Playmini - wardancer (update: finished - 31.05.)
Moderatorzy: Ziemko, wind_sower
Playmini - wardancer (update: finished - 31.05.)
Jak wspominalem juz w innym temacie - doznalem olsnienia. Wymyslilem sobie mianowicie wirujacego tancerza z dwoma mieczami. Po obejrzeniu wszystkich nowych modeli wardancerow uznalem, ze najlepsza pozycje wyjsciowa daje wardancer noble:
Dosyc spontanicznie zlapalem za wiertlo, obcinak i kombinerki i dokonalem masakry na oryginalnym modelu:
I teraz juz nie ma wyjscia... trzeba bedzie to zrobic.
Gosc ma wirowac na palcach jednej nogi (druga podwinieta). Jeden miecz przed soba, drugi za plecami (trzymany w lewej rece jelcem do przodu, nad kciukiem, a ostrzem wzdluz przedramienia). Do tego oczywiscie wirujace szaty. Zastanawiam sie tez, czy dorobic jakies furgoczace warkoczyki, czy tylko wymyslic jak zrobic, zeby te, ktore sa obecnie (i leza dosyc spokojnie), w jakis sposob "przytrzymac" przy ciele (zeby wygladaly naturalnie); moze "przycisne" je do ciala jakims rzemieniem, czy cos...
Problemem bedzie tez rekonstrukacja nog, ktore odciciu orygnialnych szmatek (lezacych na nogach figurki) sa dosyc pokiereszowane.
Zostal tydzien do oddania prac, a mnie teraz czeka chyba z kilkanascie roboczogodzin gladzenia, wyginania i pilowania, potem drugie tyle rzezbienia. O malowaniu nawet nie wspomne...
Wish me luck.
Bo albo bedzie git, albo totalna porazka
Dosyc spontanicznie zlapalem za wiertlo, obcinak i kombinerki i dokonalem masakry na oryginalnym modelu:
I teraz juz nie ma wyjscia... trzeba bedzie to zrobic.
Gosc ma wirowac na palcach jednej nogi (druga podwinieta). Jeden miecz przed soba, drugi za plecami (trzymany w lewej rece jelcem do przodu, nad kciukiem, a ostrzem wzdluz przedramienia). Do tego oczywiscie wirujace szaty. Zastanawiam sie tez, czy dorobic jakies furgoczace warkoczyki, czy tylko wymyslic jak zrobic, zeby te, ktore sa obecnie (i leza dosyc spokojnie), w jakis sposob "przytrzymac" przy ciele (zeby wygladaly naturalnie); moze "przycisne" je do ciala jakims rzemieniem, czy cos...
Problemem bedzie tez rekonstrukacja nog, ktore odciciu orygnialnych szmatek (lezacych na nogach figurki) sa dosyc pokiereszowane.
Zostal tydzien do oddania prac, a mnie teraz czeka chyba z kilkanascie roboczogodzin gladzenia, wyginania i pilowania, potem drugie tyle rzezbienia. O malowaniu nawet nie wspomne...
Wish me luck.
Bo albo bedzie git, albo totalna porazka
Ostatnio zmieniony 5 wrz 2015, o 04:42 przez bless, łącznie zmieniany 7 razy.
sposób szybki na warkocz - przed sekundą przyszło mi do głowy, więc nie sprawdzone ani nic, ale jakie masz wyjście
A więc - bierzesz 3 kawałki cienkiego drutu miedzianego - bo mięgki - jakimś cudem zaplatujesz w warkocz - nie ciasny, bo to i trudniejsze i nie potrzebne, a gotowy wyginasz tak jak chcesz, i obsmarowujesz GS - dosłownie obmazujesz go GSem, jak wyschnie można gdzie-niegdzie włos pogrubić dodatkowym GS. Ten pomysł ma jedną wielką zaletę - sprawdzisz to szybko, albo wyjdzie albo nie, dużo czasu nie stracisz
A więc - bierzesz 3 kawałki cienkiego drutu miedzianego - bo mięgki - jakimś cudem zaplatujesz w warkocz - nie ciasny, bo to i trudniejsze i nie potrzebne, a gotowy wyginasz tak jak chcesz, i obsmarowujesz GS - dosłownie obmazujesz go GSem, jak wyschnie można gdzie-niegdzie włos pogrubić dodatkowym GS. Ten pomysł ma jedną wielką zaletę - sprawdzisz to szybko, albo wyjdzie albo nie, dużo czasu nie stracisz
mam nadzieje ze to nie przobrazi sie w poradnik jak zmasakrowac figurke
piluj dalej kombinuj bo czasu malo do konca maja
piluj dalej kombinuj bo czasu malo do konca maja
Ok, zeby nie bylo, ze sie obijam - oto kolejne fotki z Work in Progress.
Figurka jest juz oszlifowana z nadlewek oraz sladow masakry ciezkim sprzetem. Wyrzezbilem w metalu ksztalt prawej nogi, oraz dorzezbilem obie stopy i rekojesc lewego miecza. Metodą przedstawiona w tutorialu przez Metalwalkera zrobilem szmatke z przodu (zawija sie bo chlopak wiruje). Zaraz bede sie bral za tylna szmatke - ta bedzie bardziej w powietrzu, bo nic jej nie bedzie ograniczalo (jak noga w wypadku przedniej szmatki). Offlinowo przygotowalem juz sobie prawe przedramie z jednym mieczem, oraz sam miecz do reki lewej. Nie przyklejam ich jeszcze, zeby mi nie przeszkadzaly w robieniu szmatek i warkoczykow. Warkoczyki (sztuk 3) chciabym zrobic jutro, na warsztatach u Kerima. Potem jeszcze tylko dodac kilka pierdółek i voila... jutro wieczorem zamierzam psiknac gotowy model podkladem.
Figurka jest juz oszlifowana z nadlewek oraz sladow masakry ciezkim sprzetem. Wyrzezbilem w metalu ksztalt prawej nogi, oraz dorzezbilem obie stopy i rekojesc lewego miecza. Metodą przedstawiona w tutorialu przez Metalwalkera zrobilem szmatke z przodu (zawija sie bo chlopak wiruje). Zaraz bede sie bral za tylna szmatke - ta bedzie bardziej w powietrzu, bo nic jej nie bedzie ograniczalo (jak noga w wypadku przedniej szmatki). Offlinowo przygotowalem juz sobie prawe przedramie z jednym mieczem, oraz sam miecz do reki lewej. Nie przyklejam ich jeszcze, zeby mi nie przeszkadzaly w robieniu szmatek i warkoczykow. Warkoczyki (sztuk 3) chciabym zrobic jutro, na warsztatach u Kerima. Potem jeszcze tylko dodac kilka pierdółek i voila... jutro wieczorem zamierzam psiknac gotowy model podkladem.
Bless, wnioskuję po figurce, że dużo Czajkowskiego słuchasz przy konwertowaniu
A tak poważniej: jeśli dobrze odczytuję koncepcję, którą wyłożyłeś w pierwszym poście, będzie to absolutny miazgator i mistrzostwo. Także ciśnij, bo nie mogę się doczekać, a do końca maja tydzień raptem.
A tak poważniej: jeśli dobrze odczytuję koncepcję, którą wyłożyłeś w pierwszym poście, będzie to absolutny miazgator i mistrzostwo. Także ciśnij, bo nie mogę się doczekać, a do końca maja tydzień raptem.
Admin-cieć: póki forum działa, jestem niewidoczny
A tak serio: rzadko bywam na forum, rzadko sprawdzam PMki. W sprawach ogólnoforumowych lepiej kontaktować się z innymi administratorami. Najlepszy kontakt ze mną to mail: tomekrs@o2.pl
A tak serio: rzadko bywam na forum, rzadko sprawdzam PMki. W sprawach ogólnoforumowych lepiej kontaktować się z innymi administratorami. Najlepszy kontakt ze mną to mail: tomekrs@o2.pl
ja to już nawet nie spóbuję zastartować w tym konkursie wardancer zapowiada się super
- Beldrin Durgnisson
- Mudżahedin
- Posty: 275
- Lokalizacja: Warszawa
he he Mój czempion tez juz wymieka, ale jako krasnolud nie moge sie poddacja to już nawet nie spóbuję zastartować w tym konkursie Confused wardancer zapowiada się super Shocked
A co do wardancera to naprawde zapowiada sie super
Nie poddawaj się, liczy się przecież frajda zrobienia figurki do swojej armii - nie walczymy o złote gacieNilgar pisze:ja to już nawet nie spóbuję zastartować w tym konkursie wardancer zapowiada się super
Admin-cieć: póki forum działa, jestem niewidoczny
A tak serio: rzadko bywam na forum, rzadko sprawdzam PMki. W sprawach ogólnoforumowych lepiej kontaktować się z innymi administratorami. Najlepszy kontakt ze mną to mail: tomekrs@o2.pl
A tak serio: rzadko bywam na forum, rzadko sprawdzam PMki. W sprawach ogólnoforumowych lepiej kontaktować się z innymi administratorami. Najlepszy kontakt ze mną to mail: tomekrs@o2.pl
Ale tu nie chodzi o wygrana tylko o dobra zabawe ...Nilgar pisze:ja to już nawet nie spóbuję zastartować w tym konkursie wardancer zapowiada się super
@Bless ta podstawka to z masowych ?? i brzeg pomalowany na czarno ?? czy jakas inna ... Ogolem to poza bedzie bardzo ciekawa i imponujaca ale w 2 rece miecz bedzie ma sie rozumiec ?? - tej od dzidy ... bede patrzyl jak prace postepuja ostra konkurencja (pewnie tez nie mam szans ale co mi tam pokaze przynajmniej jak moz mojaarmia wygladac)
Cała koncepcja zapowiada się zacnie i niecierpliwie czekam na efekt końcowy.
Bless, skąd wziąłeś ten "podeścik", na którym tańczy Wardancer??
Bless, skąd wziąłeś ten "podeścik", na którym tańczy Wardancer??
Ok, dorobilem tylna szmatke (ze wzgledu na jej delikatnosc zrezygnowalem jednak z dlugiego latajacego materialu; "polozylem" na materiale dodatkowy mieczyk, przez co fruwajaca szmatka ladnie sie skrocila), troche rzemykow, miecze i kilka dupereli.
W tej chwili chlopak lezy w solarium, zeby ladnie wygladac na imprezie u Faberów (czytaj - nagrzewam go pod lampa, zeby GS zastygl, zanim wyjde do na lekcje z Kerimem).
Zostalo jeszcze tylko dorobienie warkoczykow. Zdjecia z warkoczykami, mam nadzieje, pojawia sie wieczorem.
Odpowiadajac na Wasze pytania:
- tak, podstawka to mystic base z MAS
- orginalnie podstawka miala wymiary 25x25, ale ja oberznalem po krawedziach i wsadzilem w ramki wycietej w srodku malej podstawki.
Tymczasem chlopak prezentuje sie, jak ponizej:
W tej chwili chlopak lezy w solarium, zeby ladnie wygladac na imprezie u Faberów (czytaj - nagrzewam go pod lampa, zeby GS zastygl, zanim wyjde do na lekcje z Kerimem).
Zostalo jeszcze tylko dorobienie warkoczykow. Zdjecia z warkoczykami, mam nadzieje, pojawia sie wieczorem.
Odpowiadajac na Wasze pytania:
- tak, podstawka to mystic base z MAS
- orginalnie podstawka miala wymiary 25x25, ale ja oberznalem po krawedziach i wsadzilem w ramki wycietej w srodku malej podstawki.
Tymczasem chlopak prezentuje sie, jak ponizej:
Bardzo fajna konwersja , lecz ja bym trochę podszlifował tą stopę która jest w powietrzu i wyprostował bym te "kulki" na końcu miecza rękojeści czy czego tam. A ten miecz (ten który ma za sobą) uważam że jest bardzo fajny wygląda jak by w swojej precyzji parował czyiś atak za swoich pleców, czy jakoś tam
" Sito- proste urządzenie do oddzielania od siebie obiektów o małych i większych wymiarach lub do oddzielania obiektów stałych od płynów, wreszcie do oddzielania zawiesin od płynów. "
http://pl.youtube.com/watch?v=xJqsFwIP0 ... re=related
http://pl.youtube.com/watch?v=xJqsFwIP0 ... re=related
Zajebongo wyglada , bardzo fajna dynamiczna poza... Koncz go i maluj czym predzej !!!
podpisuje się pod tym tylko ze bym zmienił naZiemko pisze:Zajebongo wyglada , bardzo fajna dynamiczna poza... Koncz go i maluj czym predzej !!!
"wyjebongo"
Kupię bretońskie modele z 5tej edycji:
Metalowi quesci,
French Games Day Knight 'L'Hermite De Malemont' !! ,
4ed rycerze na piechotę.
Snot Fanpage <<--- , klikać!
Metalowi quesci,
French Games Day Knight 'L'Hermite De Malemont' !! ,
4ed rycerze na piechotę.
Snot Fanpage <<--- , klikać!
Moze nie wszyscy wiedza, ale zarowno "konwulsja", jak i "kontrowersja" to okreslenie syfiastych konwersji. Tak przynajmniej bylo za moich czasow... Wiec nie wiem, MuK, czy to byl komplement, czy obelga...MuK pisze:To jest całkiem fajna konwulsja.
Reszcie komentujacych bardzo dziekuje za mile slowa.
Jestem juz po wizycie u Faberow. Niezawodny Kerim pamietal, zeby przyniesc mi obiecany drucik na warkocze. Przetestowalismy jego pomysl... i nie wypalil.
To znaczy moze by i wypalil, ale drucik byl troche za gruby. Mozna bylo z niego robic warkocze, ale na przyklad dla jakiegos giganta, czy innego monstera. Jednak dla drobnej baletnicy (rany, dopiero dzis u Faberow uswiadomilem sobie, ze moj model to kobieta. A ja dotad o niej caly czas, jak nie : "tancerz", to "chlopak"... ) to byl troche zbyt gruby kaliber. Warkocz tej wielkosci przygniotlby panienke do ziemi.
Musialem wiec w domu pokombinowac nad czyms innym. I wykombinowalem. Cieniutki miedziany drucik. Stwierdzilem, ze zamiast rzezbic warkocz, po prostu go sobie zaplote. I tak zrobilem. Wydaje mi sie, ze pomysl sie sprawdzi - warkocz trzyma sie dobrze i jest dosyc sztywny.
Jesli ktos chcialby znac przepis na zrobienie tego warkocza, to sluze:
- obrzynamy kabel, zeby uzyskac dostep do drucikow
- wybieramy trzy pęki po trzy druciki
- pleciemy kilka (wedlug potrzeb) dosyc dlugich warkoczy
- nawiercamy dziury w glowie figurki
- odcinamy delikatnie warkocz ostrym obcinakiem (zeby nie rozczapierzyc drucikow, zeby byl dalej zwiezly)
- wciaskamy warkocz w dziure w glowie i zaklejamy klejem
- jesli trzeba szpachlujemy dziury w glowie GS-em
- robimy z GS-u gumke na koncowce wlosow
- obcinamy drut tak ze dwa milimetry za gumka
- rzezbimy z GS-u koncowke (bo niestety orginalna nie wyglada zbyt wdziecznie)
Wprawdzie teraz warkocz ma jeszcze gdzieniedzie przeswity, ale mysle ze podklad, a potem jeszcze zwykla farba, wszystko dobrze zatuszuja. Wszelkie braki (na przyklad na koncowce warkoczy, gdzie ciezko sie rzezbi) mozna potem dosyc latwo skorygowac malowaniem.
No, ale dosyc gadania. Oto, jak wyglada moja baletnica tuz przed spryskaniem jej podkladem.
Mam nadzieje, ze sie podoba.
Dosyc daleko odeszlismy od pierwotnego ksztaltu figurki... Zadowolony jestem.
Ostatnio zmieniony 24 maja 2007, o 21:57 przez bless, łącznie zmieniany 2 razy.