O teologicznej dyspucie przy partii szachów.
Moderator: RedScorpion
Re: O teologicznej dyspucie przy partii szachów.
Inspirująco jak zwykle. Ku chwale Pani! Świetny raport.
Maćko, miazgaO fuck! Gniewko znalem Cie bardziej od strony znawcy bidetów niz filologa:D



Given the choice, whether to rule a corrupten, failing empire or to chalange the fate through another throw, a better throw against one's desteny, what wos a king to do?
Pozwolę sobie wyjaśnić, że sprawa z bidetem ma podłoże imprezowe. Na sylwestrze swego czasu poszedłem (w stanie wskazującym) do toalety. Ze zdziwieniem odkryłem, że oprócz muszli klozetowej znajduję się tam też "pisuar". Po załatwieniu swojej potrzeby do tegoż pisuaru, wyszedłem i spytałem "po kij mieć jednocześnie muszlę i pisuar?". Wtedy też oświecono mnie, że właśnie wyszczałem się do bidetu.
Lepiej doma iść za pługiem, niż na wojnie szlakiem długiem.