Tak naprawdę, jeśli chodzi ci o tanie zamienniki (bo jednak farbki GW są okej jakościowo) to najlepiej szukać w sklepach plastycznych. Prosisz o jakąś farbkę akrylową i testujesz po kolei na figurce. Ja korzystam z farbek Vallejo na równi z GW, czasem używam czegoś z tuby. Nie widzę potrzeby szukać jakiś zamienników, skoro to co mamy jest dobre, starcza na długo i w miarę tanie jeśli chodzi o ilość pomalowanych figurek na jedną farbkę.
Vallejo. Co prawda maluje kiepsko, ale przyzwyczailem sie przy konfrontacji do dozownika kropelkowego, wtedy farby GW strasznie zasychaly w starych sloikach i zostalo.
farby valejo są jakościowo porównywalne z obecnymi farbami Citadel. Dodatkowo mają lepszy stosunek cena/ilość (niemal dwa razy więcej farby niż w mini opakowaniu Citadel) - przy nieco niższej cenie. Mają też większą paletę barw. Jedyny minus jest taki, że trudno je dostać.
A dużo lepszymi farbami są P3 - te polecam w ciemno.
Given the choice, whether to rule a corrupten, failing empire or to chalange the fate through another throw, a better throw against one's desteny, what wos a king to do?
Niestety z P3 w Cytadeli to różnie bywa z naciskiem na braki... Sam mam sporo P3-ójek i naprawdę są zajebiste. Za to do Vallejo jakoś tak nie jestem przekonany. Mam kilka i generalnie zależy od koloru, ale np. zielony się "grudkuje", a bleched bone jest superextra... Dziwy, Panie, dziwy...