
najfaniejsze ze sie zzerowaly decki i teraz jakims z dupy hunterem wygrywam

Moderator: Zaklinacz Kostek
W standardzie pewnie tak, w dziczy gdzie gram dwa najpopularniejsze archetypy na jakie się ostatnio natykam to big rez ( raczej big raknajfaniejsze ze sie zzerowaly decki i teraz jakims z dupy hunterem wygrywam
Ach te uroki bycia ciągle głodnymMad Mike pisze:To nie wypali. Zanim wjedzie, to sytuacja ulegnie odwróceniu i tort będzie w środku Cezarakwaku pisze:nawet gdyby miał tam wjechać tort z Cezarym w środku.
Ach te uroki bycia ciągle głodnymMad Mike pisze:To nie wypali. Zanim wjedzie, to sytuacja ulegnie odwróceniu i tort będzie w środku Cezarakwaku pisze:nawet gdyby miał tam wjechać tort z Cezarym w środku.
Dzielna Koza! pamiętaj, że po majówce studenci wróca heheheheDibo pisze:Muszę się pochwalić, po raz pierwszy od kiedy gram rankingowi dobiłem do 10lv !! Quest Worlockiem
PogratulowaćMuszę się pochwalić, po raz pierwszy od kiedy gram rankingowi dobiłem do 10lv !! Quest Worlockiem
Ach te uroki bycia ciągle głodnymMad Mike pisze:To nie wypali. Zanim wjedzie, to sytuacja ulegnie odwróceniu i tort będzie w środku Cezarakwaku pisze:nawet gdyby miał tam wjechać tort z Cezarym w środku.
Owszem, nie innatalia rak, ktora jest jeszcze wiekszym rakiem po ostatnim dodatku?
Z questów mam tylko Paladyński, dalibóg chyba najgorszy ze wszystkich. Miałem jeszcze przez jakiś czas rogalowego, ale jak przyszedł nerf to nie wahałem się długo z wciśnięciem odczarowaniaJesli masz questa protestuj sobie
Ach te uroki bycia ciągle głodnymMad Mike pisze:To nie wypali. Zanim wjedzie, to sytuacja ulegnie odwróceniu i tort będzie w środku Cezarakwaku pisze:nawet gdyby miał tam wjechać tort z Cezarym w środku.
Szef kuchni ostatnio był całkiem popularny. Jakby nie patrzeć, 84 punkty statów na stole za 7 many to nie w kij dmuchał. Wolałbym osobiście zagrać w momencie końca decku np. jakieś insta-win kombo z mecha'thunem ( jakbym go miał to jest ), ale Nomi jest przynajmniej uczciwy.Nomi priest jest całkiem syty
Nie wiem jak jest w standardzie, ale w dziczy Kapłan to najbardziej rakowa z wszystkich możliwych klas. Gigatona remowali wszekiego typu i rodzaju, tak pojedyńczych jak i masowych, przegięta mechnika wskrzeszania, i komba które cię jadą z 60 do zera w jedną turę z pustego stołuPriest gra![]()
Ach te uroki bycia ciągle głodnymMad Mike pisze:To nie wypali. Zanim wjedzie, to sytuacja ulegnie odwróceniu i tort będzie w środku Cezarakwaku pisze:nawet gdyby miał tam wjechać tort z Cezarym w środku.
Ja tak nie potrafię niesteyJa mam jeden niezawodny sposób na Priesta, 4 tura widze Barnsa ... klik! .. "Poddaj sie" klik! .. i spokój, bo gra to zabawa i szkoda czasu i przyjemności na wygłupy z kretynami.
Zawsze możesz poszukać jakiejś ciekawej talii na własną rękę. Spróbuj np. wybrać jakąś nieużywaną do tej pory kartę i zbudować talię dookoła niej. Większość takich eksperymentów kończy się tak sobie, ale raz na jakiś czas można znaleźć coś w głupi sposób zabawnego - np. pogo rogalaMam troszkę ograniczone pole manewru jak chodzi o Talie bo nie gram już Wojownikiem, Paladynem ani Driudem (uparlem sie i nie chce ich podpalać), lada moment skończy mi się Worlock i Lotr, bede smutny, zostanie mi tylko shaman na którego nie mam już ciekawego pomysłu (Magiem i Kaplanem nie lubie grac - mam tam jakieś 100+ zwyciestw)
Ach te uroki bycia ciągle głodnymMad Mike pisze:To nie wypali. Zanim wjedzie, to sytuacja ulegnie odwróceniu i tort będzie w środku Cezarakwaku pisze:nawet gdyby miał tam wjechać tort z Cezarym w środku.