Nota bene, zawsze znajdą się ludzie:
-Nie mogący pożegnać się bez płaczu za starymi porno-rozpiskami
-Nie chcący wydawać masę kasy na reorganizacje armii
-Nie czający nieco bardziej losowego aspektu ósmej edycji
-Będący mentalnym betonem, tępo idącym za starym( potraktujmy to jako małą replikę o rzekomych dwunastolatkach i niedorozwojach).
Analogicznie, znajdą się również entuzjaści/umiarkowani entuzjaści nowej edycji.
To absolutnie normalne, iż przy tak znaczącej zmianie, jaką jest nowa edycja, części osób nie podpasuje. Za każdym razem, kiedy wychodził nowy BP, znaleźli się ludzie niezadowoleni( pamiętacie podpisy typu "Zlikwidować BP"?).
Uważam, iż warto poczekać i wstrzymać się z opiniami do czasu chociaż częściowego ogrania.
PS. Ósma edycja jest fajowa.
