Battlefield 1

Moderator: Zaklinacz Kostek

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Infernal Puppet
Masakrator
Posty: 2924
Lokalizacja: Koszalin

Battlefield 1

Post autor: Infernal Puppet »

https://www.youtube.com/watch?v=6iJVTHMZ6EY - 44 minuty grania z wczorajszego lifestreama z E3, który zresztą też oglądałem. I potem jeszcze tę grę z perspektywy różnych graczy.

I powiem tak - jeśli cała gra będzie trzymać podoby poziom, to gra ma potenciał stać się gigahitem na miarę tego jakim był BF3 i BF4 ( tj, jak już go jakiś rok po premierze podłatali i ponaprawiali beznadziejny kod internetowy z jakim gra startowała ).

Z rzeczy które mi się (szczególnie) podobają :

Animacje wchodzenia do pojazdów - niby mała rzecz, a fajnie buduje imersję. Zawsze mi właśnie tego w BF brakowało. Nie ma co prawda (jeszcze?) animacji wychodzenia, ale to akurat ma uzasadnienie z pkt widzenia grania - jeśli z czołgu gracz ucieka to w jego żywotnym interesie jest by przebiegało to bez zbędnych przestoi.
Broń stacionarna - wyglada że WRESZCIE zacznie być choć trochę użyteczna. W poprzednich BF-ach, tego rodzaju zabawki były generalnie bardzo mało uzyteczne, raz że z racji zazwyczaj małej mocy, dwa, z racji zazwyczaj z zadka wziętego umiejscowania. Teraz prócz ckm-ów będą też szybkostrzelne działka p-lot ( zdolne też do uszkadzania czołgów ), armaty, a nawet wypatrzyłem stojącą w bazach drużyn ciężką artylerię, która ja sądzę będzie miała zasięg akurat do najbliższej flagi. Używanie takiej na pewno znacznie utrudni spawncamping.
Mapa - ok, tu trzeba zachowaś jeszcze sporo sceptycyzmu, w końcu pokazano na razie tylko jedną i tylko w trybie podboju, ale na tym jednym przykładzie podoba mi wyraźny powrót do filozofii budowania map z BF3, zamiast aż do przesady długodystansowych map z Bf4, gdzie może i wygladały one bardziej realistycznie, ale bardzo brakowało w nich osłon, a nadmiar wyskodostępnych obszarów przerabiaj je w raje dla kamperów.
Klasy - tym razem bedzie ich aż 6, bo doszły klasy pilota i czołgisty ( które automatycznie są wybierane gdy spawnujemy się w w/w pojazdach ). Co też mi się bardzo podoba wyglada na to, że nareszczie też wszystkie klasy będą miały dostęp do jakiegoś rodzaju broni przeciwpancernej, co oby było remedium na to że mało kto gra w podboju medykiem, bo ten do tej pory był bezbronny wobec dominujacych ten tryb pojazdów.
Pojazdy - raz że już widać ich było całkiem sporo, to naprawdę podoba mi się to jak na razie się prezentują. Czołgi wyglądają na adekwatnie powolne, ale i stabilne ( w trójce nawet 70 tonowy abrams trzęsł się jak epileptyk na najmniejszych wybojach ), a co większe warianty jak A7V mogą pomieścić nawet 6 graczy ( ale wątpię by ostatnie stanowisko z km broniącym tyłka było często zajęte ). Jest też modułowe niszczenie I może wreszcie z łaski swojej lotnictwo nie bedzie aż tak bzdurnie przegięte.
Behemoty - czyli gigantyczne maszyny wojenne ( pokazano na razie sterowiec, będą też pancernik i pociąg pancerny ) które dostaje przegrywająca drużyny pod koniec meczu. Koncept absolutnie odjechany i adekwatnie wykonany :D . Obstawiam że zniszczenie ich przejmie rolę lewolucji.
Destrukcja - po i tak dość konkretnych w tym względzie BF3/4, wygląda na to że DICE idzie ktok dalej ku ideii totalnie zniszczalnej mapy, łącznie z kraterami w ziemi ( co po prawdzie istniało już w trójce, choć na dość małą skalę ). Na pewno będzie to wyglądało ciekawie, choć prawdpodobnie dłuższa gra podboju będzie się kończyła się w morzu ruin ( co poniekąd bardzo pasuje do okresu ).
Szarża z bagnetem - ponownie, perfekcyjnie pasuje do odgrywanego okresu. Zresztą widok gdy nasz wojak w rykiem szarżuje by nadziać wroga jak go na bagnet jak kebab jest wprost czaderski. Nie mówiąc już o tym, że co niektórzy gracze już wykminili że można używać dostawanego tak przyspieszenia do wiania przed wrogiem :mrgreen: =D> .

Z rzeczy które mogą ( choć nie muszą niestey ) wypalić :

Broń - tej jak na razie pokazano dość mało. Nie oczekuję oczywiście że BF1 wystartuje z 90 broniami głównymi ( jak ma Bf4 po wszystkich dodatkach ), ale dobrze by było, żeby tych pukawek było chociaż z 50. BF hardline właśnie mi z tego powodu nie zyskał takiej sympatii graczy, bo ilość broni z jaką powinien startować uzyskał dopiero w okoliach trzeciego DLC.
Dodatki do broni - wedle zapowieni nie będzie dodatków sensu strikte, tylko 2-3 konfiguracje, dające konkretne kary i premie, co przypomina system z Medal of Honor: Warfighter ( nie muszę chyba przypominać, że gra super udana to nie była ). O ile rozumiem odejscie od nie potrzebnie przekombinowanego systemu z czwórki, z jego 6 (absloutnie identycznymi w działaniu ) tłumikami i 6 chwytami ( z 3 różnymi sposobami działania, które z jakiegoś z czapy wziętego powodu czyniły broń mniej celną ), to czemu nie wiązć na warszat zmodyfikopwanego modelu z trójki ? Bo akurat już nawet wtedy dodatków do broni to trochę istniało wbew pozorom.
Snajperki - mam nadzieję (na razie nie potwierdzoną, ale i nie zaprzeczoną ) że tym razem programiści nie popełnią dwóch moim zdaniem zupełnie kretyńskich decyzji designerskich, a mianowicie ograniczenie zabijania strzałem w korpus do *żałosnych* 15m, oraz istnienia zamka dwutaktowego jako dodatku ( no serio, mam jeszcze odblokować ulepszenie które jast tak absolutnie niezbędne do działania snajperki ? Broń automatyczna jakoś nie ma ulepszenia które było by wymagane do możliwości strzelania ogniem ciągłym )

Ale jedna rzecz nie podoba mi się absolutnie już teraz - głos ogłaszający graczom przebieg bitwy. Wstawienie tu beznamiętnego kobiecego głosu jest uważam zupełnie nie na miejscu.....

A jakie są wasze wrażenia :D ?
Mad Mike pisze:
kwaku pisze:nawet gdyby miał tam wjechać tort z Cezarym w środku.
To nie wypali. Zanim wjedzie, to sytuacja ulegnie odwróceniu i tort będzie w środku Cezara
Ach te uroki bycia ciągle głodnym ;) .

Awatar użytkownika
Zaklinacz Kostek
Falubaz
Posty: 1347
Lokalizacja: In Stahlgewittern

Post autor: Zaklinacz Kostek »

Verdun > BF1 :wink: Takie są moje odczucia, ale ja jestem niepoprawnym fanatykiem Verdun.
Lest we forget:
Obrazek

Awatar użytkownika
Infernal Puppet
Masakrator
Posty: 2924
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Infernal Puppet »

BTW, kto teraz gra w betę :) ?
Mad Mike pisze:
kwaku pisze:nawet gdyby miał tam wjechać tort z Cezarym w środku.
To nie wypali. Zanim wjedzie, to sytuacja ulegnie odwróceniu i tort będzie w środku Cezara
Ach te uroki bycia ciągle głodnym ;) .

Awatar użytkownika
Dziad
Chuck Norris
Posty: 662
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Dziad »

Ja , tylko jako pilot i gra się wręcz fantastycznie.

Awatar użytkownika
Infernal Puppet
Masakrator
Posty: 2924
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Infernal Puppet »

Zabawne bo ja akurat uważam system sterowania samolotami za strasznie niedorobiony :P . Jakby nie dało się go oprzeć po prostu na myszce....ale może to po prostu kwestia zmiany klawiszologii. A nie zaprzeczę, że z tylnego ( i przedniego ) pozycji strzelca który nie martwi się o kierowanie, to akurat gra się naprawdę fajnie. Zresztą mam znajomego który jest lepszym pilotem, jak gra wyjdzie i kupię mikrofon, to przestworza będą nasze :) .
Mad Mike pisze:
kwaku pisze:nawet gdyby miał tam wjechać tort z Cezarym w środku.
To nie wypali. Zanim wjedzie, to sytuacja ulegnie odwróceniu i tort będzie w środku Cezara
Ach te uroki bycia ciągle głodnym ;) .

Awatar użytkownika
Dziad
Chuck Norris
Posty: 662
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Dziad »

Moim zdaniem sterowanie jest po prostu dużo przyjemniejsze ale to kwestia gustów. Głównie podoba mi się ułatwienie w likwidowaniu piechoty które w poprzednich częściach było dość trudne. Dobrze został też obmyślony balans pomiędzy trzema klasami samolotów. Mógłbym jeszcze dużo pisać na temat tego jak dobrze mi się lata , aczkolwiek na pewno spróbuje też "bycia szczurem lądowym" :wink:

Awatar użytkownika
Infernal Puppet
Masakrator
Posty: 2924
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Infernal Puppet »

Głównie podoba mi się ułatwienie w likwidowaniu piechoty które w poprzednich częściach było dość trudne.
No chyba cię bóg opuścił, że takie stwierdzenia wysuwasz :wink: . W trójce i czwórce lotnictwo jeśli tylko chciało to wtryniało piechotę jak głupie, czy to serjami z działka, czy splashem z rakiet. Już w miarę niezły pilot robił k/d rzędu 5-6 do 1. A ci naprawdę dobrzy 10-1 i więcej. I co gorsza, nie za wiele można było poradzić bo w zasadzie jedyną rozsądną kontrą na dobrego pilota odrzutowca był lepszy pilot. Teraz przynajmniej lotnictwo zajmuje się tym, czy zawsze powinno się było zajmować - walką o kontrolę w powietrzu i podgryzaniem wrogich pojazdów.
Dobrze został też obmyślony balans pomiędzy trzema klasami samolotów
O, tu się zgodzę. Zresztą podobny system papier-nożyce-kamień zastosowano też do broni, z tym że tam to trochę IMHO przedobrzyli. Mamy pm-y dobre z bliska i karabiny dobre na w większe dystanse, problem w tym że środkową niszę mają półautomaty i km-y, ale nie wywiązują się z tej roli za dobrze, bo rozrzut pocisków mają spory, a szybkostrzelność niewielką. Nie mówiąc już o tym, ze km-y mają dwie zupełnie konfliktujące się ze sobą mechaniki - z jednej strony im dłużnej dusimy spust tym są celniejsze, z drugiej wystrzelenie pod rząd więcej niż ~30 pocisków skutkuje przegrzaniem.
Mad Mike pisze:
kwaku pisze:nawet gdyby miał tam wjechać tort z Cezarym w środku.
To nie wypali. Zanim wjedzie, to sytuacja ulegnie odwróceniu i tort będzie w środku Cezara
Ach te uroki bycia ciągle głodnym ;) .

Awatar użytkownika
Dziad
Chuck Norris
Posty: 662
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Dziad »

Infernal Puppet pisze:
Głównie podoba mi się ułatwienie w likwidowaniu piechoty które w poprzednich częściach było dość trudne.
No chyba cię bóg opuścił, że takie stwierdzenia wysuwasz :wink: . W trójce i czwórce lotnictwo jeśli tylko chciało to wtryniało piechotę jak głupie, czy to serjami z działka, czy splashem z rakiet. Już w miarę niezły pilot robił k/d rzędu 5-6 do 1. A ci naprawdę dobrzy 10-1 i więcej. I co gorsza, nie za wiele można było poradzić bo w zasadzie jedyną rozsądną kontrą na dobrego pilota odrzutowca był lepszy pilot. Teraz przynajmniej lotnictwo zajmuje się tym, czy zawsze powinno się było zajmować - walką o kontrolę w powietrzu i podgryzaniem wrogich pojazdów.
Może trochę źle sformowałem to zdanie :) . Łatwiej mi zabijać piechotę. Nie dokładnie wiem z czego to wynika , może głównie z znaczników nad "zespotowanymi" przeciwnikami albo z bardzo celnego "ostrzału" bombowcem. Ale masz racje co do głównych zadań lotnictwa , atakowanie czołgów i wozów opancerzonych jest naprawdę ważne i często potrafi mocno wpłynąć na wynik meczu.

Awatar użytkownika
jawor
Oszukista
Posty: 854
Lokalizacja: Animosity Szczecin, Poznań

Post autor: jawor »

Chciałem sprawdzić jak mi będzie działać, ponieważ mam kartę zintegrowaną(intel hd graphics 4600), 8gb ram, procesor i5-4460. No cóż, nawet nie mogę odpalić :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Stan
Postownik Niepospolity
Posty: 5140

Post autor: Stan »

Wystarczyło napisać że masz kartę zintegrowana i już wiadomo że nawet z poprzednimi częściami będzie problem ;)

Awatar użytkownika
jawor
Oszukista
Posty: 854
Lokalizacja: Animosity Szczecin, Poznań

Post autor: jawor »

Wolę wydać kasę na modele i grać w jakieś dobre niszówki :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Infernal Puppet
Masakrator
Posty: 2924
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Infernal Puppet »

Jako że beta się dzisiaj kończy, IMHO czas się nieco podzielić wrażeniami :mrgreen: . Głównie pozytywnymi, choć niestety nie tylko. No, ale taki jest już urok bety, której celem jest przede wszystkim sprawdzenie co działa a co nie.

Z rzeczy które mi się podobały
- Klasy elitarne. Granie nimi daje masę radości, bo są z jednej strony bardzo potężne, ale jednocześnie mają swoje słabości. Najwięcej frajdy dawał palichłop, bardzo fajny był też blaszak. Tylko łowca czołgów miał mierną prezencję, bo przez te kilkanaście godzin grania w betę nie trafiłem na niego ani razu, za co obwiniam umiejscowienie go na zupełnym odludziu. Bardzo bym się ucieszył gdyby osobnicy ci trafili też do innych trybów gry.
- Czołgi. Bądźmy szczerzy, są ciut przegięte, szczególnie lekki. Dość powiedzieć, ze mój znajomy w ostatniej rundzie jaką dzisiaj graliśmy zrobił FT-17 z haubicą wynik 71-1, umierając tylko raz na sam koniec rundy. No i działają tak, jak uważam, że pierwszowojenne czołgi działać powinny. Są wielkie, są powolne i są potężne, a rozwalenie jednego naprawdę wymaga wysiłku.
- konie. Są nadspodziewanie odporne na ostrzał, ale i użyteczne, dając mobilność, i szczególnie podczas burzy piaskowej, niosąc śmierć z zupełnie niespodziewanego kierunku. Ok, rozmiar hitboxa szabli zdecydowanie wymaga poprawek, bo czasami łapie trafienia z tak dzikiego dystansu, ze dark soulsy były by dumne. No i kawalerzysta który jest poniekąd ukrytą siódmą klasą w grze.
- Broń stacjonarna. O ile jej użyteczność dalej bywa ciut kwestionowana czasami, dość powiedzieć, że w ciągu 15 godzin bety zrobiłem ze stacjonarek więcej zabójstw niż w ciągu 575 godzin w BF3, co w sumie mówi samo za siebie
- Klasa zwiadowcy. Wprawdzie dalej mam szczerą ochotę solidnie sprać tyłki ludzi którzy wpadli na genialny w swojej kretyńskości pomysł by zamek dwutaktowy ( czyt. można strzelać bez ciągłego przełączania się między strzelaniem z biodra a przycelowaniem ) dać tylko *JEDNEMU* karabinowi ( w pełnej wersji mam nadzieję będzie ich więcej ), ale mimo tego soczystego kupsztyla, miałem z snajperkami masę zabawy. Po prostu działają tak jak powinny od zawsze - są celne i, że tak powiem responsywne - tam gdzie celujemy, tam trafiamy. Prędkości wylotowe pocisków ( i tor ich lotu po krzywej ) urealniono, bo mieszczą się teraz w przedziale 620-880 m/s ( dla porównania w BF4 było to 400-650 m/s ). No i mechanika "sweet spotu" która nareszcie daje powalanie strzałem w korpus na średnich dystansach, a nie na jakimś z (_I_) wymyślonym ciasnym skrawku 15 metrów ( który to i tak był o kant rzyci potłuc, bo masa graczy latała z perkiem defensywnym ).
- Pistolety - znów postęp na plus. Primo, są zadziwiająco celne, nawet na wcale nie taki mały dystans. Secundo, wyciągnięcie jest teraz naprawdę błyskawiczne i pistolet jako obrona w podbramkowej sytuacji naprawdę się sprawdza. No i m1911 to jest klasyk nad klasyki.
- Grafika i myzyka - oprawa stoi na naprawdę wspaniałym poziomie. Mój wcale nie jakiś turbo sprzęt trzymał zazwyczaj bez większych problemów 60 klatek na średnich detalach i rozdzielczości 1920x1080. Zaciachy się oczywiście zdarzały, ale nie za często.
- można wybrać męski głos anonsujący. O wiele lepszy od tego z afly.

Ale jest też i parę rzeczy które należy zaliczyć do sporych wtop
- bullshit lag kille wciąż się czasem zdarzają
- grę trapią wszystkie praktycznie problemy jakie są obecne w innych grach na tym silniku - rag-babole, czkawkująca czasami fizyka, czy różne glicze graficzne ( dość często powtarzał się ten, że promień światła "zawisał" w powietrzu, co wyglądało trochę jak promień blastera zatrzymany w miejscu przez Kylo Rena w "przebudzeniu mocy" :P
- Gra zupełnie nie wyjaśnia różnych panujących w niej mechanik. Nie jest to problem dla weterana serii, ale dla nowych graczy ( a takich trochę będzie ) nie jest to nic dobrego
- Co mnie zupełnie wprawia w zdumienie, BF1 porzuca kilka naprawdę dobrych pomysłów z poprzednich części. Czemu wywalono system triage pokazujący kto gdzie padł i ile mamy czasu na reanimację ? Wartę teraz zresztą marne 25 pkt, 1/4 tego co kiedyś.... Medyk przez to potwornie stracił na znaczeniu. Dość powiedzieć, że przez całą betę zostałem reanimowany dosłownie 5 razy. Z czego 2 przez znajomego.
- czemu wywalono też konieczność potwierdzenia gotowości prez określoną liczbę graczy przed rozpoczęciem rundy. Efekt jest taki, że ludzie z lepszym połączeniem logują się pierwsi i już kilka sekund po rozpoczęciu gry wszystkie pojazdy są zajumane, podczas gdy reszta graczy, która też być może chciała by się nimi pobawić, dopiero się dołącza. Usunięto też informacje na temat dostępności pojazdów - nie wiemy czy brak oznacza że wszystkie są zajęte, czy też może któraś jest zniszczona i czeka na respawn. Identycznie jest z klasami elitarnymi.
- czemu nie ma dostępu do customizacji pojazdów po prostu z menu respawnu ? Zmienić wybrany wariant pojazdu można obecnie tylko przed wystawieniem się w nim na polu bitwy, co biorąc pod uwagę, że każdy wolny czołg jest błyskawicznie przez kogoś zajmowany, nie daje wielkiego pola do popisu.
Mad Mike pisze:
kwaku pisze:nawet gdyby miał tam wjechać tort z Cezarym w środku.
To nie wypali. Zanim wjedzie, to sytuacja ulegnie odwróceniu i tort będzie w środku Cezara
Ach te uroki bycia ciągle głodnym ;) .

Awatar użytkownika
Dziad
Chuck Norris
Posty: 662
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Dziad »

Zamiast pisać od nowa odniosę się do tego co napisałeś
Infernal Puppet pisze:- Klasy elitarne. Granie nimi daje masę radości, bo są z jednej strony bardzo potężne, ale jednocześnie mają swoje słabości. Najwięcej frajdy dawał palichłop, bardzo fajny był też blaszak. Tylko łowca czołgów miał mierną prezencję, bo przez te kilkanaście godzin grania w betę nie trafiłem na niego ani razu, za co obwiniam umiejscowienie go na zupełnym odludziu. Bardzo bym się ucieszył gdyby osobnicy ci trafili też do innych trybów gry.
Mi także bardzo się podobają , jestem tylko trochę zdziwiony że stosunkowo mało widuje blaszaków. Wiadomo robią coś ale myślałem że to oni będą najlepszą klasą elitarną.
Infernal Puppet pisze:- Czołgi. Bądźmy szczerzy, są ciut przegięte, szczególnie lekki. Dość powiedzieć, ze mój znajomy w ostatniej rundzie jaką dzisiaj graliśmy zrobił FT-17 z haubicą wynik 71-1, umierając tylko raz na sam koniec rundy. No i działają tak, jak uważam, że pierwszowojenne czołgi działać powinny. Są wielkie, są powolne i są potężne, a rozwalenie jednego naprawdę wymaga wysiłku.
Co do czołgów mam mieszane uczucia , jestem pewny tylko tego że czołg lekki powinien być zdecydowanie mniej wytrzymały. Mimo to nie uważam że są OP , kilu piechurów , jeden z rusznicą i przy minimalnym wsparciu artylerii stosunkowo łatwo niszczą nawet ciężki czołg. Ale nerfy przydały by się.
Infernal Puppet pisze:- Pistolety - znów postęp na plus. Primo, są zadziwiająco celne, nawet na wcale nie taki mały dystans. Secundo, wyciągnięcie jest teraz naprawdę błyskawiczne i pistolet jako obrona w podbramkowej sytuacji naprawdę się sprawdza. No i m1911 to jest klasyk nad klasyki.
Wymieniłbym jeszcze jedno , sam feeling strzelania z pistoletu jest naprawdę przyjemny. Z wad wymieniłeś wszystkie , a nie zauważyłem innych. Ogólnie beta zdecydowanie i mocno na +

Awatar użytkownika
Infernal Puppet
Masakrator
Posty: 2924
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Infernal Puppet »

No, jestem po ukończeniu singla i paru godzinach grania w multi, pora więc opisać swoje już nie takie pierwsze wrażenia :)

Gra ma moc :mrgreen:

I trochę milihrornianów :P .

Kampania jest trochę nierówna. Po *mega* klimatycznym ( i 15-minutowym #-o ) prologu kolejne kampanie jadą już praktycznie po koleinach wytyczonych przez całą generację wojennych shooterów. Owszem doceniam że autorzy nie pomineli pewnych kontrowersyjnych zagadnień, jak nieletni ochotnicy przepuszczani przez komisje wojskowe, czy powojenna postawa Entanty wobec arabów. Ale cały singiel jest taaaki króciutki. Całość zamyka się w 4, może 5 godzinach, a i nawet to zakładając że część misji poprzechodzi się kilka razy w poszukiwaniu znajdziek. Minusem jest też brak kampanii państw centralnych, Francuskiej, ani Rosyjskiej ( i jakoś wątpię by akurat to naprawili w już zapowiedzianych DLC tych frakcji ). Zdecydowanie zbyt rzadkie są też punkty autozapisu.

No, ale kto kupuje battlefielda dla singla :wink: ?

A Multi jest wspaniały, choć i on ma kilka pewnych wad. Irytujących, ale nie jakichś ogromnych.

Primo, design map zaliczył wyraźny postęp od Bf4, może jeszcze nie na poziomie BF3, ale i tak jest pięknie. Mapy są rozległe, ale mają w miarę solidnie przemyślaną konstrukcję ( no, poza może bunkrami na Monte Grappa ), rozsądnie rozplanowane ścieżki i nie mają nadmiaru elewacji.

Tradycyjnie też gunplay to sam miód. Bronie i ukryta za nimi mechanika jest na tyle prosta by ją łatwo opanować, a jednocześnie na tyle głeboki by masterować go dłuuuuugo.

Przewspaniały jest też nowy tryb operacji. Mieszanka najlepszych elementów podboju, rusha i nawet odrobiny narracji. Gra się w to wspaniale i wróżę temu trybowi sporą popularność.

Minusem trochę jest niestety liczba broni. Pomijając warianty, każda klasa główna ma ich raptem 5, a poboczne jeszcze mniej. A już klasa kawalerii ma tylko jedną pukawkę #-o . Nie wątpię, że dodatki wiele tu zmienią, już zapowiedziano że w DLC-kach będzie 20 broni, a możliwe że w międzyczasie wpadną jeszcze jakieś z darmowych update-ów. Generalnie lekka posucha w broniach głównych trochę dziwi, bo różnorakich pistoletów w grze jest akurat masa, a każda klasa ma nawet modele wyłączne dla siebie. DICE why ?

Burakiem jest też brak ( na chwilę obecną ) serwerów dedykowanych, stawianych przez społeczność i puki co, gracze są skazani wyłącznie na serwery DICE, a ramy w jakich grają bywają ciut dziwne. TDM ustawiony sztywno na 24 graczy to straszna bieda, mapy są na to zwyczajnie za duże. Lepiej jest z dominacją, gdzie flagi w naturalny sposób reguluja przepływ graczy po mapie i łatwiej o koncentrację akcji. Za spory plus policzam jednak to, że nawet w tych mniejszych trybach zostawili klasy elitarne =D> .

Suma sumarum daję grze jednak solidne 8/10 i myślę że znalazłem miejsce na kolejne po BF3 setki godzin spędzone w grze online.
Mad Mike pisze:
kwaku pisze:nawet gdyby miał tam wjechać tort z Cezarym w środku.
To nie wypali. Zanim wjedzie, to sytuacja ulegnie odwróceniu i tort będzie w środku Cezara
Ach te uroki bycia ciągle głodnym ;) .

Cyel
Oszukista
Posty: 806

Post autor: Cyel »

Po roku grania nadal bawię się w BF1 świetnie. Myślę, że nawet teraz warto wypróbować, a nawet może bardziej warto niż wcześniej bo i gra i liczne dodatki do niej dodające mnóstwo zawartości są sporo tańsze a pod względem ilości graczy BF1 wciąż ma się znakomicie.
"There is a pervasive attitude in Warhammer that "one shouldn't bring a knife to a gunfight." The whole reason that Rambo is a badass is because he indeed brings a knife to a gunfight, and still wins." ;)

Awatar użytkownika
Infernal Puppet
Masakrator
Posty: 2924
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Infernal Puppet »

Owszem, szczególnie, że niedawny masywny patch poprawił znacząco jakość broni, szczególnie dla medyka i wsparcia. Gdyby jeszcze poprawili nieco niektóre buraki związane z płynnością gry, potworną zawodnością systemu spotowania i balansem pojazdów ( jak w becie czołgi były za twarde tak teraz są zbyt papierowe :roll: ), to mógłbym grę polecić całym sercem i każdym odnóżem :wink: . Choć z drugiej strony nie będę czarował, że coś przy czym spędziłem już jakieś 300 godzin mi się nie podobało, bo było wręcz przeciwnie :mrgreen: .
Mad Mike pisze:
kwaku pisze:nawet gdyby miał tam wjechać tort z Cezarym w środku.
To nie wypali. Zanim wjedzie, to sytuacja ulegnie odwróceniu i tort będzie w środku Cezara
Ach te uroki bycia ciągle głodnym ;) .

Cyel
Oszukista
Posty: 806

Post autor: Cyel »

Mapy z najnowszego dodatku wyglądają obłędnie :shock:
"There is a pervasive attitude in Warhammer that "one shouldn't bring a knife to a gunfight." The whole reason that Rambo is a badass is because he indeed brings a knife to a gunfight, and still wins." ;)

jowitka88
Plankton
Posty: 1

Post autor: jowitka88 »

Dla mnie najlepsza gra w jaką grałem. Jedynie co to minus że nie ma trybu z super ograniczoną grafiką dla słabych maszyn, bo przecież nie każdy ma mocny sprzęt.

Awatar użytkownika
Infernal Puppet
Masakrator
Posty: 2924
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Infernal Puppet »

Czy najlepsza to nie wiem - mimo wszystko dalej uważam, że leciwy już nieco BF3 jest lepszym battlefieldem, choć oczywiście i on też ma masę różnych mniej lub bardziej irytujących wad ( odradzanie się na spadochronach, przegięte lotnictwo, słabe snajperki ). BF1 robi wiele rzeczy dobrze, niektóre wręcz bardzo dobrze ( model obrażeń snajperek chociażby ), ma też świeży i interesujący okres historyczny w którym jest osadzony - bez "pierwszego" BF-a zapewne nie odkryłbym też kanału "the great war" który dla miłośnika historii jest małym złotem YT. Ale jednocześnie gra przez zdecydowanie za długi okres czasu cierpiała na niedostatek zawartości, buraki i nie do końca przemyślaną mechanikę strzelania ( poprawioną mocno - ale wciąż nie dość - dopiero ponad rok po premierze ).

No nic, oby BFV był lepszy. Na dniach będą pierwsze pokazy gameplay-u i w końcu będzie można sobie wyrobić jakąś opinię, bo zwiastun to była trochę porażka :D
Mad Mike pisze:
kwaku pisze:nawet gdyby miał tam wjechać tort z Cezarym w środku.
To nie wypali. Zanim wjedzie, to sytuacja ulegnie odwróceniu i tort będzie w środku Cezara
Ach te uroki bycia ciągle głodnym ;) .

Awatar użytkownika
Afro
Postownik Niepospolity
Posty: 5677

Post autor: Afro »

Gameplay z E3 już jest, zapowiada się ciekawie, szczególnie nowa mechanika budowania :D
"You either die a cyka or live long enough to become a blyat"

ODPOWIEDZ