Budując wieś Teufelsberg do Warheim FS postanowiłem umieścić pomiędzy zwaloryzowanymi dużymi budynkami pruskiej wioski od firmy Tereny do Gier, także inne mniejsze budowle małej architektury. I tak, oprócz studni, które prezentowałem Wam na blogu DansE MacabrE dwa tygodnie temu, zbudowałem także dwa serniki.
A może Wy macie pomysły na inne budynki?
Nie jestem znawcą historii architektury i pewnie dlatego pierwszy raz spotkałem się z sernikiem podczas lektury Trylogii Husyckiej autorstwa Andrzeja Sapkowskiego, trylogię swoją drogą na blogu polecałem TUTAJ. Natomiast swoją konstrukcję oparłem na zdjęciach opublikowanych na stronie Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu.

Do budowy użyłem drewnianych sosnowych listewek o różnej grubości i szerokości oraz fragmentów balsy, a także owalnych plastikowych podstawek.
Prace rozpocząłem od wywiercenia w każdej z podstawek 4 otworów montażowych, w których zostaną umieszczone piny osadzone w drewnianych listewkach pełniących rolę belek na których będą stały budynki.
Dla każdego budynku przygotowałem 4 listewki, które przyciąłem na długość 8 cm, jak się okazało później było to za dużo i skróciłem długość do 6 cm.
Na końcu każdej listewki wywierciłem otwór montażowy w którym umieściłem piny wykonane ze spinacza biurowego, który przykleiłem klejem cyjanoakrylowym.




Następny krok to przygotowanie podłogi.
Do tego celu użyłem przyciętego do kwadratu o boku 4 cm fragmentu balsy, na który z jednej strony nakleiłem listewki o szerokości około 5 mm.



Z listwy o przekroju kwadratu o boku 1 cm wyciąłem długie na 4 cm odcinki, które następnie przyciąłem tak, by uzyskać przekrój w kształcie litery "L".
Na końcach każdej z belek wywierciłem po 2 otwory montażowe, jednak tylko na jednym końcu umieściłem piny, którymi połączyłem belki z podłogą.
Następnie całość umieściłem na przygotowanych wcześniej podporach.







Ściany wykonałem z płaskich drewnianych listewek o szerokości 1 cm, w których dodatkowo na bokach wyciąłem trójkątne fragmenty, tak by złożeniu w całość powstały otwory w kształcie kwadratów.
Natomiast z przodu z listewek o przekroju kwadrata wyciąłem odcinki z których skleiłem futrynę otworu wejściowego do wnętrza budynku.









Ostatni krok, to budowa dachu oraz drabin.
O moim sposobie na dach kryty gontem więcej napisałem TUTAJ, natomiast poradnik o drabinach znajdziecie TUTAJ.





I to tyle. Jeśli zamierzacie budować sernik, to życzę Wam udanej zabawy, a ja zabieram się za malowanie.
A jeśli chcecie być na bieżąco to zapraszam do lektury bloga DansE MacabrE i polubienia strony na Facebooku.
