Rozmowy o poszczególnych jednostkach

Dogs of War

Moderator: esgaroth

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Hurtmaker
Chuck Norris
Posty: 448

Post autor: Hurtmaker »

a ja, uprawiając theoryhammera moge powiedzieć, że duelisci z herosem z pike of remas złoża się szybciej niż domek z kart. pierwszy wpuszczony magic missle wywoła u nich panike. prawie każdy atak piechoty ich przepchnie. nawet zmasowany ostrzal moze sie okazac dla nich zabojczy. jedyna armia, którą może ewentualnie zaboleć taki oddziałek to chyba bretka na latającym cyrku. ale wtedy może pomianc ten małopunktowy oddział i zająć się spokojnie pozostałą cześcią armii. na upartego gdy ma się łuczników, zawsze można nimi przyszarżować w duelistów .... równocześnie z kawą

Awatar użytkownika
Kokesz
Kretozord
Posty: 1749
Lokalizacja: kolebka cywilizacji

Post autor: Kokesz »

Oczywiście taki oddział nie jest hiper, mega mocny, ale IMO nie jest tak do końca, że nic nie zdziałają w każdej bitwie. To przecież zależy także od tego jak skonstruowana jest reszta armii. Oni nie działają w próżni. Równie dobrze to my możemy wystrzelać strzelców przeciwnika. Zmuszenie kawalerii przeciwnika by poczekała na piechotę to już jakiś sukces. Piszesz o zmasowanym ostrzale. Biorąc pod uwagę, że nasza armia nie ma przeważnie wysokiego save`a to zmasowany ostrzał w jednostkę za nieco ponad sto pkt nie jest aż tak bolesny.

Może nie jest to oddział na mniejsze punkty, ale na 2 tys. pkt mógłby coś zdziałać.

Awatar użytkownika
BOGINS
Postownik Niepospolity
Posty: 5228
Lokalizacja: Świebodzin

Post autor: BOGINS »

POczęści siez tobą zgodzę, tylko obawiałbym się czy taki mały i dupny regiment czasem by nie został zaatakowany przez coś również plewnego, ale na tyle wytrzymałego że poczeka aż ta kawa wjedzie na flankę. No po prostu wiesz będe pchał na treeemena by go otoczyć, a tu mi wardancerzy przyjdą i zaczną tańczyć... nie wspomnę o wrightach, fanolach itd. Dla mnie dueliści to mięso w liczbie 9 z magiem by paniki za szybko nie dostać.
Poza tym taki kapitan/bsb z pika w najelpiej jednostce odpornej na fear/paniki daje możliwość dość bliskiego podejścia do wroga.
HMm jednak podejście nrosmenami pod BK i szarża to i tak chyba raczej średni pomysł?:P

MiM
Wałkarz
Posty: 85

Post autor: MiM »

Norsemeni - WElf szuka Rara :lol2:
Małe podsumowanie moje i prośba o pomoc co do tej jednostki

Jakie dla nich wyposażenie?
Pewnością dla mnie - +2S musi być, tarcza też się przyda. Więc flail czy great?
Mając GW nie wykorzystają In ale cały czas 5S :roll:
Wybór dość trudny - koszt punktowy wyjdzie 9 lub 10 za model. Dla mnie przy jednym oddziale nie jest to taki problem.
Flail chyba jednak wygrywa, gdyż po szarży z S5 mamy sv 6+ , więc prawie żaden :cry: . W następnej turze walki z GW możemy nie oddać a z In 4 i flailem możemy uderzyć słabiej - ale jednak.

CG - kolejny problem. Championa można sobie podarować, ale reszta to inna sprawa. Sztandar to zawsze +1CR a zadaniem norsów w najgorszym wypadku to nie przegrać CR'a :wink: - daje to nam możliwość wyjścia CR'a na -1 bo sztandar daje +1 i nie tracimy frenzy. W takim przypadku można się o muzyka pokusić, lecz 10 pkt. to trochę za dużo :?
Uważam że sztandar warto wystawić ale to chyba koniec CG.

------------------------------------------------------------------------------------

W jakiej ilości i w jakich szeregach ich wystawiać?
Zastanawiałem się nad 10 (2x5), później 12(6x2), 14(7x2) i 15(7x2+1 lub 3x5)
Doszło do 16 :lol2:
A wystawienie - w zależności od tego co ma przeciwnik i jakie mają zadanie:

8 w rzędzie - 2 szeregi +0
na kawę - przynajmniej 5 podstawek 25mm
dostawiamy wtedy 6 bezpośrednio, jeden częściowo i jeden kant czyli 8

7 w rzędzie - 2 szeregi +2
na ciężką piechotę - zazwyczaj jest przynajmniej 5 20mm
dostawiamy się 5 na 5 i kanty czyli 7

5 w rzędzie - 3 szeregi +1
na coś lekkiego - 5 dostawimy bez problemu
bierzemy defens - hw + sh i zamierzamy wyciąć jak najwięcej z 1 szeregu ( :wink: ) ew. 4+sv, liczymy na przepchnięcie CR'em,

------------------------------------------------------------------------------------

Moje zdanie jako gracza WE może być wypaczone, z powodu specyfiki tej armii.

Dodaję, że grając nimi nie zdołałem tego przetestować, bo do szarży dossli 1 raz - na zombie :evil: .

Wiem, że to wręcz referat patrząc na fakt że to całkowicie suche przemyślenia, ale jakoś Rara chce zapchać czymś dobrym :twisted: i zaczynam od przemyśleń nad oddziałem.



Prosiłbym o sugestie, opinie i wasze pomysły :D

Dodam tylko jeszcze że wyselekcjonowany oddział - 16, flail, shield, standard kosztuje 154 pkt

Awatar użytkownika
Nijlor
Wielki Nieczysty Spamer
Posty: 6663
Lokalizacja: KGS "Fenix" Włocławek/ Kłodawa

Post autor: Nijlor »

Chadecja szuka najemników:) również myślałem o norsach, albo beorgach (bo w specjalach), czasem wystawiam mengili. Myslałem o volandach albo lumpinach, co o nich sądzicie (o ile siłę volanda znam, tych drugich średnio). CO sądzicie o hobgoblinach oglah khana ?? klimatem pasują jak ulał, no i te 4 k6 gonienia....

Awatar użytkownika
Kokesz
Kretozord
Posty: 1749
Lokalizacja: kolebka cywilizacji

Post autor: Kokesz »

Nie jestem przesadnie doświadczony, lecz widzę, że niewielu zagląda na to podforum.

16 norsów jest dla mnie taka nijaka. Ni to dobry static CR, a jako wsparcie wystarczyłoby ich mniej. Jeśli opieramy się na CR i oddział ten ma ustac to jednak 20-ka. 10-ka z muzykiem jest wystarczająca jako wsparcie. Co do ekwipunku to raczej jak kto woli. Jeśli oni szarżują to nie większego znaczenie. IMO jednak ta dziesiątka dla oszczędności mogłaby miec flaile i tak służyłaby do szarż w bok już zatrzymanego przez coś oddziału. Oddział, który miałby miec ten static CR to jednak GW. S5 to nie S3. Niby walą ostatni, ale i tak większości przypadków będą oddawac, a nie atatkowac pierwsi. Inicjatywa 4 nie jest dziś niczym nadzwyczajnym. Z elfami, demonami itp. potrzebna jest raczej siła. Ludzka piechota na turniejach to rzadkośc, a jeśli już to i tak w mniejszym WS (poza maruderami chaosu). Krasiom siłą 3 nic się nie zrobi, umarlaków trzeba powybijac. IMO lepsza GW.
Co do sztandaru, to jednak dawałbym go na większych klockach. W innym wypadku przeciwnik może łatwo zdobyc dodatkowe punkty. Muzyk się przydaje, choc jest drogi, ale to już taki urok DoW.

Co do RoR. Ciężka sprawa... większośc jednostek jest ok, ale by się zwróciły trzeba się nauczyc niemi grac, by nie stracic ich w głupi sposób. Od lumpunów wolę normalne halflingi - tańsze, a brak skirmiszu IMO aż tak nie boli. Co takiego daje im ten skirmisz, jak dla mnie niewiele. Hobgobliny są ok, ale znowu trzeba uważac by ich łatwo nie strcic. Idealni do gonienia smoków i innego szybkiego badziewia :D Ja osobiście polecam Hot Pot. Zwłaszcza WE, które nie mają machin. Hot Pot jest tani, nie żal go stracic, a bywa że coś zrobi - no Armor Save, to jednak coś :) Do kombinowanych szarż przydatni są psy Al-Muktara z tym swoim bajeranckim sztandarem +d3 do CR.

Awatar użytkownika
KrzysiekW
Wielki Śląski Ninja
Posty: 3847
Lokalizacja: Pilchowice, Klub "Schwarze Pferd"

Post autor: KrzysiekW »

Kokesz pisze: Ja osobiście polecam Hot Pot. Zwłaszcza WE, które nie mają machin. Hot Pot jest tani, nie żal go stracic, a bywa że coś zrobi - no Armor Save, to jednak coś :)
Mnie się też podoba bardzo. Na potrzeby gier domowych zmontowałem sobie nawet "moździerz skaveński" wystawiany z zasadami właśnie Hot Pota. Kolega z DE szybko się nauczył , że może kosztuje to i 50 pkt, może obsługa ma "śmiszne staty", ale jak trafi w CoK, to jest ubaw. :)

Awatar użytkownika
pelzak
Falubaz
Posty: 1195

Post autor: pelzak »

Ja lubie wystawiac norsmenow tak z 23 z muzykiem i sztandarem z GW. Jesli gram przeciw armiom strzelajacym to wystawiam ich 21 z muzykiem i sztandarem z GW, i wtedy mam trzy rzedy po 7 tak zeby armaty zbyt wielu nie kosily.

Pozdrawiam
Pelzak

Awatar użytkownika
Murmandamus
Niszczyciel Światów
Posty: 4837
Lokalizacja: Radom

Post autor: Murmandamus »

Teraz porozmawiajmy o FENBEASTACH

Używałem tych stworków w pięciu bitwach i się nie zawiodłem.

+unbreakable (trzymacz do usranej smierci)
+twarde to jest 5T 4W (nie tak łatwo to zabic) i regenka na bagnach jako mały bonusik
+pojedyncze modele(elastyczność)
+mobilność(6 ruchu i sam się rusza)
+możliwość leczenia poranionych za pomocą czarów truthsayera i emisariusza(truthsayer lepiej leczy bo drugi czar gift of life 1 rane mu też wyleczy prócz tego czaru z d3 ranami)
+fear (bonusik jak szarzujemy albo ktos obleje przy szarży test)
+cena (80pkt za model) wg mnei to bardzo godziwa cena jak na jego możliwości.

wady:
- giną jak ginie truthsayer ilub prawdomówca ale to pamiętajmy że truth ma swojego warda na4+ to tak łatwo go nie zabijemy.
-zajmuje rare co w połączeniu z zajęciem rara przez truthsayera daje nam dwa rary zajęte a to oznacza brak działka na przykład. Niemniej wg mnie warto i tak.


Ktoś ma z nimi doświadczenie może też.?
zapraszam na Polskie Forum Kings of War

https://kow.fora.pl/

Awatar użytkownika
ismael
Wodzirej
Posty: 670
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: ismael »

Mengil Manhide's Manflayers - z tego co się orientuję to, wraz z będących w nich charakterem z Pike of Remas, największe obecnie wygięcie w armii DoW. Mam jednak pytanie: jak się ich powinno właściwie używać, aby się spłacili.

Koszt 15 tych chłopaków to 458 pts. Gdy dodamy do nich maga lvl 2 z piką i estalian cloak, mamy oddział za 598 pts. Prawdziwa masa punktów, którą trzeba nimi nazbierać, aby się spłacili.

Czego musimy unikać:
- charakterów na dużych monstrach i innych bloodthirsterów - z tego co wiem, mogą szarżować na oddział z piką
- maszyn nie rzucających na hity
- czarów (mamy jednak MR=1 z cloak'a)
- piechoty ? Chyba nie - jesteśmy mobilni i ewentualne zagrożenie możemy wystrzelać lub ominąć (na driady, czy tancerzy powinien wystarczyć stand&shoot)

Jak skutecznie grać:
Tego właśnie chciałbym się dowiedzieć od ludzi, którzy mają już doświadczenie z takim oddziałem. Wystawiamy się w swojej strefie, bo mag nie ma scouta. I co wtedy? Wyrywać na maxa, by jak najszybciej atakować nimi i ewentualnie eliminować małe oddziały, by zarobić punkty za obdzieranie ze skóry ? Wyrywać o połowę i strzelać ? Z pewnością skutecznie będą razić na odległość zwyczajnie stojąc w miejscu i strzelając, ale chyba nie ma szans by spłacili się w ten sposób punktowo.

Plusy:
- fakt, że trzymamy punkty w oddziale, który ciężko jest stracić
- mamy oddział, który jest "wrzodem na dupie" przeciwnika. Może mu zabrać sporo punktów, nieźle kosi na dystans, a właściwie nie można go w standardowy sposób zaatakować. Trzeba jednak pamiętać, że można ich spanikować lub potraktować terrorem.

Tyle moich refleksji. Czekam na Wasze opinie i spostrzeżenia.

Awatar użytkownika
Kefas
Masakrator
Posty: 2582

Post autor: Kefas »

mmm to unit do zadań specjalnych, osobiście nie widzę sensu pakowania do nich maga, no może na armie niestrzelające tylko... chociaż -2 do hita w >12 od nich jednak pomaga...
myślę że do bdb oddział do flankowania i moim skromnym zdaniem idealny na takie oddziały które mogą szybko w 1 turę sprzątnąć i zedrzeć z nich 100punktów... na klocki raczej bym się nei rzucał ale za to na magusów, bohaterów na monsterach, maszynki jak najbardziej bo dochodzi bonus za obdzieranie a poza tym nie gonią i moga w kolejnej turze zgodnie z planem kontynuować rzeź, ma to też swoje złe strony, wiadomo jakie...
strzelańsko to ich najlepsza strona, a widok połowy klocka GG spadającego do piachu bezcenny nawet w obliczu ich nieuchronnego i powrotu w następnej turze...
Strzelanie do dużych klocków i zjadanie im 25% może takie klocki panikować a przy okazji inne w około dobra sprawa... jak znajdę chwilę czasu scharakteryzuje jeden z moich ulubionych unitów dow czyli LDSP :> ale to już nie dziś...

Awatar użytkownika
ismael
Wodzirej
Posty: 670
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: ismael »

mmm to unit do zadań specjalnych, osobiście nie widzę sensu pakowania do nich maga, no może na armie niestrzelające tylko
Musimy wsadzić kogoś, kto trzyma pikę, a walczący heros tylko dla 3 ataków to imo strata punktów. A tak, mamy maga w dość bezpiecznym miejscu, a jak mu damy heaven, to może cały czas próbować rzucić portent of far na mengili. Teoretycznie można tu wrzucić jeszcze jednego charaktera, z przedmiotem dającym terror, z kodeksu DE...;)

Awatar użytkownika
Hurtmaker
Chuck Norris
Posty: 448

Post autor: Hurtmaker »

no chyba nie wszystkie large targety moga pozwolic sobie na szarze na manlflyerow- 30 strzałow ze stand and shoot z poisonem przy tym BS to prawie samobójstwo dla large targeta. wyjatkiem jest czolg. taki klocuszek moze wystrzelac prawie wszystko co nie ma duzego AS. a byle G nie bedzie na to szarzowac bo to latwe VP ze skalpowania. 30 Poison strzałów w ramach 29 calowego efektywnego zasięgu...słabo? moim zdaniem warci sa kazdego punkta

Awatar użytkownika
Torgill
Mudżahedin
Posty: 308
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Torgill »

A jestem ciekaw Waszych doświadczeń z typowym oddziałem DoW czyli pikinierami. Atak z 4 rzędów jest bardzo kuszący, choć to tylko WS3 i S3/4 - na ciężko opancerzoną kawalerię (Breta, nie mówiąc o chaosie) może być trudno. Chociaż jeśli uda się zabić ze 2 - 3 wrogów, to z maksymalnym CRem mają szansę przegonić przeciwnika. W dodatku ten save na 5+ przy ciężkiej zbroi nie jest rewelacyjny i łucznicy mogą ich nieźle skosić. Jakie są Wasze doświadczenia z tą jednostką?
Zaczynam zbierać DoW jako moją drugą armię i zastanawiam się nad wyborem jednostek - pikinierzy są niewątpliwie klimatyczni, ale jestem ciekaw, czy opłaca się ich wystawiać na turniejach (albo np. Ricco Republican Guard?).

Awatar użytkownika
Hurtmaker
Chuck Norris
Posty: 448

Post autor: Hurtmaker »

wygladają pieknie (zwłaszcza ricco rep. guards) ale uzytek z nich żaden. mała mobilność sprawia, że przeciwnik może po prostu ich olać i zając się pozostałą cześcią Twojej armii. poza tym łatwo schodzą ze wszelkiego rodzaju strzelania i magii, zwłaszcza katapulty ich kochaja. na 25 osobowy oddzial z heavy armor+ fcg trzeba wydać około 300 pkt. co powoduje, że przegrywają konkurencję z innymi jednostkami. ale jak ci nie zależy na wyniku bitwy a lubisz patrzec na ładnie wygladająca armię, to z pewnością się sprawdzą :wink:

Awatar użytkownika
Temple Guard
Falubaz
Posty: 1231
Lokalizacja: Warszawa Bemowo

Post autor: Temple Guard »

Niestety trudno ich z czystym sercem polecić. Drodzy jak na ludzi, padają jak muchy nawet od najlżejszego ostrzału, łatwo ich ominąć, to przeciwnik wybiera raczej czy chce z nimi walczyć czy nie. Albo więc zostaną olani albo wpadnie w nich coś potężnego co nie boi się S3/S4 i ASF. Zresztą cała ich siła polega na walce od frontu oddziału, przy ataku na flankę lub tył "płyną" aż miło. Prawdą jest, że są morderczy dla kawalerii z savem 2+, bo modyfikują jej pancerz do 3+, ale kawaleria z savem 1+ (szczególnie Rycerze Chaosu) nie przejmuje się za bardzo S4, bo nadal ma save na 2+ (choć z drugiej strony nadal może wypaść kilka "1" na save, więc jakieś ryzyko takiej szarży jest). Gdy Rycerze Chaosu już im oddadzą to nie ma zmiłuj - S5 idealnie pomija T i nedzny armour save pikinierów. Oczywiście nie każda armia dysponuje tak potężną kawalerią, ale sposobów na radzenie sobie z pikinierami jest dużo (każdy ostrzał, najsłabsze nawet pociski magiczne), a że kosztują sporo i są łatwi do zabicia to są świetnym celem. Warto jeszcze zauważyć słabą Ld i brak możliwości uzykania odporności na psychologię (choć są niby Leopold's Leopard Company, którzy mają ItP, ale są to najdrożsi pikinierzy; oraz dzięki Balancing Patchowi można dać postaci DoW przedmiot dający ItP lub odporność na chociaż część psychologii).
Dodam jeszcze, że z pikinierami dobrze radzi sobie ciężka piechota (bo przeciw piechocie pikinierzy zawsze mają zaledwie S3), choć podobnie jak w przypadku ciężkiej kawalerii zagrożeniem dla atakujących jest duża liczba ataków (aż do 29 - gdy są ustawieni 7 x 4 i z championem) i jeśli grający pikinierami ma szczęśliwe rzuty, a atakujący słabe to może być różnie.
Wydaje mi się, że już lepiej potestować krasnoludzki "klocki". Twarde to (T4, save 3+/4+), dość tanie i z Ld9, ale za to mało zabija (1A z S3 to śmiech). Trzeba sobie powiedzieć prawdę - "klocki" dostępne w DoW są dość słabe.
Gwardia umiera, ale się nie poddaje

www.robinofsherwood.fora.pl - forum o wspaniałym, klimatycznym serialu "Robin z Sherwood" - zapraszam serdecznie!

Awatar użytkownika
Kefas
Masakrator
Posty: 2582

Post autor: Kefas »

krótko o pikinierach ogólnie i szczegółowo o każdym rodzaju tej jednostki w armii dow:
plusy:
- atak z 4 rzędów z bonusem na kawalerię i monstery...
- bardzo ważny bonus ASF! czasem ludzie o tym zapominają... zupełnie niepotrzebnie
- w jedn pik RoR bohaterowie mają lepsze staty i wypłacają więcej ataków
- całkiem dobry bonus do cr na wstępie
- Ld 8 całkiem fajna liderka
jeśli o czymś zapomniałem to piszcie

minusy:
- wysoki w realiach 7ed koszt punktowy kontra jakość
- słabe opancerzenie przeciwko pociskom ale i w combacie, przeważnie 6+
- pięta achillesowa gdy coś przyszarżuje z flanki albo tylca
- wspominana już w poprzednich postach i w ogóle w dziale dow mobilność
jeśli o czymś zapomniałem to piszcie


ogólnie dobra rzecz to coś do gonienia szybkich jednostek które łamałyby sie na pikach mocne flanki i tyły
pikinierzy to klimatyczna jedn ale grać bez niej Dogs of War to żaden problem bo jest dużo fajniejszych jednostek ale w ramach testowania albo klimatu czemu nie...
osobiści uważam też że nie opłaca się brać tlyko jednego unitu pikinierów do rozpiski ale ja mam na to swoją teorię :>
można też w ramach bp+r pokombinować z bohaterami których możnaby ukitrać w takich oddziałach pik szczególnie LLC

a teraz konkretnie o pikinierach RoR i DoW
zakładając że bierzemy do oddziału min 25 pikinierów żeby bonus 4 szeregów w ogóle miał sens (jeśli chodzi o DoW fcg i ha)

1.) LLC koszt 390 pkt! cena jakość bleee
plusy:
- immune to psych fajny myk na chaos i wszelkie jednostki majace fear terror
- s&s leopolda i jego 4 ataki w combacie przy dobrych stat
minusy:
- tylko trójkowe staty pikusiów
- 6+ as

2.) PLL 340 pkt

ciekawe połączenie pikinierów z xbowmenami niestety myślę że mało skuteczne bo ucina to bonus to pik dobre na defens
plusów poza samym niezbyt fajnym Pirazzo brak ale za to jakie figurcy :>

3.) RRG 360pkt! najlepszy imo odział pik RoR

plusy:
- ws4 :> gdyby jeszcze s4 byłby jeszcze fajniejszy unit niż jest
- fajne staty Ricosia
- save 5+

minusy:
- ogólne minusy pik

4.) Alkatany Fellowszipy koszt
mięso pikinierskie ws 2 lol co tu dużo pisać same minusy poza koszten punktowym w sumie też wysokim jak na jego jakość... jedynie figsy całkiem całkiem

5.) pikinierzy DoW
plusy save 5+ jeśli to jakikolwiek plus i możliwość wzięcia war bannera jakiś bonus do cr czempion nie za ciekawy

mój ranking pik 1RRG 2LLC 3PLL za ciekawy myk z kuszami potem 4piki dow i 5 TAF

piki można sobie pozwolić na armie z marnym strzelaniem i dużą ilością konnicy tjn: bretonia? :>
katapy i wszelkie machinki jada po nich ja chcą więc trzeba uważać... imo zagrać dobie bitewkę na pikach w dużym formacie punktowym fajna rzecz...
ASF i walka z 4 rank jak również bonus +1 na kave i monsty to walory bez których piki sa nic nie warte
silne flanki i tyły i jazda :>

Awatar użytkownika
Temple Guard
Falubaz
Posty: 1231
Lokalizacja: Warszawa Bemowo

Post autor: Temple Guard »

Dobry post.

Dodam tylko, że:

- Ld8 osiągają tylko pikinierzy RoR, zwyklaki niestety mają Ld7;
- wkurzające jest to, że z 4 oddziałów pikinierów RoR tylko Ricco's Republican Guard mają ciężkie zbroje. Nawet save 5+ to żenada, a co dopiero save 6+, który mają pozostali pikinierzy RoR. Tutaj duży plus dla zwyklaków za to, że mają dostęp do ciężkich zbroi;
- RRG są najlepszym RoR dzięki ciężkim zbrojom i WS4. Niezły jest też Legion dzięki kuszom, choć to rozwiązanie ma też wadę (mniej ataków od pik). Leopardzi za drodzy (choć ItP to dobra rzecz), a Alcatani za słabi i, moim zdaniem, przegrywają ze zwyklakami, bo mają WS2 i lekkie zbroje, choć zaletą jest Ld8;
- zwykli pikinierzy DoW wychodzą najtaniej i są dość solidni;
- bohaterowie strasznie podrażają koszt oddziałów i nie są warci swojej ceny, choć dają jedną ważną rzecz - Ld8 (moim zdaniem awans z Ld7 na Ld8 jest istotny, dla mnie tutaj właśnie biegnie granica między oddziałami niepewnymi a w miarę pewnymi ;));
- przypomniał mi się kolejny śmiertelny wróg pikinierów - to rydwany, bo trzeba pamiętać, że impact hity są przed ASF;
- z jednej strony pikinierzy powinni się niby obawiać oddziałów z ASF i wyższą inicjatywą (czyli uderzających przed nimi), ale akurat jak pomyślę o nich to elfy i demonetki są miękkie i choć zdadzą pikinierom spore straty to sami narażają się na to, że pikinierzy im się krwawo zrewanżują (ciekawy byłby pojedynek Swordmasterów lub Black Guardów z pikinierami - trup ścieliłby się gęsto :)).
Kefas pisze:piki można sobie pozwolić na armie z marnym strzelaniem i dużą ilością konnicy tjn: bretonia? :>
Breta może mieć solidne strzelanie - trebuszety i nieźli łucznicy (szczególnie ci w skirmishu) robią z pikinierów sito ;)

P.S. Faktem jest, że figurki pikinierów są super. Ale muszę przyznać, że miałem kiedyś w ręku figurki Legionu i chyba są cholernie trudne do ładnego pomalowania. Najfajniejsi są IMO RRG i Alcatani, w dalszej kolejności Leopardzi i Legion. Ale i tak nic nie przebije Braganza's Besiegers (i Voland's Venators w dalszej kolejności ;)) :)
Gwardia umiera, ale się nie poddaje

www.robinofsherwood.fora.pl - forum o wspaniałym, klimatycznym serialu "Robin z Sherwood" - zapraszam serdecznie!

Awatar użytkownika
Kokesz
Kretozord
Posty: 1749
Lokalizacja: kolebka cywilizacji

Post autor: Kokesz »

Kefas pisze: 5.) pikinierzy DoW
plusy save 5+ jeśli to jakikolwiek plus i możliwość wzięcia war bannera jakiś bonus do cr czempion nie za ciekawy
Nie mogą mieć WB. Chyba, że grasz na spac. charakterach.
Mnie boli to, że dowódcy pikinierów z RoR nie używają pik. 3A z S5 byłoby fajne.
Obrazek

Awatar użytkownika
Temple Guard
Falubaz
Posty: 1231
Lokalizacja: Warszawa Bemowo

Post autor: Temple Guard »

Kokesz pisze:
Kefas pisze: 5.) pikinierzy DoW
plusy save 5+ jeśli to jakikolwiek plus i możliwość wzięcia war bannera jakiś bonus do cr czempion nie za ciekawy
Nie mogą mieć WB. Chyba, że grasz na spac. charakterach.
Mnie boli to, że dowódcy pikinierów z RoR nie używają pik. 3A z S5 byłoby fajne.
Słuszna uwaga. Brak możliwości brania magicznych sztandarów to tragedia tej armii. W tej chwili mogą to czynić jedynie Paymaster's Bodyguard i do wyboru mają zaledwie 2 sztandary (War Banner i ten z włoskiej kampanii). Szkoda, że w Balancing Patchu nie pozwolono brać magicznych sztandarów innym oddziałom (i ewentualnie Paymasterowi) oraz że w ramach zasady Spoils of War nie można wziąć magicznego sztandaru innej armii. Nawiasem mówiąc używa ktoś PB? Niby dość drogie mięczaki, ale stubborn to jest coś. No i stubborn bez odporności na psychologię lub chociaż jej część jest bez sensu i tak było dotychczas, ale teraz można wziąć z innej armii przedmiot zmniejszający lub całkowicie znoszący ten problem (ale musi w nich siedzieć postać z nim).
Gwardia umiera, ale się nie poddaje

www.robinofsherwood.fora.pl - forum o wspaniałym, klimatycznym serialu "Robin z Sherwood" - zapraszam serdecznie!

ODPOWIEDZ