Wasze patenty na demony, VC i inne PG ścierwo
Moderator: Gremlin
- Bananovitch
- Chuck Norris
- Posty: 478
- Lokalizacja: Koszalin; Zad Trolla
Wasze patenty na demony, VC i inne PG ścierwo
Nie ukrywajmy-WE to armia z klasy raczej mocno średnich, w stosunku do ostatnio wydanych potworków w stylu DoCh, VC czy DE. Ale jakoś grać trzeba, wiadomo, nie po to sięjedzie na turniej, żeby nawet figurek na stół nie wystawić. Jakie macie ciekawe patenty, może złożenia bohaterów, może combosy jednostek walcząc z takimi armiami?
http://laiglenid.blogspot.com/-jak Bananek Bretońców malował.
WEjów na wszystko, over.
altera z wordem i minusami od strzelania dobry na flamery
wayow z 10
maks antymagii
i liczyc ze gracz demonow to noob wtedy mozna liczyc na wygrana
na vc to wystarczy dobrze grac i miec full antymagie
de to ciezko powiedziec ale biegacz taki jak na demony powinien ogarniac fastz i shadow na bsb z pokiem duza ilosc strzalow z kb czyli znowu 10 wayow
na nowy chaos to nie wiem bo nie ogralem sie jeszcze
wayow z 10
maks antymagii
i liczyc ze gracz demonow to noob wtedy mozna liczyc na wygrana
na vc to wystarczy dobrze grac i miec full antymagie
de to ciezko powiedziec ale biegacz taki jak na demony powinien ogarniac fastz i shadow na bsb z pokiem duza ilosc strzalow z kb czyli znowu 10 wayow
na nowy chaos to nie wiem bo nie ogralem sie jeszcze
Żeby to było takie łatwe
Demony - przejebka - wszystko nas w nich boli. Driady w zasadzie mogą się schować, treeman ma strasznie ciężko, glade guards dają radę - jak zawsze. Wild ridersi coś mogą spróbować zdziałać, może jacyś GR do odginania. Wardancerzy też oki. Magię możesz sobie odpuścić, za to antymagię absolutnie nie. Postawiłbym w grach z nimi na lorda maga 3lvl z przerzutem i np. kamyczkiem. Do tego caddy. Dwóch alterów do zdobycia jakiś szybkich punktów, poza tym kampienie się po lasach i liczenie na 11-9, 10-10 lub 9-11. Chyba, że masz sporą przewagę skilla nad rywalem, wtedy wiadomo, że inna rozmowa.
Wampiry - tu trochę lepiej, ale tylko wówczas, kiedy będziemy grali bardzo uważnie i precyzyjnie. Koncentracja ostrzału na oddziale z generałem (mnie dało to raz fuksiarskie zwycięstwo z Butanem 14-6), lub dopadnięcie kluczowego oddziału tancerzami. Oczywiście piszę o graniu na BP+R, bez niego a z wagonem w roli głównej, najlepiej jest spakować figurki i nie tracić nerwów.
DE - strasznie niewygodna armia. W wydaniu "lord na smoku dwie hydry" w zasadzie nie do ruszenia. Treeman Ancient z netlingami straszy ich nieco, ale on ma kłopoty z łapaniem czegokolwiek. W wersji magicznej też jest bardzo ciężko. Waywatcherzy przydatni, szczególnie w większej liczbie, plus na pewno tancerze. W ten sposób można liczyć na uporanie się z kawalerią i ściągnięcie chłopaka na smoku (na farcie).
Demony - przejebka - wszystko nas w nich boli. Driady w zasadzie mogą się schować, treeman ma strasznie ciężko, glade guards dają radę - jak zawsze. Wild ridersi coś mogą spróbować zdziałać, może jacyś GR do odginania. Wardancerzy też oki. Magię możesz sobie odpuścić, za to antymagię absolutnie nie. Postawiłbym w grach z nimi na lorda maga 3lvl z przerzutem i np. kamyczkiem. Do tego caddy. Dwóch alterów do zdobycia jakiś szybkich punktów, poza tym kampienie się po lasach i liczenie na 11-9, 10-10 lub 9-11. Chyba, że masz sporą przewagę skilla nad rywalem, wtedy wiadomo, że inna rozmowa.
Wampiry - tu trochę lepiej, ale tylko wówczas, kiedy będziemy grali bardzo uważnie i precyzyjnie. Koncentracja ostrzału na oddziale z generałem (mnie dało to raz fuksiarskie zwycięstwo z Butanem 14-6), lub dopadnięcie kluczowego oddziału tancerzami. Oczywiście piszę o graniu na BP+R, bez niego a z wagonem w roli głównej, najlepiej jest spakować figurki i nie tracić nerwów.
DE - strasznie niewygodna armia. W wydaniu "lord na smoku dwie hydry" w zasadzie nie do ruszenia. Treeman Ancient z netlingami straszy ich nieco, ale on ma kłopoty z łapaniem czegokolwiek. W wersji magicznej też jest bardzo ciężko. Waywatcherzy przydatni, szczególnie w większej liczbie, plus na pewno tancerze. W ten sposób można liczyć na uporanie się z kawalerią i ściągnięcie chłopaka na smoku (na farcie).
- Bananovitch
- Chuck Norris
- Posty: 478
- Lokalizacja: Koszalin; Zad Trolla
Z moich własnych patentów-lord ze spirit swordem, netlingami i es. Ma wadę-jest strasznie miękki i bardzo bardzo trzeba uważać, żeby ktoś go nie odstrzelił ani nie usmazył głupim k6s4. Jednakże pomimo swojej miękkości potrafi zdziałac czasami cuda (rokręcenie dużego demona czy wampira). Próbowałem wystawiać go z -1 do trafienia-jest niby bardziej uniwersalny, ale wtedy spirit sword jest bezużyteczny. No i nigdy nie szarżować samotnie-obowiązkowo z tancerzami, wildami lub CZYMKOLWIEK, bo w przypadku niewbicia żadnej rany (co się zdarza) przegywa przez fear-outnumber.
10 Wayów czasem ciężko jest skitrać, a sami w sobie też są miętcy. Dlatego ich jak i drzewca nie uznawałbym jako leku na każde zło.
Co do antymagii-cztery scrolle/3 ze sferą to minimum, ale też nie ma co szaleć z ilością scrolli. Przy dobrych wiatrach alterem (albo jeszcze lepiej dwoma) można pozbyć się zagrożenia nie ładując nie wiadomo jakich punktów w zwoje.
10 Wayów czasem ciężko jest skitrać, a sami w sobie też są miętcy. Dlatego ich jak i drzewca nie uznawałbym jako leku na każde zło.
Co do antymagii-cztery scrolle/3 ze sferą to minimum, ale też nie ma co szaleć z ilością scrolli. Przy dobrych wiatrach alterem (albo jeszcze lepiej dwoma) można pozbyć się zagrożenia nie ładując nie wiadomo jakich punktów w zwoje.
http://laiglenid.blogspot.com/-jak Bananek Bretońców malował.
a ja lubię grać z demonami - świetna armia - mało figurek, brak porządnego sava - rewelacja.
wielka krowa nie ma co robić (wystawiam tylko po 1 oddziale driad i tancerzy) bo nie ma żadnego porządnego celu, moja taktyka to nie
- to równo rozłożone punkty,
- lord alter strzelacz(tak żeby działał w każdej turze a nie tylko w walce),
- mały alter z hoda
- 4 leadbelczerów(potrafią przywalić:D)
- działo(tak żeby wielkie rzeczy nie czuły się spokojnie)
- oczywiście 30 łuczników(ja zawsze daje im muzyków i używam ich możliwości dawania flee
generalnie zabijam wszystko co miększe (albo osłabiam) - 3,5 a nawet 4 psy to jest coś z czym wildzi mogą zawalczyć(z war bannerem) szczególnie jeżeli ktoś im pomoże(na warhlaki z boku)
demonów jest mało i nie śmigają po lasach więc standardowa partyzantka.
mina PG jadącego demonami który nie ma w co władować swojego wielkiego demona jest bezcenna
DE - ciężka armia
VC - tego najbardziej nie lubie
ale o nich napiszę później
wielka krowa nie ma co robić (wystawiam tylko po 1 oddziale driad i tancerzy) bo nie ma żadnego porządnego celu, moja taktyka to nie
- to równo rozłożone punkty,
- lord alter strzelacz(tak żeby działał w każdej turze a nie tylko w walce),
- mały alter z hoda
- 4 leadbelczerów(potrafią przywalić:D)
- działo(tak żeby wielkie rzeczy nie czuły się spokojnie)
- oczywiście 30 łuczników(ja zawsze daje im muzyków i używam ich możliwości dawania flee
generalnie zabijam wszystko co miększe (albo osłabiam) - 3,5 a nawet 4 psy to jest coś z czym wildzi mogą zawalczyć(z war bannerem) szczególnie jeżeli ktoś im pomoże(na warhlaki z boku)
demonów jest mało i nie śmigają po lasach więc standardowa partyzantka.
mina PG jadącego demonami który nie ma w co władować swojego wielkiego demona jest bezcenna
DE - ciężka armia
VC - tego najbardziej nie lubie
ale o nich napiszę później
Ale działa i leadbelczerzy nie są mocną stroną WE.
Uprawianie seksu jest dla każdego faceta imperatywem. Kształtowanie wyglądu bez wątpienia służy poprawieniu swej atrakcyjności, a co za tym idzie możności uprawiania seksu. Jeśli robisz to tylko dla siebie, to znaczy, że chcesz uprawiać seks z samym sobą. Jeśli budujesz mięśnie dla siebie, to jesteś pedałem
Zrozumiałem, że chodziło o granie przeciwko demonom właśnie WE. Przynajmniej dział Wood Elves tak zasugerował.
W takim wypadku to chyba wszystko co strzela i daje D3-6 ran z dużą siłą spłaci się na demony. + jakaś dobra antymagia i oddział łuczników.
W takim wypadku to chyba wszystko co strzela i daje D3-6 ran z dużą siłą spłaci się na demony. + jakaś dobra antymagia i oddział łuczników.
Uprawianie seksu jest dla każdego faceta imperatywem. Kształtowanie wyglądu bez wątpienia służy poprawieniu swej atrakcyjności, a co za tym idzie możności uprawiania seksu. Jeśli robisz to tylko dla siebie, to znaczy, że chcesz uprawiać seks z samym sobą. Jeśli budujesz mięśnie dla siebie, to jesteś pedałem
- Bananovitch
- Chuck Norris
- Posty: 478
- Lokalizacja: Koszalin; Zad Trolla
Raczej zamienił ich w owce, żeby mu do imidżu pasowali
http://laiglenid.blogspot.com/-jak Bananek Bretońców malował.
- Bananovitch
- Chuck Norris
- Posty: 478
- Lokalizacja: Koszalin; Zad Trolla
Ogary to są w chaosie To co jest przy orionie to najzwyklejsze owce, tylko źle w podręczniku napisali
http://laiglenid.blogspot.com/-jak Bananek Bretońców malował.
Chociaż faktem jest, że jak na początku nie miałem AB, tylko oglądałem na stronie barda figsy, to myślałem że orion jest jakimś druidem, a to są owce.
Owca (a właściwie baran)[20pkts.]
M WS BS S T W I A Ld
7 4 0 4 4 1 3 1 7
Zasady specjalne:
Grube futro: Owce słyną ze swojego futra, które to zapewnia im ochronę pancerza na 5+.
Szarża owiec: Owce dodają +1 do swojego współczynnika siła w turze, w której szarżowały.
Co myślita? Jak dla mnie lepsze niż ogary
Pozdro
Parravon pisze:Człowieku jaka " Flaing Skirmisza" mają zasadę Flying Cavalry a w rulebook-u poczytaj sobie o zasadach Flyers od strony 68 czytaj wszystkie zasady to nie będziesz miał takich problemów.mi_hau pisze:w RB nie ma ze Terki to Flaing Skirmisza jedynie - cold blod, Poison, flaing cavalary
- Bananovitch
- Chuck Norris
- Posty: 478
- Lokalizacja: Koszalin; Zad Trolla
No i jeszcze zasada specjalna "pożeracz trawy"-po przejściu niszczą trudny teren typu zaorane pole, las i inne roślinne tereny
http://laiglenid.blogspot.com/-jak Bananek Bretońców malował.
- Bananovitch
- Chuck Norris
- Posty: 478
- Lokalizacja: Koszalin; Zad Trolla
Fakt To może np. frenzy jak nie są w lesie i głupotę jak są?
http://laiglenid.blogspot.com/-jak Bananek Bretońców malował.