
– Gustawie Martinez! Jest pan oskarżony o zignorowanie rozkazów, znieważenie przełożonych, tchórzostwo, podjudzanie do buntu, bunt i zdradę.
"Pan"? Wczoraj mówili per "dziesiętnik szermierzy", czyżby to kres mojej wojskowej kariery?
– Imperium jest państwem prawa – ciągnął kapłan Vereny. – Dlatego zebraliśmy się tu ustalić prawdę i dokonać sprawiedliwego osądu. Jeśli życie panu miłe, przysięgając na wszystkich bogów prawości, proszę opowiedzieć o szczegółach ekspedycji, w której Czasu Lata, roku 2522, pan uczestniczył.
Trzeba ostatecznie pogodzić się z rolą kozła ofiarnego.
Zapraszam do lektury mojego raportu ze starcia Imperium przeciw Leśnym elfom.
http://bitewniaki.polter.pl/WFB-Niepros ... cie-c21084