Arena of Death nr 8

Wszystko to, co nie pasuje nigdzie indziej.

Moderatorzy: Fluffy, JarekK

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Celedor
Kretozord
Posty: 1534
Lokalizacja: Komorów

Post autor: Celedor »

No jeszcze tego brakowalo, nawet na arenie VC sa bardzo mocne, dobrze ze drankenhofa nie moga brac... :D W kazdym badz razie gratulacje dla Judasza, ciekaw jestem kto teraz wygra... :wink:
Blog o malowanych przeze mnie figurkach. http://celedorverminhorde.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Murmandamus
Niszczyciel Światów
Posty: 4837
Lokalizacja: Radom

Post autor: Murmandamus »

jak na razie arenę wygrały 2 wampy i 1 helf, jak teraz elf zwycięży to będą 2 helfy zwycięzcy,
zapraszam na Polskie Forum Kings of War

https://kow.fora.pl/

Awatar użytkownika
Celedor
Kretozord
Posty: 1534
Lokalizacja: Komorów

Post autor: Celedor »

To prawda, ale vampiry i elf ktory wygral byly jeszcze z poprzedniej 6 edycji WFB a to chyba jest jakas roznica... :wink:
Blog o malowanych przeze mnie figurkach. http://celedorverminhorde.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Kosa
Pan Spamu
Posty: 8707
Lokalizacja: krk czyli Ulthuan

Post autor: Kosa »

to teraz należy zniszczyć nieumarlego. I dzieki śmierci Assura jest mozliwość pomszczenia Cossaliona, bo gdyby elf wygral w tamtej walce, Quennllin odmówilby pojedynku, nie bedzie przelewal jakże cennej krwi Assurów i czekalby na kolejną arene aby wykonać swą misje...

Teraz już nie ma takiego dylematu, nalezy tylko zniszczyć nieumarlego w drodze ku pomście...
"Człowiek jest czemś, co pokonanem być winno"
F.N.

Moja Galeria Pomalowanych Ludków

Awatar użytkownika
Murmandamus
Niszczyciel Światów
Posty: 4837
Lokalizacja: Radom

Post autor: Murmandamus »

Nastał finał. Ostateczną walka między dostojnym Quenllinem z Hoeth a nieumarłym Judaszem przeklętym przez los na wieczną tułaczkę w nieumarłym ciele. Młody elf był podekscytowany możliwością wystąpienia w finale. Samo to już udowodniło że jest jednym z najlepszych wojowników a mędrcy z wieży słusznie wróżyli mu wielkość. Quenllin wiedział że w tej ostatniej bitwie pomści brata i gdziekolwiek się on znajduję sprawi radość jego duchowi. Quenllin przygotował się należycie do pojedynku. Cała zbroja i miecz ceremonialny lśnił wypolerowany i wyczyszczony. Zaiste stanowił wspaniałą figurę na arenie.

Nadszedł i Judasz. Z chrzęstem kości i zbroi. Krok za krokiem, był już bliski celu. Jedna walka i odkupienie i wieczność z ukochaną. Czy mogło go coś teraz powstrzymać? Judasz w to wątpił. Ludzkie uczucia już dawno od niego odeszły, czuł jedynie przygwożdżone do niego smutek, dążenie do celu i tęsknotę. To napędzało jego istnienie.

Rozbrzmiał gong. Quenllin zwrócił się w kierunku Judasza. Wymienili pierwsze kilka ciosów. Quenllin próbował przeciwnika i ostrożnie badał jego umiejętności. Uważając że zna już słaby punkt Judasza tam uderzył. Odrąbał dzięki temu kawałek miednicy wraz kolczugą która ją okrywała. TO był jednak tylko fortel Judasza. Odsłoniętemu Quenllinowi upiór zadał mocny cios przecinając zbroję i płaską szeroką ranę wycinając na pierśi. Quenllin wrzasnął boleśnie i odskoczył. Dał się podejść i jego entuzjazm uleciał jak ptak. Ból sprawił że umysł elfa wyostrzył się. Skuteczność natychmiast zwielokrotniła się elfowi jako że teraz potrafił przełamać obronę upiora każdym razem. Poczęły odlatywać kości w każdą stronę aż Judasz poczuł że zaczyna się rozpadać. Trzymał jeszcze siebie wysiłkiem woli. Zadał cios . Tym razem elf musiał znów się zapomnieć bo wielki miecz rozciął głowe na pół. Bryznął mózg i krew dookoła a szczątki Quenllina padły na ziemię.

Elf ujrzał brata idącego do niego jasnymi polami niebiańskich równin. Na twarzy miał wyraz pełnej dezaprobaty i niezadowolenia.

Judasz stał przez chwilę nad ciałem po czym włożył obola w to co pozostało z zębów elfa.
Cichym przeszywającym szeptem rzekł do siebie”TO OSstatni”. Po czym błogie zadowolenie którego nie czuł od czasów gdy żył wypełniło jego jestestwo.



No to mamy zwycięzcę. Judasz nieumarły Wight King. Ba niespodziewane jak dla mnie. Sądziłem że jeśli nie pierwszy Helfiak to drugi go pokroi. A na zwycięzcę areny typowałem assasina. Cóż szczęście jest kapryśne.

Teraz wyjeżdżam na długi weekend więc następną arenę po powrocie wrzucę.
zapraszam na Polskie Forum Kings of War

https://kow.fora.pl/

Awatar użytkownika
Kosa
Pan Spamu
Posty: 8707
Lokalizacja: krk czyli Ulthuan

Post autor: Kosa »

wszystko mi jedno i tak bez zęba i z takimi bliznami nie mialbym po co żyć :P :P
"Człowiek jest czemś, co pokonanem być winno"
F.N.

Moja Galeria Pomalowanych Ludków

Awatar użytkownika
Celedor
Kretozord
Posty: 1534
Lokalizacja: Komorów

Post autor: Celedor »

No masz ci los... :) Moj Alhid przegral, ale za to z wyciezca areny, wiec nie ma plamy na dumie... :D
Blog o malowanych przeze mnie figurkach. http://celedorverminhorde.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Morrok
Szef Wszystkich Szefów
Posty: 3847
Lokalizacja: Wro

Post autor: Morrok »

lol :D, gralem wczesniej w bodajze 4 edycjach i moj posatć w ogole nie mogla wyjsc z pierwszych rund :D:D

Ale zakończmy to ;)

Judasz przypomniał sobie jak to jest być. Być kimś, nie przeklętym upiorem. Słysząc ,,Wróć do mnie" spojrzal ku górze, widząc swoją ukochaną. ,,Twoje przeznaczenie wypełniło się, zabiłeś tylu ile byłam warta, przez te kilkaset lat...". Judasz poczuł jak się wznosi, ludzie na arenie patrzyli na niego w szoku. Bohater spojrzał w dół, ostatni raz na truchło, ktore opuszczał. Jego dusza, nareszcie wolna miała gdzieś wygraną. Liczyła się teraz wolność...

Awatar użytkownika
Kosa
Pan Spamu
Posty: 8707
Lokalizacja: krk czyli Ulthuan

Post autor: Kosa »

jakzebym mógl stawać na drodze milości :cry:
dobrze, ze przegralem :cry:
jakieś to wzruszające jest :cry:

macie chusteczke? ale po co? skoro Quennlin gryzie piach, nie potrzebna ;)
"Człowiek jest czemś, co pokonanem być winno"
F.N.

Moja Galeria Pomalowanych Ludków

Awatar użytkownika
Piotras
Szef Wszystkich Szefów
Posty: 3216
Lokalizacja: Krotoszyn/Poznań

Post autor: Piotras »

Bo się popłacze... ;)
Gratulacje Morrok za skompletowanie trupów i bycie mistrzem areny heh.
Elfy mają tu generalnie bardzo ciężko...

Pozdro i dzieki Mur za kolejna arenę :)

Awatar użytkownika
Celedor
Kretozord
Posty: 1534
Lokalizacja: Komorów

Post autor: Celedor »

Tak jest! Dzieki wielkie Murm za to ze Ci sie wogule chce...! :) Respekt za twoja fluffowa wiedze...! :D
Blog o malowanych przeze mnie figurkach. http://celedorverminhorde.blogspot.com/

Chmuruś
Chuck Norris
Posty: 462

Post autor: Chmuruś »

Czekam już na następną Arenę, Murm wspaniale to prowadzisz. Wielkie dzięki.

Awatar użytkownika
Czopek
Masakrator
Posty: 2695

Post autor: Czopek »

Murmi ma maraton battlowy, wróci to pewnie poprowadzi :wink: (pamiętaj murmi o moim norsmenie :) )

Awatar użytkownika
Tullaris
Masakrator
Posty: 2177
Lokalizacja: Solec nad Wisłą

Post autor: Tullaris »

Jak dotej pory to Murm radzi sobie świetnie, boje się tylko, że mu się może odechce :roll: .
Tullaris Dredbringer was dying. He knew this, and he cared not.... At last, he knew the truth that Khain had tried to share with him all theas years, and it was glorius.
"Kings of Ulthuan!" the Pheniks King spat the words sa a curse. "You are usurpres and thieves. You owne me a debt. In my name, and thad of my fadher, I call upon you to repey it now."

Awatar użytkownika
Artein
Masakrator
Posty: 2284

Post autor: Artein »

Wydaje mi się że są znajdą się chętni do prowadzenia (conajmniej jeden już jest), chociaż to może nie być już ten sam poziom.... :roll:

Awatar użytkownika
Ice-T
Kretozord
Posty: 1620
Lokalizacja: 8 Bila

Post autor: Ice-T »

Spokojnie na nowej arenie poznacie prawdziwą moc.

Kunio kwiat Nipponu pokaze wam co to jest sztuka walki i honor. To będize chyba pierwsza kobieta na arenie.

Awatar użytkownika
Celedor
Kretozord
Posty: 1534
Lokalizacja: Komorów

Post autor: Celedor »

Chyba jednak nie... :roll: :wink:
Blog o malowanych przeze mnie figurkach. http://celedorverminhorde.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Artein
Masakrator
Posty: 2284

Post autor: Artein »

Moja Death Hag była na tej arenie, na poprzedniej była Wood Elfka jakaś....
a na jeszcze poprzednich trafiały się Witch Elfki (na zasadach Assassina albo Noble'a, nie pamiętam), zdaje się nawet jedna moja :P

Awatar użytkownika
Celedor
Kretozord
Posty: 1534
Lokalizacja: Komorów

Post autor: Celedor »

Byly wybranki Slaneesha, pare jednak wojowniczek plci pieknej bylo... :)
Blog o malowanych przeze mnie figurkach. http://celedorverminhorde.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Artein
Masakrator
Posty: 2284

Post autor: Artein »

a własnie, Slaanesh jeszcze....
ale teraz mam pomysl na postać :roll:
ale poczekajmy do końca weekendu aż Murmi wróci i miejmy nadzieję ożywi arenę :P

ODPOWIEDZ