęcie pochodzi ze strony producenta, GDZIE znajdziecie więcej szczegółów.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
quidamcorvus
Niszczyciel Światów
Posty: 4295
Lokalizacja: Żory/Katowice
Kontakt:

Post autor: quidamcorvus »

Recenzja: Dwarven Doors SET1 od Mini Monsters.

Dzisiaj na łamach bloga DansE MacabrE możecie rzucić okiem na zestaw Dwarven Doors SET1 od Mini Monsters.

Zestaw został zapakowany w woreczek strunowy, w którym oprócz odlanych z żywicy elementów, znalazła się także firmowa ulotka.

Odlany z żywicy zestaw zawiera parę zamkniętych krasnoludzkich drzwi o wymiarach 45 mm wysokości, 37 mm szerokości i 7 mm grubości.

Jakość odlewu stoi na najwyższym poziomie, do którego zresztą Mini Monsters zdążył przyzwyczaić, a same drzwi stylizowane na dzieło rąk krasnoludzkich z powodzeniem można wykorzystać w dowolnej grze osadzonej w uniwersum Warhammer Fantasy.

Warto umyć żywiczne elementy w ciepłej wodzie z mydłem. Nie znalazłem linii podziału formy, nie zauważyłem także pozostałości po procesie odlewania.

Więcej informacji na temat zestawu znajdziecie na stronie producenta.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
quidamcorvus
Niszczyciel Światów
Posty: 4295
Lokalizacja: Żory/Katowice
Kontakt:

Post autor: quidamcorvus »

Recenzja: Dwarf Wild Chieftain od Scibor MM.

Dziś mam dla Was recenzję modelu 28mm/30mm Dwarf Wild Chieftain #11 28FM0548 od Scibor MM, który w szeregach Kompanii krasnoludzkich Piwowarów będzie pełnił rolę Trollobójcy.

Odlany w żywicy model składa się z 3 elementów, po złożeniu których otrzymujemy uzbrojonego w dwa topory krasnoludzkiego Pogromcę trolli. Model wyrzeźbiony w charakterystycznych dla Scibora stylu odziany jest w spodnie, na plecy narzuconą ma skórę dzikiego zwierza, a całość wizerunku dopełniają masywne klamry pasa.

Po rozpakowaniu warto umyć żywiczne elementy w ciepłej wodzie z mydłem.

Jakość odlewu jest dobra, a części dobrze do siebie pasują, choć warto przed sklejeniem spinować ze sobą poszczególne elementy. Nie zauważyłem większych nadlewek czy większych śladów podziału formy, zaś błony pozostałe po procesie odlewania można łatwo usunąć szczoteczką do zębów.

Więcej informacji na temat zestawu znajdziecie na stronie producenta.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
quidamcorvus
Niszczyciel Światów
Posty: 4295
Lokalizacja: Żory/Katowice
Kontakt:

Post autor: quidamcorvus »

Recenzja: Thomas, Count of Perche od Footsore Miniatures.

Tomasz, hrabia Perche, był synem Geoffreya III, hrabia Perche i Matyldy z Saksonii, córki Henryka Lwa, księcia Saksonii i Bawarii oraz Matyldy z Anglii. Zmarł młodo. Miał dopiero siedem lat, kiedy zmarł jego ojciec, Thomas został hrabią Perche pod rządami swojej matki i jej nowego męża Enguerranda III, Lorda Coucy.
- Wikipedia
.

Dziś mam dla Was recenzję modelu Thomas, Count of Perche od firmy Footsore Miniatures.

Model, który był częścią większego zamówienia otrzymałem w solidnie zabezpieczonej paczce, a same figurki są pakowane przez producenta w woreczek strunowy wewnątrz którego oprócz modeli znajdziecie także wycięte z hdf-u podstawki i ulotkę zawierającą wszystkie niezbędne informacje.

Zestaw składa się z 5 odlanych w białym metalu elementów przedstawiających postać w wersji pieszej i konnej, która w obu wersja odziana jest w narzuconą na kolczy pancerz tunikę. Ponadto wojownik uzbrojony jest w nadziak i tarczę, a w wersji konnej ma na głowie dodatkowo hełm.

Figurki utrzymane w skali 28 mm są dość szczegółowe i jednocześnie na tyle zwarte, by ich malowanie nie wymagało męczącej gimnastyki pędzlem.

Jakość odlewu jest dobra, a ilość detali odpowiednia. Nie zauważyłem większych linii podziału formy, czy nadlewek.

W Warheim FS model z dużą dozą prawdopodobieństwa będzie pełnił rolę Błędnego Rycerza w szeregach bretonnskich Rycerzy Graala.

Jak wspomniałem wcześniej modele utrzymane są w skali 28 mm i są nieco mniejsze i bardziej proporcjonalne od modeli Games Workshop, zaś model od MOM Miniaturas góruje nad nieszczęsnym rycerzem niczym Ogr nad obywatelem Imperium.

Jak możecie zauważyć na prezentowanych poniżej zdjęciach w podstawkach umieściłem magnesy neodymowe, które powinny zabezpieczyć model w czasie transportu.

Polecam.

Ostatnie zdjęcie pochodzi ze strony producenta, gdzie znajdziecie więcej szczegółów na temat modelu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
quidamcorvus
Niszczyciel Światów
Posty: 4295
Lokalizacja: Żory/Katowice
Kontakt:

Post autor: quidamcorvus »

Recenzja: GM Ruins & Cliffs Terrain Kit od the Army Painter.

Dzisiaj rozpakuję kolejne pudełko z serii Gamemaster, czyli Ruins and Aliffs Terrain Kit od Army Painter.

Poniższy zestaw, podobnie jak pozostałe z serii, a które rozpakuję w najbliższych tygodniach, otrzymałem jako nagrodę za wygranie konkursu Gamemaster, który miał miejsce na Facebooku.

Mniejsze o połowę od zestawu podstawowego, kartonowe pudło ozdobione jest licznymi grafikami i wszelkimi niezbędnymi informacjami, zarówno o zawartości samego zestawu jak i innych oferowanych przez Army Painter produktów.

Zestaw dedykowany jest do budowy ruins i klifów, która służyć ma jako sceneria dla rozgrywania sesji RPG. Nie ma jednak żadnych przeszkód, żeby użyć zestawu do budowy scenerii dla gier bitewnych i tak też w przyszłości planuję zrobić.

Jeśli śledzicie blog DansE MacabrE lub fanpejdż Warheim FS na Facebooku, to wiecie, że obecnie buduję modułowy stół z ruinami Mordheim, ale kolejnym projektem, którym zajmę się w przyszłości będzie budowa modułowego stołu z podziemiami do Warheim FS, do których zasady piszę w międzyczasie i właśnie zestawy z serii Gamemaster od Army Painter nadają się idealnie do tego projektu.

Ważące nieco ponad 1 kg kartonowe pudło z Ruins and Cliffs Terrain Kit zawiera (lista ze strony Vanaheim.pl):
- 300 ml podkład w sprayu
- 4 x 18 ml Farby
- 50 ml Farby podkładowej
- 77 Kępki trawy
- 1 worek Abandoned Overgrowth
- 150 ml Piasek Krajobrazowy
-komplet drutu kolczastego
- A także znany z zestawu podstawowego liczący 21 stron (pachnący farbą drukarską) poradnik How to build, który krok po kroku przeprowadzi początkujących modelarzy przez proces budowania efektownie wyglądających podziemi i inne broszury zawierające przydatne informacje.

Jeśli więc planujecie budowę terenów do gier bitewnych lub na sesje RPG to moim zdaniem seria jest warta rozważenia, szczególnie biorąc pod uwagę wartość znajdujących się w pudle elementów.

Polecam i w przyszłości z pewnością użyję.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
quidamcorvus
Niszczyciel Światów
Posty: 4295
Lokalizacja: Żory/Katowice
Kontakt:

Post autor: quidamcorvus »

Recenzja: Mounted Syn Kryzstof (AX128) od Heresy Lab.

Dziś mam dla Was recenzję modelu Mounted Syn Kryzstof (AX128) od Heresy Lab.

Będąc częścią większej, jak się jednak okazało nie tak bardzo solidnie zabezpieczonej jak wcześniej myślałem przesyłki, odlany z szarej żywicy 6 (+1) częściowy model, został zapakowany w woreczek strunowy.

W tym wypadku w transporcie złamało się lewe ucho konia, które na szczęście bez problemu udało się przykleić na miejsce.

Jakość odlewu, jest dobra, a błony pozostałe po procesie odlewania są łatwe do usunięcia, części są do siebie dobrze spasowane, choć jest kilka linii podziału formy, które trzeba było usunąć. Ponadto husarskie skrzydła wymagają pinowania, bo wątpię by udało się je na trwale przyczepić tak, jak wymyślił to sobie producent.

Dostępny w wersji pieszej i konnej model Syn Kryzstof przedstawia uzbrojonego w szablę, bogato odzianego husarza, którzy w wersji konnej szarżuje do walki w cieniu dużych husarskich skrzydeł.

W Warheim FS model Syn Kryzstof wcielę w szeregi Zbrojnej chorągwi z Kisleva.

Polecam.

Zapraszam także na stronę producenta gdzie znajdziecie więcej informacji.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
quidamcorvus
Niszczyciel Światów
Posty: 4295
Lokalizacja: Żory/Katowice
Kontakt:

Post autor: quidamcorvus »

Recenzja: Martha the Ogre Mercenary od Dunkeldorf Miniatures.

Dziś na DansE MacabrE zapraszam do lektury recenzji modelu Martha the Ogre Mercenary od Dunkeldorf Miniatures, który otrzymałem wraz z innymi modelami ufundowanymi w czasie kickstarterowej zbiórki The Kingpin Dunkeldorf.

Figurki otrzymałem w solidnie zabezpieczonej paczce, a widoczny na zdjęciach poniżej model został dodatkowo umieszczony w osobnym woreczku strunowym. Do modelu nie dołączono podstawki.

Odlany w dwóch częściach z żywicy model przedstawia odzianą na piracką modłę Ogrzycę z drewnianą nogą oraz masywną maczugą.

Odlew jest dobry, nie zauważyłem większych nadlewek, widoczna jest tylko linia podziału formy.

Jak to u Dunkeldorf Miniatures figurka aż ocieka staroświatowym klimatem, dlatego jeśli będzie mieli możliwość zakupu to polecam!

Modele możecie kupić na stronie King Games.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
quidamcorvus
Niszczyciel Światów
Posty: 4295
Lokalizacja: Żory/Katowice
Kontakt:

Post autor: quidamcorvus »

Recenzja: Delma od MOM Miniaturas.

Dziś na łamach bloga DansE MacabrE przygotowałem dla Was recenzję modelu Delma od MOM Miniaturas.

Model był częścią przesyłki, którą otrzymałem po zakończonej sukcesem zbiórce MOM Miniaturas - Mercenaries na Kickstarter i został zapakowany w strunowy woreczek. Cała przesyłka była solidnie zabezpieczona przed uszkodzeniem, więc zakładam, że podobnie jest w przypadku indywidualnych przesyłek.

Wewnątrz opakowania znajduje się odlany z szarej żywicy trzyczęściowy model oraz kwadratowa podstawka o wymiarach 20x20 mm.

Odziany w bufiaste spodnie i koszulę, noszący kapelusz przyozdobiony piórami model Delmy przypomina staroświatowych Marienburgczyków, co dodatkowo podkreślają dwa dzierżone przez kobietę pistolety.

Jakość odlewu jest średnia, widoczne są nadlewki, pozostałości po kanałach doprowadzających żywicę do formy, błony pozostałe po procesie odlewania i ubytki pozostałe po pęcherzach powietrza.

Jak wspomniałem bogato odziany model kojarzy mi się z Marienburczykami i w takiej roli wystawię go w Warheim FS.

Ostatnie zdjęcie pochodzi ze strony producenta, GDZIE znajdziecie więcej szczegółów.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
quidamcorvus
Niszczyciel Światów
Posty: 4295
Lokalizacja: Żory/Katowice
Kontakt:

Post autor: quidamcorvus »

Recenzja: Dwarven Doors SET2 od Mini Monsters.

Dzisiaj na DansE MacabrE możecie rzucić okiem na zestaw Dwarven Doors SET2 od Mini Monsters.

Zestaw został zapakowany w woreczek strunowy, w którym oprócz odlanych z żywicy elementów, znalazła się także firmowa ulotka.

Odlany z żywicy zestaw zawiera szerokie, podwójne, zamknięte krasnoludzkie drzwi o wymiarach 45 mm wysokości, 67 mm szerokości i 7 mm grubości.

Jakość odlewu stoi na najwyższym poziomie, do którego zresztą Mini Monsters zdążył przyzwyczaić, a same drzwi stylizowane na dzieło rąk krasnoludzkich z powodzeniem można wykorzystać w dowolnej grze osadzonej w uniwersum Warhammer Fantasy.

Warto umyć żywiczne elementy w ciepłej wodzie z mydłem. Nie znalazłem linii podziału formy, nie zauważyłem także pozostałości po procesie odlewania.

Więcej informacji na temat zestawu znajdziecie na stronie producenta.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
quidamcorvus
Niszczyciel Światów
Posty: 4295
Lokalizacja: Żory/Katowice
Kontakt:

Post autor: quidamcorvus »

Recenzja: W górach szaleństwa, zestaw plików 3D STL od Medusa 3d Project.

Dziś na DansE MacabrE opuszczam rzeczywistość uniwersum Warhammer Fantasy i na chwilę przeniosę się wraz z Wami do świata mitologii Cthulhu wykreowanego przez H.P. Lovecrafta.

Niebawem na KS ruszy zorganizowana przez Medusa Project zbiórka zatytułowana 3D STL Set "At the Mountains of Madness" - H.P. Lovecraft.

Celem kampanii jest ufundowanie plików STL, które każdemu posiadaczowi drukarki 3D pozwolą na wydrukowanie modeli badaczy i pradawnych.

Zestaw podstawowy składa się z plików pozwalających na wydrukowanie czterech bohaterów powieści W Górach Szaleństwa H.P. Lovecrafta, tj. Williama Dyera, Lake'a oraz Amelii Airhart i Douglasa Mawsnowa, a także modelu Samolotu i dwóch Starszych Istot.

Poniżej, oprócz czterech wymienionych powyżej postaci przedstawię Wam bliżej modele dostępne jako freebie, czyli Little Shoggoth crate oraz dostępną jako jeden z celów dodatkowych Mary Amning.

Jednak w czasie trwania zbiórki, którą znajdziecie TUTAJ, zainteresowani będą mogli odblokować znacznie więcej plików STL, które po zakończeniu kampanii będą dystrybuowane przez myminifactory.com.

W poniższej recenzji znajdziecie zarówno zdjęcia wydrukowanych przez Medusa Projekt modeli, które następnie przygotowałem sobie do malowania.

Jako, że celem zbiórki są pliki STL, nie będę skupiał się na jakości otrzymanych wydruków, bo ta będzie zależeć przede wszystkich od drukarki 3D do której będzie mieli dostęp.

Jeśli natomiast chodzi o sam wzór modeli, to uważam, je za bardzo dobry i przyjazny w malowaniu. Dedykowane do gier fabularnych i planszowych modele są skalowane na 32 mm, mają statyczne pozy i poza Mary Amning są jednoczęściowe. Choć figurki nie są przeładowane detalami, to jednocześnie nie można powiedzieć, by były nudne.

Jedyną rzeczą, która mi się nie spodobała są podstawki, które zmieniłem co zobaczycie w przyszłości, bowiem postanowiłem pomalować figurki, jako przyjemną odskocznię od budowanych ostatnio makiet.

Jeśli jesteście zainteresowani mitologią Cthulhu, to zachęcam do zapoznania się z ofertą Medusa Project i wejścia na stronę zbiórki, którą znajdziecie TUTAJ.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
quidamcorvus
Niszczyciel Światów
Posty: 4295
Lokalizacja: Żory/Katowice
Kontakt:

Post autor: quidamcorvus »

Recenzja: Dwarf Wild Chieftain od Scibor MM.

Dziś mam dla Was recenzję modelu 28mm/30mm Dwarf Wild Chieftain #12 28FM0549 od Scibor MM, który w szeregach Kompanii krasnoludzkich Piwowarów będzie pełnił rolę Trollobójcy.

Odlany w żywicy model składa się z 2 elementów, po złożeniu których otrzymujemy uzbrojonego w wielki topór krasnoludzkiego Pogromcę trolli. Model wyrzeźbiony w charakterystycznych dla Scibora stylu odziany jest w spodnie, na plecy narzuconą ma skórę dzikiego zwierza, a całość wizerunku dopełniają szerokie klamry pasa.

Po rozpakowaniu warto umyć żywiczne elementy w ciepłej wodzie z mydłem.

Jakość odlewu jest dobra, a części dobrze do siebie pasują, choć warto przed sklejeniem spinować ze sobą poszczególne elementy. Nie zauważyłem większych nadlewek czy większych śladów podziału formy, zaś błony pozostałe po procesie odlewania można łatwo usunąć szczoteczką do zębów.

Więcej informacji na temat zestawu znajdziecie na stronie producenta.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
quidamcorvus
Niszczyciel Światów
Posty: 4295
Lokalizacja: Żory/Katowice
Kontakt:

Post autor: quidamcorvus »

Recenzja: GM Snow & Tundra Terrain Kit od the Army Painter.

Dzisiaj rozpakuję kolejne pudełko z serii Gamemaster, czyli Snow and Tundra Terrain Kit od Army Painter.

Poniższy zestaw, podobnie jak pozostałe z serii, a które rozpakuję w najbliższych tygodniach, otrzymałem jako nagrodę za wygranie konkursu Gamemaster, który miał miejsce na Facebooku.

Mniejsze o połowę od zestawu podstawowego, kartonowe pudło ozdobione jest licznymi grafikami i wszelkimi niezbędnymi informacjami, zarówno o zawartości samego zestawu jak i innych oferowanych przez Army Painter produktów.

Zestaw dedykowany jest do budowy śnieżnej scenerii, która służyć ma jako sceneria dla rozgrywania sesji RPG. Nie ma jednak żadnych przeszkód, żeby użyć zestawu do budowy scenerii dla gier bitewnych i tak też w przyszłości planuję zrobić.

Jeśli śledzicie blog DansE MacabrE lub fanpejdż Warheim FS na Facebooku, to wiecie, że obecnie buduję modułowy stół z ruinami Mordheim, ale kolejnym projektem, którym zajmę się w przyszłości będzie budowa modułowego stołu z podziemiami do Warheim FS, do których zasady piszę w międzyczasie i właśnie zestawy z serii Gamemaster od Army Painter nadają się idealnie do tego projektu.

Ważące nieco ponad 1 kg kartonowe pudło z Snow and Tundra Terrain Kit zawiera (lista ze strony Vanaheim.pl):
300 ml podkład w sprayu
4 x 18 ml Farby
50 ml Farby podkładowej
77 Kępki Zmrożonej trawy
1 worek sztucznego śniegu
150 ml Piasek Krajobrazowy
komplet drutu kolczastego
A także liczący 21 stron poradnik How to build, który krok po kroku przeprowadzi początkujących modelarzy przez proces budowania efektownie wyglądających podziemi i inne broszury zawierające przydatne informacje.

Jeśli więc planujecie budowę scenerii do gier bitewnych lub na sesje RPG to moim zdaniem seria Gamemaster od the Army Painter jest warta rozważenia, szczególnie biorąc pod uwagę wartość znajdujących się w pudle elementów.

Polecam i w przyszłości z pewnością użyję.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
quidamcorvus
Niszczyciel Światów
Posty: 4295
Lokalizacja: Żory/Katowice
Kontakt:

Post autor: quidamcorvus »

Recenzja: William Marshal od Footsore Miniatures.

Wilhelm Marshal, ang. William Marshal, fr. Guillaume le Maréchal (ur. 1144, zm. 1219) – angielski rycerz okresu średniowiecza.
Jako dziecko został pojmany przez króla Stefana. Król zagroził, że jeśli zamek ojca Williama (Newbury Castle) się nie podda, wyprawi chłopca do domu za pomocą ogromnej katapulty. Ostatecznie ojciec się nie poddał, a Williama nie uśmiercono.
Od 1167 roku był rycerzem. W czasie osłaniania ucieczki Henryka II strącił z konia księcia Ryszarda. W 1182 roku Henryk Młody Król oskarżył swoją żonę Małgorzatę Kapet o romans z Williamem Marshalem. Najprawdopodobniej do żadnego romansu nie doszło, ale Młody Król potrzebował pretekstu do rozwodu z żoną. Małgorzata została wysłana do rodzinnej Francji, a Williama wydalono z dworu. Rycerz chciał dowodzić swojej niewinności poprzez sąd boży, ale nie pozwolono mu na to.
W 1189 roku zmarł król Henryk II, a Ryszard został nowym królem. Williama oskarżono o próbę królobójstwa. „Gdybym chciał cię zabić – zrobiłbym to. Ale nie chcę” – miał odpowiedzieć oskarżony; Ryszard ułaskawił go. William Marshall służył później Ryszardowi i jego następcy Janowi. Od 1216 roku sprawował regencję w związku z małoletnością króla Henryka III. Od 1199 roku nosił tytuł Lorda Marszałka.
Według życiorysu i legend Marshal był tak chętny (w wieku 70 lat, gdy Francja niemal zdobyła kraj), aby walczyć w Lincoln i wbiec przez znalezione (z pomocą biskupa) niepilnowane przejście w murze miasta, że zapomniał hełmu, więc giermek gonił za nim. W tej samej bitwie, w walce konnej zabił szlachcica, zadając cios mieczem w szczelinę hełmu garnczkowego. Natomiast tamten oddał trzy ciosy na jego hełm, a potem padł na ziemię. Wówczas Marshal miał powiedzieć, by tamtego ocucono. Dopiero zdjęcie hełmu pokazało faktyczny zgon wroga.
- Wikipedia
.

Dziś mam dla Was recenzję modelu William Marshal od firmy Footsore Miniatures.

Model, który był częścią większego zamówienia otrzymałem w solidnie zabezpieczonej paczce, a same figurki są pakowane przez producenta w woreczek strunowy wewnątrz którego oprócz modeli znajdziecie także wycięte z hdf-u podstawki i ulotkę zawierającą wszystkie niezbędne informacje.

Zestaw składa się z 5 odlanych w białym metalu elementów przedstawiających postać w wersji pieszej i konnej, która w obu wersja odziana jest w narzuconą na kolczy pancerz tunikę. Ponadto wojownik uzbrojony jest w miecz i tarczę, a na głowie ma hełm.

Figurki utrzymane w skali 28 mm są dość szczegółowe i jednocześnie na tyle zwarte, by ich malowanie nie wymagało męczącej gimnastyki pędzlem.

Jakość odlewu jest dobra, a ilość detali odpowiednia. Nie zauważyłem większych linii podziału formy, czy nadlewek.

W Warheim FS model z dużą dozą prawdopodobieństwa będzie pełnił rolę Błędnego Rycerza w szeregach bretonnskich Rycerzy Graala.

Jak wspomniałem wcześniej modele utrzymane są w skali 28 mm i są nieco mniejsze i bardziej proporcjonalne od modeli Games Workshop, zaś model od MOM Miniaturas góruje nad nieszczęsnym rycerzem niczym Ogr nad obywatelem Imperium.

Jak możecie zauważyć na prezentowanych poniżej zdjęciach w podstawkach umieściłem magnesy neodymowe, które powinny zabezpieczyć model w czasie transportu.

Polecam.

Ostatnie zdjęcie pochodzi z internetowej strony producenta, gdzie znajdziecie więcej szczegółów na temat modelu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

ODPOWIEDZ