@Shino
Święta prawda, ale na lokalach to nie jest na szczęście wymagane, a od takich rzeczy najczęściej się zaczyna. Pisałem pod kątem początkująco- początkującego.

Zbieram elitarną armię(przynajmniej tyle kosztuje pkt) i muszę zmartwić wszystkich, że wydam ponad 1000zł na 1,5k - same metalowe figsyKal_Torak pisze:
-Czy zaczynając gre z chęcią zakupienia 1500pkt trzeba wydać 1000zł lekką ręką?
Wszytsko zależy jaką armie chcesz kolekcjonować. Są takie które wymagają niewielkiej liczby modeli, a są takie które się kupuje w setkach jednostek. Po drugie zależy też od Twojej koncepcji gry czy też poprostu rozpiski, bo i z nawet "elitarnych armii" można zrobić horde. Zatem na armie hordową będzie to te 1000 zl. i więcej a na inne znacznie mniej
Mina przeciwnika z wygiętą armią, któremu założyłeś maskę 20-0... bezcenne. Za wszystko inne ... itd.Tularian pisze:warirs są plaastikowi ,DR-jeżdziec metalowy za 30dychy za samych 10xwydaje 300zł+koszt wysyłkiza 18x korsarzy koło 250zł za 12x egzeków170zł za 12x wiedźm 170zł za czarodziejkę 30zł za pegaza 70zł za 6x widm 80zł za bolta 70zł książka do de 70zł
Edycje "duże" troszkę częściej jednak wychodzą. Ja gram około 10 lat i obecna edycja jest już trzecią w jaką gramJasiuuu pisze: -Czy nowe edycje zmuszają nas do wydawania kolejnego pliczku banknotów?
Nowe edycje armi czy edycje duże które są raz na 10 lat ? Tak czy inaczej nie są to wydatki duże raczej kosmetyczne zmiany
Działa to w obie strony, niestety. W starej edycji byly także armie "przegięte" jak WE czy Errantry War. Nowe "zbalansowane" armie nie stanowią dla nich póki co zbyt dużej konkurencji.Kal_Torak pisze: -Czy armie są zbalansowane?
Nowe podręczniki do armii są zbalansowane. Wystarczy zestawić takie armie jak: Impeium, Krasnoludy czy wysokie elfy, a teraz wychodzą Vampiry. Każda z tych armii wydaje się być równie mocna i kazda może swobodnie powalczyć z drugą jak równy z równym. Natomiast niezbalansowanych jest część staroedycyjnych armii, które nie doczekały się jeszcze nowego podręcznika jak DE, ogry itp. Te w walce z nowymi armiami starują ze znacznie gorszych pozycji.