Jak Giną Nam Figurki <czyli jak co gdzie i kiedy>

Wszystko to, co nie pasuje nigdzie indziej.

Moderatorzy: Fluffy, JarekK

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Deliberitus886
Mudżahedin
Posty: 262

Jak Giną Nam Figurki <czyli jak co gdzie i kiedy>

Post autor: Deliberitus886 »

W tym temacie Chciałbym poruszyć bardzo drażniący nas fakt.
A mianowicie jak tracimy nasze figurki części jest nam ginie ale część po prostu zostaje nam ukradziona :twisted: .

Dlatego chciałbym abyśmy wymieniali się skutecznymi sposobami przeciwdziałania kradzieżą figurek ,informacjami gdzie zaginęły , kiedy ,i na kogo należy uważać . A i najważniejsze co zaginęło .
Takowe informacje mogą nas uchronić przed utratą cennych figurek kolekcjonerskich nowicjuszy i starych graczy.
Poza tym coś z owym zjawiskiem trzeba zrobić jak nie my to kto .
Widzę Wszystko

Awatar użytkownika
Deliberitus886
Mudżahedin
Posty: 262

Post autor: Deliberitus886 »

Pierwszym realnym zagrożeniem do którego chciałbym się odnieść to figurki na stole części utraconych egzemplarzy to po prostu szeregowe figurki skradzione ze stołu .
Najczęściej są to modele uważane za zabite które większości graczy gromadzi w jednym miejscu i po prostu nie zauważa utraty jednej dwóch figurek <tak straciłem trolla do lotra u Fabera w Warszawie ktoś go zmiótł ,był zielony z czerwonym młotem troll >, skuteczną metodą jest wkładanie zabitych do pudełka ale wtedy może nam zniknąć całe pudełko , ja po prostu trzymam torbę na figsy blisko siebie i na stole niema żadnych figurek uważanych za zabitych dzięki temu minimalizuje ryzyko .
Jak wy się do tego odnosicie macie lepsze patenty.
Widzę Wszystko

Awatar użytkownika
Jankiel
Sol Invictus
Posty: 8228
Lokalizacja: Szybki Szpil

Post autor: Jankiel »

Jak wy się do tego odnosicie macie lepsze patenty.
Od 10 lat zostawiam figurki na stole (na masterach, na lokalnych, w sklepach czy knajpach) i nic mi jeszcze nie zginęło.
Warhammer Pro-Tip #2: If Purple Sun isn't winning the game for you, consider using it more.

Awatar użytkownika
kamelot
Kradziej
Posty: 941

Post autor: kamelot »

Ja też na żadnym turnieju nigdy nie zostałem okradziony z jakiejkolwiek figurki, mimo, że dopiero od półtorej roku gram w batla... :wink:
Cosmo pisze:Tak sie kurwa hartuje komandosow. Tak sie hartuje zwyciezcow. Wchodzi i ma 6 tur zeby rozpierdolic. A jak przy okazji wygra rzut na zaczynanie, to po prostu rozpierdoli ture wczesniej.

Awatar użytkownika
Rakso_The_Slayer
Postownik Niepospolity
Posty: 5208
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: Rakso_The_Slayer »

ja na szczęście nie byłem jeszcze ofiarą tak niecnego procederu ale pamiętam sam kilka sytuacji (jak np limitowany BSB, który nagle gdzieś zniknął Purcowi...). Na szczęście zdarzyło się to chyba tylko dwa razy jak pamiętam. W znanym granie nic nie ginie, gorzej jak turniej jest np. w szkole gdzie wstęp mają dzieciaki, które się tam uczą itp.
Obrazek

Awatar użytkownika
Deliberitus886
Mudżahedin
Posty: 262

Post autor: Deliberitus886 »

Jeżeli nie zginęło wam to ja się bardzo cieszę ale to nie oznacza ze nie zginęło komuś , wielokrotnie widziałem w sklepach kartki z prośbą o zwrot jakieś figurki dlatego zamieściłem temat , aby muc taką figurkę zlokalizować jeżeli ma jakieś znaki szczególne albo jest jakoś oznaczona , pomóc komuś nie.
Widzę Wszystko

Awatar użytkownika
Mhroczny Rycerz
Falubaz
Posty: 1146

Post autor: Mhroczny Rycerz »

Do mnie to mało kto podchodzi jak gram. Zawsze sie krzywo patrze i już większość graczy u nas wie, że ja bym sie nie patyczkował tylko dał w ryj. Pozatym umieszczanie zabitych w widocznym dla mnie miejscu to nie problem...
White Lion pisze:Mam prośbę :)

Nie, nie masz. Chyba że znudziło Ci się to forum, to wtedy możesz kontynuować nakłanianie do piractwa -- Tomash
Why so serious? ;)

Janiszek
Masakrator
Posty: 2032

Post autor: Janiszek »

U nas we Wrocławiu jeszcze nikomu nic nie zginęło dawno, ale pamiętam jakieś dwa lata temu to było, jak dwoje gówniarzy weszło do starego jeszcze barda i zawineli dwie spear chukki koledze i uciekli. Ja osobiście też na turniejach zostawiam wszystko i np. ide do sklepu.

Awatar użytkownika
Deliberitus886
Mudżahedin
Posty: 262

Post autor: Deliberitus886 »

Janiszek Ale że zabrali i wybiegli beszczelnie ze sklepu na oczach właściciela figurek .
Widzę Wszystko

Marcins
Masakrator
Posty: 2008
Lokalizacja: The Gamblers Wrocław

Post autor: Marcins »

Janiszek pisze: Ja osobiście też na turniejach zostawiam wszystko i np. ide do sklepu.
nikt ci nic nie ukradł bo ''złego diabli nie biorą'' :mrgreen:

CAR2N
Chuck Norris
Posty: 562
Lokalizacja: Kraków

Post autor: CAR2N »

Ja pamietam jak w latach 90tych bylem na turnieju Szyndler vs 3 kolesi (figurek na stole bylo na oko 1000+ , wiekszosc pomalowanych) pare figurek zniknelo mimo "monitoringu" .
Nie wiem jak teraz turnieje wygladaja ,ale moze warto miec "pazia" - kolege czy kogos kto bedzie z grajacym siedzial i pilnowal figurek , ktore juz nie uczestnicza w zabawie :oops:
WFB playing since 1994

Awatar użytkownika
Hobbit
Falubaz
Posty: 1207
Lokalizacja: O(j)pole

Post autor: Hobbit »

Ja przez 8 lat straciłem w niewyjaśnionych okolicznościach dwa modele (może tez parę plastików, ale tych nie zauważam). Jedna to pożyczony na turniej od KrzyśkaW gutter runner (sorry Krzychu), a druga to skonwertowany champion do stormverminów i tego mi szczególnie żal, bo po prostu dostałem źle zapakowany blisterek z dwoma lewymi rękami przez co wyglądał zajebiście. :(
O największy z wielkich! Co będziemy robić w tej edycji? To samo co w każdej głupcze... Opanowywać świat!
Opolski klub gier bitewnych "WarAcademy"

Awatar użytkownika
Dibo
Masakrator
Posty: 2825
Lokalizacja: Legion Kraków

Post autor: Dibo »

NO ja na ostatnim Masterze na jakim byłem (w wejherowie) niespakowałem jedenego minotaura ... ktoś do mnie podszeł i mi go oddał bo widział ze zostawiłem i poszedłbym bez niego, więc śmiem twierdzić ze ludzie z naszego środowiska nie okradają sie nawzajem - jeśli juz to jacyś gapie przeważnie dzieciaki.

p/s
Koniec końców i tak zgubił mi sie 1 minos. Duza strata bo ciezko dostępne i drogie.
Czcij Koze !!

Twoja Stara gra w Age of Sigmar !

Waldi
Masakrator
Posty: 2026

Post autor: Waldi »

Ja kiedyś "zgubiłem" całą walizeczkę z armią chaosu na jakieś 1200-1500 punktów.
Ale nie zrobił to nikt ze środowiska graczy - ktoś pewnie spodziewał się, że w środku jest laptop.

Awatar użytkownika
Deliberitus886
Mudżahedin
Posty: 262

Post autor: Deliberitus886 »

Kolejnym zagadnieniem które chciałbym poruszyć to czy znakujecie figurki jest to bardzo przydatne przy udowodnieniu kto jest rzeczywistym posiadaczem.
Chciałem zapytać czy coś takiego stosujecie czy robicie to przed .pomalowaniem po pomalowaniu. Ja osobiście staram się umieszczać swoje inicjały w miejscach niewidocznych np. pod płaszczem czy na podstawce. Chciałem zapytać czy ktoś to jeszcze robi coś podobnego i co o tym sądzicie.
Czy może macie inne sposoby .
Widzę Wszystko

Awatar użytkownika
Gobos
Falubaz
Posty: 1090
Lokalizacja: Strefa Zero/Poznań

Post autor: Gobos »

Jankiel pisze:
Jak wy się do tego odnosicie macie lepsze patenty.
Od 10 lat zostawiam figurki na stole (na masterach, na lokalnych, w sklepach czy knajpach) i nic mi jeszcze nie zginęło.
jak wyzej (choc gram pare lat krocej)

dreczy mnie natomiast inna kwestia - w zamierzchlej przeszlosci, kiedy to bylem licealista i gralem orkami, przydarzylo mi sie takie cos. postawilem sobie na polce 19 swiezo pomalowanych boyzow. wychodze do szkoly, wracam a figsy porozrzucane na podlodze. po zebraniu okazalo sie ze jednego brakuje. przekopalem caly pokoj i nie znalazlem... (a zeby nie bylo - mieszkalem u babci wiec raczej nie ma opcji ze ktos podp**dolil :D )
jak juz wspomnialem, dreczy mnie to do dzis
Jesteś Aspołecznie Nastawionym Kutafonem, Inspirującym Ekstatyczne Lamenty Tłumu, Oraz Imbecylem Demonstrującym Ignorancję, Ogarniającym Tylko Alfabet.

Marcins
Masakrator
Posty: 2008
Lokalizacja: The Gamblers Wrocław

Post autor: Marcins »

dreczy mnie natomiast inna kwestia - w zamierzchlej przeszlosci, kiedy to bylem licealista i gralem orkami, przydarzylo mi sie takie cos. postawilem sobie na polce 19 swiezo pomalowanych boyzow. wychodze do szkoly, wracam a figsy porozrzucane na podlodze. po zebraniu okazalo sie ze jednego brakuje. przekopalem caly pokoj i nie znalazlem... (a zeby nie bylo - mieszkalem u babci wiec raczej nie ma opcji ze ktos podp**dolil :D )
jak juz wspomnialem, dreczy mnie to do dzis
:shock: one żyją :shock2: :-$

Awatar użytkownika
Afro
Postownik Niepospolity
Posty: 5674

Post autor: Afro »

Gobos pisze: dreczy mnie natomiast inna kwestia - w zamierzchlej przeszlosci, kiedy to bylem licealista i gralem orkami, przydarzylo mi sie takie cos. postawilem sobie na polce 19 swiezo pomalowanych boyzow. wychodze do szkoly, wracam a figsy porozrzucane na podlodze. po zebraniu okazalo sie ze jednego brakuje. przekopalem caly pokoj i nie znalazlem... (a zeby nie bylo - mieszkalem u babci wiec raczej nie ma opcji ze ktos podp**dolil :D )
jak juz wspomnialem, dreczy mnie to do dzis
Podejrzewam, że mógł to być orzeł. Teraz pewnie siedzi w gnieździe i naciera się tą figurką :D:D
"You either die a cyka or live long enough to become a blyat"

Awatar użytkownika
Murmandamus
Niszczyciel Światów
Posty: 4837
Lokalizacja: Radom

Post autor: Murmandamus »

i mówiąc przy tym "ooo jaki ja jestem po..."
zapraszam na Polskie Forum Kings of War

https://kow.fora.pl/

Awatar użytkownika
Rakso_The_Slayer
Postownik Niepospolity
Posty: 5208
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: Rakso_The_Slayer »

nie nie... figurka musiała by być posmarowana masłem żeby to był orzeł ;)
ja stawiam na szopa lub oposa ;)
Obrazek

ODPOWIEDZ