Tak jak w temacie.
A więc skąd czerpiemy wiedzę o swoich armiach/państwach.
Ja skłaniam się ku literaturze popularno-historycznej.
W szczególności ku książkom proponowanym przez wydawnictwo Osprey.
Książki dobrze napisane, fachowo zilustrowane.Panowie i panie trzymają się konwencji badań historycznych w oparciu o różnorakie źródła, nie tylko literaturę fachową, lecz także o fotografie, ryciny, płyty nagrobne, etc.
Szczerze polecam jeśli chodzi o poprawne historycznie ułożenie armii.
pozdrawiam
Warhammer Ancient Battles - Literatura
Osprey śmierdzi, ale Michałek bardziej
Choc osobiście nie gram, spoglądam zaborczo w stronę jakichś figurek krzyżowcóww skali w miarę warhammerowej. Nic nie mogę znaleźc ale kiedy może kiedykolwiek mi się uda wezmę ich sobie i odpicuję jak nic.
Całą swoją wiedzę o krucjatach posiadam z mnogości lektur takich jak właśnie Michałki na początku, przeróżne pozycje na temat zakonów (joannici i templariusze) a ostatnio "Pierwszą Krucjatę - nowe spojrzenie" Asbridge'a

Choc osobiście nie gram, spoglądam zaborczo w stronę jakichś figurek krzyżowcóww skali w miarę warhammerowej. Nic nie mogę znaleźc ale kiedy może kiedykolwiek mi się uda wezmę ich sobie i odpicuję jak nic.
Całą swoją wiedzę o krucjatach posiadam z mnogości lektur takich jak właśnie Michałki na początku, przeróżne pozycje na temat zakonów (joannici i templariusze) a ostatnio "Pierwszą Krucjatę - nowe spojrzenie" Asbridge'a
Działam w imieniu Zakonu Rycerskiego Świętego Jana Chrzciciela Szpitala Jerozolimskiego. Nie polecam wchodzić mi w drogę 







BTD widziałem. Szukam innych, znalazłem tylko 1:72 dwa kilka wzorów Italeri i Zvezdy 1 chyba. Jest deficyt krzyżowców, a bretońcy na nich nie pasują, zbyt turniejowe zbroje...
Działam w imieniu Zakonu Rycerskiego Świętego Jana Chrzciciela Szpitala Jerozolimskiego. Nie polecam wchodzić mi w drogę 






