Prawdziwy Król Goblinów

Poczytaj jak słaby i dziurawy jest dany pomysł na armię, zanim nie przyniesie on wygranej na następnym masterze.

Moderatorzy: Yudokuno, PAWLAK

ODPOWIEDZ
-Qc-
Prawie jak Ziemko
Posty: 9364
Rejestracja: 15 lut 2009, o 18:54
Lokalizacja: Szybki Szpil
Kontakt:

Prawdziwy Król Goblinów

Post autor: -Qc- » 10 maja 2016, o 18:08

2x mangler
2x arok
1 x doom diver

30 savagy ze spearami, fcg warbanner
30 NG, tarcze, 2 fanatyki, siatki, FCG
5 fasta wilczego

1 levl orczy DS
2 levl orczy 3 czary
BSB, 2+ save, +1 to move, feral

goblin na pajaku, 2+ 4++
goblin na rydwanie, 2+ reroll

iron orc rydwanairz, 1+ save, bluffers, 4+ ward, divene attacks, generał, GW
iron orc rydwanairz, 1+ save, regena, dragonhelm, czapka czarodzieja, GW
Minimum śmietnika, ale powrót szalonych goblinów w celi jakiejś tam kontroli stołu. Rozpiska poszła, kasa pewnie wkrótce też, teraz tylko poczytać zasady i powalczyć na masterze :D

Czapka jak na razie gra świetnie, nie ma opcji, żeby się nie spłacała. 3 pająk wyszedł mi za drogi a rozpiska z nim kwadratowa okrutnie

Kowboje testowi, każdy ma swoje zadania teoretycznie, raczej warci swoich punktów.

BSB jest jaki jest, nie mam pomysłu na ten model dopóki w rozpie mam dwóch malutkich zółtoskórych rajdowców na pajaku i rydwanie (moze kiedys za rydwan goblinski wejdzie kowoboj na wilku i BSB na wozek, ale chwilowo chce bydlaka pilnować)

Jak jeszcze coś doradzicie to zdążę poprawić ^^
Ostatnio zmieniony 2 lip 2016, o 10:27 przez -Qc-, łącznie zmieniany 1 raz.
"W mojej ocenie byliśmy lepsi skillowo ale przeciwnicy byli lepiej ograni, przygotowani pod nas, mieli lepszy rozpiski, większy głód zwycięstwa i mieliśmy trochę peszka."
"T9A to gra o wykorzystywaniu maksymalnym potencjału obrysów figur składających się z kwadratów"

paulinka17
Kretozord
Posty: 1757
Rejestracja: 25 cze 2011, o 22:01

Re: Ateny 2016 (albo przynajmniej top warbossów w Szczyrku)

Post autor: paulinka17 » 10 maja 2016, o 19:35

czapkę magiczną to chyba ode mnie zerżnąłeś. pokarało mnie, że rozpiskę o 16 wysłałem.

-Qc-
Prawie jak Ziemko
Posty: 9364
Rejestracja: 15 lut 2009, o 18:54
Lokalizacja: Szybki Szpil
Kontakt:

Re: Ateny 2016 (albo przynajmniej top warbossów w Szczyrku)

Post autor: -Qc- » 10 maja 2016, o 23:57

paulinka17 pisze:czapkę magiczną to chyba ode mnie zerżnąłeś. pokarało mnie, że rozpiskę o 16 wysłałem.
Zostaje Ci już tylko wygrac misiu ^^ Z moja pomoca masz szanse ;D
"W mojej ocenie byliśmy lepsi skillowo ale przeciwnicy byli lepiej ograni, przygotowani pod nas, mieli lepszy rozpiski, większy głód zwycięstwa i mieliśmy trochę peszka."
"T9A to gra o wykorzystywaniu maksymalnym potencjału obrysów figur składających się z kwadratów"

Awatar użytkownika
loko
Masakrator
Posty: 2609
Rejestracja: 23 mar 2009, o 13:27
Lokalizacja: wrocław

Re: Ateny 2016 (albo przynajmniej top warbossów w Szczyrku)

Post autor: loko » 20 maja 2016, o 10:53

No panowie gdzie dwie relacje?
kupię bretke,orki, leśne elfy i wampiry. http://forum.wfb-pol.org/viewtopic.php?f=55&t=52293

-Qc-
Prawie jak Ziemko
Posty: 9364
Rejestracja: 15 lut 2009, o 18:54
Lokalizacja: Szybki Szpil
Kontakt:

Re: Ateny 2016 (albo przynajmniej top warbossów w Szczyrku)

Post autor: -Qc- » 20 maja 2016, o 11:02

Rozpa jest do kitu :)

Dużo grania sotatnio brak czasu na repki :)
"W mojej ocenie byliśmy lepsi skillowo ale przeciwnicy byli lepiej ograni, przygotowani pod nas, mieli lepszy rozpiski, większy głód zwycięstwa i mieliśmy trochę peszka."
"T9A to gra o wykorzystywaniu maksymalnym potencjału obrysów figur składających się z kwadratów"

-Qc-
Prawie jak Ziemko
Posty: 9364
Rejestracja: 15 lut 2009, o 18:54
Lokalizacja: Szybki Szpil
Kontakt:

Re: Ateny 2016 (albo przynajmniej top warbossów w Szczyrku)

Post autor: -Qc- » 27 cze 2016, o 00:04

Masterowa rozpiska na zachętę:
Goblin King Randomus (czapka krola i czapka czarodzieja)
Goblin King na aroku, screaming swords (side na Szaitisa, krzyczal z wrazenia) i lucky shield
Goblin king na pajęczaku, 1+ regena backstabbin dirks

2+3 czary z gobo, scroll
bsb za 60 tzw goły
goblinek 2+ 5++ magiczna kosa
goblinek 2+ 5++ magiczna kosa

3x30 NG z rozna kombinacja dyscypliny, siatek i 5 fanatyków
2x5 faścik wilczy

2 klopy
2 manglery
2 aroki
"w tej rozpie nic nie ma" - Artur Sz.
"i tak nie wygrasz" Konrad K.
"czy to odginaczka? nie to bsb lol" Anonimowy warboss J.
"moja i tak lepsza" Łukasz M.
"po co Ci te swordsy, tylko dwurak" Marek G.

Takie opinie zbierala przed masterem wśród wielu fachowców i specjalistów. Przed raportem, ktory moze w tygodniu zachecam do wyrazania opinii. Ja moge zaspoilerowac - mnie sie nie podoba, beda zmiany :) Jak macie jakies propozycje, co nią zrobić by wyciagnąć więcej - piszcie!
"W mojej ocenie byliśmy lepsi skillowo ale przeciwnicy byli lepiej ograni, przygotowani pod nas, mieli lepszy rozpiski, większy głód zwycięstwa i mieliśmy trochę peszka."
"T9A to gra o wykorzystywaniu maksymalnym potencjału obrysów figur składających się z kwadratów"

ślivek
Falubaz
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lip 2013, o 20:15

Re: Ateny 2016 (albo przynajmniej top warbossów w Szczyrku)

Post autor: ślivek » 27 cze 2016, o 00:44

Nie znają się. Ładna rozpa, ładny wynik. Ale te swordsy to faktycznie do bani i mogłeś wziąć fajniejszą kosałę (chyba... chociaż pewnie z racji punktów akurat taka kosa)
Machnij raport farciarzu.
Obrazek

-Qc-
Prawie jak Ziemko
Posty: 9364
Rejestracja: 15 lut 2009, o 18:54
Lokalizacja: Szybki Szpil
Kontakt:

Re: Ateny 2016 (albo przynajmniej top warbossów w Szczyrku)

Post autor: -Qc- » 27 cze 2016, o 08:30

Zrzuciłem dyscyplinę do core żeby w ogóle mieć punkty na cokolwiek na nim. Brakło 5 punktów na GW

Bitwa 1: Żaba, w rozpisce Żaba, kowboj standardowy, saurusy + smiecioskinki, 2 x ripki, duze kroxy z herosem i halbami, 2x1 salek

Wystawienie ukosne, Żabka wystawil sie pierwszy zeby mnie docisnac zaczynaniem, na pelnej szerokosci i lawa na palkę. Ja delikatnie, po brzegach manglery ktore planowalem wstawic w ripki.

Żaba delikatnie naparł, ale 1 faza magii przesądziła o całej grze. Z 5 kości miotnął sobie duże flamesy w jedne z gobosków. 1,2,4,6,6. Patrze na niego, on na mnie. W Jego oczach tęsknota. "Dej scrolla" wydawało się, że mówił. Powiedział jednak "nie mam -1 do tabelki miscasta". No cóż, skoro nie ma, to zapraszamy. Nie mogło byc inaczej - 1,1 i Zaba został jedynym reprezentantem płazów na stole. Jak się domyślacie, to trochę bitwę posypało. Ja poczekałem na najazd jaszczurek, które poczuły krew. Ale kiedy w 3 turze aroki z flanek groziły kontra kroxigorom, które stały w CC z arokKrólem, a kowboj w kadrze dostał szarże na tył pajączka kowboja i czelendz championem, żaba poddał grę. 2050 dla mnie i w następnej bitwie dzięki Klopsowi czekał na mnie sam Marek Ten Drugi Gmyrek ze swoim obleśnymi VC...

Bitwa 2: Szaitis, jego obleśna rozpiska.

Diagonal + breakthrough = utrudnienie czegoś, co już jest trudnym paringiem. Zagraliśmy po 1 turze w której zabiłem na farcioszku 6 wilków i puściłem vortex na 40 który niewiele koniec końców zmienił (mój błąd, bo mnożyłem wynik razy d6, a miałem pomnożyć to d6 jeszcze raz). Szaitis sobie naparł. Potem niestety okazało się, ze bitwa jest "meczowa". Oznaczało to, że miotaliśmy się miedzy 1 czy 2 połową, dogrywką i karnymi przez co w sumie graliśmy max 2h. Natomiast w 2 turze popełniłem błąd, polegający na przecenieniu króla na aroku - wpuściłem w niego szarża morghastów wierząc w scrolla i to, ze mam 5ws z góry (podpowiedź - monstery trafiasz na ich, a nie wyższym WS). Niestety 1+1 na dispel boundspella przekroczyło moje siły - w tym CC Szaitis miałrerolle to hit i to wound :) wiec król upadł (przy bramce Shaqirego!). Jak wróciliśmy po dogrywce to dowiedzieliśmy się, że musimy kończyć za 10 minut! A zaczynałem moją czwartą, maja utkniętego aroka we wrajtach i morghasty tkwiące w kowboju z regenka na farcie, bo szaitisowi wyłączyły się jedyneczki. Ale jako, że się z Markiem trochę znamy, każdy chciał oglądać mecz a to, że dogrywka i karne nam czasu nie przedłuża tez obaj nie wiedzieliśmy, to wirtualnie dograliśmy jego 4 i potem jeszcze obie nasze 5te, gdzie w zasadzie ocaliłem tylko resztę kadry i pająka, a on zrobił scenariusz. 18-2 dla Szaitisa było wynikiem na jakim skończyliśmy, przy 6turze raczej by pozamiatał żeby być szczerym - te grę przegrałem w drugiej turze i to był niski wymiar kary

Bitwa 3: Radek z WoCH w składzie: mantysia, bloodbeast, shagot na wypasie, gigant czarodziej, worki z BSB dwóch magów w marudach, 2 x psy i hellstriderzy

Klasyczne wystawienie + przejście. Scenariusz taki sobie, paring dość slaby (pozdro Sergiusz) ale tym razem miałem fanoli i manglery (słusznie jak się okazało) flanki dość symetrycznie poukładane, arok, fascik mangler, kowboj na każdej, goboski i krol w środku. Gra sprowadzała się do dwóch serii: warriorzy z bsb zabijający 2 aroki i kowboja, z drugiej strony zaś klopy powrzucały po 4-5 ran na dużych modelach, które Radek z braku laku posłał na fanatyków (szczerze i tak by ich dostał, kontrola fanoli jest w tej edycji zbyt duża) i tam upadły gigant shaggi i bloodbeast (ten od manglera). Potem rozjuszony lord na mantikorze wpadł również po fanatyku w gobosy, tam przyjąłem go, zdałem steadfast, obróciłem się, dorzuciłem pająka na tył i złapałem w czelka z -1 to hit na sobie, przegrał CC i go zagoniłem. W odwecie Worki zabiły gobaski jedne, ale na końcu zabiłem z 4d6 s3 tyle warriorow, ze BSB dostawał czapę z klopy, która go epicko dobiła. Ciężka bitwa i 13 dla mnie.

Po pierwszym dniu 35 punktów i środek stawki, 8 stół i Klops czekali już rano!

Bitwa 4: Moghty Klopsik. Bestie na bestigorach + gorach hordy i spam rydwanów. Klasyk i dwa punkty. Klops dał swój w las na środku, ja mój do krawędzi.

Klops zrobił vanguardy i naszedł ostro do przodu. Ja z podobnego dość symetrycznego wystawienia (ale do rogu w kierunku punktu) z boków chciałem szachować arokami a w pierwszej turze zaparkować w bestigorach, niestety 6 było dla niego za daleko :P Potem niestety kolejność mi się rozmywa - wiem, że pajączek po lewej walczył ze śmietnikiem, król w końcu wpadł w bestigory, a prawy próbował wpaść w góry, ale też miał za daleko :) W środku nagle zrobił się młyn, mnie z magii nie wchodziło nic, a w CC też totalna bieda bo padły dwa pająki i zrobiło się bardzo słabo. Aż nadeszła tura zemsty - po zabiciu ostatniego aroka klops rozwinął się w kreskę do pajączka po lewej (który był chyba najbardziej niedożywiony). Ten wpadł w bestigory i 1) zadał worek ran 2) po obrocie klopsa w jego turze dostał -1 to hit 3) wkurzony wycelował w lorda 2+ 4++ bluffers, rzucił 3 poiosony i przebił jednym trafieniem, klops zdał save tylko od d3+1, generał padł 4) w mojej turze wyciągnąłem go z dna dwoma ranami z dużego leczenia z natury, w tej zabił herosa na centku 1+ 5) zabił bestigory aż został jeden w turze klopsa i uciekł 6) obrócił się i w ostatniej zaszarżował w gory z magiem i bsb, te uciekł ale ich zjadł O_O Po tej akcji i zajęciu scenariusza na stole klopsowi zostały tylko gory, wynik 19:1

W ostatniej bitwie czekał mnie szczeciński pogromca Ślązaków (zdewastowanie chadecji Lothara) Ciara!

Bitwa 5: Ciara, rozpiska na treekinach i driadach, pod nadzorem treemana. Scenariusz przejście, wystawienie klasyczne

Ciara stwierdził przed bitwą, że jedzie po złoto, chwałę i kobiety i tak też zrobił - wystawił się cały pierwszy i naparł na mnie maxymalnie treekiny wzmacniając +3 do move'a (ale nie wylosował flamesów i niszczarki więc niefartownie). Potem zacząłem festiwal kosteczek od szarży na 10 w driady kowbojem, co przyspieszyło znacznie CC z driadami ustawionymi w dwuszeregu (to chyba był błąd, no ale jakbym nie rzucił 10 to by się nie zemścił). Jako, że za driadami była kadra, a treeman padł z klop i wylosowanego thunderbolta, to moje większe pajączki musiały tylko zabić wardencerów i kadrę (co im się udało) i na koniec szykowałem się na kanapkę w treekiny. Ale trzeba sobie powiedzieć jasno, passę farta z bitwy z Klopsem utrzymałem i w tej bitwie, Ciara na moje kości się obrażał a sam przebijał ledwo co. w 4 turze Ciara ustawił się w kreskę treekinami bo chciał mi złapać kadrę - za kare od tyłu wpadł król na aroku a od przodu gobliny podeszły na cal by uniemożliwić reform. Z magii nie weszła zerówka z heavens, ale -1 to hit z goblinskiego i reroll szostek załatwiły sprawę, po zdaniu pierwszego 8 ld bez rerolla Ciara poddał grę. W sumie 20-0 bo scenariusz tez mi wpadł.

W sumie 74 z bitew dało 3 miejsce, personal best, no i personal best goblinami :) Co do przemyśleń:

1) Da się grać samymi gobo. To nie tylko fluffowe ale i skuteczne rozwiązanie
2) Fanatycy są man of the rooster
3) Spróbuje wyrzucić czapkę i grać na tylko 5 goblińskich czarach
4) lord na średnim pająku z 1+ jest naprawdę porąbanym kowbojem
5) odpowiednio długo grając szanse mamy chyba z każdym, może poza VC Szaitisa :D
6) mamy ciekawą księgę, która dość dobrze dostosowuje się do zmiennej mety
7) chce się grać i testować nowe rzeczy :)
"W mojej ocenie byliśmy lepsi skillowo ale przeciwnicy byli lepiej ograni, przygotowani pod nas, mieli lepszy rozpiski, większy głód zwycięstwa i mieliśmy trochę peszka."
"T9A to gra o wykorzystywaniu maksymalnym potencjału obrysów figur składających się z kwadratów"

-Qc-
Prawie jak Ziemko
Posty: 9364
Rejestracja: 15 lut 2009, o 18:54
Lokalizacja: Szybki Szpil
Kontakt:

Prawdziwy Król Goblinów

Post autor: -Qc- » 2 lip 2016, o 08:20

Jako, ze za 2 dni będzie publikacja rozpisek na ETC to można spodziewać się wiekszego tekstu. A do tego czasu nowy roosterek:
lord gobo forest, korona króla
lord gobo, pająk 1+ 4++ flaming lanca
lord gobo, pająk 1+ regena, razor

bsb forest
maly mag forest 3 czary
maly mag forest 2 + dispel scroll

25 forestów fcg dyscypka
30 ng 2 fanole fcg
30 ng 2 fanole tarcze siatki fcg
2 wilcze fasty

2 klopy
9 stone trolli

2 manglery
2 aroki
Za dwa pająki, dużego i średniego, poszedł upgrade drugiego średniaka na lorda i weszły cave trolle - kontra na pancerniaki której chyba brakuje. Przymiotnik cave z tego tytułu, ze niewiele lepszych rzeczy i tak można za to dać, a robią się wyporne (4+ mr3 regenka).

Wiele się nie zmienia (żal jednego fanatyka, ale za to mamy tarcze na siatkach). No i nagroda dla każdego, kto znajdzie 5 punktów, żeby kadra nie musiała być cała forest goblinami :) [korona wymaga jedności goblinskiej rasy w oddziale, więc król smiga tylko w forestach a te 5 punktów było niezbędne ze względu na punkty na 9tego trolla]
"W mojej ocenie byliśmy lepsi skillowo ale przeciwnicy byli lepiej ograni, przygotowani pod nas, mieli lepszy rozpiski, większy głód zwycięstwa i mieliśmy trochę peszka."
"T9A to gra o wykorzystywaniu maksymalnym potencjału obrysów figur składających się z kwadratów"

Awatar użytkownika
Furion
Postownik Niepospolity
Posty: 5592
Rejestracja: 14 lut 2007, o 22:59
Lokalizacja: Gorzów Wlkp. "Rogaty Szczur"

Re: Prawdziwy Król Goblinów

Post autor: Furion » 2 lip 2016, o 12:29

Znowu złożyłeś rozpę, z którą dostajesz automachę od Szaitisa.

-Qc-
Prawie jak Ziemko
Posty: 9364
Rejestracja: 15 lut 2009, o 18:54
Lokalizacja: Szybki Szpil
Kontakt:

Re: Prawdziwy Król Goblinów

Post autor: -Qc- » 2 lip 2016, o 12:44

Furion pisze:Znowu złożyłeś rozpę, z którą dostajesz automachę od Szaitisa.
Kowboje na lataczach z magicznymi z 4+ save'm zostali odrzuceni w ankietach z topem :( Poza tym podobno trole trzymają wrajty :*
"W mojej ocenie byliśmy lepsi skillowo ale przeciwnicy byli lepiej ograni, przygotowani pod nas, mieli lepszy rozpiski, większy głód zwycięstwa i mieliśmy trochę peszka."
"T9A to gra o wykorzystywaniu maksymalnym potencjału obrysów figur składających się z kwadratów"

Awatar użytkownika
Jeżus
Chuck Norris
Posty: 605
Rejestracja: 12 gru 2009, o 14:37
Lokalizacja: Ordin Warszawa

Re: Prawdziwy Król Goblinów

Post autor: Jeżus » 2 lip 2016, o 14:57

No proste Rudy generale, nie ma to jak zainwestować 500 punktów w trollach na potrzymanie kilka tur wraciaków za 160 :*

Podaj na pw kosztorys całej rozpy to coś znajdę.
Kalesoner pisze:Mi się temat podoba. Nie wiem o co wam chodzi. Poczytalbym co ma jeszcze Glonojad do napisania.
Siemek pisze:Ja rozumiem tego całego Andrzeja nawet. Czepiacie się tylko jego, a nikt nie wspomniał o tych j...ch pegazach Dębka. Lata to, vanguarda ma, sypie zombie w turę i wygrywa grę. Dobry pomysł miał Andrzej z tym przesunięciem, ja nie miałem jak bo chodziliśmy razem palić #-o

Awatar użytkownika
Janus
Masakrator
Posty: 2022
Rejestracja: 22 sie 2011, o 18:23
Lokalizacja: NEMEZIS Warszawa

Re: Prawdziwy Król Goblinów

Post autor: Janus » 2 lip 2016, o 14:59

Wiesz co, na dms Marek też składał rozpe Kalafiorowi :)
Obrazek
Wind Sower pisze:Nawet w średniowieczu papież nerfił strzelanie.
"Jak ja nie cierpię Vampirów"

-Qc-
Prawie jak Ziemko
Posty: 9364
Rejestracja: 15 lut 2009, o 18:54
Lokalizacja: Szybki Szpil
Kontakt:

Re: Prawdziwy Król Goblinów

Post autor: -Qc- » 2 lip 2016, o 20:56

Jeżus pisze:No proste Rudy generale, nie ma to jak zainwestować 500 punktów w trollach na potrzymanie kilka tur wraciaków za 160 :*

Podaj na pw kosztorys całej rozpy to coś znajdę.
Ah Ty mały orku, nie doceniasz goblinskiego geniuszu! Wysłałem Ci, ale randomus nic nie znalazł (a ze względu na jego upamiętnienie i w nagrodę za wkąłd ZAWSZE w rozpisce muszę mieć jakąś głupotę albo randomus movmenty) więc nikt nie znajdzie.

"Składał"? - "Hmmm włoskie rozpiski hmmmm czekaj ta gwardia ma 5T i regenke i 6ws i hate hmmmm ctrl c ctrl v Kaaaaaaali!!!!"

:)
"W mojej ocenie byliśmy lepsi skillowo ale przeciwnicy byli lepiej ograni, przygotowani pod nas, mieli lepszy rozpiski, większy głód zwycięstwa i mieliśmy trochę peszka."
"T9A to gra o wykorzystywaniu maksymalnym potencjału obrysów figur składających się z kwadratów"

Awatar użytkownika
Eldritch
Berserker Khorna
Posty: 1360
Rejestracja: 24 gru 2006, o 11:53
Lokalizacja: Hauptstadt der Oberschlesien

Post autor: Eldritch » 3 lip 2016, o 11:03

Goblinski geniusz goblinskim geniuszem, ale wdrozyles kilka dobrych rad i jest lepiej niz bylo ;)
Obrazek

-Qc-
Prawie jak Ziemko
Posty: 9364
Rejestracja: 15 lut 2009, o 18:54
Lokalizacja: Szybki Szpil
Kontakt:

Re: Prawdziwy Król Goblinów

Post autor: -Qc- » 3 lip 2016, o 11:17

No Randomus zamiast się uczyć do egzaminów to szukał mi 5 punktów :D

Czekam teraz na jutrzejsze/pojutrzejsze rozpiski ETC w poszukiwaniu inspiracji
"W mojej ocenie byliśmy lepsi skillowo ale przeciwnicy byli lepiej ograni, przygotowani pod nas, mieli lepszy rozpiski, większy głód zwycięstwa i mieliśmy trochę peszka."
"T9A to gra o wykorzystywaniu maksymalnym potencjału obrysów figur składających się z kwadratów"

-Qc-
Prawie jak Ziemko
Posty: 9364
Rejestracja: 15 lut 2009, o 18:54
Lokalizacja: Szybki Szpil
Kontakt:

Re: Prawdziwy Król Goblinów

Post autor: -Qc- » 6 lip 2016, o 06:54

http://www.the-ninth-age.com/index.php? ... s-pdf-pdf/

Na szybko:

1) standardowy defens z bolcami, klasyczne 2 aroki i 15 hopperków

2) Troche lepiej, bo zmaiast bolcow i hopperów 20 squigów i garść trolli, ale pdoobne założenia

3) 3 aroki, lord na rydwanie, jedna 10tka hopperów - ciekawy roosterek

4) Defens z trollami - cave! popieram kierunek sam korzystam. Klopy tez na arokach

5) 2 klopy 15 hopperów 2 aroki (swoja droga nie bylo rozpiski bez 2 pajakow, to bardzo zla informacja bo zauwaza ze model jest niezbalansowany i beda ciac). 7 fanatyków! wreszcie dobra rozpiska bo bez orków. Do tego najlepsza magia, 5 goblinskich + hood

6) 3 aroki, meh

7) pierwsze black orci, rozpa taka se

8) rozpa bez aroków! za to BO z flamingiem i cave trolle. Gneralnie defensidło raczej

9) 3 aroki meh

10) Bez arokow i herosi w kawalerii, cos innego ale raczej bez szału

11) 900 w core :D ale 6 fanatykow, 2 manglery 2 doomdivery... rozpa w starym stylu

12) cave trolle + 2x arok dobre zlozenie bo sam tak teraz gram :D ale raczej na defensie

KONIEC

12 orków to ciekawy wynik, dominacja aroków dwóch i 3 tak na oko. Bardzo duzo zbednych orkow w core i mało kombinowania (1x nie hopperzy zaledwie 2-3 oddziały BO). Nikt nie korzystał (NIKT!) z rydwanów, gigantów, gork idoli, snotlingów, pump wagonów, common goblinów no i chyba nawet goblinskiego generała :P Xerować raczej nie ma czego, ciekawe jak inne armie
"W mojej ocenie byliśmy lepsi skillowo ale przeciwnicy byli lepiej ograni, przygotowani pod nas, mieli lepszy rozpiski, większy głód zwycięstwa i mieliśmy trochę peszka."
"T9A to gra o wykorzystywaniu maksymalnym potencjału obrysów figur składających się z kwadratów"

ślivek
Falubaz
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lip 2013, o 20:15

Re: Prawdziwy Król Goblinów

Post autor: ślivek » 6 lip 2016, o 08:19

Wiedziałem, że tak będzie z tymi Arokami od momentu kiedy powiedzieli "wywalamy z Rare katapulty a GGI ma być niegrywalny" jakoś w lutym.
Z common goblinów korzystali (Dania i Szwecja po dwa oddziały) ale nie widziałem Korony i tylko jeden Mikinok's Totem.
Generalnie wydaje mi się, że składali te rozpy strasznie zachowawczo i faktycznie mało finezji dość.
Obrazek

-Qc-
Prawie jak Ziemko
Posty: 9364
Rejestracja: 15 lut 2009, o 18:54
Lokalizacja: Szybki Szpil
Kontakt:

Re: Prawdziwy Król Goblinów

Post autor: -Qc- » 6 lip 2016, o 08:23

No dali commony bo nie rozkminili ze strider forest maja w tej cenie za darmo a na tych mapach sie nada :) Chodzi o ich wykorzystanie inne niż eco scoring
"W mojej ocenie byliśmy lepsi skillowo ale przeciwnicy byli lepiej ograni, przygotowani pod nas, mieli lepszy rozpiski, większy głód zwycięstwa i mieliśmy trochę peszka."
"T9A to gra o wykorzystywaniu maksymalnym potencjału obrysów figur składających się z kwadratów"

Awatar użytkownika
Blaesus
Kretozord
Posty: 1506
Rejestracja: 12 lis 2007, o 18:37
Lokalizacja: "Twierdza Wrocław"
Kontakt:

Re: Prawdziwy Król Goblinów

Post autor: Blaesus » 6 lip 2016, o 19:13

Szacun QC za podejście... jakby to powiedzieć koncepcjonalne.

"Chcę mieć armię goblinów, uskutecznić ją i jeszcze kopać tyłki na turniejach" Tacy gracze bardzo uprzyjemniają rozgrywkę, bo nie gra się przeciw standardom.
Ostatni raz miałem taką przyjemność w walce z Kangurem i jego bretońskim chłopstwem - prawdziwa przyjemność i nie było mi smutno, że dostałem w tyłek :)

ODPOWIEDZ