Border Princes

Border Princes

Niezależne Forum WFB/9th Age
 
Teraz jest 12 gru 2018, o 07:21

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 26 mar 2008, o 20:41 
Pseudoklimaciarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 mar 2008, o 22:15
Posty: 34
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski
Bardzo ciekawe rozwiązanie :D

Zmodyfikowałbym je trochę. Nie chamy, a straż miejska, nie połamali, a spałowali. Dodatkowo powinni go do lochu dla szaleńców za wygłupy w miejscu publicznym. Tam siedziałby o chlebie i wodzie, zgarnął kilka pkt obłędu za przebywanie z większymi świrami niż on. Po odsiadce powinien zostać w samych łachmanach, bo wszystko inne rozkradli strażnicy. Powinny też mu statsy spaść za kiepską dietę itp.

:)

_________________
Durazi un Angazi!

Kamień i Stal!

Bindol ek Agrul Durazk Un Angazk Durazi Un Angazi Karak A Gand Trommaz dawi

Powierz swoje zaufanie kamieniowi i stali - kamień i stal zawsze były prawdziwymi przyjaciółmi krasnoludów.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 6 kwi 2008, o 11:29 
Chuck Norris
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 gru 2006, o 18:51
Posty: 551
Lokalizacja: Lubartów - Zielony Smok
To nie jest zupełnie na temat zabijania bohaterów ale... ich przeżywalności:
Ostatnio na sesji którą prowadziłem zauważyłem problem który zaistniał przy walkach. Jeden gracz miał dosyć dużego pecha do rzutów, a raczej do rzutów przeciwko niemu. Na początku sesji gdy dochodzili do Middenheim zaatakowali BG zwierzoludzi. Ów bohater dostał w głowe JEDEN cios który spowodował chyba z 20 pkt obrażeń. rzucam tabele krytyków i czytam: cios rostrzaskał czaszkę... a BG na to: "PePek!". No ok. na tej samej sesji, podczas ostatniej walki, dostał znowu w głowe i znowu rzucałem na tabele krytyków ale na szczęście tym razem wypadło coś bardziej "lajtowego". To była sesja na której postanowiłem że będe prowadził bez ekranu MG. I tu pytanie: Czy w takich sytuacjach podporządkowywać życie BG przypadkowi i pozwalać na takie "kostkowe ekscesy" czy może używać ekranu i okłamywać graczy?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 6 kwi 2008, o 11:55 
Pan Spamu
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 gru 2006, o 00:30
Posty: 8176
Lokalizacja: Warszawka - Kult
jedno albo drugie - byle konsekwentnie.. zeby gracze wiedzieli co moze ich spotkac.. jesli kazdy cios w glowe bedzie konczył sie lekkimi obrazeniami (itp) to gracze beda te glowy czesciej nadstawiali.. jak beda wiedzieli ze moga zginac to sie czasem zastanowia...
no chyba ze MG ma tyle wyczucia ze wie w ktorych sytuacjach skrócic BG o głowe :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 6 kwi 2008, o 14:25 
Powergamer Rozpiskowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 paź 2007, o 19:33
Posty: 42
Lokalizacja: Sanok-bitewniakowe odludzie:(
U mnie to wygląda tak, że np. kolega jakiś tam próbował się osłonić, ale i tak wąż morski zarżnął go potężnie w łeb. Padłby, ale zniżyłem efekt to tego, w którym BG jeszcze żyje. Ale jeśli np. taki gracz zaszarżuje na giganta to zarwie dość mocno i litości nie ma...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 6 kwi 2008, o 23:12 
Mudżahedin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sty 2008, o 22:25
Posty: 289
Lokalizacja: Oświęcim
Asassello napisał(a):
jedno albo drugie - byle konsekwentnie.. zeby gracze wiedzieli co moze ich spotkac.. jesli kazdy cios w glowe bedzie konczył sie lekkimi obrazeniami (itp) to gracze beda te glowy czesciej nadstawiali.. jak beda wiedzieli ze moga zginac to sie czasem zastanowia...
no chyba ze MG ma tyle wyczucia ze wie w ktorych sytuacjach skrócic BG o głowe :)


I tu się zgodzę, choć moim zdaniem zamiast "jedno albo drugie" powinno być "jedno i drugie". BG powinni mieć świadomość tego, że mogą zginąć w każdej niemal chwili, a strach przed śmiercią musi dotykać zarówno graczy jak i ich bohaterów.

Nie można przesadzić w żadną stronę, choć to może okazać się trudne :roll:

_________________
Ogień oczyszcza ciało i dusze nawet największych wrogów Imperium...niech zapłoną stosy!

PG...czyli jak wygrać bitwę przed jej rozpoczęciem. 100% HATE!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 6 kwi 2008, o 23:35 
Kretozord
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 gru 2006, o 21:25
Posty: 1568
Lokalizacja: Ad Astra - Zielona Góra
Jeśli nie chce sie gracza ubić fatalne ciosy można rozwiązać długa rekonwalescencją np 3-5 przygód postać leży nieprzytomna (o ile drużyna zatroszczyła się o oddanie pechowca w ręce kogoś kto się na leczeniu zna) Gracz w tym czasie musi pauzować lub przez ten czas zagrać kimś innym.

_________________
Troszku nieregulaminowo za duża ta sygnaturka była, nie sądzisz? -- Tomash


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 kwi 2008, o 14:02 
Wałkarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2007, o 11:35
Posty: 81
Lokalizacja: Bad Lands (M-ce)
To ostatni pomysł jaki bym użył. Bo bedąc graczem dalej chcialbym jakos uczestniczyc a nie czekac az ci po kilku, byc moze fajnych, przygodach laskawie po mnie przyjda. I nie zawsze ktos ma taki komfort ze ma 2 grupy graczy z którymi może grac.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 kwi 2008, o 14:36 
Kretozord
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 gru 2006, o 21:25
Posty: 1568
Lokalizacja: Ad Astra - Zielona Góra
Wolałbyś wydać PP albo zginąć rozumiem :) Ale i tak to lepsze od "to ja go opatruję i jutro mu sie czaszka pozrasta i będzie jak nowy"

_________________
Troszku nieregulaminowo za duża ta sygnaturka była, nie sądzisz? -- Tomash


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 kwi 2008, o 15:41 
Wałkarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 lut 2008, o 16:21
Posty: 64
Szczerze mówiąc ja chyba wolał bym umrzeć i rozpocząć od nowa, niż siedzieć w domu wiedząc, że moi wspoł-gracze prowadzą sesje bezemnie i dobrze się bawiom, ale jeszcze gorzej, patrzeć na to wszystko. Raz, na początku sesji zjadłem bigos, który był otruty, całą sesję przesiedziałem...

"Jako kapłanka Shallyi dotykam Cię mym cudownym palcem i błogosławię, następnie sprawiam iż ostrze w Twojej klatce piersiowej znika, a rana się zasklepia."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 kwi 2008, o 15:56 
Kretozord
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 gru 2006, o 21:25
Posty: 1568
Lokalizacja: Ad Astra - Zielona Góra
Ja nie chciałbym umrzec bo za długo już gram moją pstacią żeby mi rozstanie przyszło tak lekko.
Jeśli nie chcesz tracić sesji mógłbyś grac jakąś inną postacią a potem Twoja właściwa wróciła by do gry - proste.

_________________
Troszku nieregulaminowo za duża ta sygnaturka była, nie sądzisz? -- Tomash


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 mar 2009, o 21:18 
Mudżahedin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwi 2008, o 19:12
Posty: 205
pozwolę sobie pouprawiać nekromancji troszkę i może wskrzesić temat.... :wink:

Wiadomo że życie w starym świecie to nie przelewki, za każdym rogiem czai się śmierć, nie wiadomo czy człowiek położywszy się do łóżka, rano się obudzi,.... a jeśli się obudzi to gdzie? w kopalni skavenów, w grobie, czy może u powały zamieniony w nietoperza...... Życiem w RPG nie można szafować, bo RPG jest odniesieniem do " "życia" ". No na ten przykład kto rzuciłby się na byka żeby go zabić?? Porównanie starcia Gora z imperialczykiem. Jeśli ktoś uważa, że dałby radę to niech poogląda corridę. Masakra. Albo jeszcze lepiej zobaczcie to : http://www.youtube.com/watch?v=ZgrygWbe ... re=related

Wiecie co widziałem wiele, ale widok człowieka ważącego 50 kg 2 metry nad ziemią = bezcenny. Z własnego doświadczenia wiem jak to wygląda jak studentka weterynarii leci w powietrzu. No cóż 750: 50 kg to tak jakbyście wzięli jakiegoś 5 kg psa i nim rzucili..... taka sama proporcja.

Ale wracając. Dlaczego BG nie może myśleć na sesji?? Niech wygrywa sposobem starcie a nie brutalną siłą. No a jeśli już musi umierać BG to niech poczuje że jego śmierć nie idzie ma marne, niech jego śmierć przyczyni się do walki z chaosem (o ile nie ginie z własnej głupoty - " to ja teraz sram do stego wielkiego działa krasnoludów chaosu")

A wtedy każda sesja będzie udana.

P.S.
ciekawe co by się stało z takim graczem który sra do działa krasnoludów chaosu.....? :lol2: :lol2:

P.S.S.
Pzdr


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 mar 2009, o 22:25 
Chuck Norris
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 gru 2006, o 18:51
Posty: 551
Lokalizacja: Lubartów - Zielony Smok
wyżarło by mu dusze przez odbyt.
Ostatnio gracze zginęli u mnie na sesji. No cóż zabrakło szczęścia w kostkach a już ppki wcześniej potracili. Ale za to udało im się przy okazji zniszczyć artefakt chaosu :). Ucieszyło mnie to że zaraz po śmierci swoich bohaterów chcieli robić postacie które w jakiś sposób będą kontynuowały tą kampanie żeby wiedzieć co dalej :).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 mar 2009, o 22:37 
Mudżahedin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwi 2008, o 19:12
Posty: 205
no i o to chodzi ...... popieram w całej rozciągłości !!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zabijacie bohaterów?
PostNapisane: 1 sie 2009, o 12:41 
Wielki Nieczysty Spamer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 wrz 2007, o 13:55
Posty: 6022
Lokalizacja: Włoszczowa
Hmm u nas na sesjach zdarza się, że ktoś ginie i traci postać. To normalne. Wiadomo, że u nas żaden z MG nie daje miejsc, gdzie BG nie mogą uciec od śmierci i strata PP jest konieczna. No najczęściej PP gracze tracą poprzez własną głupotę, lub w skrajnych wypadkach w walkach, gdy kości przynoszą im pecha.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zabijacie bohaterów?
PostNapisane: 13 wrz 2010, o 04:31 
Mudżahedin

Dołączył(a): 8 kwi 2007, o 16:51
Posty: 265
Lokalizacja: GW-Rogaty Szczur
Jeśli u mnie na sesji gracze spieprzą totalnie jakiś motyw to przeważnie giną. Albo jak ktoś zupełnie wykazuje się totalnym brakiem umiejętności odgrywania to przeważnie szybko ginie. Za kłótnie z MG też zabijam graczy :D:D:D Jeśli mam dobry humor to tylko daje -PD

Najbardziej jednak lubię doprowadzac drużynę do tego stopnia, że sama się wyrżnie ;)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zabijacie bohaterów?
PostNapisane: 21 lut 2012, o 14:15 
Powergamer Rozpiskowy

Dołączył(a): 4 mar 2011, o 22:50
Posty: 36
Po pierwsze ja nie prowadzę na kościach. Moje sesjie są dramowe i gracze muszą się po prostu wykazać grą aktorską. Jak gracz nie potrafi walczyć a jego postać tak to dostaje ode mnie odpowiednie materiały które mu pomogą np. podstawowe terminy odnoście szermierki. Jeśli gracz ma braki w czymś innym ale jego postać nie oczywiście podrzucam inne materiały. Dlaczego tak a nie inaczej? Bo kości to kości i są strasznie losowe. Trzymając się ich wiernie postać może zabić coś co normalnie przekracza jej możliwości lub zginąć spadając ze schodów. Prowadząc dramowo życie postaci zależy od umiejętności aktorskich moich graczy. Rpgi jakby nie było wywodzą się z dramowek teatralnych. Tak więc jeśli postać zginie jest to wywołane brakiem umiejętności lub wiedzy gracza który się w daną postać wciela. Nie mam oporów przed zabijaniem postaci i ich nie ratuje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zabijacie bohaterów?
PostNapisane: 21 lut 2012, o 18:33 
Oszukista
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2010, o 01:15
Posty: 782
http://www.xtremesystems.org/forums/att ... 1309455192

_________________
"Musimy podjąć męską decyzję- albo jesteśmy zadowoleni, albo nie."
- M.Malicki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zabijacie bohaterów?
PostNapisane: 1 sie 2014, o 09:43 
Powergamer Rozpiskowy

Dołączył(a): 1 sie 2014, o 09:21
Posty: 44
Lokalizacja: Bytom
Każdy bohater kiedyś musi umrzeć i tylko od Ciebie Mistrzu Gry zależy jak to zrobisz. W moich sesjach nigdy nie było PP, ale czytałem, że nie jestem w tym odosobniony, zawsze starałem się iść graczom na rękę, ale życie jest bezwzględne i pełne niesprawiedliwości, więc wychodzę z założenia, że kostki są wyrocznią. Miałem kiedyś tak, że na średnio rozwiniętą drużynę rzuciłem mantikorę i sklepali jej michę tak, że aż szkoda gadać. Ta sama drużyna natknęła się na Minotaura i ... ledwie z życiem uszła :) Na następnej sesji jeden z graczy oberwał od zwierzoluda toporem w głowę za 22, no i nie było zmiłuj.
Jako gracz też kiedyś z kumplami otarliśmy się o boskość. Byliśmy osobistościami z miasta Nuln, oj to była piękna kampania, już nigdy podobnej nie rozegraliśmy przynajmniej w warhammerze. Odeszliśmy piękną śmiercią, ja umierając zabiłem naszego oprawcę :D
Przeżył tylko jeden z nas...odleciał na Great Uncean One w stronę pustkowi chaosu :D Taką to byliśmy drużyną :)
Wszyscy kiedyś muszą ... zrobić nowe postacie :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zabijacie bohaterów?
PostNapisane: 1 sie 2014, o 11:56 
Masakrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 gru 2007, o 15:07
Posty: 2716
Lokalizacja: Szczecin
Fiuuuuu.... to się nazywa pociąg do Zakopanego... :mrgreen:

_________________
"Only a fool takes Khârn for a mindless brute or rabid dog. Under that blood-soaked helm lurks an intelligence and cunning that makes him a masterful killer - trust me when I say that there is a dark purpose in his madness."
- Abaddon the Despoiler


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zabijacie bohaterów?
PostNapisane: 1 sie 2014, o 13:15 
Masakrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lut 2012, o 18:23
Posty: 2211
Lokalizacja: Oleśnica
Byqu napisał(a):
Fiuuuuu.... to się nazywa pociąg do Zakopanego... :mrgreen:

What can you say about a necrophile?

That he's fucking cool. :D

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Template made by DEVPPL - Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
[ Time : 0.037s | 10 Queries | GZIP : Off ]