Miałem w rozpisce mortara . Ale był na górce to po 1 .Po 2 ja wiedziałem , że katapulta musi widzieć , ale on zaczoł coś bełkotać , ze ta nie musi bo to krasnoludzka . I nie strzelam tak moździerzem .Strzelam według zasad . A to , że nie znam się na nie swojej armii to już nie moja wina . Ale najlepsze jest to , że on grał w sojuszu z kolega który strasznie nie lubi pg i wała . I jakoś on nic na to nie powiedział tylko: -O !Fajna zasady . To ok ile leci...Voodoo pisze:Swoją drogą _Skaven_ prowadzisz Empire a jak używasz moździerza? On działa jak katpa, a one muszą widzieć cel aby oddać strzał. I dałeś się tak zwałować, może sam tak strzelasz moździerzem/rocket battery?
nieetyczne zagranie katapultą?
Moderatorzy: Arbiter Elegancji, Rakso_The_Slayer
- Rakso_The_Slayer
- Postownik Niepospolity
- Posty: 5208
- Lokalizacja: Radom
- Kontakt:
niestety... żeby strzelac musisz poprowadzic prosta linie od machiny (dowolnego punktu jej podstawki w sumie) do celu, czyli to machina musi "widziec".Dźwiedź pisze:_SkaVen_ może katapulta strzelała do rzeczonego gigantaJeśli nie to rzeczywiście koleś ostro wałuje...
Ps. A ja mam inne pytanie. Czy katapulta może strzelać w cel jeśli widzi go jej załogant, ale sama machina nie... bo gram ze znajomym co chowa sie częściowo za laskiem lataczem tak żeby machina go nie widziała, a on załoganta tak(po czym machina jest szarżowana).
Nie nie strzelała do giganta bo był za lasem ! Strzelała za górką (czyli nic nie widziała) do orków i goblinów .Dźwiedź pisze:_SkaVen_ może katapulta strzelała do rzeczonego gigantaJeśli nie to rzeczywiście koleś ostro wałuje...
Ostatnio zauważyłem coś złego . Bo kiedy gram z graczami dwarfów to tylko oni tak mocno mnie próbują zwałować . Jak to jest ? Czy ta armia bez wała się nie obejdzie podczas grania , czy po prostu sa wyrzutki , i wałują ? Ja oczywiście nie mówię , że wszyscy , ale naprawde , wałują ostro z zasięgiem , ze statystykami itp.
Trochę lipa, ale takiej odpowiedzi się spodziewałem...
Swoją drogą to głupota jest, przecież to załoganci powinni wyznaczać cele machinie a nie odwrotnie:lol2:
ps. Z iloma graczami dwarfów grałeś _SkaVen_? Łatwo osądzać graczy na podstawie obserwacji gry kilku "czarnych owiec"...

Swoją drogą to głupota jest, przecież to załoganci powinni wyznaczać cele machinie a nie odwrotnie:lol2:
ps. Z iloma graczami dwarfów grałeś _SkaVen_? Łatwo osądzać graczy na podstawie obserwacji gry kilku "czarnych owiec"...
_SkaVen_ pisze:Ja oczywiście nie mówię , że wszyscy , ale naprawde , wałują ostro z zasięgiem , ze statystykami itp.
A czy powiedział że wszyscy tak robią?Dźwiedź pisze:Łatwo osądzać graczy na podstawie obserwacji gry kilku "czarnych owiec"...
Ostatnio zmieniony 25 cze 2008, o 10:33 przez Voodoo, łącznie zmieniany 2 razy.
Supeł czy ty coś insynuujesz ? Ja znam zasady , lecz kiedy dwóch graczy starszych od ciebie (z czego jeden krasiowy) wmawia ci , że jego katapulta nie musi widziec bo jest krasnoludzka , to ja automatycznie sobie myśle "no kurde , mają rację , muszę doczytac lepiej rb " Znam jednego z nich , on zna zasady , nie wałował mnie nigdy , więc myslałem , że to nie jest wał . Ale się pomyliłem . Ale masz racje po części ... powinienem być pewny na 100000000000000000000000% .Supeł pisze:wszyscy wałują Dwarfowie bo nie umieją grać i nie dają rady bez wałka, taka prawda, na szczęście wszyscy inni znają doskonale zasady i nie dają się wałować w tak bezczelny sposób
w takiej sytuacji najlepiej spytać czy jest pewien i czy jeśli się okaże że cię zwałkował/pomylił to czy zrobi ci potem laskę przy wszystkich... Jeśli chciał zwałować to nie zrobi tego, a jeśli nie jest pewien to sprawdzi, jak ktoś se daje wciskać takie wałki to już bym dla śmiechu wciskał że mogę latać organkami i wykopywać się hammererami 
(PS - metoda z laską działa
)

(PS - metoda z laską działa

No i ok, człowiek uczy się na błędach, o to chodzi w WFB aby nabrać doświadczenia. Nastepnym razem bedziesz wiedział, ale proponuje w przyszłości, kiedy bedziesz miał wątpliwosci co do zasad armii i podejrzenia wału, poproś przeciwnika aby pokazał to w swoim AB 

Problem z wałowaniem można prosto rozwiązać... Mianowicie nie chodzić na turnieje(wiem wiem nie wszyscy sobie mogą na to pozwolić), a jeśli ktoś notorycznie wałuje w grach towarzyskich to po prostu jest albo dzieckiem któremu trzeba wytłumaczyć idee tej gry, albo jest idiotą z którym grać nie warto...
Ja jakoś problemu wałowania nie widzę (przynajmniej w grach towarzyskich). Może to kwestia zdrowego środowiska, albo zimnego browarka w trakcie bitwy
A tak na co dzień to rada Voodoo wydaje mi sie lepsza od tej Supła, bo co jeśli gracz przeciwny sie na ciebie napali i celowo zacznie wałować
(no chyba że gramy z przedstawicielem odmiennej płci) 
Ja jakoś problemu wałowania nie widzę (przynajmniej w grach towarzyskich). Może to kwestia zdrowego środowiska, albo zimnego browarka w trakcie bitwy

A tak na co dzień to rada Voodoo wydaje mi sie lepsza od tej Supła, bo co jeśli gracz przeciwny sie na ciebie napali i celowo zacznie wałować


masakra.... Supeł nie przesadzaj jużSupeł pisze:no i co, niech się napala, pałka za freehehe

Karkonoska Frakcja Fantastyki http://www.kffjelenia.fora.pl
http://www.coolminiornot.com/artist/grahnar


http://www.coolminiornot.com/artist/grahnar


Skaven...nie wszyscy wałujemy
Ja nie wałuję...masa naszych Dwarfickich chopaków nie wałuje.
proponuję Twoje ogry na moje Dwarfy.
2350 pts. na Dniach Fantastyki we wrocku.
raz już proponowałem,nie przyjąłeś. Jak będzie tym razem?
PS. ja też nie znam zasad innych armii zbyt dobrze. jak mam wątpliwości pytam innych graczy albo sędziów.

Ja nie wałuję...masa naszych Dwarfickich chopaków nie wałuje.
proponuję Twoje ogry na moje Dwarfy.
2350 pts. na Dniach Fantastyki we wrocku.
raz już proponowałem,nie przyjąłeś. Jak będzie tym razem?
PS. ja też nie znam zasad innych armii zbyt dobrze. jak mam wątpliwości pytam innych graczy albo sędziów.
Tylko ja gram empire nie ogramiGrazbird pisze:Skaven...nie wszyscy wałujemy![]()
Ja nie wałuję...masa naszych Dwarfickich chopaków nie wałuje.
proponuję Twoje ogry na moje Dwarfy.
2350 pts. na Dniach Fantastyki we wrocku.
raz już proponowałem,nie przyjąłeś. Jak będzie tym razem?
PS. ja też nie znam zasad innych armii zbyt dobrze. jak mam wątpliwości pytam innych graczy albo sędziów.

Strzelam do kloca orków, w którym siedzi shaman. LoS ma szerokość jakichś 5mm więc nie ma dyskusji nad torem lotu pocisku. Mówię, że strzelam w środek oddziału ale zapomniałem powiedzieć w który model dokładnie, klopę trochę znosi, shaman dostaje w banię i schodzi. I nagle przeciwnik drze ryja, że nie określiłem toru lotu pocisku i to się nie liczy więc trzeba uznać, że pocisk leciał trochę bardziej na prawo i shaman jednak nie dostał. Fakt, nie powiedziałem jak dokładnie leci pocisk, ale przecież miał tylko jedną możliwość lotu (bo szpara była 5mm) więc raczej oczywiste było którędy leci.
Jak taką sytuację rozwiązać? Czy mój przeciwnik miał uzasadnione pretensje? W końcu shamana zdjeliśmy ale czy słusznie? Może powinniśmy powtórzyć strzał?
Na forum trochę trudno to opisać ale mam nadzieję, że zrozumiecie o co chodzi
Jak taką sytuację rozwiązać? Czy mój przeciwnik miał uzasadnione pretensje? W końcu shamana zdjeliśmy ale czy słusznie? Może powinniśmy powtórzyć strzał?
Na forum trochę trudno to opisać ale mam nadzieję, że zrozumiecie o co chodzi

niepowiedziales a miales obowiazek twoja wina.
Przeciwnik mogl ale nie musial uznalac twojego argumentu o 5mm szparze. Mogl sie upierac ze strzal mogl isc jak sam napisales bardziej na prawo ale ciagle w tej szparze.
Imho jemu chwala ze poszedl ci na reke a wcale nie musial.
Przeciwnik mogl ale nie musial uznalac twojego argumentu o 5mm szparze. Mogl sie upierac ze strzal mogl isc jak sam napisales bardziej na prawo ale ciagle w tej szparze.
Imho jemu chwala ze poszedl ci na reke a wcale nie musial.
Hmm, ok. Dzięki
Na drugi raz będę dokładniej precyzował gdzie ma lecieć pocisk choć myslę, że w tamtym przypadku niezależnie od toru lotu pocisku i tak shaman by dostał, scatterka była po mojej stronie i te parę milimetrów by raczej nic nie zdziałało.

Moim zdaniem twój przeciwnik po prostu spanikował, że stracił szamana i była to reakcja, która miała na celu odmienienie losu. Sytuacja IMO jest klarowna i przeciwnik wykazując się logicznym myśleniem powinien zaakceptować ten fakt bez gadania. Wydaje mi się, że myślał, że zgodzisz się z nim, ale jak jego argumenty nie podziałały, to dał sobie spokój.
Nie przesadzajmy. W tej grze ważne jest także właśnie logiczne myślenie. Błędem było nie doprecyzowanie tego w który model strzelałeś. Jednakże oczywiste jest o który Ci chodziło, bo przecież kuli podkręcić się nie da.
Ze strony przeciwnika to było zwykłe czepianie się (za przeproszeniem) pierdół - początkowe stadium PG.
Nie przesadzajmy. W tej grze ważne jest także właśnie logiczne myślenie. Błędem było nie doprecyzowanie tego w który model strzelałeś. Jednakże oczywiste jest o który Ci chodziło, bo przecież kuli podkręcić się nie da.
Ze strony przeciwnika to było zwykłe czepianie się (za przeproszeniem) pierdół - początkowe stadium PG.
o w morde... szok o coś takiego się spierać.... u nas po prostu strzelamy w środek oddziału i nie ma problemu
5mm szpara... to jak Ty w to wsadziłeś kulę 


Karkonoska Frakcja Fantastyki http://www.kffjelenia.fora.pl
http://www.coolminiornot.com/artist/grahnar


http://www.coolminiornot.com/artist/grahnar

