Zieloni. Od szeregowego po Napoleona
Moderator: Kołata
- Szalonooki
- Warzywo
- Posty: 17
Zieloni. Od szeregowego po Napoleona
Witam.
Ostatnio zacząłem interesować się WFB. Postanowiłem zagrać ponieważ koledzy cośtam śmigali i po pierwszej bitwie mnie wessało
Armia jaką wybrałem to moje stare, ukochane, brudne, nieobliczalne, zielone i śmierdzące orki. Od zawsze lubiłem te kupy mięsa które rodziły się z celem mordowania kogo popadnie
Niestety (a może stety) nic nie czytałem o nich wcześniej i dopiero po zakupie już jakiejś części armii przeczytałem że jest to armia którą trzeba umieć grać. Nie można liczyć że sama za nas wygra jak np. chaos.
Tylko że po 10 przegranej bitwie jednak mam zamiar coś wygrać tylko kompletnie nie wiem jak ;] (no jedną bitwę wygrałem w drugiej turze bo waaagh mi wyszło...każdy zdał animozje i każdy niemalże dobiegł do wroga więc szarżą, dużo szczęścia i zmasakrowałem kolegę [radocha była przez ta nieobliczalność armii więc nadal ją lubię] jednak wygrać raz na 10 bitew i to ogromnym szczęściem to trochę mało)
Teraz pytanie czy mógłby mnie ktoś z Was kto ma już jakieś doświadczenie wprowadzić trochę w jakieś podstawowe taktyki?
Bo na razie granie ograniczałem do "drodzy panowie...kupą na niego" i liczyłem na kostki ale jednak to się chyba nie sprawdza tak bardzo.
Armia jaką mam to:
20 zwykłych orkusów
16 łuczników
1 orc chariot
10 spiderów
20 BO
doom driver
szaman goblinów, boss na dziku i boss pieszy na razie pożyczany od kolegi.
Nie mam tyle kasy aby teraz ładować w nowe armie. Na razie na 1000 chcę się nauczyć grać (a jakoś wygrać się da więc nie mówcie że na tyle punktów nie warto grać tym bo nawet nie będe miał czym zastąpić...[nie paczka chusteczek higienicznych nie będzie mi robiła za chariota. Uznaję zasadę że to co mam tym gram )
Teraz prosiłbym o jakieś podstawowe taktyki co jak najlepiej wykorzystywać, co się najlepiej sprawdza w czym, co lepiej komu dawać do ręki. Taki zbiór podstawowych zasad co i jak (gdyż najczęściej na nieznajomości zasad mnie koledzy robią typu "ci są mało odporni na ostrzał a Ci lepiej niech blokują niż flankują"). Po prostu chciałbym zacząć "ogarniać" tą armię trochę ale nie mam pojęcia co i jak
Np. podstawowy mój błąd to to że nie mam kompletnie pomysłu jak wykorzystywać pająki. Jako fasty lepiej np. okrążać przeciwnika ale dobrze puszczać ich przodem aby ostrzelały coś i wróciły czy lepiej ich chować gdzieś bo tymi łukami to i tak gówno zrobię.
Uprzedzając pytanie, tak wiem że z każdą armią gra się zupełnie inaczej ale są pewnie zasady i taktyki które zawsze się przydają. O choćby u orków najlepiej w ogóle nie wystawiać łuczników, lepiej za nich dać kolejny klocek itp.
Prosiłbym o wyrozumiałość gdyż to na prawdę dopiero moje początki z WFB i gdy koledzy są pro bo grają od 8 lat to jednak trzeba ruszyć głową czasem.
Pozdrawiam.
P.S tak wiem że jestem noobem ale kto urodził się i od razu umiał w tą grę grać niech rzuci kamieniem jako pierwszy
Ostatnio zacząłem interesować się WFB. Postanowiłem zagrać ponieważ koledzy cośtam śmigali i po pierwszej bitwie mnie wessało
Armia jaką wybrałem to moje stare, ukochane, brudne, nieobliczalne, zielone i śmierdzące orki. Od zawsze lubiłem te kupy mięsa które rodziły się z celem mordowania kogo popadnie
Niestety (a może stety) nic nie czytałem o nich wcześniej i dopiero po zakupie już jakiejś części armii przeczytałem że jest to armia którą trzeba umieć grać. Nie można liczyć że sama za nas wygra jak np. chaos.
Tylko że po 10 przegranej bitwie jednak mam zamiar coś wygrać tylko kompletnie nie wiem jak ;] (no jedną bitwę wygrałem w drugiej turze bo waaagh mi wyszło...każdy zdał animozje i każdy niemalże dobiegł do wroga więc szarżą, dużo szczęścia i zmasakrowałem kolegę [radocha była przez ta nieobliczalność armii więc nadal ją lubię] jednak wygrać raz na 10 bitew i to ogromnym szczęściem to trochę mało)
Teraz pytanie czy mógłby mnie ktoś z Was kto ma już jakieś doświadczenie wprowadzić trochę w jakieś podstawowe taktyki?
Bo na razie granie ograniczałem do "drodzy panowie...kupą na niego" i liczyłem na kostki ale jednak to się chyba nie sprawdza tak bardzo.
Armia jaką mam to:
20 zwykłych orkusów
16 łuczników
1 orc chariot
10 spiderów
20 BO
doom driver
szaman goblinów, boss na dziku i boss pieszy na razie pożyczany od kolegi.
Nie mam tyle kasy aby teraz ładować w nowe armie. Na razie na 1000 chcę się nauczyć grać (a jakoś wygrać się da więc nie mówcie że na tyle punktów nie warto grać tym bo nawet nie będe miał czym zastąpić...[nie paczka chusteczek higienicznych nie będzie mi robiła za chariota. Uznaję zasadę że to co mam tym gram )
Teraz prosiłbym o jakieś podstawowe taktyki co jak najlepiej wykorzystywać, co się najlepiej sprawdza w czym, co lepiej komu dawać do ręki. Taki zbiór podstawowych zasad co i jak (gdyż najczęściej na nieznajomości zasad mnie koledzy robią typu "ci są mało odporni na ostrzał a Ci lepiej niech blokują niż flankują"). Po prostu chciałbym zacząć "ogarniać" tą armię trochę ale nie mam pojęcia co i jak
Np. podstawowy mój błąd to to że nie mam kompletnie pomysłu jak wykorzystywać pająki. Jako fasty lepiej np. okrążać przeciwnika ale dobrze puszczać ich przodem aby ostrzelały coś i wróciły czy lepiej ich chować gdzieś bo tymi łukami to i tak gówno zrobię.
Uprzedzając pytanie, tak wiem że z każdą armią gra się zupełnie inaczej ale są pewnie zasady i taktyki które zawsze się przydają. O choćby u orków najlepiej w ogóle nie wystawiać łuczników, lepiej za nich dać kolejny klocek itp.
Prosiłbym o wyrozumiałość gdyż to na prawdę dopiero moje początki z WFB i gdy koledzy są pro bo grają od 8 lat to jednak trzeba ruszyć głową czasem.
Pozdrawiam.
P.S tak wiem że jestem noobem ale kto urodził się i od razu umiał w tą grę grać niech rzuci kamieniem jako pierwszy
- Szalonooki
- Warzywo
- Posty: 17
3 kumpli. Zazwyczaj gramy 2 na 2 ale zależy kto jak ma czas.
Ogólnie:
1. Skaveni
2. Dar Elfy
3. Wood elfy/lizzard
Ale mówiłem, nie chce konkretnej taktyki do poszczególnych armii tylko chce jak najlepsze rozwiązania taktyczne dla swojej armii. Z tym jak ich udźwignąć to sobie jakoś poradzę. Bedę kombinował podczas gry jednak ja sam nie znam dobrze swojej armii i tutaj mam problem. Bo nie wiem co gra dobrze z czym, która jednostka którą uzupełnia, jak wystawie jedną lepiej nie wystawiać drugiej. Chce po prostu nauczyć się jak najoptymalniej wykorzystywać swoją armię
Co do rozpiski nie pytajcie bo są przeróżne. w DE niekiedy idzie hyrda, niekiedy chariot, niekiedy balista a niekiedy jeszcze co innego. Zależy jaki "kaprys" ma kolega Chodzi mi o poznanie taktyki grania orkami (bo na razie wiem tylko że sa offence) a nie granie przeciwko danymi armiami
Pozdrawiam.
Ogólnie:
1. Skaveni
2. Dar Elfy
3. Wood elfy/lizzard
Ale mówiłem, nie chce konkretnej taktyki do poszczególnych armii tylko chce jak najlepsze rozwiązania taktyczne dla swojej armii. Z tym jak ich udźwignąć to sobie jakoś poradzę. Bedę kombinował podczas gry jednak ja sam nie znam dobrze swojej armii i tutaj mam problem. Bo nie wiem co gra dobrze z czym, która jednostka którą uzupełnia, jak wystawie jedną lepiej nie wystawiać drugiej. Chce po prostu nauczyć się jak najoptymalniej wykorzystywać swoją armię
Co do rozpiski nie pytajcie bo są przeróżne. w DE niekiedy idzie hyrda, niekiedy chariot, niekiedy balista a niekiedy jeszcze co innego. Zależy jaki "kaprys" ma kolega Chodzi mi o poznanie taktyki grania orkami (bo na razie wiem tylko że sa offence) a nie granie przeciwko danymi armiami
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 23 lut 2009, o 19:29 przez Szalonooki, łącznie zmieniany 1 raz.
Powiem szczerze że masz za mało jednostek żeby zrobić coś konkretnego. Podstawą są Night Gobliny z fanolami koszt na allegro to 20zł+ więc żaden wydatek... a na prawde dobra jednostka polecam 2 odziały. Kolejną jednostką jakiej ci brakuje to spear chucka przynajmniej 2 ponieważ zajmują 1 slot:) Bez tych 2 jednostek to orki średnio dają sobie rade... . No i na takie pkt to wrzuć szamana goblińskiego i np bobb na rydwanie
Nie wiem to takie moje sugestie... na 100% nie polecam ci na te pkt Black Orków bo niestety się nie spisują.
Pozdrawiam.
Nie wiem to takie moje sugestie... na 100% nie polecam ci na te pkt Black Orków bo niestety się nie spisują.
Pozdrawiam.
ale w takim wypadku twoja rozpiska zalezy od tego co najczesciej spodziewasz sie zobaczyc u przeciwnikow
1)skirmish dobrze sie oslabia doom diverem
2)jak nie ma large targetow to chukki sa takie sobie
3)BO na te punkty sa troszke za drogawi
4)za to calkiem niezlym rozwiazaniem sa NG,z FCG,siatkami i ew.fanatycy; polecam oddzial 31modeli
5)dobrze jest posiadac jednak generala z jakims lepszym Ld-8 to nic specjalnego ale lepszy rydz niz nic
1)skirmish dobrze sie oslabia doom diverem
2)jak nie ma large targetow to chukki sa takie sobie
3)BO na te punkty sa troszke za drogawi
4)za to calkiem niezlym rozwiazaniem sa NG,z FCG,siatkami i ew.fanatycy; polecam oddzial 31modeli
5)dobrze jest posiadac jednak generala z jakims lepszym Ld-8 to nic specjalnego ale lepszy rydz niz nic
A skąd niby skąd wziąść takiego gienia? Do 1999 punktów można brać tylko bohatera z Zdolnością Przywódczą 8....dobrze jest posiadac jednak generala z jakims lepszym Ld-8 to nic specjalnego ale lepszy rydz niz nic
Tworzone przez Polaków uściślenia oraz wszelkie inne zasady i FAQi dla Polaków - powinno opracować się po polsku - cholerne anglickie lizusy
Jeśli chodzi o zielonych na te punkty to zdecydowanie park maszynowy z magią.
Jako, że z maszyn masz tylko DD, a nie chcesz wydawać kasy, proponuje 2 chukki zrobić sobie samemu. Na forum wrzucił ktos świetny opis jak z balsy i kart telefonicznych zrobić naprawdę fajne balisty.
Co do szamanów - za grosze kupisz ich na allegro.
Zgadzam się z przedmówcami jeśli chodzi o NG z fanolami, sprawdzają się szczególnie gdy idziesz nimi równolegle z innym klockiem i w razie szarży w Ciebie wypuszczasz skośnie fanatyków - spora szansa, że szarżujący zakończy ruch na fanolu.
BO zdecydowanie za drodzy na te punkty.
Spidery oczywiści ewystawiaj 2x5 z łukami i muzykiem
Jeśli na 1k gracie 3 herosami to polecam 2xszaman NG lvl 2 (ring + DS, staf + grzyby) i BO generała na dziku w klocu orków (21 lub 25)
Ewentualnie 3xszaman, ale ryzykujesz niskim Ld kosztem silnej magii.
Gdy będziesz planował zakupy to polecam katapultę i może squigi? Herd jest tani, a bardzo efektywny.
Jako, że z maszyn masz tylko DD, a nie chcesz wydawać kasy, proponuje 2 chukki zrobić sobie samemu. Na forum wrzucił ktos świetny opis jak z balsy i kart telefonicznych zrobić naprawdę fajne balisty.
Co do szamanów - za grosze kupisz ich na allegro.
Zgadzam się z przedmówcami jeśli chodzi o NG z fanolami, sprawdzają się szczególnie gdy idziesz nimi równolegle z innym klockiem i w razie szarży w Ciebie wypuszczasz skośnie fanatyków - spora szansa, że szarżujący zakończy ruch na fanolu.
BO zdecydowanie za drodzy na te punkty.
Spidery oczywiści ewystawiaj 2x5 z łukami i muzykiem
Jeśli na 1k gracie 3 herosami to polecam 2xszaman NG lvl 2 (ring + DS, staf + grzyby) i BO generała na dziku w klocu orków (21 lub 25)
Ewentualnie 3xszaman, ale ryzykujesz niskim Ld kosztem silnej magii.
Gdy będziesz planował zakupy to polecam katapultę i może squigi? Herd jest tani, a bardzo efektywny.
- Szalonooki
- Warzywo
- Posty: 17
1. Co do goblinów to spoko, dostane kasę to zakupię bo rzeczywiście można za grosze ich brać (tylko 20 czy lepiej w 30 zainwestować?)
2. Zazwyczaj gramy na jednego/dwóch herosów a podałem tych których mogę wystawić
Co do:
"jeśli chodzi o NG z fanolami, sprawdzają się szczególnie gdy idziesz nimi równolegle z innym klockiem i w razie szarży w Ciebie wypuszczasz skośnie fanatyków - spora szansa, że szarżujący zakończy ruch na fanolu. "
Prosiłbym o jak najwięcej właśnie tego typu porad gdyż właśnie o takie ciekawe rozwiązania mi chodzi (no chyba że ktoś bardzo strzeże tajemnic swej gry )
3. Chukki nie będą problemem (na szczęście mam wiele chęci jeśli o tworzenie czegoś chodzi )
4. Co do katapulty to na razie się wstrzymam.
5. Squigi jakie macie na myśli? Hoppersi czy herd na razie?
6. I na koniec, jak już wszystko bym zakupił to myślę że na 1500 bym mógł spokojnie zagrać a wtedy już przydadzą się BO? Bo trochę głupio że mam a nie będę nimi grał
A to dodatkowe pytanie o które się sprzeczali kumple. Można dołączyć bossa na dziku do klocka pieszych orków?
Pozdrawiam.
2. Zazwyczaj gramy na jednego/dwóch herosów a podałem tych których mogę wystawić
Co do:
"jeśli chodzi o NG z fanolami, sprawdzają się szczególnie gdy idziesz nimi równolegle z innym klockiem i w razie szarży w Ciebie wypuszczasz skośnie fanatyków - spora szansa, że szarżujący zakończy ruch na fanolu. "
Prosiłbym o jak najwięcej właśnie tego typu porad gdyż właśnie o takie ciekawe rozwiązania mi chodzi (no chyba że ktoś bardzo strzeże tajemnic swej gry )
3. Chukki nie będą problemem (na szczęście mam wiele chęci jeśli o tworzenie czegoś chodzi )
4. Co do katapulty to na razie się wstrzymam.
5. Squigi jakie macie na myśli? Hoppersi czy herd na razie?
6. I na koniec, jak już wszystko bym zakupił to myślę że na 1500 bym mógł spokojnie zagrać a wtedy już przydadzą się BO? Bo trochę głupio że mam a nie będę nimi grał
A to dodatkowe pytanie o które się sprzeczali kumple. Można dołączyć bossa na dziku do klocka pieszych orków?
Pozdrawiam.
Ad 1. Do 2k chyba najlepiej wystawiać 25-27NG z fcg, HW, sieciami i 2x fanol
Ad 2. Jeśli 1 herak, to BOBB, najlepiej na dziku (+2Sv) w klocku piechoty, 2 heraków to juz możesz kombinować z magią (jeśli nie grasz przeciwko demonom czy VC to olej dispelle i pakuj w magię ofensywną)
Ad 5. Nie testowałem hoppkó, ale herdzik wystawiam zawsze, są świetni i kumple się ich boją (pamiętaj, że przegrywając starcie wpadają w szał i na 2d6" zadają obrażenia! Lecisz tym na wroga osłaniając fastem przed ostrzałem, a przeciwnik tylko kombinuje co tu zrobić, żeby mu się między klocki nie wgryzły)
Ad 6. BO - są fajni, klimatyczni, super figsy, zabierają cenny slot special i ich nie wystawiam
Ad 2. Jeśli 1 herak, to BOBB, najlepiej na dziku (+2Sv) w klocku piechoty, 2 heraków to juz możesz kombinować z magią (jeśli nie grasz przeciwko demonom czy VC to olej dispelle i pakuj w magię ofensywną)
Ad 5. Nie testowałem hoppkó, ale herdzik wystawiam zawsze, są świetni i kumple się ich boją (pamiętaj, że przegrywając starcie wpadają w szał i na 2d6" zadają obrażenia! Lecisz tym na wroga osłaniając fastem przed ostrzałem, a przeciwnik tylko kombinuje co tu zrobić, żeby mu się między klocki nie wgryzły)
Ad 6. BO - są fajni, klimatyczni, super figsy, zabierają cenny slot special i ich nie wystawiam
- Szalonooki
- Warzywo
- Posty: 17
Eeeetam na szczęście nie gram na turniejach z jakimiś pro gamerami więc może poświecenie tych 50/100 punktów na wystawienie BO (przyjmujmy że kosztowałyby mniej ) ale za to mając zajebiście wyglądający klocek to chyba jednak się pokuszę na większych bitwach (tylko gdy będę wszystkie jednostki wystawał)
Co do squigów herdów się zastanowię i jak wpadnie trochę kasy to może sobie zakupię
Jak ktoś ma jakieś ciekawe "zagrywki taktyczne" to czekam dalej. Może coś mi kiedyś dupę uratuje, uczę się dopiero więc próbować nie zaszkodzi ;]
Pozdrawiam.
Co do squigów herdów się zastanowię i jak wpadnie trochę kasy to może sobie zakupię
Jak ktoś ma jakieś ciekawe "zagrywki taktyczne" to czekam dalej. Może coś mi kiedyś dupę uratuje, uczę się dopiero więc próbować nie zaszkodzi ;]
Pozdrawiam.
Nie dawaj im łuków, bo rzeczywiście 100lec zrobisz, lepiej daj im speary, będą w cc dawać poisony i S4 przy szarży, a to nie w kij dmuchał. Po drugie niech będą zminimalizowane (5 pająków) i ew. muzyk. Używaj ich jako jednostek pomocniczych (flankowanie), atakowania słabszych strzelców (też o ile to możliwe od boku lub od tylca), maszynek itd. albo w roli żywych tarcz do osłaniania twoich przed ostrzałem. Pamiętaj by wykorzystać fakt, że bez problemu przemieszczają się po lesie, przeszkodach itd.[/img]Szalonooki pisze:
Np. podstawowy mój błąd to to że nie mam kompletnie pomysłu jak wykorzystywać pająki. Jako fasty lepiej np. okrążać przeciwnika ale dobrze puszczać ich przodem aby ostrzelały coś i wróciły czy lepiej ich chować gdzieś bo tymi łukami to i tak gówno zrobię.
Pająki imo wystawiac najlepiej po 5 z muzykiem, łukami i spearami. 76pts. Grosze.
Możesz nimi osłaniać na początku klocki przed ostrzałem (nie panikują orków!), świetnie nadają się do odginania szarż, ściągną obsługę maszyn (chociaż na maszyny wole wilki bo mają 18" ruchu). Warto wbijać się nimi od flanki lub tyłu, no i przeciwnik czasem nie wie co zrobić, jak przejedziesz mu fastem między klockami i ustawisz się twarzą do jego pleców
Moja ulubiona zagrywka fastem wygląda tak:
Ustawiasz fasta (np pająki) w zasięgu szarży wrogiego klocka ale tak, żeby do szarży musiał wheelować. Swój klocek ustawiasz na drodze ucieczki. Fastem deklarujesz flee i przy odrobinie szczęścia będziesz miał gościa ustawionego bokiem.
A jak nie zaszarżuje w fasta? Też dobrze, straci turę na manewry i wymijanie. A każda tura więcej, to kolejne pociski z parku maszynowego i magiczne stopy miażdżące wrogie szeregi
Możesz nimi osłaniać na początku klocki przed ostrzałem (nie panikują orków!), świetnie nadają się do odginania szarż, ściągną obsługę maszyn (chociaż na maszyny wole wilki bo mają 18" ruchu). Warto wbijać się nimi od flanki lub tyłu, no i przeciwnik czasem nie wie co zrobić, jak przejedziesz mu fastem między klockami i ustawisz się twarzą do jego pleców
Moja ulubiona zagrywka fastem wygląda tak:
Ustawiasz fasta (np pająki) w zasięgu szarży wrogiego klocka ale tak, żeby do szarży musiał wheelować. Swój klocek ustawiasz na drodze ucieczki. Fastem deklarujesz flee i przy odrobinie szczęścia będziesz miał gościa ustawionego bokiem.
A jak nie zaszarżuje w fasta? Też dobrze, straci turę na manewry i wymijanie. A każda tura więcej, to kolejne pociski z parku maszynowego i magiczne stopy miażdżące wrogie szeregi