Wybory prezydenckie

Dyskusje na dowolne tematy, niekoniecznie związane z tematyką forum. To tutaj można poćwiczyć prawy shiftowy.

Moderatorzy: Grolshek, Heretic

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Motorek
Mudżahedin
Posty: 339
Rejestracja: 6 kwie 2010, o 09:26
Lokalizacja: Warszawa/Kraków

Re: Wybory prezydenckie

Post autor: Motorek » 1 lip 2010, o 17:06

@Żaba - Przeczytaj sobie "Proces Kawki". Tam tez było wszystko zgodnie z prawem.

@Varinastari - Jest udowodnione, że według widzów zaraz po debacie wygrywa ten polityk, który cieszy się większym zaufaniem odbiorców. A przekaz ma mniejsze znaczenie. Tylko bardzo duża wpadka kandydata może wpłynąć na wynik. W polskiej polityce taką wtope zaliczył tylko i wyłącznie Lech Wałęsa z e swoim podawaniem nogi.

Stosując twoją metodologie ludzi popierających PO tez można podzielić na cztery grupy:
-fanatyczni czytelnicy Gazety Wybiórczej
-biedni, życiowi frustraci, omamieni przez kłamstwa Donalda ( tak, łatwo jest wierzyć politykom, prawda?)
-ci, na którym cały czas leży tzw. "Zaszczucie przez ABW Barbary Blidy ". Smutna to brać, głosująca z litości. Dla nich rezerwuję szczególną ... tutaj napisałeś pogardę, ale ja jakoś nie mogę gardzić ludźmi, których dotknęła śmierć innego człowieka.
-oszukani przez Donalda, wierzący ślepo w jego politykę miłości (choć to dokładnie to samo co w punkcie drugim).

Tylko stosując taką miarę upraszczasz wszytko do takiego poziomu ogólności, że dyskusja staje się bezcelowa. O ludziach popierających PiS napisano wiele opracować naukowych i kwazi naukowych. Tak generalizując ośmieszasz siebie a nie ich.

Druga tura wyborów, to jak radziłeś zauważyć negatywny wybór kandydata. Poza twardym elektoratem, ludzie wybierają negatywnie. Czyli tego, który mniej im przeszkadza (jak pisałeś mnisze zło). Pytanie kogo wolisz. Ciepłe kluchy czy narwańca. Jak już pisałem pomiędzy kandydatami jest naprawdę mało różnic programowych.

@Grand Admiral Thrawn- Odwracając twoją logikę wychodzi na to, że Kaczyński to mąż stanu. Bo Wałęse zarejestrowali jako agenta o ps. Bolek. Tylko że zerwał współpracę nim ją na dobre zaczął. :D

@Klafuti- Czyli tak jak pisałem, był wielkim wodzem (Też tak uważam). Ale czy władcą? Na pewno jednym z lepszych, ale dzięki swoim dokonaniom militarnym. W Polsce szacunek dla innych kultur był jeszcze przed Batorym. W XVI wieku większość polskiego społeczeństwa było luteranami (są dane tylko szlachcie, ale w tedy mniej więcej panował taki system, jaki pan taka wiara). np. Jan Kochanowski był Kalwinem. Całe społeczeństwo było bardzo liberalne. Dopiero dojście do władzy Jana III Wazy, spowodowało przywrócenie dominującej religii Rzymsko katolickiej.

Powtarzam, zdziczenie obyczajów, wypaczenie wolności szlacheckiej i pauperyzacja społeczeństwa była efektem korupcj, nepotyzm, słabość aparatu państwowego.

Niekontrolowany napływ barbarzyńców do imperium rzymskiego był skutkiem upadku państwa, a nie jego przyczyną. W imperium rzymskich było zawsze mniej rzymian niż, barbarzyńców. Bycie Rzymianinem to był przywilej.

Do mnie Jarek też nie przemawia, ale niestety Donek tak samo. :(

Emigracja ludzi na zachód była spowodowana, przyczynami ekonomiczno-społecznymi, a nie tym kto aktualnie sprawuje władzę. Gdyby było tak jak mówisz to po 2007 roku Ci wszyscy co wyjechali powinni wrócić. Nie wrócili.

Nie wierzę w "500 dni spokoju", w sensie wierzę, że będzie to 450 dni nieróbstwa i 50 dni kampanii wyborczej. A może nawet 500 dni kampanii wyborczej. W końcu robili ją dwa lata to jeszcze 1,5 pociągną.

Oj dobrze, że obalili demolud. Szkoda że obalili, a potem nie mieli pomysłu co dalej zrobić.


@Maćkov - Ja mam większe oczekiwania, czekam na mieszankę Tuska z Kaczyński. Polityka który nie jest narwańcem a ma wizję. To marzenia, ale marzenia się spełniają.

@Qc-Rat - Samo wetowanie nie wystarczy, trzeba być jeszcze konstruktywnym. Z tą wojno Polsko-Polską to my jako Kraj/naród daleko nie zajedziemy.
Bene mori praestat, quam trpiter vvere

Awatar użytkownika
Nijlor
Wielki Nieczysty Spamer
Posty: 6663
Rejestracja: 12 gru 2006, o 22:26
Lokalizacja: KGS "Fenix" Włocławek/ Kłodawa
Kontakt:

Re: Wybory prezydenckie

Post autor: Nijlor » 1 lip 2010, o 17:12

Wojna Polsko-Polska skończy się gdy odejdzie pokolenie dojrzałego PRL-u.

Awatar użytkownika
Klafuti
Szef Wszystkich Szefów
Posty: 3444
Rejestracja: 28 kwie 2008, o 11:19
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Wybory prezydenckie

Post autor: Klafuti » 1 lip 2010, o 17:39

@ Maćkov: pierdoły opowiadacie obywatelu.
Ewa Braun była żoną rzeczonego osobnika z obleśnym wąsikiem, owszem, ale przez pomijalnie krótki okres czasu.
Wyjechali pośrednio przez wyczyny rządu, który nic nie zrobił z brakiem pracy.
Targowicę przytoczyłem tu w aspekcie konfederacji, czyli takiego jakby buntu, rozumiesz? Poza tym szkodzenie własnemu państwu poprzez np. hamowanie reform to jest po prawdzie zdrada.
Zgoda i jedność będą wtedy gdy parlament będzie większościowy, a prezydent będzie się z nimi zgadzał. Tak to rozumiem i zauważ, że każda ekipa dąży do takiego stanu rzeczy.
jak się trzeźwo spojrzy to brak weta prezydenckiego to zielone światło dla nowych ustaw, a tego wszyscy chcemy ?

- Pozdrawiam :)
zgadzam się, ale chyba nie wszyscy wiedzą że tego chcą, a niektórzy nawet nie chcą świadomie.
Qc-Rat pisze:Hmm mnie osobiście taka czy inna zmiana Kaczyńskiego zwisa - bo i dwa lata temu i 4 lata temu na niego bym głosował, proste. Co do przedstawionej analizy elektoratu PiS jest równie mądra i trafna co przytoczona przez "profesora" Bartoszewskiego - "bydło". Tylko przyklasnąć i się uśmiechnąć ; ) Poza tym takie czy inne cechy osobiste Kaczyńskiego nie zmienią dla mnie jego zalety, za którą będą na niego głosował - wetowanie pomysłów PO. I w takim wypadku Kaczyński może mieć i 120 cm w kapeluszu - mój głos ma.
Przede wszystkim Bartoszewski nie jest "profesorem" tylko profesorem i szanowanym autorytetem, który nazywa rzeczy po imieniu, chociaż dla bydła co się zowie jest to nieistotne. Jak widzę ty po prostu jesteś zwolennikiem kaczyńskiego, żeby zwalczać PO samemu niezbyt wiedząc czemu. Ty po prostu chcesz aby wetowano ustawy PO tylko dla tego, że są ustawami PO. Założę się, że gdyby identyczne ustawy wymyślił kaczkins biłbyś mu czołem.

@Klafuti- Czyli tak jak pisałem, był wielkim wodzem (Też tak uważam). Ale czy władcą? Na pewno jednym z lepszych, ale dzięki swoim dokonaniom militarnym. W Polsce szacunek dla innych kultur był jeszcze przed Batorym. W XVI wieku większość polskiego społeczeństwa było luteranami (są dane tylko szlachcie, ale w tedy mniej więcej panował taki system, jaki pan taka wiara). np. Jan Kochanowski był Kalwinem. Całe społeczeństwo było bardzo liberalne. Dopiero dojście do władzy Jana III Wazy, spowodowało przywrócenie dominującej religii Rzymsko katolickiej.

Powtarzam, zdziczenie obyczajów, wypaczenie wolności szlacheckiej i pauperyzacja społeczeństwa była efektem korupcj, nepotyzm, słabość aparatu państwowego.

Niekontrolowany napływ barbarzyńców do imperium rzymskiego był skutkiem upadku państwa, a nie jego przyczyną. W imperium rzymskich było zawsze mniej rzymian niż, barbarzyńców. Bycie Rzymianinem to był przywilej.
Owszem, zgadza się, był szacunek do innych kultur, jednak rozkwit tego nastąpił właśnie w tym okresie. W przeciwieństwie do np. Chrobrego, z którego podbojami nie szło za dużo rozwoju, Batory musiał również troszczyć się o sprawy wewnętrzne państwa i dyplomację, żeby to wszystko działało.

Ponieważ w Rzymie był dobrobyt zaczęli sprowadzać się tam barbarzyńcy, zamiast toczyć wojny, dostarczające niewolników (gospodarka się wtedy przekręciła) i powstała masa innych problemów wewnętrznych. Zalew barbarzyńców był JEDNĄ z ROZLICZNYCH przyczyn.
Wypaczenia wolności szlacheckiej itd. owszem były wynikiem korupcji, nepotyzmu i słabości aparatu państwowego, ale też były bezpośrednią przyczyną upadku państwa. Teraz wszystko jasne?
Obrazek
"Głos opinii publicznej nie jest substytutem myślenia."
~Warren E. Buffett

Awatar użytkownika
Nijlor
Wielki Nieczysty Spamer
Posty: 6663
Rejestracja: 12 gru 2006, o 22:26
Lokalizacja: KGS "Fenix" Włocławek/ Kłodawa
Kontakt:

Re: Wybory prezydenckie

Post autor: Nijlor » 1 lip 2010, o 17:50

[-X Barbarzyńcy głównie uciekali przed napierającymi ludami, albo byli karnie przesiedlani przez zwycięskich rzymskich wodzów. Ewentualnie zaciągali się do armii i strzegli granic (limitanei).

Awatar użytkownika
Virgo
Chuck Norris
Posty: 583
Rejestracja: 21 maja 2008, o 14:34

Re: Wybory prezydenckie

Post autor: Virgo » 1 lip 2010, o 19:27

Qc-Rat pisze:nie wiem czemu pro-milosna anty-PiSowska strona sprowadza swoją argumentację do inwektyw?
Varinastari pisze: Dla mnie osoby głosujące na jarusia dzielimy na cztery grupy:
-fanatycy maści wszelakiej vide "ROZUMISZ?!"
-biedni, życiowi frustraci, omamieni przez kłamstwa kaczyńskiego ( tak, łatwo jest wierzyć politykom, prawda?)
-ci, na którym cały czas leży tzw. "Piętno Smoleńskie". Smutna to brać, głosująca z litości. Dla nich rezerwuję szczególną pogardę.
-oszukani przez jarosława, wierzący ślepo w przemianę takowego.
nie wiem czemu pro-milosna anty-PiSowska strona sprowadza swoją argumentację do inwektyw?
:lol:
Varinastari pisze:Zatem błagam, bez mentorskiego tonu omnibusa ala kk.
Varinastari pisze:Oto moje małe co nieco dla takowych:
Panie, Panowie! Różni nas wiele! Lecz pamiętajcie-kaczyński nie zmienił się zupełnie. To dokładnie ten sam człowiek co w 2005, 2007 roku. Sfrustrowany, pełen agresji, infantylny. Obrzmiały demagog, przez którego muszę się wstydzić za mój wydział Prawa, z którego to on wypełzł.
Nie traktujcie tego jako jakiejkolwiek politycznej agitacji. Odwołuje się po prostu do Waszego rozumu, moi drodzy.
:lol:

Awatar użytkownika
Grand Admiral Thrawn
Falubaz
Posty: 1258
Rejestracja: 24 kwie 2008, o 19:04
Lokalizacja: Biała Podlaska

Re: Wybory prezydenckie

Post autor: Grand Admiral Thrawn » 1 lip 2010, o 19:33

Ależ piękna Kropka nad I była teraz. Kaczyński się obraził i zakończył przed chwilą rozmowę :)
Wg niego za Gierka nie było więźniów opozycyjnych. :)
Ale wazelina :^o
A jak Olejnik go zapytała jak sobie wyobraża współpracę z Tuskiem i jego ministrami (których określił jako najgorszy rząd od 20 lat w Polsce) to się zapowietrzył i dał dyla :)

EDIT

Nijlor@ ona jest zajęta. Niech on się lepiej weźmie za Szczypińską :)
Ostatnio zmieniony 1 lip 2010, o 19:47 przez Grand Admiral Thrawn, łącznie zmieniany 1 raz.
Remember, having fun and keeping to the spirit of the game is more important than winning at any cost.

Awatar użytkownika
Nijlor
Wielki Nieczysty Spamer
Posty: 6663
Rejestracja: 12 gru 2006, o 22:26
Lokalizacja: KGS "Fenix" Włocławek/ Kłodawa
Kontakt:

Re: Wybory prezydenckie

Post autor: Nijlor » 1 lip 2010, o 19:34

Ale zaproponował jej partnerstwo :mrgreen:

Awatar użytkownika
Żaba
Masakrator
Posty: 2957
Rejestracja: 7 cze 2007, o 21:54

Re: Wybory prezydenckie

Post autor: Żaba » 1 lip 2010, o 19:48

@ Dziku to absolutnie ta sama Żaba co od 15 lat niesie plagi i cierpienie ludom Starego Świata :wink: znany przeciwnik czerwonych i czarnych pająków - 100% trade mark :lol2:

:wink:

Ż.

Varinastari
Masakrator
Posty: 2297
Rejestracja: 21 sie 2009, o 12:29

Re: Wybory prezydenckie

Post autor: Varinastari » 1 lip 2010, o 20:29

Tak jak mówiłem Virgo:

Prawda wywołuje złość albo śmiech. Tylko potwierdzasz tę tezę.
Jest udowodnione, że według widzów zaraz po debacie wygrywa ten polityk, który cieszy się większym zaufaniem odbiorców. A przekaz ma mniejsze znaczenie. Tylko bardzo duża wpadka kandydata może wpłynąć na wynik. W polskiej polityce taką wtope zaliczył tylko i wyłącznie Lech Wałęsa z e swoim podawaniem nogi.
Ależ tak. Ba! Jest nawet inaczej. W debacie tusk-jarosław żaden przedstawiciel elektoratu pis nie pisnął by słowem, iż pan prezes dał dupy.
Zatem wygranego i tak czy siak determinują poglądy. Chyba, iż czyjaś ideologia należy do elastycznych tudzież konformistycznych. Wtedy faktycznie sama debata jest w miarę ważna.
Tylko stosując taką miarę upraszczasz wszytko do takiego poziomu ogólności, że dyskusja staje się bezcelowa. O ludziach popierających PiS napisano wiele opracować naukowych i kwazi naukowych. Tak generalizując ośmieszasz siebie a nie ich.
Ależ zgadzam się jest to zdecydowanie uproszczenie. Lecz nie jest możliwym stworzenie idealnego, całkowicie zindywidualizowanego profilu wyborcy danej partii. Dlatego też większość elektoratu podchodzi pod jedną z kategorii przeze mnie wymienionych. Zatem nie widzę nic złego w czynieniu takowych zestawień. Wszak na czymś opierać trzeba wysnute tezy. Chyba, iż z natury są one wadliwe ( a w moim przypadku tak raczej nie jest :) ).
Druga tura wyborów, to jak radziłeś zauważyć negatywny wybór kandydata. Poza twardym elektoratem, ludzie wybierają negatywnie. Czyli tego, który mniej im przeszkadza (jak pisałeś mnisze zło). Pytanie kogo wolisz. Ciepłe kluchy czy narwańca. Jak już pisałem pomiędzy kandydatami jest naprawdę mało różnic programowych.
By odpowiedzieć sobie na to pytanie, warto jest dokonać analizy pozycji ustrojowej Prezydenta RP (tutaj polecam poczytać Konstytucję).
Generalnie jest tak-oprócz "tradycyjnych: uprawnień, wpływu na skład osobowy egzekutywy ( desygnacja Premiera?) i tzw."weta prezydenckiego" Prezydent RP gówno może. Jego główną funkcją jest reprezentowanie interesów RP na arenie zagranicznej( lecz politykę zagraniczną kształtuje Rząd), pokazywanie pyska do kamer, uśmiechanie się i gaworzenie z prezydentami innych państw. No i ratyfikowanie niektórych umów międzynarodowych. Zatem konkluzja:
-Kto będzie lepiej szczerzył się do kamer?
-Kto będzie "ponadpartyjny", działający dla dobra ogółu?
-Kto nie będzie nadużywał weta prezydenckiego?
itd.
Odp.-Żaden z obu kandydatów. Lecz jestem skłonny dać kredyt zaufania wpadce komorowskiemu, niźli walczącego z wyimaginowanymi wrogami kaczyńskiemu. Pomijając fakt, iż napsuł krwi podczas swoich rządów na potęgę.

Tak na PS.
Stosując twoją metodologie ludzi popierających PO tez można podzielić na cztery grupy:
-fanatyczni czytelnicy Gazety Wybiórczej
-biedni, życiowi frustraci, omamieni przez kłamstwa Donalda ( tak, łatwo jest wierzyć politykom, prawda?)
-ci, na którym cały czas leży tzw. "Zaszczucie przez ABW Barbary Blidy ". Smutna to brać, głosująca z litości. Dla nich rezerwuję szczególną ... tutaj napisałeś pogardę, ale ja jakoś nie mogę gardzić ludźmi, których dotknęła śmierć innego człowieka.
-oszukani przez Donalda, wierzący ślepo w jego politykę miłości (choć to dokładnie to samo co w punkcie drugim).
Akurat twoje nie jest koniecznie zgodne z prawdą. Pokaż mi fanatycznego czytelnika GW :wink:
Elektorat po to w większości przypadków konformiści tudzież tak ładnie przez ciebie ujęty elastyczny elektorat , wybierający "mniejsze zło".
Ostatnio zmieniony 1 lip 2010, o 20:34 przez Varinastari, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Nijlor
Wielki Nieczysty Spamer
Posty: 6663
Rejestracja: 12 gru 2006, o 22:26
Lokalizacja: KGS "Fenix" Włocławek/ Kłodawa
Kontakt:

Re: Wybory prezydenckie

Post autor: Nijlor » 1 lip 2010, o 20:31

http://www.youtube.com/watch?v=7qbKCzTqKMk :mrgreen:
A co do fanatycznych czytelników GW i POlityki to mam takich w rodzinie, zrobili ostrego flejma na rodzinnym forum...... :roll:

Awatar użytkownika
Virgo
Chuck Norris
Posty: 583
Rejestracja: 21 maja 2008, o 14:34

Re: Wybory prezydenckie

Post autor: Virgo » 1 lip 2010, o 20:33

Varinastari pisze:Tak jak mówiłem Virgo:
Prawda wywołuje złość albo śmiech. Tylko potwierdzasz tę tezę. :lol:
Pomijając hipokryzję twoich postów, nie mam o czym dyskutować z osobą, która zaczyna od wymienienia ludzi, którymi gardzi :)

Varinastari
Masakrator
Posty: 2297
Rejestracja: 21 sie 2009, o 12:29

Re: Wybory prezydenckie

Post autor: Varinastari » 1 lip 2010, o 20:37

Ojejku, hipokryzja postów? Prawie dostałem zawału.
Wiesz, kiedy stawia się jakiekolwiek tezy, winno się takowe wyargumentować. Jak na razie, czynisz tanią demagogię , lecz co tam. Też nie zamierzam z tobą dyskutować :wink:
A co do fanatycznych czytelników GW i POlityki to mam takich w rodzinie, zrobili ostrego flejma na rodzinnym forum...... :roll:
Powiem szczerze, jestem zdziwiony. Nigdy jakoś nie zauważyłem owego "kultu", jaki otacza te (swoją drogą, liche) prasówki.

Awatar użytkownika
Virgo
Chuck Norris
Posty: 583
Rejestracja: 21 maja 2008, o 14:34

Re: Wybory prezydenckie

Post autor: Virgo » 1 lip 2010, o 20:43

Varinastari pisze:Ojejku, hipokryzja postów? Prawie dostałem zawału.
Wiesz, kiedy stawia się jakiekolwiek tezy, winno się takowe wyargumentować. Jak na razie, czynisz tanią demagogię , lecz co tam. Też nie zamierzam z tobą dyskutować
Prawda wywołuje złość albo śmiech. Tylko potwierdzasz tę tezę.

Varinastari
Masakrator
Posty: 2297
Rejestracja: 21 sie 2009, o 12:29

Re: Wybory prezydenckie

Post autor: Varinastari » 1 lip 2010, o 20:45

"Prawie" czyni wielką różnicę :wink:

Awatar użytkownika
Virgo
Chuck Norris
Posty: 583
Rejestracja: 21 maja 2008, o 14:34

Re: Wybory prezydenckie

Post autor: Virgo » 1 lip 2010, o 20:50

Cieszę się, że sam podchodzisz z dystansem do merytoryczności swoich argumentów :wink:
Ale może już wystarczy tej jak wspomniałeś demagogi, bo pewnie inni użytkownicy chcą podyskutować. EOT :)

Matis99
Chuck Norris
Posty: 526
Rejestracja: 10 mar 2008, o 13:46

Re: Wybory prezydenckie

Post autor: Matis99 » 1 lip 2010, o 20:58

Varinastari pisze: Elektorat po to w większości przypadków konformiści tudzież tak ładnie przez ciebie ujęty elastyczny elektorat , wybierający "mniejsze zło".
Dlaczego wybierać "mniejsze zło? Wybierz WIĘKSZE zło !!! http://wybierz-wieksze-zlo.pl/

Awatar użytkownika
Żaba
Masakrator
Posty: 2957
Rejestracja: 7 cze 2007, o 21:54

Re: Wybory prezydenckie

Post autor: Żaba » 1 lip 2010, o 21:16

Motorek pisze:@Żaba - Przeczytaj sobie "Proces Kawki". Tam tez było wszystko zgodnie z prawem.
proces Jezusa Chrystusa też odbył się zgodnie z prawem i właśnie dlatego pojęcia "Prawo" i "Sprawiedliwość" kompletnie się wykluczają...

pozdro,
Ż.

Awatar użytkownika
Nijlor
Wielki Nieczysty Spamer
Posty: 6663
Rejestracja: 12 gru 2006, o 22:26
Lokalizacja: KGS "Fenix" Włocławek/ Kłodawa
Kontakt:

Re: Wybory prezydenckie

Post autor: Nijlor » 1 lip 2010, o 21:22

Matis +1 za Cthulhu :)

Holan
"Nie jestem powergamerem"
Posty: 182
Rejestracja: 19 gru 2006, o 17:06

Re: Wybory prezydenckie

Post autor: Holan » 1 lip 2010, o 21:47

Witam.
Chciałbym tylko uświadomić niektórych, że prezydent może przeszkadzać w wprowadzaniu reform przez 5 lat, a jeśli Jareczek wygra, to będzie wszystko uwalał, gdyż będą mu wtedy słupki rosły, ze względu na taki a nie inny elektorat, który lubi jak jest walka i jatka. Nie chcę 5 letnich przepychanek, które pasują i jednym i drugim. Wszyscy wtedy sycą, a obywateli mają w dupie, bo zawsze można zwalić na tych złych co przeszkadzają. Natomiast najgorsze jest to, że za ten cyrk płacimy my, a oni wszyscy mają pracę i spokojnie sobie funkcjonują. Im większa faktyczna władza w rękach jednej partii, tym bliżej nam będzie do profesjonalizacji polityki, gdyż łatwiej wtedy władzę rozliczyć.

Pozdrawiam
Holan

Awatar użytkownika
Klafuti
Szef Wszystkich Szefów
Posty: 3444
Rejestracja: 28 kwie 2008, o 11:19
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Wybory prezydenckie

Post autor: Klafuti » 1 lip 2010, o 22:00

Holan, masz całkowitą rację. Ale mam pomysł: żeby nasycić elektorat pragnący walki i jatki, można zrobić pucz albo inną rewolucję, dla samej rewolucji, a potem kontrrewolucję, z tej samej przyczyny.
Obrazek
"Głos opinii publicznej nie jest substytutem myślenia."
~Warren E. Buffett

ODPOWIEDZ