
Dzieki organizatorom, dziwie sie tylko ze tak szybko zdolaliscie wszystko ogarnac skoro rozpoczeliscie przygotowania miesiac temu

Bitewki generalnie spoko, bez wiekszych stresow. Bitwa z Dziopem, jak zwykle git :] Jedynie zly jestem na siebie i niektorych przeciwnikow za to ze dwie bitwy, ktore powinny zakonczyc sie dla nas wynikiem powyzej 15-5 zakonczyly sie w okolicy remisu. Wina moja i macka jak i naszych przeciwnikow, bo obie druzyny musialy ze soba skonsultowac kazdy ruch, i tak to sie konczylo. Na nastepny master parowy z mackiem bedziemy ruszac sie niezaleznie, i moze popelnimy pare bledow wiecej, ale za to dokonczymy gre, bo w 3 tury to malo co zdazy sie zabic :/
Pozatym musze pochwalic sedziego glownego barbarosse. Naprawde po tym masterze to IMO najlepszy sedzia LS. Zna swietnie zasady, i orientuje sie w uscisleniach zarowno obecnych jak i poprzednich (czego nei mozna powiedziec o wszystkich

Co do oceny malowania, to cóż... moim zdaniem dostalismy z mackiem bardzo niesatysfakcjonujaca ilosc pkt, gdyz z ok 90paru b. ladnych modeli (na ogol moje i macka armie dostaja ok 80-90% pkt na masterach za malowanie) w armii mielismy hydre i 5 harpii pomalowanych na 3 kolory (na szybko przed turniejem), przez co kazda kategoria obsysala po calosci. Ale bedzie motywacja aby na nastepnego mastera zjawic sie z imperium, lub domalowac do konca DE.
Dzieki wszystkim za zajebisty weekend - widzimy sie nastepnym razem w Bialymstoku na dwudniowym lokalu z masterowymi nagrodami
