Znienawidzony przeciwnik. Jak sobie z nim poradzić.
Moderator: misha
bless ogólnie rozpiska moze byc
ale na turniej chyba nie da rady z tym jechac - obrona magiczna - poprostu zadna. fakt 3 oddziały moga cos tam zrobic ale jak zablokuja je jakos a bedzie chociaz troszeczke strzelania to zanim dojedziesz do walki to przeciwnik bedzie mial juz nie regony po 11 tylko po 7-8 :/
poza tym generał biegacz jest zupelnie nie opłacalny. za miekki. nie puscisz go samego - bo zejdzie z magii badz strzelania. Sneek jest tak naprawde bardzo niebezpieczny dla niego. wstawisz go na czubek wilkow - ok przepchniesz dryady jedne. ale wystarczy zeby w tym momencie ktos mial glupie latacze, oddzial z boku, czy biegacza WE ktory wbija sie w wilki wali 3 woundy. i zaczynamy sie sypac tak. W ten sposób własnie mnie załatwili w ozarowie (tylko tam wynik tego byl inny).
reasumujac. jeszcze nie widzialem zeby ktos jechał na 3 jazdach - moze to i dobry pomysł ale mysle ze za duzo pkt masz utopionych w 3 jednostkach (wliczam ze beda tam wlasnie wampiry siedzialy)
ale na turniej chyba nie da rady z tym jechac - obrona magiczna - poprostu zadna. fakt 3 oddziały moga cos tam zrobic ale jak zablokuja je jakos a bedzie chociaz troszeczke strzelania to zanim dojedziesz do walki to przeciwnik bedzie mial juz nie regony po 11 tylko po 7-8 :/
poza tym generał biegacz jest zupelnie nie opłacalny. za miekki. nie puscisz go samego - bo zejdzie z magii badz strzelania. Sneek jest tak naprawde bardzo niebezpieczny dla niego. wstawisz go na czubek wilkow - ok przepchniesz dryady jedne. ale wystarczy zeby w tym momencie ktos mial glupie latacze, oddzial z boku, czy biegacza WE ktory wbija sie w wilki wali 3 woundy. i zaczynamy sie sypac tak. W ten sposób własnie mnie załatwili w ozarowie (tylko tam wynik tego byl inny).
reasumujac. jeszcze nie widzialem zeby ktos jechał na 3 jazdach - moze to i dobry pomysł ale mysle ze za duzo pkt masz utopionych w 3 jednostkach (wliczam ze beda tam wlasnie wampiry siedzialy)
Żeby nie było - sam nie jestem jakos strasznie przekonany do tej rozpy. Widze jej slabe strony. Sa widoczne, jak na talerzu - słaba obrona magiczna. Chcialem jednak zwrocic Waszą uwage na to, ze sa armie, które z taka obroną magiczna musza sobie radzic, bo lepszej nie moga uzyskac. I sobie radza. Na przyklad Sylvania.gogosy pisze: bless ogólnie rozpiska moze byc
ale na turniej chyba nie da rady z tym jechac - obrona magiczna - poprostu zadna. fakt 3 oddziały moga cos tam zrobic ale jak zablokuja je jakos a bedzie chociaz troszeczke strzelania to zanim dojedziesz do walki to przeciwnik bedzie mial juz nie regony po 11 tylko po 7-8 :/
Akurat przedstawiona przeze mnie rozpiske mozna magio-defensywnie umocnic. Starczy zamienic jednego thralla na nekrosa-caddy'ego.
Pytanie, czy trzeba? Bo jak juz mowilem - armia jest piekielnie szybka i bardzo twarda. Jakiś tam D6S4 duzo krzywdy mi nie zrobi. Takie czary moge spokojnie wpuszczać. Gorzej z jakimiś Lore of Light, błyskawicami elektryków, popychaczkami, czy czarami typu beast covers, ktore mnie beda zatrzymywaly przed plutonem egzekucyjnym. Inna sprawa, ze zatrzymaja, wystrzelaja jeden, góra dwa regimenty jazdy. Tymczasem reszta jedzie i zamiata.
Mysle ze warto przetestowac najpierw opcje minimum i ewentualnie potem zmodyfikować ja o caddyego.
Gogosy, po prostu źle podchodzisz do sprawy. Dla Ciebie gość z siekiera i bieganiem od razu musi biegać sam i sam sie ładowac w kombaty. Akurat takiego lorda juz z powodzeniem testowałem (na Krakonie i poszlo mi wtedy bardzo dobrze). On nie wyjdzie z regimentu sam jesli przeciwnik ma strzelanie i magie. Ale dobry ruch pozwala mu byc zawsze tam, gdzie jest potrzebny, lub uciec z miejsca, gdzie jest zagrozony. Ale to prawda, ze trzeba miec do takiego generała nerwy ze stali i trzeba umiec nim grać mądrze. To swego rodzaju wyzwanie.gogosy pisze: poza tym generał biegacz jest zupelnie nie opłacalny. za miekki. nie puscisz go samego - bo zejdzie z magii badz strzelania. Sneek jest tak naprawde bardzo niebezpieczny dla niego. wstawisz go na czubek wilkow - ok przepchniesz dryady jedne. ale wystarczy zeby w tym momencie ktos mial glupie latacze, oddzial z boku, czy biegacza WE ktory wbija sie w wilki wali 3 woundy. i zaczynamy sie sypac tak. W ten sposób własnie mnie załatwili w ozarowie (tylko tam wynik tego byl inny).
Punkty utopione w 3 oddziałach? Hehehe... no, wiesz... w czyms trzeba te punkty topić.gogosy pisze: reasumujac. jeszcze nie widzialem zeby ktos jechał na 3 jazdach - moze to i dobry pomysł ale mysle ze za duzo pkt masz utopionych w 3 jednostkach (wliczam ze beda tam wlasnie wampiry siedzialy)

Dobry, treściwy, ładnie sformułowany i zupełnie nic nie wnoszacy komentarz. Dzieki.Qba pisze:Nie podobami się. Rozpa moim zdaniem czysto towarzyska. Swoją drogą WE też potrafią czarować, a wtedy sorry, ale przy tej rozpie wtedy nie bekniesz.

- Jedy Knight
- Forma Skrótowa
- Posty: 3439
Plewy jak zwykle,bless pisze:Co do rozwazan o VC na WE, to wykminiłem cos takiego:
http://www.wfb-pol.org/forum/viewtopic.php?t=825
Uwagi?

11 jedną partię moge na to WE przeznaczyć.
Na Krakonie też grałem na biegaczach (dwóch) i zastanawiałem sie nad trzecim. Ale biegacze juz wtedy byli ciężkim kawałkiem chleba, teraz to kamień u szyji.
To wyzwanie które chętnie podjąłem, ale kulminajcą narastającego niefartu, było dwa oblane "Look out Sire" w pierwszej turze partii z Malalem.
Chociaż 4 biegacze mogą być lepsze niż dwa, powstaje specyficzna, agresywna armia w której prawie wszystko zależy od umiejętności generała.
"Cztery Karabiny" gra tym z dobrym skutkiem i zamierza zrezygnować z ostatnich scrolli.
bless pisze:
... jeśli herosi wbija sie w Treemana, to raczej go złożą w turę, najdalej w dwie.
.
Odpalenie dwóch biegaczy w Treemena - raczej skończy się sypaniem, ale można statystycznie podliczyć.
4 ataki na 3+ z S7, 3 trafione, 3 zranione, no AS, dwie rany, zakładam, że jeden Ward na 5+ z trzech zostanie zdany.
3 ataki na 3+ z S5, 2 tafione, 1 zraniony, AS na 4+, Ward na 5+.
Trzy rany to wersja optymistyczna dla trupów.
5 Ataków z S6 w Counta 2-3 trafione, rany na 3+. Dwie rany.
Trzy rany i sztandar do 2 i outnumber.
Wygrywasz statystycznie o jeden. Zapraszam.

Nie obiecuję, że nie wywarduję wszystkiego i nie sypniesz się do spodu, gdyż wtedy zastanowię się, czy nie lepiej jednak spróbować zabić sztandarowego.

W najlepszym przypadku - w stojące Wampiry pójdzie kontra. A wszyskie rodzaje WE kontrę mają.
O Ciasteczka!

Edit;
Byłem trochę zmęczony wczoraj i nie zauważyłem że to nie 4 biegaczy tylko dwóch.
Sorry.
Jeśli tylko dwóch - to różnice między Armią Blessa a moją armią na Krakon polegają na tym, że miałem dwóch Nekrosów zamiast dwóch thralli konnych, counta 2 lvl i dwie 14 BK zamiast trzech jedenastek.
Koncepcja armii podobne - moja miała normalną wampirzą fazę magii, Blessa jest szybsza. Ja na Krakonie byłem w TOP TEN od końca, Błażej; nie wiem.
Jak już pisałem - wszystko w "kościach"

O Ciasteczka!

Obywatelu, zrób sobie dobrze sam.
Bless jest pewna róznica w tych utopioneych pkt
ja mam pkt utopione w 2 BK i herosach. ty w 3 bk i herosach. tylko ze ja mam i
walniecie w walce i ewentualne walniecie w magii.
ty masz tylko walke.
malo jest armii ktore nie maja strzelania???. malo jest armii ktore nie maja magii??? - NIE. niestety, jak dla mnie taka rozpa nie ma racji bytu - turniejowo oczywiscie.
Pan "4 karabiny" - chcialbym z nim powalczyc albo chociaz zobaczyc jak gra. Bo jezeli jedzie na szczesciu poprostu (4 biegaczy w 10 jazdy powiedzmy atakuje) to od dzis przeciw imperium na 3 dzialach (najlpiej zeby chociaz jedno dzialo na 24' równo stalo to bede mial szarze w 2 turze
) i ST, puszczam przodem Giganta 
ps. d6s4 cie nie boli, ale ten czar z live chyba (numer 1) ktory przeciw undead ma d6s6 - wpuszczone dwa takie czary (baaarrrdzo prawdopodobne) i masz po jednej konnicy. 3 x 10 lucznikow i po drugiej konnicy. realia.
ja mam pkt utopione w 2 BK i herosach. ty w 3 bk i herosach. tylko ze ja mam i
walniecie w walce i ewentualne walniecie w magii.
ty masz tylko walke.
malo jest armii ktore nie maja strzelania???. malo jest armii ktore nie maja magii??? - NIE. niestety, jak dla mnie taka rozpa nie ma racji bytu - turniejowo oczywiscie.
Pan "4 karabiny" - chcialbym z nim powalczyc albo chociaz zobaczyc jak gra. Bo jezeli jedzie na szczesciu poprostu (4 biegaczy w 10 jazdy powiedzmy atakuje) to od dzis przeciw imperium na 3 dzialach (najlpiej zeby chociaz jedno dzialo na 24' równo stalo to bede mial szarze w 2 turze


ps. d6s4 cie nie boli, ale ten czar z live chyba (numer 1) ktory przeciw undead ma d6s6 - wpuszczone dwa takie czary (baaarrrdzo prawdopodobne) i masz po jednej konnicy. 3 x 10 lucznikow i po drugiej konnicy. realia.
łucznicy akurat aż tak bardzo BK nie robią. BK to mocna kawa i myślę że warto w nią zainwestować. Świętnie sprawdza sie na WE. Driady im nic nie robią bo BK mają 4T i 2+AS i magiczne ataki, które ściagają warda.
Na WE dobre jest biegacz count + biegacz thrall bsb + 2 magów. Mamy wtedy magie, którą możemy coś zrobić, a 2 biegaczy wystarcza. Spookojnie wpadają w jakiś WD czy driady. Choć szczerze powiem ze thrall nawet Bsb ma duże problemy by ubić te driady. Najwyżej wygrywa o 1 bo nawet moiże nic tymi 3 atakami nie zraniż bo driady maja 5+ warda. I możemy tak ugrzęsnąć.
BK zagrażają tylko 2 jednostki w WE: tancerze i drzewo.
Na WE dobre jest biegacz count + biegacz thrall bsb + 2 magów. Mamy wtedy magie, którą możemy coś zrobić, a 2 biegaczy wystarcza. Spookojnie wpadają w jakiś WD czy driady. Choć szczerze powiem ze thrall nawet Bsb ma duże problemy by ubić te driady. Najwyżej wygrywa o 1 bo nawet moiże nic tymi 3 atakami nie zraniż bo driady maja 5+ warda. I możemy tak ugrzęsnąć.

BK zagrażają tylko 2 jednostki w WE: tancerze i drzewo.
zapomnial pan laskawy o wildach... naprawde nieraz niedoceniana jednostka przez przeciwnikow 

The wood hold peace for thos who desire it, but those who seek battle will find me...
The forest has as many eyes as leaves...
Far over, the misty mountain Cold, to dungeons deep and caverns old.
The pines were roaring, oooooon the hight...
Abandoned
The forest has as many eyes as leaves...
Far over, the misty mountain Cold, to dungeons deep and caverns old.
The pines were roaring, oooooon the hight...
Abandoned
hmm... Wildzi to wg mnie zagrażają najbardziej piechocie. Jeśli mam 2x15BK
czasem celowo podpuszczam szarżę zeby wildzi wjechali mi od boku w tych BK a potem sami dostają szarże nawet od głupich wilków od boku.
Wildzi są dobzi ale tylko z warbannerem bo tak to się nie przebijają. Dajmy na to 5 wildów od boku w 15 BK ze sztandarem konie raczej nic nie zabijają
jeźdźcy natomiast 3/5 trafią, 2/3 zranią i tego 1 save,a na 4+ zdam. Czyli zadają mi 1 rane i mają bok
Ja jeszcze oddaje 2 atakami magicznymi w tych wildów i jest spora szansa że 1 ubije, jak nie ubije to jest remis. Ale w następnej turze jest po wildach bo dostają szarżę od boku wilkami, albo ghulami, czymkolwiek.
Nawet z warbannerem to wildzi wygrywają o 2. No 2 bK mi sie sypneło ale nadal zostaje >10.
Wildzi są dobzi jako wsparcie np treeman+ wildzi rzeczywiście robia kanapke.
ale wardancerzy i tak robią więcej niż ci wildzi. KB bardziej boli albo ok 20 ataków
czasem celowo podpuszczam szarżę zeby wildzi wjechali mi od boku w tych BK a potem sami dostają szarże nawet od głupich wilków od boku.
Wildzi są dobzi ale tylko z warbannerem bo tak to się nie przebijają. Dajmy na to 5 wildów od boku w 15 BK ze sztandarem konie raczej nic nie zabijają
jeźdźcy natomiast 3/5 trafią, 2/3 zranią i tego 1 save,a na 4+ zdam. Czyli zadają mi 1 rane i mają bok
Ja jeszcze oddaje 2 atakami magicznymi w tych wildów i jest spora szansa że 1 ubije, jak nie ubije to jest remis. Ale w następnej turze jest po wildach bo dostają szarżę od boku wilkami, albo ghulami, czymkolwiek.
Nawet z warbannerem to wildzi wygrywają o 2. No 2 bK mi sie sypneło ale nadal zostaje >10.
Wildzi są dobzi jako wsparcie np treeman+ wildzi rzeczywiście robia kanapke.
ale wardancerzy i tak robią więcej niż ci wildzi. KB bardziej boli albo ok 20 ataków

a kto powiedzial ze ja sie rzucam wildami na pelna 15 i ze jada sami? to nie sa kamikaze... a jesli juz zaatakuje to wierz mi ze nie bedzie kontry, bo nie bedzie czym... moja w tym glowa
a konie drogi panie to na pewniaka jednego zabijaja
przynajmniej


The wood hold peace for thos who desire it, but those who seek battle will find me...
The forest has as many eyes as leaves...
Far over, the misty mountain Cold, to dungeons deep and caverns old.
The pines were roaring, oooooon the hight...
Abandoned
The forest has as many eyes as leaves...
Far over, the misty mountain Cold, to dungeons deep and caverns old.
The pines were roaring, oooooon the hight...
Abandoned
Wildzi gorsi są jak przezyja i walą w przeciwnika w drugiej turze. Ale i tak są do przejścia, bardziej wkurzają mnie driady, yh... te to piwinno się zakazać używania.
- Chaoschild
- Chuck Norris
- Posty: 534
- Lokalizacja: London Fa%^n City
Nie no Wardancer'zy sa po prostu przegieci. Potrafia w szarzy rozmontowac kazy klocek ( choc od no. Grave Guardow sie chlopcy odbili
)
Kolejny problem to Driady, dziadostwo ktore bije mocno i do tego jest wytrzymale.
No i last but not least - Treeman
Goscia jeszcze ani razu nie zlmocilem. Gosc jest dla mnie nie do przejscie. Najchetniej podrzucic mu jakies zombiaki i niech sobie kolego mloci to miesko armatnie.

Kolejny problem to Driady, dziadostwo ktore bije mocno i do tego jest wytrzymale.
No i last but not least - Treeman

Popieram, popieram. Na drzewo najlepszym sposobem jest podrzucienie zombi lub szkielety, innej rady chyba nie ma.
- Christos
- Kretozord
- Posty: 1590
- Lokalizacja: FKCC, sekcja Gdańsk Południe, oddział Zakoniczyn (na emeryturze)
Jako gracz WE od razu Wam powiem że raczej nikt na szkiele/zombie Treemenam sie nie połasi. Jeśli sami nie zaszarżujecie w drzewo to juz prędzej drzewko obrzuci was korzonkami (zadając straty z lepszym efektem niż w combacie) niz na Was zaszarżuje.
A poza tym troche przeceniacie Treemana. Wprawdzie jest mocny i ma stubborna ale mozna go przywalić masą i zbrejkować. W końcu nie zda tego stuborna.
Przykład: koleś pechowo zaszarżował w mojego Treemana Swordmasterami HE. Pechowo bo doszedł tylko jednym modelem. Mysle sobie: "Juz jest mój". Walczyliśmy chyba z trzy czy cztery fazy combatu. Za każdym razem przegrywałem (3 ranki, liczebność, sztandar - przeciw moim 2/3 ranom zadanym). Szarża od boku na Swordamsterów Dryadami też nie pomogła (autentycznie miałem beznadzieje rzuty, a dryady były juz przetrzebione przez bolce). W końcu nie zdałem brejka Treemanem a Swormasterzy mnie dogonili.
I taki był koniec Treemana.
A poza tym troche przeceniacie Treemana. Wprawdzie jest mocny i ma stubborna ale mozna go przywalić masą i zbrejkować. W końcu nie zda tego stuborna.
Przykład: koleś pechowo zaszarżował w mojego Treemana Swordmasterami HE. Pechowo bo doszedł tylko jednym modelem. Mysle sobie: "Juz jest mój". Walczyliśmy chyba z trzy czy cztery fazy combatu. Za każdym razem przegrywałem (3 ranki, liczebność, sztandar - przeciw moim 2/3 ranom zadanym). Szarża od boku na Swordamsterów Dryadami też nie pomogła (autentycznie miałem beznadzieje rzuty, a dryady były juz przetrzebione przez bolce). W końcu nie zdałem brejka Treemanem a Swormasterzy mnie dogonili.
I taki był koniec Treemana.
Ja Ci powiem, że nigdy jeszcze drzewca nie położyłem. Stałem w nim bez sensu ileś tam tur i tylko zmarnowałem oddział który mógł coś pożyteczniejszego zrobić lub wyklepał mi pół oddziału i zbił n tym pkt.
Co do zombi/szkieletów to oczywiste że to ja wpadnę w przeciwnika, a nie on we mnie.
Co do zombi/szkieletów to oczywiste że to ja wpadnę w przeciwnika, a nie on we mnie.
znaczy drzewiec jest trochę za bardzo przypakowany. Należy pamietac ze kosztuje aż 285p, ale ma 6T, 6W, 3+as 5+warda
ok to za tą cenę jest w sam raz ale możliwość rzucania klorzonków
i treesinging to już przesada. Dobrze że chociaż nie może już robić stand and shoota
Ogółem drzewiec wg mnie jest dość wywarzony, aczkolwiek troche za bardzo wytrzymały bo ten ward swoje robi
ok to za tą cenę jest w sam raz ale możliwość rzucania klorzonków


Ogółem drzewiec wg mnie jest dość wywarzony, aczkolwiek troche za bardzo wytrzymały bo ten ward swoje robi