Planszówka karcianka do polecenia
- efferus lupus
- "Nie jestem powergamerem"
- Posty: 141
Planszówka karcianka do polecenia
Witam czy polecacie jakieś planszówki lub karcianki w świecie fantasy ?
Planszówki w jakie graliśmy z kolegami - z dziedziny strategia:
1. Chaos w starym świecie + dodatek rogaty szczur. Miodna gierka. Zabawa z kartami, walką, zdobywanie dominacji w świecie warhammera.... super! Nawet można zrobić pod to ligę. Nie ma utartej taktyki, wszystko sie może zmieniać. W przeciwieństwie też do innych gier, nie ma czegoś takiego, że zgromadzenie wojska w jednym miejscu to mega defens. W tej grze moze nic to nie dać. Bardzo polecam. 10/10
2. Cyklady. Gramy w to od 6 miechów w każdy czwartek(tzn na przemian z innymi) i moja ocena to 8+/10. Trzeba co prawda wprowadzić pewne urozmaicenie, ale jak postanowisz grać to powiem jakie. Tak czy siak dobra gra - strategia, karty bohaterów, potworów, walka, gospodarka, ważny element licytacji.
3. Horror w Arkham + dodatki. Dobra gierka jak ktos lubi wspólne granie przeciwko "grze". Bohaterowie nie są typowymi wojownikami, magami itd, tylko ludźmi z pewnymi umiejętnościami... np. studentka, zakonnica, dziennikarz. Fajna gierka (polecam zgrać muzykę do diablo jeden i puścić w tle). 8/10
4. Battlestar galactica. Ciekawa gra z "agentem" wśród graczy który miesza, ale imo to fajnie gra sie nim... 5/10.
5. Descent 2 edycja. Zaczynamy w to grać. Zasady wydają sie proste, póki co pierwszy scenariusz. Fajnie fajnie.
6. Grałem jeszcze w:
a) RIsk godstorm - ciekawe, ale bez rewelacji (takie cyklady, nastawione bardziej na wyniszczenie i gromadzenie armii w jednym miejscu).
b) Carcasone - fajny motyw budowania "dominacji w grze". 30 minut myślenia przy piwku. Chyba ze kupicie dodatki~, wtedy to widziałem że 2godziny się gra i najlepiej na dwóch stołach
.
c) czerwony listopad (czy coś takiego). Gra wydana przy okazji wypadku z okrętem Kursk
. Gra polega na tym że nasi dzielni marynarze próbują się ewakuować z tonącego okrętu podwodnego
. Jest kilka gier pochodnych.
d) Grałem pojedynczo jeszcze w kilka różnych ale nie mogę ci dać dobrej oceny ich.
1. Chaos w starym świecie + dodatek rogaty szczur. Miodna gierka. Zabawa z kartami, walką, zdobywanie dominacji w świecie warhammera.... super! Nawet można zrobić pod to ligę. Nie ma utartej taktyki, wszystko sie może zmieniać. W przeciwieństwie też do innych gier, nie ma czegoś takiego, że zgromadzenie wojska w jednym miejscu to mega defens. W tej grze moze nic to nie dać. Bardzo polecam. 10/10
2. Cyklady. Gramy w to od 6 miechów w każdy czwartek(tzn na przemian z innymi) i moja ocena to 8+/10. Trzeba co prawda wprowadzić pewne urozmaicenie, ale jak postanowisz grać to powiem jakie. Tak czy siak dobra gra - strategia, karty bohaterów, potworów, walka, gospodarka, ważny element licytacji.
3. Horror w Arkham + dodatki. Dobra gierka jak ktos lubi wspólne granie przeciwko "grze". Bohaterowie nie są typowymi wojownikami, magami itd, tylko ludźmi z pewnymi umiejętnościami... np. studentka, zakonnica, dziennikarz. Fajna gierka (polecam zgrać muzykę do diablo jeden i puścić w tle). 8/10
4. Battlestar galactica. Ciekawa gra z "agentem" wśród graczy który miesza, ale imo to fajnie gra sie nim... 5/10.
5. Descent 2 edycja. Zaczynamy w to grać. Zasady wydają sie proste, póki co pierwszy scenariusz. Fajnie fajnie.
6. Grałem jeszcze w:
a) RIsk godstorm - ciekawe, ale bez rewelacji (takie cyklady, nastawione bardziej na wyniszczenie i gromadzenie armii w jednym miejscu).
b) Carcasone - fajny motyw budowania "dominacji w grze". 30 minut myślenia przy piwku. Chyba ze kupicie dodatki~, wtedy to widziałem że 2godziny się gra i najlepiej na dwóch stołach

c) czerwony listopad (czy coś takiego). Gra wydana przy okazji wypadku z okrętem Kursk


d) Grałem pojedynczo jeszcze w kilka różnych ale nie mogę ci dać dobrej oceny ich.
1) Battlelore 2ed.efferus lupus pisze:Witam czy polecacie jakieś planszówki lub karcianki w świecie fantasy ?
świetna gra bitewna rozgrywana na polach heksagonalnych z masą plastikowych figurek, kart, i terenów. Na razie są dwie frakcje, ludzie i demony. W okolicach września pojawią się ożywieńcy a prawdopodobnie pod koniec roku elfy. Dla mnie ta gra zastąpiła w kategorii gier bitewnych Warhammera - jest prosta, szybka a przy tym zapewnia mnóstwo taktycznych rozkminek, składania rozpisek armijnych i ma świetny system generowania scenariuszy. Dodatkowo ma bardzo ciekawy system rozstawienia jednostek, dzięki czemu nigdy nie wiesz jak na planszy rozstawi się przeciwnik. Dodatkową różnorodność zapewniają jednostki najemników i potworów, które może wykupić każda frakcja.
2) Runewars
w mojej opinii najlepsza gra w jaką kiedykolwiek grałem. Wspaniała, epicka gra w świecie high fantasy (nota bene tym samym, w którym toczy się akcja Battlelore). Polega na budowaniu swojego królestwa, eksplorowaniu i zdobywaniu nowych terenów, walce z innymi graczami i rywalizacji o polityczne wpływy. Za sobą mam jakieś 50 partii które rozegrałem razem ze swoją narzeczoną i gra nie zdążyła nam się jeszcze znudzić, zresztą nie sądzę żeby to nastąpiło ponieważ gra jest tak skonstruowana, że praktycznie każda rozgrywka będzie zawsze inna.
W Descenta 2 edycje utopiłem kupę kasy, mam wszystkie boxy angielskiej edycji, ale przyznam szczerze, że system mocno rozczarowuje. Głównie z tego względu, że zamiast na konfrontacji pomiędzy graczami a overlordem skupia się na objective'ach scenariusza. Stąd regrywalność jest niska, a co więcej mechanicznie gra jest zaprojektowana tak, że bohaterowie graczy są nieśmiertelni. To kompletnie niszczy jakikolwiek klimat. Dużo lepiej znaleźć gdzieś pierwszą edycję tej gry; to jest prawdziwy majstersztyk spod znaku dungeon crawl'a. Ja należę do tych szczęśliwców i w naszej grupie graczy druga edycja gromadzi kurz podczas gdy pierwsza edycja jest absolutnym hitem.BOGINS pisze: 5. Descent 2 edycja. Zaczynamy w to grać. Zasady wydają sie proste, póki co pierwszy scenariusz. Fajnie fajnie.
Gra o tron.
Gra powstała sporo przed serialem, dzięki czemu nie jest nim skażona.
Świetnie oddaje klimat sojuszy i podstępów.
Age of Mythology
Ciekawa gra ekonomiczno - bitewna.
Można swoim wojskiem niszczyć budynki produkcyjne czy pola uprawne.
Jedyny minus to dziwny system bitewny (ale jest kilka patchy, które to poprawiają).
Gra powstała sporo przed serialem, dzięki czemu nie jest nim skażona.
Świetnie oddaje klimat sojuszy i podstępów.
Age of Mythology
Ciekawa gra ekonomiczno - bitewna.
Można swoim wojskiem niszczyć budynki produkcyjne czy pola uprawne.
Jedyny minus to dziwny system bitewny (ale jest kilka patchy, które to poprawiają).

Embir pisze: W Descenta 2 edycje utopiłem kupę kasy, mam wszystkie boxy angielskiej edycji, ale przyznam szczerze, że system mocno rozczarowuje. Głównie z tego względu, że zamiast na konfrontacji pomiędzy graczami a overlordem skupia się na objective'ach scenariusza. Stąd regrywalność jest niska, a co więcej mechanicznie gra jest zaprojektowana tak, że bohaterowie graczy są nieśmiertelni. To kompletnie niszczy jakikolwiek klimat. Dużo lepiej znaleźć gdzieś pierwszą edycję tej gry; to jest prawdziwy majstersztyk spod znaku dungeon crawl'a. Ja należę do tych szczęśliwców i w naszej grupie graczy druga edycja gromadzi kurz podczas gdy pierwsza edycja jest absolutnym hitem.
o tak, Descent 1 jest genialny! Mam i od czasu do czasu się zagra, zbyt duży aby często w niego grać ale jak już się gra to czysta frajda

W descenta graliśmy w czwartek - dwa scenariusze, Gruby GOblin i kolejny (nie pamiętam). Kuźwa MG nas wychu...Robiłwszystko by tylko nas wyminąć i wypełnić zadanie. Cieżko było. Narazie 1-2 dla niego
. Póki co zmieniamy klasę bohaterów by spróbować czegoś innego.
W twighlight empire graliśmy. Nie jedną nockę przy Whiskey i muzie D&B

W twighlight empire graliśmy. Nie jedną nockę przy Whiskey i muzie D&B
Talisman: Magia i Miecz. Gra prosta, ale poprzez wychodzenie nowych dodatków masz dużo opcji zakończenia gry i samej gry (np dodanie wilkołaka do rozgrywki, Śmierci czy Ifrytów). Dużo postaci, figurki plastikowe (które można pomalować), ciekawie przygotowana plansza (dodatkowe plansze umieszcza się na narożnikach a tą z dodatku Smoki na środku planszy). Mogę powiedzieć na swoim przykładzie - "iks" lat temu grałem w Magię i Miecz. Teraz, gdy sięgnąłem po nią z żoną w ciągu tygodnia wykupiliśmy wszystkie dodatki i czekamy na kolejne.
""A Dwarf is'n short, he is concentrated in every aspect" !"
Talisman jest fajny jednak w porównaniu do starszej wersji ( tej bez licencji) to bida. W samej podstawce było bodajże 54 poszukiwaczy.
"War. War never changes".
TRAYE MAGNETYCZNE / PCV / MAGNESY. Najlepsza jakość !!! Najtaniej !!!
Ekspresowa Realizacja !!!
TRAYE MAGNETYCZNE / PCV / MAGNESY. Najlepsza jakość !!! Najtaniej !!!
Ekspresowa Realizacja !!!
Tsuro !
Carcasssone
Zombicide
Owczy ped
Goblins inc
Warhammer inwazja
Warhammer podboj
7 cudów
wsiasc do pociagu
wladcy podziemi
pupile podziemi
steam park
klaustrofobia
neuroshima
tezeusz !
shogun
twilight struggle
talizman
wampir
horror w arkham nie polecam bo to gra dla naprawde wytrwanych graczy dluga i pokrecona jak juz cos to lepszy jest Eldritch
Carcasssone
Zombicide
Owczy ped
Goblins inc
Warhammer inwazja
Warhammer podboj
7 cudów
wsiasc do pociagu
wladcy podziemi
pupile podziemi
steam park
klaustrofobia
neuroshima
tezeusz !
shogun
twilight struggle
talizman
wampir
horror w arkham nie polecam bo to gra dla naprawde wytrwanych graczy dluga i pokrecona jak juz cos to lepszy jest Eldritch
Talisman tutaj na forum jedna osoba sprzedaje z dodatkami.
Horror w Arkham jest trudniejszy, to fakt, ale jeśli ktoś lubi Lovecrafta to warto. Sam mam z kilkoma dodatkami, które dają dodatkową radochę i utrudniają też grę. Plus jest taki, że w Arkham stawia się na współpracę a w Talismanie jednak rywalizacja. Tam nawet czary skłaniają nas przeciwko innym graczom.
Horror w Arkham jest trudniejszy, to fakt, ale jeśli ktoś lubi Lovecrafta to warto. Sam mam z kilkoma dodatkami, które dają dodatkową radochę i utrudniają też grę. Plus jest taki, że w Arkham stawia się na współpracę a w Talismanie jednak rywalizacja. Tam nawet czary skłaniają nas przeciwko innym graczom.
""A Dwarf is'n short, he is concentrated in every aspect" !"
- Zaklinacz Kostek
- Falubaz
- Posty: 1346
- Lokalizacja: In Stahlgewittern
Uwielbiam Lovecrafta, ale Horror w Arkham mi nie przypadł do gustu. Nie czułem klimatu tego o czym Lovecraft pisał, że najpotężniejszym ludzkim uczuciem jest strach, a najsilniejszą jego odmianą jest strach przed nieznanym.dzikki pisze:Talisman tutaj na forum jedna osoba sprzedaje z dodatkami.
Horror w Arkham jest trudniejszy, to fakt, ale jeśli ktoś lubi Lovecrafta to warto. Sam mam z kilkoma dodatkami, które dają dodatkową radochę i utrudniają też grę. Plus jest taki, że w Arkham stawia się na współpracę a w Talismanie jednak rywalizacja. Tam nawet czary skłaniają nas przeciwko innym graczom.
Pozostając w temacie polecania gier planszowych, z racji tego że od dłuższego już siedzę w wojennych grach planszowych, to polecam przyjrzeć się grom GMT, Multi-Man Publishing, Nuts! czy Hexasim.
Lest we forget:


- Zaklinacz Kostek
- Falubaz
- Posty: 1346
- Lokalizacja: In Stahlgewittern
Możliwe, ale póki co żadna gra w uniwersum mitów Cthulhu nie pozwoliła mi poczuć tego co wyżej pisałem.dzikki pisze:Zaklinacz pewnie wszystko zależy jak się gra, animuje całą grę itp.


Lest we forget:


Jak zwykle, do głosu dochodzi typowa polska tęsknota za bagienkiem, beznadzieją i szarością.Zaklinacz Kostek pisze:Możliwe, ale póki co żadna gra w uniwersum mitów Cthulhu nie pozwoliła mi poczuć tego co wyżej pisałem.dzikki pisze:Zaklinacz pewnie wszystko zależy jak się gra, animuje całą grę itp.Wyjątkiem był tylko RPG, ale dużo zależy od MG - ja miałem szczęście i trafiłem na kolesia, który czuł klimat np. Ligottiego, więc sesje były przesycone pesymizmem, antynatalizmem i nihilizmem.
Przeczytaj sobie "Koszmar w Dunwuch" Lovecrafta. To opowiadanie pełne wartkiej akcji, sensacji, walki i kończy się zwycięstwem ludzi - dokładnie tak jak mogą wyglądać sesje "Arkham Horror" lub "Eldritch Horror".
http://manticblog.com/
KINGS OF WAR FULL BETA ARMY LISTS AND MAGIC ITEMS LIST: https://docs.google.com/spreadsheets/d/ ... /htmlview#
KINGS OF WAR ARMY BUILDER BETA: http://kow2.easyarmy.com/
KINGS OF WAR FULL BETA ARMY LISTS AND MAGIC ITEMS LIST: https://docs.google.com/spreadsheets/d/ ... /htmlview#
KINGS OF WAR ARMY BUILDER BETA: http://kow2.easyarmy.com/
- Zaklinacz Kostek
- Falubaz
- Posty: 1346
- Lokalizacja: In Stahlgewittern
Jaka tęsknota? Chłopie, weź wyluzuj. Aż tak Ci -QC- zalazł za skórę trollowaniem?Embir pisze:Jak zwykle, do głosu dochodzi typowa polska tęsknota za bagienkiem, beznadzieją i szarością.Zaklinacz Kostek pisze:Możliwe, ale póki co żadna gra w uniwersum mitów Cthulhu nie pozwoliła mi poczuć tego co wyżej pisałem.dzikki pisze:Zaklinacz pewnie wszystko zależy jak się gra, animuje całą grę itp.Wyjątkiem był tylko RPG, ale dużo zależy od MG - ja miałem szczęście i trafiłem na kolesia, który czuł klimat np. Ligottiego, więc sesje były przesycone pesymizmem, antynatalizmem i nihilizmem.
Przeczytaj sobie "Koszmar w Dunwuch" Lovecrafta. To opowiadanie pełne wartkiej akcji, sensacji, walki i kończy się zwycięstwem ludzi - dokładnie tak jak mogą wyglądać sesje "Arkham Horror" lub "Eldritch Horror".

I owszem, znam to opowiadanie, czytałem zarówno w oryginale, jak i w tłumaczeniu. Zwycięstwo ludzi jest w nim dość iluzoryczne, bo zostają zabici jedynie Wilbur i jego "brat", a nie ich domniemany "ojciec", czyli Yog-Sothoth.
Czy to Ci się podoba czy nie, w opowiadaniach Lovecrafta dominuje motyw bezbronności ludzi i ich beznadziejnego położenia względem tego co kryje się w "sferach nieskończoności i pozakosmicznych otchłaniach".
Polecam, zupełnie szczerze i bez ironii jeśli nie znasz, poczytać analizy tekstów Lovecrafta dokonane przez Joshi'ego (a jego biografia to już zupełna bomba). W jednej z nich właśnie stwierdził, że "Dunwich Horror", ze względu na swoją strukturę i rozwój akcji, to wyjątek od wspomnianej reguły, gdzie króluje "szaleństwo spoza czasu, zgroza z innych sfer".
Innymi słowy, super że Ci się podoba strzelanie do Cthulhu w "Horrorze w Arkham", ale w moim odczuciu nie ma to wiele wspólnego z Lovecraftem.

Lest we forget:


No wiesz, ja mogę podać jeszcze więcej przykładów u Lovecrafta gdzie akcja nabierała dość wartkiego tempa albo pojawiały się motywy sensacyjne - choćby w samym "Zewie Cthulhu" - wyczyny inspektora Le Grasse albo akcja ze staranowaniem Cthulhu przez okręt!!! Podobnie w "Widmo nad Innsmouth" pod koniec opowiadania miała miejsce wielka wojskowa akcja ostrzelania diabelskiej rafy. Takich przykładów znalazłoby się jeszcze więcej.Zaklinacz Kostek pisze:Jaka tęsknota? Chłopie, weź wyluzuj. Aż tak Ci -QC- zalazł za skórę trollowaniem?Embir pisze:Jak zwykle, do głosu dochodzi typowa polska tęsknota za bagienkiem, beznadzieją i szarością.Zaklinacz Kostek pisze: Możliwe, ale póki co żadna gra w uniwersum mitów Cthulhu nie pozwoliła mi poczuć tego co wyżej pisałem.Wyjątkiem był tylko RPG, ale dużo zależy od MG - ja miałem szczęście i trafiłem na kolesia, który czuł klimat np. Ligottiego, więc sesje były przesycone pesymizmem, antynatalizmem i nihilizmem.
Przeczytaj sobie "Koszmar w Dunwuch" Lovecrafta. To opowiadanie pełne wartkiej akcji, sensacji, walki i kończy się zwycięstwem ludzi - dokładnie tak jak mogą wyglądać sesje "Arkham Horror" lub "Eldritch Horror".![]()
I owszem, znam to opowiadanie, czytałem zarówno w oryginale, jak i w tłumaczeniu. Zwycięstwo ludzi jest w nim dość iluzoryczne, bo zostają zabici jedynie Wilbur i jego "brat", a nie ich domniemany "ojciec", czyli Yog-Sothoth.
Czy to Ci się podoba czy nie, w opowiadaniach Lovecrafta dominuje motyw bezbronności ludzi i ich beznadziejnego położenia względem tego co kryje się w "sferach nieskończoności i pozakosmicznych otchłaniach".
Polecam, zupełnie szczerze i bez ironii jeśli nie znasz, poczytać analizy tekstów Lovecrafta dokonane przez Joshi'ego (a jego biografia to już zupełna bomba). W jednej z nich właśnie stwierdził, że "Dunwich Horror", ze względu na swoją strukturę i rozwój akcji, to wyjątek od wspomnianej reguły, gdzie króluje "szaleństwo spoza czasu, zgroza z innych sfer".
Innymi słowy, super że Ci się podoba strzelanie do Cthulhu w "Horrorze w Arkham", ale w moim odczuciu nie ma to wiele wspólnego z Lovecraftem.
Odnośnie "Dunwich Horror" zwycięstwo bohaterów opowiadania było jak najbardziej realne ponieważ mimo wszystko pomiot Yog Sothotha został wyeliminowany. I taki też typ zwycięstwa najczęściej ma miejsce w "Eldritch Horror" albo "Arkham Horror". Rzadko kiedy walczysz z samym Przedwiecznym, o wiele lepiej jest w ogóle zapobiec jego przybyciu. A np. taki Azathoth jeśli zejdzie na Ziemię to gracze automatycznie przegrywają.
Jeśli chodzi o interpretacje utworów literackich to wolę samemu wyciągać wnioski, właściwie każde twór kultury powinien być samodzielnie oceniany przez odbiorcę - niemniej dzięki za info, może sobie zerknę i poczytam.
Tak więc pozwolę sobie pozostać przy swoim zdaniu i twierdzę, że te gry mają mnóstwo wspólnego z Lovecraftem.

http://manticblog.com/
KINGS OF WAR FULL BETA ARMY LISTS AND MAGIC ITEMS LIST: https://docs.google.com/spreadsheets/d/ ... /htmlview#
KINGS OF WAR ARMY BUILDER BETA: http://kow2.easyarmy.com/
KINGS OF WAR FULL BETA ARMY LISTS AND MAGIC ITEMS LIST: https://docs.google.com/spreadsheets/d/ ... /htmlview#
KINGS OF WAR ARMY BUILDER BETA: http://kow2.easyarmy.com/