Border Princes

Border Princes

Niezależne Forum WFB/9th Age
 
Teraz jest 19 maja 2019, o 13:57

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 248 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Prawdziwy Król Goblinów
PostNapisane: 1 mar 2019, o 13:10 
Chuck Norris
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 gru 2009, o 14:37
Posty: 575
Lokalizacja: Ordin Warszawa
Moim zdaniem masz overkilla w channelingu, wywaliłbym talisman of the void. Nie możesz dać omena na PW bo działa tylko na hand weapon. Ja bym obciął wolf riderów do naga, ewentualnie zastanowił się nad championem na nich (szarżujesz samotnego herosa, masz szarżę, on nabija Ci 4 rany w czelendżu, przegrywasz o 3 i można ustać na 6 reroll jak pali Ci się ziemia pod nogami). Za punkty dałbym po 6 dziku na scoringach feralowych.
Chyba wole od 3x skwererów i jednego manglera dwa doom divery, większy dmg.

Kminka fajna, ale nie wiem czy pająk nie będzie umierał jak ściera kiedy tyle pociskowej magii na stołach, a kosztuje 1000 pts.

_________________
Cytuj:
Just heard that Russian -10 point penalty might be due to player throughing dice at people after loosing

wind_sower napisał(a):
Nie cebulujcie.
Ja już rzuciłem hajsem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Prawdziwy Król Goblinów
PostNapisane: 1 mar 2019, o 16:50 
Wodzirej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 cze 2008, o 13:17
Posty: 763
Dzięki za rady:) faktycznie pw to nieszczęsna pozostałość. Widzę, że nie jesteście fanami Mangler ów:D

@PSz Tak jestem Krakusem ale mieszkam obecnie poza Krakowem. Niestety w związku z obowiązkami zawodowymi i rodzinnymi, żaden ze mnie turniejowy gracz:/ raczej co jakis czas domowa bitwa dla umyslowego resetu, lubie wtedy pokminić trochę nad listą. Ostatni raz na turnieju byłem w Bardzie z 15 lat temu:p Ale może uda sie wziąć za siebie i zjawić na jakimś lokalnym turnieju.

Feral Orc Warlord 515 pts
General, War Cry!, la, sh, Essence of Mithril, Omen of the Apocalypse, Potion of Swiftness, Lucky Charm

Common Goblin Chief 210 pts
BSB, Crown of Cavern King

Common Goblin Witch Doctor 425 pts
Master - Path of Thaumaturgy, Skull Fetish

Common Orc Shaman 215 pts
Apprentice - Path of Shamanism, Orc Boar Chariot, Dragonfire Gem, Potion of Strenght, pw
(1365)

34 Feral Orc - fcg, spear, GreenTide 570 pts
20 x Common Goblin - M, S, sh, Banner of Diacipline - 195 pts
5 x Feral Orc Boar Riders - M, sh - 180 pts
5 x Feral Orc Boar Riders - M, sh - 180 pts
(1125)

Grotlings - 90 pts
Gargantula - 510 pts
Gargantula - 510 pts
Git Launcher - 185 pts
Git Launcher - 185 pts
8 Trolls - 530 pts
(2010)
4500/4500


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Prawdziwy Król Goblinów
PostNapisane: 1 mar 2019, o 17:47 
Prawie jak Ziemko

Dołączył(a): 15 lut 2009, o 18:54
Posty: 9024
Lokalizacja: Tychy
Manglery sa dobre do defensywnych rozpisek imo

_________________
ŚB, M

Crusader napisał(a):

Jasne możemy być gruboskorni i mieć wyjebane na innych. Jak chcesz możesz zmieniać bieliznę raz na tydzień, ale zmienianie jej codziennie nie czyni z Ciebie pi***d.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Prawdziwy Król Goblinów
PostNapisane: 8 maja 2019, o 15:50 
Chuck Norris
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 gru 2009, o 14:37
Posty: 575
Lokalizacja: Ordin Warszawa
Yo, wbijam z raportem z Herford. Rozpiseczka na początek!

565 - Common Orc Shaman, General, Crown of Autocracy (70), Skull Fetish (65), War Cry!, Paired Weapons, Wizard Master, Shamanism
220 - Common Goblin Witch Doctor, Goblin Wolf Chariot, Wizard Adept, Witchcraft
360 - Common Orc Chief, Wyvern, Alchemist's Alloy (15), Pan of Protection Pinchin' (40), Shield, Great Weapon
340 - Common Orc Chief, Wyvern, Basalt Infusion (35), Shield, Lance
175 - Cave Goblin Chief, Crown of the Cavern King (90), Potion of Strength (10), Paired Weapons

140 - Common Goblin Chief, Goblin Wolf Chariot, Lance
416 - 31x Cave Goblins, Mad Git (2), Shield (31), Champion, Musician, Standard Bearer, Banner of the Relentless Company
159 - 8x Common Goblin Raiders
505 - 30x Feral Orcs, Spear (30), Champion, Musician, Standard Bearer, Banner of the Relentless Company
227 - 23x Forest Goblins, Spear, Shield (23), Musician
225 - 2x Goblin Wolf Chariot
225 - 2x Goblin Wolf Chariot
90 - 3x Grotlings
385 - 15x Iron Orcs, Musician, Standard Bearer, Banner of Speed
465 - Great Green Idol, Battle Standard Bearer

4 497

I bitwa Wilhem Dania#1 Woch
rozpa standard, 3 oddziały rycków, great maw, paskudna magia, wielki klocek marasów ze staticiem w okolicach 6, jakieś psy, jacyś warriorzy.
Paskudne są te wochy ostatnio, jak ja nie cierpie z tym grać... Ale zaczęło się nieźle

Zacząłem i wypuściłem fanoli w jednych rycków i worków, ustawiłem na jednej flance taktyczną viverne z wózkiem, a na drugiej borki. Na środku zrobiłem ustawkę taką, żeby gobliny po wypuszczeniu fanoli elegancko uciekły na tył mojej armii. Udało się, a po spalonych szarżach mojego przecinika miałem ładne perspektywy na dalekie szarże bez konsekwencji. Niestety nic nie doszło poza jednymi wózkami w jednych rycków i jedną wroną w drugich. W obu combatach zabiłem 4 zwyklaków i pozostawali championi, którzy poustawali brejki... Na drugiej flance po jakichś szachach mój przeciwnik dał się zbaitować jak młody dorsz i pogonił odginaczkę o cal za daleko, tak, że wszedł w widok black orków z szarżą na 8.
Krzyknąłem whaagh i dojechałem orkami. W tym czasie druga z wiwern dogryzła jednych rycków i zaczęła straszyć klocek z magiem. w Mojej fazie magii wrzuciłem bestie, która miała zjeść great mawa. Borki zadały 5 ran na ryckach (nieźle), ale uderzały z gw w tym samym momencie co rycki. Z kontry zadał 8 ran... Przegrałem o jeden, zostałem zbrejkowany i zagoniony (nienawidzę cię głupia gro). To ustawiło sytuacje trochę bo musiałem się macać z tymi pojedynczymi ogryzkami po rycerzach zamiast na spokoju rozkręcić główny klocek z magami. Bestia zamiast zjeść great mawa, to się zesrała. Wygrałem scenariusz ponosząc jednak nieprzyjemne straty.
11:9 Team do przodu nieco

II bitwa Tobiaš Czechy#1 De
marna rozpa na bsbku na ołtarzu w legionistach, dużej iloścy jeżdżacych i chodzących kusz, kilku bolcach, oddziale witchek i kilku rydwanach. Mój przecinik oddał mi zaczynanie, więc wyskoczyłem fanolami i zajebałem dwa fasty w pierwszej turze. To ustawiło grę do końca, bez odginania mógł tylko się przyglądać jak rozkręcam powoli jego unity. W pewnym momencie podjałem złe ryzyko i viverną, wózkiem i borkami spróbowałem zbrejkować bsbka na ołtarzu, ale ustał breja na 6 reroll, a potem skontrował mnie resztą armii. Smuteczek...
Z tego powodu wygrałem 17:3 zamiast pewnie 19:1. Team nieco do przodu.

III bitwa Wind_Sower KoE
forlorni, 2 duże lance, skorpiony, chłopko-fast, mightowiec na koniu.
Szachy, a potem szachy. Jeszcze później szachy. Gorzej troche kulałem, nie wyszedł mi kmin z zatrzymaniem lanc przed robieniem scena. Źle wystawiłem black orki, mogły spokojnie pomóc mi robić scenariusz zamiast kitrać się w rogu mapy.
8:12 team delikatny obsys 48:52

IV bitwa belg jakiś DL
myrmidony, demonetki, 3 wózki szybkie, duży demon (kiedyś thrisher nie wiem jak to się teraz nazywa), wielki engine.
Koleś był naprawdę fatalny. Thrishera i myrmidony wystawił tak, że nie grały pół gry... Z kolei wózki wystawił tak, że w pierwszej turze zajebałem dwa + jedne cyckowęże w zamian za 8 wilków. Potem zacząłem zajeżdzać środek stołu gdzie leżał drugi garnek (graliśmy spoils of war) i gdzie stały succuby. Comando-foki (gobliny z chiefem) miały zastawić pułapkę na ostatni wózek, więc odwróciły się do niego dupą z łatwym flee na 3 cale do idola. Kiedy wózek zaszarżował rzuciłem dwie pały... Ale nic się nie stało, gramy dalej, zajebałem ten wózek moimi wózkami i zacząłem rozkręcać sukkuby. Szaleńczą szarżą ferale zajebały źle ustawionego engine'a. Zaczał mi zagrażać thrisher który w końcu przyleciał z końca mapy, więc musiałem podstawić mu pod ryj idola z podbitym Tafem (t9 bitches!). Orki zrobiły piękny reform i podniosły garnek, a wózki i wiwerna zaczęły mordować succuby z jakimś heraldem w środku. I teraz się zaczęło...
jego ostatnia tura. szarżuje 3 cyckowężami na tył orków ze scenem na 11... ok dojechał, rzuca tam magię wszedł mu reroll to wound. w combacie demon zabija idola (no ok, może się wydarzyć), a potem rozgrywa combat z succubami, gdzie wygrywam o 7. rzuca breja na dwóch pałach i tak ratuje 350 pts... cyckowęże zadają mi w szarży 6 ran... ja mu jedną... przegrywam combat, steadfast na 9 ojebany, strata oddziału za 500 pts + scenariusz kurwwwww...
z przynajmniej 14:6 dla mnie kończy się 8:12. team lekki obsys znowu.

V bitwa UN sympatyczny koleś od wood elfów.
rozpa na 2x4 kestrelach i 2x4 eaglach, zajazdowej jeździe.
Ponieważ w UN grał Kacper P. to powiedział mojemu przeciwnikowi o wyskoczce z fanolami, więc jako jedyny z moich przeciwników nie dał się nabrać na tę pułapkę jak gówno na łopatę. Straszne szachy, punktowanie raczej taktyczne z obu stron. Zrobiłem scenariusz, mój przeciwnik schował się w rogu żeby nie stracić za wiele, i robił mi sporo na zasięg.
13:7, team maks do przodu.

Ostatecznie 10 miejsce i 57 punktów, które nie robią szału, ale miałem przynajmniej 3 mocno remisowe paringi, no i ta akcja z demonami... Myślę, że 65 pts to drużynówkowe maksimum tej rozpy, trzeba kminić dalej i sprawdzić ją na singlu.
Polecam obczaić rozpe norwega, który na jakimś pseudo-zajeździe nastukał 96 pts - impressive!

_________________
Cytuj:
Just heard that Russian -10 point penalty might be due to player throughing dice at people after loosing

wind_sower napisał(a):
Nie cebulujcie.
Ja już rzuciłem hajsem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Prawdziwy Król Goblinów
PostNapisane: 8 maja 2019, o 15:58 
Prawie jak Ziemko

Dołączył(a): 15 lut 2009, o 18:54
Posty: 9024
Lokalizacja: Tychy
Norweg nastukał to w warzywniaku niestety ; ) Tez zrobiłem 57 lizzy, miałem jeden paring na +, 3 remisowe, i jeden podwójny minus więc ugrałem i tak ponad stan :P

Tak szczerze misiu to poza feralami nie masz w tej liscie nic, co by robiło punkty tak po prostu - wszystko na sztuczkach gimmycky i cwaniactfie. Czyli ala fluffens. A norweg wział BO do gwlacenia ferali do gwalcenia i to na powaznie - xhw eadbashers, kowobja i aroka. Do tego kowobj 1+ reroll d3d3 w tej mecie bez cannonow czyni cuda.

jak chcesz nabijac punkty OnG to taki kloc ala ten norweg albo artur. To nawet fajnie dziala w tej monsterowej mecie.

_________________
ŚB, M

Crusader napisał(a):

Jasne możemy być gruboskorni i mieć wyjebane na innych. Jak chcesz możesz zmieniać bieliznę raz na tydzień, ale zmienianie jej codziennie nie czyni z Ciebie pi***d.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Prawdziwy Król Goblinów
PostNapisane: 8 maja 2019, o 17:59 
Chuck Norris
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 gru 2009, o 14:37
Posty: 575
Lokalizacja: Ordin Warszawa
ten kloc borków z bsbekiem jest strasznie mocny, tylko bardzo drogi. Za każdym razem jak go rozkminiam wychodzi jakiś dramat punktowy (w połączeniu z bezbekiem ofc).
Sporo jest strzelania w mecie mój łuskowaty przyjacielu, myślę że wynik norwega jest wysoki również przez dobre parowanie ;)

_________________
Cytuj:
Just heard that Russian -10 point penalty might be due to player throughing dice at people after loosing

wind_sower napisał(a):
Nie cebulujcie.
Ja już rzuciłem hajsem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Prawdziwy Król Goblinów
PostNapisane: 8 maja 2019, o 18:52 
Prawie jak Ziemko

Dołączył(a): 15 lut 2009, o 18:54
Posty: 9024
Lokalizacja: Tychy
W herford nie było strzelające mety. Stąd melee armię robiły wyniki

Stary te borci i bsb to 800. Grosze 370 za squigi. Ta armia jedyne co ma to tanie mocne biciu. Savage 770 za 30. Promki to są imo

_________________
ŚB, M

Crusader napisał(a):

Jasne możemy być gruboskorni i mieć wyjebane na innych. Jak chcesz możesz zmieniać bieliznę raz na tydzień, ale zmienianie jej codziennie nie czyni z Ciebie pi***d.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Prawdziwy Król Goblinów
PostNapisane: 11 maja 2019, o 08:24 
Prawie jak Ziemko

Dołączył(a): 15 lut 2009, o 18:54
Posty: 9024
Lokalizacja: Tychy
Siadlem do tej listy i poza wymiana doomsow na drugą horde squigow nic bym nie zmieniał. To bardzo bliskie optimum naporu na chama <3

_________________
ŚB, M

Crusader napisał(a):

Jasne możemy być gruboskorni i mieć wyjebane na innych. Jak chcesz możesz zmieniać bieliznę raz na tydzień, ale zmienianie jej codziennie nie czyni z Ciebie pi***d.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 248 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Template made by DEVPPL - Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
[ Time : 0.026s | 10 Queries | GZIP : Off ]