Jak magia VIII edycji niszczy zabawe z gry.

Wszystko to, co nie pasuje nigdzie indziej.

Moderatorzy: Fluffy, JarekK

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
eliah91
Masakrator
Posty: 2759
Lokalizacja: Warszawa Czarne Wrony

Re: Jak magia VIII edycji niszczy zabawe z gry.

Post autor: eliah91 »

Matis pisze:W Bretce nikt na szczęście nie kopiuje rozpisek
Szczególnie podczas 7 ed.
Obrazek

Awatar użytkownika
Matis
Szef Wszystkich Szefów
Posty: 3750
Lokalizacja: Puławy/Wrocław

Post autor: Matis »

Teraz mamy 8.
M&M Factory - Up. 14.01.2017 Ostatnia trójka pegazów

Awatar użytkownika
eliah91
Masakrator
Posty: 2759
Lokalizacja: Warszawa Czarne Wrony

Post autor: eliah91 »

Matis pisze:Teraz mamy 8.
A Dębek nie powiedział ostatniego słowa. :wink:
Obrazek

emiel_regis
Oszukista
Posty: 837

Post autor: emiel_regis »

chyba już powiedział :wink: połowa Polski gra na jego lordzie (jak zwykle), a reszta standardu była już mniej-więcej znana przed Silesianem

apropos magii: co za idiota wymyślił, że magia jest przegięta? Owszem, masz szanse zrobić nią przeciwnikowi poważną krzywdę, ale:

- jest ryzyko wylosowania małej ilości kostek w kluczowej fazie
-najmocniejsze czary (dwellersi, słoneczko) są albo trudne do rzucenia albo mają kiepski zasięg
-są oddziały bardzo albo niemal całkowicie odporne na te czary
-jeżeli nie rzuca się czarów z hoethem/power scrollem to rzucenie takiego wygiętego w kosmos czaru oznacza, że przeciwnik zablokuje całą fazę magii jednym dispell scrollem (a w następnej to już może się coś zupełnie nowego dziać)

jedyną armią, z której magią jest realny problem, to HE bez ograniczeń. A nawet tam wymaksowanie magii nie popłaca (vide: Deathstar by Andrzej)

I tak dla przykładu: zrobienie bez power scrolla krzywdy krasnoludom słoneczkiem jest niemal awykonalne (bonusowe 4-5 kości dispella). Zablokowanie wampira-samobójcy z power scrollem jest krasiami zupełnie do zrobienia. Jedyne co naprawdę boli tą armię to arcy HE z lifem/ bądź co gorsza z deathem.

Mam wrażenie, że magia boli przede wszystkim tych, którzy nie uwzględniają w swoich planach warunków obecnej edycji...

Jedyne co obecnie wymaga drobnej korekty to, moim zdaniem: steadfast a combat reform: jak ktoś wpuszcza wroga na tył/flankę, to niech stoi na tym steadfaście do usranej śmierci, ale niech liderkę zdaje normalnie obniżoną (na potrzeby reforma) - a więc: jak dałeś się zajść przeciwnikowi, to wymyśl coś, żeby pomóc swojemu oddziałowi, albo módl się o farta

Awatar użytkownika
The WariaX
Falubaz
Posty: 1005
Lokalizacja: Rybnik i okolice

Post autor: The WariaX »

jedyną armią, z której magią jest realny problem, to HE bez ograniczeń.
To co powiesz o lizakach? :twisted:

Awatar użytkownika
Domino
Falubaz
Posty: 1490

Post autor: Domino »

Tk tez nie zablokujesz.

Awatar użytkownika
Jasiuuu
Undead, Flying, Lucky Git
Posty: 5574

Post autor: Jasiuuu »

sorry ale magia lizaków i TK w tej edycji nie jest tak zajebista jak HE : ]
Obrazek
T

Awatar użytkownika
Naviedzony
Wielki Nieczysty Spamer
Posty: 6354

Post autor: Naviedzony »

Masz rację. Moc magiczna TK polega jedynie na tym, że jak gracz dobrze się poustawia to nie ma takiej siły, która zatrzymałaby te wszystkie popychaczki, dodatkowe strzały z klopy i cascet. Faktem jest jednak to, że HE oprócz czarowania mają się czym bić, a Tomb Kings już nie za bardzo. :wink:

Awatar użytkownika
Domino
Falubaz
Posty: 1490

Post autor: Domino »

Mówię tylko, że nie poblokujesz wszystkiego :). A to, że TK do HE daleko to wiadomo, akurat oddział White Lionów dla mnie jest najgorszy, bo obróci się niemal zawsze do mnie frontem i wtedy klepie.

Awatar użytkownika
Jasiuuu
Undead, Flying, Lucky Git
Posty: 5574

Post autor: Jasiuuu »

panie, oni tyłem klepią mój dowolny oddział :wink:
Obrazek
T

Awatar użytkownika
Matis
Szef Wszystkich Szefów
Posty: 3750
Lokalizacja: Puławy/Wrocław

Post autor: Matis »

Nie wszyscy grają na lordzie Dębka. Ja jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę. :D
M&M Factory - Up. 14.01.2017 Ostatnia trójka pegazów

Awatar użytkownika
Domino
Falubaz
Posty: 1490

Post autor: Domino »

Jasiuuu pisze:panie, oni tyłem klepią mój dowolny oddział :wink:
Mój też, mówię raczej o boku :D. Żeby to przejechać trzeba czymś przetrzymać od frontu i pizgać z boku, kiepska sprawa.

ODPOWIEDZ