
ile to już armii człowiek w życiu miał...
- Infernal Puppet
- Masakrator
- Posty: 2936
- Lokalizacja: Koszalin
Re: ile to już armii człowiek w życiu miał...
W sumie wszyscy gracze dogsów mogą powiedzieć, ze grają nieoficjalną armią
.

Ach te uroki bycia ciągle głodnymMad Mike pisze:To nie wypali. Zanim wjedzie, to sytuacja ulegnie odwróceniu i tort będzie w środku Cezarakwaku pisze:nawet gdyby miał tam wjechać tort z Cezarym w środku.

zastanawia mnie jedna rzecz czy kiedykolwiek dojdzie do tego że na stołach pojawią się plastikowe amazonki lub arabia...
Kloc orków wbija się w 3 obslugantów i krasiowego master inżyniera- fartem wbija ino 1 rane, krasie oddają 5 ran i orkowie czmychają...po kilku nieudanych szarżach- kloc orków znika bezpowrotnie a inżynier spokojnie wraca do maszyny...
- rudobrody79
- Falubaz
- Posty: 1344
- Lokalizacja: GIŻYCKO
czy zbrojne orki Rugluda posiadasz ?Shin Ryu pisze:Jakoś w 2011 zacząłem zbierać Psy Wojny i mam ich już pewnie gdzieś z 4000 pkt. W planie mam uzbieranie wszystkich Sławnych Regimentów - zobaczymy czy mi się uda. Na razie mam 13 z 27 jednostek (patrząc na nieoficjalnego armybooka)
Posiadam w liczbie 12 osobników 

Lizaki od zawsze. 12 lat kolekcjonowania i uzvieralo sie nie wiem ile, mysle, ze 15k pktow by bylo, albo wiecej
Kiedys mialem druga mala armie De na ok 1,5k pktow ale szybko sprzedalem. Lizaki FTW.

Kiedys mialem druga mala armie De na ok 1,5k pktow ale szybko sprzedalem. Lizaki FTW.
ja zacząłem przygodę w 93-94' wtedy miałem podstawkę, w której były gobliny i HE część gobosow sprzedałem i pogrywałem HE przez kilka lat az sie ekipa wykruszyla i figsy poszly na polke. Później kilka epizodów pojedynczych na pożyczonych i nie swoich armiach i długo wracałem do gry aż po 19 latach zdecydowałem na powrót odkurzyłem stare HE czyli spiry i łuczników i zacząłem ich zbierać dalej jako że nie miałem pomysłu a historia mi odpowiadała. Obecnie mam ich na 5 K albo lepiej praktycznie mam 80% wszystkich figurek które wyszły w 7-8 edycji ale zacząłem zbierać też WoCH który już mam na ok 2-3 K. Dodatkowo tanio zakupiłem Kraśki w ilości ok 2 K ale nie pomalowane i większość ze skull passa
przydają się jak wpada jakiś znajomy na małe parringi i ciekawe potyczki bo na turnieju to chyba padłbym z nudów
przydają się jak wpada jakiś znajomy na małe parringi i ciekawe potyczki bo na turnieju to chyba padłbym z nudów

U mnie zdecydowanie rządzi WoCh. Kiedyś dawno temu jak jeszcze byłem w Liceum zbierałem Lizaki ale wtedy krucho było z kasą więc odpuściłem. Wróciłem do WFB jak właśnie wchodziła 8 edycja i wkręciłem się na maksa. Jak pomalują mi się Wojownicy do 20k to mam już plan na drugą armię, czyli Chadecję. Teraz również zajmuję się armią mojego braciaka, czyli O&G.
Docelowo chcę też zmontować sobie armie Bestii i Demonów, maks do 5k każdą z nich.
Docelowo chcę też zmontować sobie armie Bestii i Demonów, maks do 5k każdą z nich.
Welcome to the Tower of Rising Sun.
Moja galeria: http://forum.wfb-pol.org/viewtopic.php?f=10&t=28122
Kupię RÓŻNE RÓŻNOŚCI: http://forum.wfb-pol.org/viewtopic.php?f=55&t=42454
Moja galeria: http://forum.wfb-pol.org/viewtopic.php?f=10&t=28122
Kupię RÓŻNE RÓŻNOŚCI: http://forum.wfb-pol.org/viewtopic.php?f=55&t=42454
To ja nie mam motywacji, żeby do końca moją armię Bretończyków na 3-3.5k pomalować 

M&M Factory - Up. 14.01.2017 Ostatnia trójka pegazów
i stało sie. pochowałem niedawno swoje resztki zaufania do systemów GW i niestety (dla mnie stety) zasmakowałem zakazanego owocu Warmachiny i Hordy. z żalem musze stwierdzic (to są tylko i wyłącznie moje spostrzeżenia) że lata świetności Gw powoli mijaja i tylko czekac na dzien kiedy ten system zatonie jak titanic.
Od dziś ukorzeniłem w sobie na zawsze armie warmaszyny PROTEKTORAT MENOTU i w przyszłości będzie jeszcze armia hord TROLLBLODS
tak więc żegnam sie z systemem i wątpie czy kiedyś do niego wróce. Armie Warmahordy są ostatnimi już (po kilku latach poszukiwań swojej armii i systemu trafiłem na swoja nirwanę) na razie najdłużej dowodziłem kraskami bo ponad 5 lat
Od dziś ukorzeniłem w sobie na zawsze armie warmaszyny PROTEKTORAT MENOTU i w przyszłości będzie jeszcze armia hord TROLLBLODS
tak więc żegnam sie z systemem i wątpie czy kiedyś do niego wróce. Armie Warmahordy są ostatnimi już (po kilku latach poszukiwań swojej armii i systemu trafiłem na swoja nirwanę) na razie najdłużej dowodziłem kraskami bo ponad 5 lat
Kloc orków wbija się w 3 obslugantów i krasiowego master inżyniera- fartem wbija ino 1 rane, krasie oddają 5 ran i orkowie czmychają...po kilku nieudanych szarżach- kloc orków znika bezpowrotnie a inżynier spokojnie wraca do maszyny...
Grałem w War maszynkę do tego Menotem. Jak dla mnie system jest o wiele gorszy. Praktycznie samo turlanie kostkami.
Jakoś nie czuje tego klimatu epickich bitew na 20-30 modeli...
Jakoś nie czuje tego klimatu epickich bitew na 20-30 modeli...
M&M Factory - Up. 14.01.2017 Ostatnia trójka pegazów
Herezja. Magia niezależna od kości, szarże. Dużo większa różnorodność w jednostkach. Ja właśnie noszę się z zamiarem zaczecia Wmki, ze względu na mniejsza ilość kostek, a większą taktyki, choć wfb rzucać nie zamierzam.Matis pisze:Grałem w War maszynkę do tego Menotem. Jak dla mnie system jest o wiele gorszy. Praktycznie samo turlanie kostkami.
Jakoś nie czuje tego klimatu epickich bitew na 20-30 modeli...
Ja przez dłuższy czas zbierałem i malowałem ciemniaki, właściwie nimi nie grając (no dobra, zaliczyłem parę domówek). Uzbierałem tego 4k w pomalowanych modelach, a potem sobie odpuściłem i sprzedałem nadwyżki, zostawiając sobie kolekcję modeli z szóstej edycji. Teraz gram w Ogniem i Mieczem i muszę powiedzieć, że system jest świetny. Duża rola dowódców na polu walki, ograniczona liczba rozkazów, jakie można wydać i realizm pola walki, a przede wszystkim krótsze dwugodzinne bitwy skutecznie mnie zachęciły do tego systemu.
A ciemniaki niech sobie stoją na półeczce, jeść nie wołają. Może kiedyś je pogonię za grubą kasę.
A ciemniaki niech sobie stoją na półeczce, jeść nie wołają. Może kiedyś je pogonię za grubą kasę.
Lidder pisze:To akurat proste - chodzi o podwyżki cen.-There's something large & nurgle-y coming first
Dawniej znana jako Cytadela, teraz Twierdza Gier. Tuż przy samym metrze Ursynów. Robią regularne zamówienia z PP, z tego co się orientuje dość często są jakieś wmkowe eventy (meh, znowu nie ma stołu bo warmachinowcy robią turniej...) i generalnie Wm&H całkiem prężnie się tam rozwija.
WM&H w Warszawie jest baaardzo prężne.
W ogóle w każdym większym ośrodku miejskim teraz jest z kim pograć.
To już nie te czasy, że WMkowcy po piwnicach grają, teraz WM&H jest coraz bardziej popularne. Na pewno warto się temu systemowi przyjrzeć, jeśli ktoś jeszcze nie próbował. Imo świetna odskocznia od battla.
W ogóle w każdym większym ośrodku miejskim teraz jest z kim pograć.
To już nie te czasy, że WMkowcy po piwnicach grają, teraz WM&H jest coraz bardziej popularne. Na pewno warto się temu systemowi przyjrzeć, jeśli ktoś jeszcze nie próbował. Imo świetna odskocznia od battla.
paulinka17 pisze:Mówiłem, jabaniutki nawet oczka zmrużył z rozkoszy.
Dziedzic pisze:JH i UD razem, piekło zamarzło i serce Szaitisa pękło.