No wlasnie, przy okazji. Soczysta ploteczka poszła, ze w nowej erracie AB Skavenów w kombacie atakowac mozna juz tylko dzwon, szaraka zas tknac nie wolno. Zdementujcie, pls, bo dlaczego miałbym myslec, ze w SS są jacyś wałkarze, skoro to zapewne haniebne pomówienia lub zwykle nieporozumienie.-Qc- pisze: Np bardzo imo - to że za klub wałkarzy uchodzi SS ma swoje główne źródło w dość agresywnej kampanii prowadzonej przez lokalne kontrśrodowisko battlowe (pozdro Tomku^^).(...) Bo jakoś tyle sie mówi że Andrzej i Solo sa be
WIELKA KSIĘGA WAŁÓW
Re: WIELKA KSIĘGA WAŁÓW
Moje 0,03 PLN.
Dryfujecie z tym tematem w oskarżenia (co dobrze się nie skończy), a na początku było tak kulturalnie i miło. Dlaczego? Ano dlatego, że piszący albo nie przeczytali albo zapomnieli o pierwszym poście. Autor wyraźnie podkreślił - opisujcie WŁASNE wałki. No to może wrócicie do meritum, co? Dla mnie czytanie spowiedzi wałkarzy było ok. Czytanie za co powinno się lać po mordzie fajne nie jest.
Dryfujecie z tym tematem w oskarżenia (co dobrze się nie skończy), a na początku było tak kulturalnie i miło. Dlaczego? Ano dlatego, że piszący albo nie przeczytali albo zapomnieli o pierwszym poście. Autor wyraźnie podkreślił - opisujcie WŁASNE wałki. No to może wrócicie do meritum, co? Dla mnie czytanie spowiedzi wałkarzy było ok. Czytanie za co powinno się lać po mordzie fajne nie jest.
- kubencjusz
- Szef Wszystkich Szefów
- Posty: 3720
- Lokalizacja: Kielce/Kraków
O widzę że sobie temat odkopaliście, tylko szkoda że nie z prawidłowym powołaniem.
To ja się pochwalę akcją już trochę starą, ale nadal ciekawą. Raz grając ze skavenami zaszarżowałem moim sloughtermasterem na abomkę. Przeciwnik zdziwiony popatrzył się na mnie jak na pojeba i tylko uśmiechnął pod nosem. Jakież było jego zdziwienie gdy w fazie magii zamieniłem swojego maga w great fire dragona za pomocą 2 kości i power scrolla. Dopiero po fakcie dowiedziałem się że nie można scrollować powiększonych wersji
To ja się pochwalę akcją już trochę starą, ale nadal ciekawą. Raz grając ze skavenami zaszarżowałem moim sloughtermasterem na abomkę. Przeciwnik zdziwiony popatrzył się na mnie jak na pojeba i tylko uśmiechnął pod nosem. Jakież było jego zdziwienie gdy w fazie magii zamieniłem swojego maga w great fire dragona za pomocą 2 kości i power scrolla. Dopiero po fakcie dowiedziałem się że nie można scrollować powiększonych wersji

Zdementuj pls że zasada disruption kasuje nie tylko szeregi ale i steadfast. Bo przecież nie będzie tak że dwóch ludzi tak ze mna gra a tak nie jest, to zapewne haniebne pomówienia lub zwykle nieporozumienie.bless pisze:No wlasnie, przy okazji. Soczysta ploteczka poszła, ze w nowej erracie AB Skavenów w kombacie atakowac mozna juz tylko dzwon, szaraka zas tknac nie wolno. Zdementujcie, pls, bo dlaczego miałbym myslec, ze w SS są jacyś wałkarze, skoro to zapewne haniebne pomówienia lub zwykle nieporozumienie.-Qc- pisze: Np bardzo imo - to że za klub wałkarzy uchodzi SS ma swoje główne źródło w dość agresywnej kampanii prowadzonej przez lokalne kontrśrodowisko battlowe (pozdro Tomku^^).(...) Bo jakoś tyle sie mówi że Andrzej i Solo sa be
I całkiem btw własnie taką dyskusje uważam za bez sensu - bo skoro taki wał siadł to czerwona kartka i out z turnieju. No a przynajmniej gdyby na moich oczach coś takiego się stało to bym zgłosił - wiec czemu nie zgłosiłeś skoro najpewniej widziałeś hm? Bo ja Cie uprzedze od razu - przy mojej akcji zaczynała sie wtedy 8 edycja i nie znałem zasad a skoro dwóch ludzi mi to potwierdziło to nie sprawdzałem tego w rulebooku, szczególnie ze obaj mają dobra reputację wiec czemu by nie zaufac?
I again - nie podnosze tego że w SS nie ma wałkarzy - po prostu tworzy się najazd na KLUC który ma członków 21 ze wzgledu na członków dwóch co uważam za przesadzone
Poza tym ładnie omijasz - ja nie bronię wałkarzy, ja wyraźnie sugeruje ze powinny być BANY za wały. To że taki zapisek w regulaminie nie chce się pojawic jest imo jednym z wiekszych wałów
"W mojej ocenie byliśmy lepsi skillowo ale przeciwnicy byli lepiej ograni, przygotowani pod nas, mieli lepszy rozpiski, większy głód zwycięstwa i mieliśmy trochę peszka."
"T9A to gra o wykorzystywaniu maksymalnym potencjału obrysów figur składających się z kwadratów"
"T9A to gra o wykorzystywaniu maksymalnym potencjału obrysów figur składających się z kwadratów"
QC - Adaś, poważnie...chyba gdzieś umknęło mi przekierowanie dyskusji na to, ze cały (!) SS to oszuści. Do tej pory byłem przekonany o co najwyzej kilku "trudnych graczach" i jednym takim co to potrafi bezczelnie wałki wciskać. Jestem w stanie w kazdej chwili przywołać z głowy wielu bardzo miłych i uczciwych graczy z SS.
.
.
.
.
.
Na pewno potrafię! ^^
A tak serio - większośc z SS lubie i uważam za bardzo miłcyh i rzetelnych graczy, po których bezczelnego wała bym sie nie spodziewał i takiego nie widziałem!
.
.
.
.
.
Na pewno potrafię! ^^
A tak serio - większośc z SS lubie i uważam za bardzo miłcyh i rzetelnych graczy, po których bezczelnego wała bym sie nie spodziewał i takiego nie widziałem!
Lohost pisze: Nie myslalem ze to kiedys powiem, ale za Dymitra byl ordnung i az mi tego brakuje.
QC, rozciąganie oskarżenia na cały klub jest miernej jakości próbą zbicia argumentów o wałkarstwie zdecydowanej mniejszości graczy z twojego klubu. Nie baw się w takie głupawe zagrywki, bo szkoda czasu twojego i naszego.
Doskonale wiadomo, że w SS są gracze, których nikt nigdy nie posądzi o oszustwo. Ale nie zaprzeczysz, że są jednostki, którym na ręce trzeba patrzeć cały czas. Co gorsza, są to jednostki patologicznie śmierdzące recydywą i brakiem refleksji.
To, kiedy oszustwo zostało upublicznione, z jakich powodów i przez kogo nie umniejsza rangi tego oszustwa. Myślę, że kulturalna i rzeczowa wypowiedź Andrzeja jest, wbrew pozorom, potrzebna w tej dyskusji. Chętnie usłyszę też wytłumaczenie Sola odnośnie zagrania z dzwonem i szarym prorokiem przeciwko zagranicznemu graczowi. Bo nie chciałbym wyciągać wniosków nie słysząc wersji samego Sola.
Doskonale wiadomo, że w SS są gracze, których nikt nigdy nie posądzi o oszustwo. Ale nie zaprzeczysz, że są jednostki, którym na ręce trzeba patrzeć cały czas. Co gorsza, są to jednostki patologicznie śmierdzące recydywą i brakiem refleksji.
To, kiedy oszustwo zostało upublicznione, z jakich powodów i przez kogo nie umniejsza rangi tego oszustwa. Myślę, że kulturalna i rzeczowa wypowiedź Andrzeja jest, wbrew pozorom, potrzebna w tej dyskusji. Chętnie usłyszę też wytłumaczenie Sola odnośnie zagrania z dzwonem i szarym prorokiem przeciwko zagranicznemu graczowi. Bo nie chciałbym wyciągać wniosków nie słysząc wersji samego Sola.
Jankiel pisze: Allstars w ch... Cały jeden reprezentant, który nie umie zmierzyć 12" od bsb, specjalista od rzucania kostkami i kręcenia o tym filmów, człowiek, który próbował się wcisnąć do repy grając każdą armią po kolei (ale wszystkimi obsysał), kolejny, który cały rok nie grał i ostatni, który zamiast ćwiczyć skilla, to podbudowuje ego politykowaniem na LL. Nie da się wygrać.
To przy założeniu, że nie liczysz Andrzejapo prostu tworzy się najazd na KLUB który ma członków 21 ze wzgledu na członków dwóch

Warhammer Pro-Tip #2: If Purple Sun isn't winning the game for you, consider using it more.
Solo po tej akcji sam wlepił sobie żółtą kartkę (sic)Marys pisze:Chętnie usłyszę też wytłumaczenie Sola odnośnie zagrania z dzwonem i szarym prorokiem przeciwko zagranicznemu graczowi. Bo nie chciałbym wyciągać wniosków nie słysząc wersji samego Sola.
Dobrze, że kostki tak się na niego zemściły i cała sprawa wyszła bardziej śmieszna niż poważna, więc taki wymiar kary ujdzie w tłoku.
Gdyby jednak omawiany wałek przeszedł z pożądanym skutkiem

pozdrawiam
Furion
To że akcja wychodzi na cały klub odczuwam nie od ludzi którzy nas znają (Maryś Dymitr) tylko od ludzi którzy kojarzą nas tylko z forum - po klubie własnie
A poza tym again: nie bronie wałkarzy, po prostu dostrzegam hipokryzje z cyklu że podjeżdżać na forum ok, ale karać wszystkich wałkarzy banami już nie ponieważ... a no własnie na to pytanie nie mam odpowiedzi
A poza tym again: nie bronie wałkarzy, po prostu dostrzegam hipokryzje z cyklu że podjeżdżać na forum ok, ale karać wszystkich wałkarzy banami już nie ponieważ... a no własnie na to pytanie nie mam odpowiedzi
"W mojej ocenie byliśmy lepsi skillowo ale przeciwnicy byli lepiej ograni, przygotowani pod nas, mieli lepszy rozpiski, większy głód zwycięstwa i mieliśmy trochę peszka."
"T9A to gra o wykorzystywaniu maksymalnym potencjału obrysów figur składających się z kwadratów"
"T9A to gra o wykorzystywaniu maksymalnym potencjału obrysów figur składających się z kwadratów"
że tak przyłącze się do tematu.
kiedyś bardzo dawno temu jak zaczynałem grać kraśkami (oczywiście angielski rulbuk ) nie doczytałem kilku zasad odnośnie stosowania run itd. w konsekwencji ogromne było moje zdziwienie gdy grając z we dostawałem niezłego wpierdzielu (3 tura moje kraśki leżą armia przeciwnika lekko nadwątlona) w 4 turze jako jedyny ostał się mój lord i przez kolejne 4 dzielnie trzymał się na nogach wyżynając połowe we. i tu wał- w tedy w zasadach lord kosztował 145pkt (WS7 BS4 S4 T5 W3 I4 A4 LD10) i 125 punktów na wykorzystanie run zgodnie z zasadą 3 run itd. w tedy tego nie wiedziałem i ostayecznie na runy wykorzystałem ok 300pkt cały lord kosztował 450 pkt a jego statystyki były tkie (WS8 BS4 S5 T6 W5 I5 A5 LD10 sejw 0) do tego atak zadający d6 obrażeń, atak kasujący sejwy, atak z autohitem, pancerz z przerzutem i sejwa na poziomie 0. chociaż we napierały czym się dało, ubiłem smoka, klocek driad, 2 herosów, klocek jakichś corów i jeźdźców- w 8 turze zmachany lord padł na pysk. po kilku dniach przemyślen i analiz rulbuka zmalował na twarzy mi się niezły banan a kumpel z którym grałem powiedział że GW chyba porąbało że dali kraskom takiego herosa- jak się dowiedział o tej pomyłce to stwierdził że więcej ze mną nie gra...
kiedyś bardzo dawno temu jak zaczynałem grać kraśkami (oczywiście angielski rulbuk ) nie doczytałem kilku zasad odnośnie stosowania run itd. w konsekwencji ogromne było moje zdziwienie gdy grając z we dostawałem niezłego wpierdzielu (3 tura moje kraśki leżą armia przeciwnika lekko nadwątlona) w 4 turze jako jedyny ostał się mój lord i przez kolejne 4 dzielnie trzymał się na nogach wyżynając połowe we. i tu wał- w tedy w zasadach lord kosztował 145pkt (WS7 BS4 S4 T5 W3 I4 A4 LD10) i 125 punktów na wykorzystanie run zgodnie z zasadą 3 run itd. w tedy tego nie wiedziałem i ostayecznie na runy wykorzystałem ok 300pkt cały lord kosztował 450 pkt a jego statystyki były tkie (WS8 BS4 S5 T6 W5 I5 A5 LD10 sejw 0) do tego atak zadający d6 obrażeń, atak kasujący sejwy, atak z autohitem, pancerz z przerzutem i sejwa na poziomie 0. chociaż we napierały czym się dało, ubiłem smoka, klocek driad, 2 herosów, klocek jakichś corów i jeźdźców- w 8 turze zmachany lord padł na pysk. po kilku dniach przemyślen i analiz rulbuka zmalował na twarzy mi się niezły banan a kumpel z którym grałem powiedział że GW chyba porąbało że dali kraskom takiego herosa- jak się dowiedział o tej pomyłce to stwierdził że więcej ze mną nie gra...
Kloc orków wbija się w 3 obslugantów i krasiowego master inżyniera- fartem wbija ino 1 rane, krasie oddają 5 ran i orkowie czmychają...po kilku nieudanych szarżach- kloc orków znika bezpowrotnie a inżynier spokojnie wraca do maszyny...
- Mistrz Miecza Hoetha
- Falubaz
- Posty: 1011
Mój kumpel po 2 latach grania De dowiedział się, że korsarze nie mogą brać dwóch kusz ręcznych. Omal go nie zabiłem bo 20 korsarzy wypłacająca 80 bełtów śniła mi się po nocach...
Ostatnio zmieniony 12 lip 2013, o 15:47 przez Mistrz Miecza Hoetha, łącznie zmieniany 1 raz.
Moja Galeria: http://forum.wfb-pol.org/viewtopic.php? ... 9#p1076079
"Ludzie uwierzą w każdą prawdę, jeśli tylko podasz ją w cudzysłowiu i podpiszesz nazwiskiem kogoś znanego".
Naviedzony
"Ludzie uwierzą w każdą prawdę, jeśli tylko podasz ją w cudzysłowiu i podpiszesz nazwiskiem kogoś znanego".
Naviedzony
Ha! A ja pojedynkowałem się kotłem z lodem chaosu. Zawsze wiedziałem że dobry z mnie wałkarz. A do tego nawet przeciwnikowi bonusy za szarżę w flankę dodałem
.

- Murmandamus
- Niszczyciel Światów
- Posty: 4837
- Lokalizacja: Radom
Są inni gracze w SS, których, wbrew swoim przyzwyczajeniom, nie zostawiam samych przy stole
wybaczcie za offtop i dygresje ale czytając rzucił mi się ten sens zdania w oczy

Pytam , czy Fuhrer Adolf jest wałkarzem czy gra czysto i jaką armią grywa pan Reichsfuhrer Heinrich H.

- GrimgorIronhide
- Masakrator
- Posty: 2723
- Lokalizacja: "Zad Trolla" Koszalin
Imperium gra Adi "Fuhrer". Henryk "HRH" gra Darkami, chociaż ssą
http://www.youtube.com/watch?v=00h3AWk2N0E

http://www.youtube.com/watch?v=00h3AWk2N0E
gra czysto ale atmosfera nieco gęstaMurmandamus pisze:
Pytam , czy Fuhrer Adolf jest wałkarzem czy gra czysto
"W mojej ocenie byliśmy lepsi skillowo ale przeciwnicy byli lepiej ograni, przygotowani pod nas, mieli lepszy rozpiski, większy głód zwycięstwa i mieliśmy trochę peszka."
"T9A to gra o wykorzystywaniu maksymalnym potencjału obrysów figur składających się z kwadratów"
"T9A to gra o wykorzystywaniu maksymalnym potencjału obrysów figur składających się z kwadratów"