8 Edycja Warhammera (kontynuacja dyskusji) III

Wszystko to, co nie pasuje nigdzie indziej.

Moderatorzy: Fluffy, JarekK

ODPOWIEDZ
Remo
Falubaz
Posty: 1247

Re: 8 Edycja Warhammera (kontynuacja dyskusji) III

Post autor: Remo »

Szemkel pisze:
Remo pisze:Z tego co pamiętam to w grze ,o której tu się wypowiadamy zawsze było tak że od jednego rzutu może wszystko zależeć.
Tutaj chyba chodzi o różnice między może zależeć, a zależy.
Ale zależy od rzutu, który może być taki lub taki :wink: - masło maślane. Dopóki mam możliwość obrony przed słoneczkiem to będę z niej korzystał/starał się korzystać i nie będę płakał, że się nie da grać.
Jak przegram przez magię kilka bitew to napiszę tutaj, że mieliście rację i że jest kapa i że wszyscy zginiemy. Ale to i tak nie przeszkodzi mi grać w WFB, tak jak nie przeszkadzały mi przegięcia/niedociągnięcia każdej kolejnej edycji w którą grałem.

Waldi
Masakrator
Posty: 2026

Post autor: Waldi »

Barbarossa pisze: ALE poza tym jest to raczej durnota - walki są strasznie losowe, kto jak szarżował/static mają znikome znaczenie, liczy się rzut tymi 12-20 kostkami i to decyduje o wygranym starciu jeśli siła jednostek jest w miarę równa. W 6-7 dobra szarża była sycąca, teraz z góry wiadomo, które oddziały to sprite, a które są pragnieniem. O wszystkim innym decydują kostki.
Hmmm... według reguł matematyki, które znam, to im więcej kostek rzucamy tym bardziej wyniki są "uśrednione" - a więc losowość jest mniejsza... Moim zdaniem sam sobie przeczysz (ale ja nie mam takiego doświadczenia jak Ty więc pewnie się mylę).
No i szkoda, że dopiero teraz niektórzy się dowiedzieli, że niektóre oddziały są sprite a niektóre są pragnieniem (ale lepiej późno niż wcale).

kufel007
Mudżahedin
Posty: 256

Post autor: kufel007 »

Waldi pisze: Hmmm... według reguł matematyki, które znam, to im więcej kostek rzucamy tym bardziej wyniki są "uśrednione" - a więc losowość jest mniejsza...
Tak, ale tylko dla nieskończonej ilości powtórzeń! (główne założenie rachunku prawdopodobieństwa) Przy 10 czy nawet 100 rzutach dlaczego nie mają wypaść same 1? ;)
Kupię:
Bretonnia
Ogre Kingdoms
Wood Elves

Waldi
Masakrator
Posty: 2026

Post autor: Waldi »

Hmmm... przy rzucie jedną kostką masz szansę 1 na 6 że wypadnie "jedynka" (jakieś 16,7%)
przy dwóch rzutach możliwość wypadnięcia dwóch jedynek znacznie się obniża, (chyba 2,8%) itd.

Awatar użytkownika
Kołata
Prawie jak Ziemko
Posty: 9574
Lokalizacja: Jeźdźcy Hardkoru

Post autor: Kołata »

Myślę że Barbowi chodzi o to, że jak się kulnie np przy 20 kościach (na ataki w walce) wynik odbiegajacy od średniej np o 20% to może to skutkowac np 4 ranami wbitymi więcej w kombacie. Dośc małe wahnięcie, a ma wartośc static CRa wielkiego kloca piechoty ze sztandarem! Czyli jest to marginalizacja znaczenia CRa (pewnej stałej bazy do szacowania wyniku walki) na rzecz losowego nawalania garściami kości. W praktyce to oznacza większa losowosc.
W 7 edycji używa się mniejszej ilości kostek, ciężej nabija rany i dzięki temu łatwiej można zaplanowac pewne zagrania, zazwyczaj z dokładnością do 1-2 ran. Pozwala to na realną realizację różnych zagrań, planów i strategii.

Waldi
Masakrator
Posty: 2026

Post autor: Waldi »

Kołata pisze:na rzecz losowego nawalania garściami kości. W praktyce to oznacza większa losowosc.
Czyli zmniejszenie losowości oznacza większą losowość... interesująca logika :)

Awatar użytkownika
Rasti
Wielki Nieczysty Spamer
Posty: 6022
Lokalizacja: Włoszczowa

Post autor: Rasti »

Znowu Matchhammera uprawiacie ](*,) ?

Awatar użytkownika
Szemkel
Chuck Norris
Posty: 662

Post autor: Szemkel »

Prawdopodobieństwo ma jeden feler. Życie ma je często gdzieś. Nigdy nie mieliście bitwy która przeczyła statystyce? Beznadziejne rzuty non stop? Gdzie tu uśrednienie?
Naród polski jest wspaniały! Tylko ludzie kur...

kufel007
Mudżahedin
Posty: 256

Post autor: kufel007 »

Szemkel pisze:Prawdopodobieństwo ma jeden feler. Życie ma je często gdzieś. Nigdy nie mieliście bitwy która przeczyła statystyce? Beznadziejne rzuty non stop? Gdzie tu uśrednienie?
Dokładnie o tym mówię! Rachunek prawdopodobieństwa mówi, że mamy 1/6 szansy na wyrzucenie 1... Ale to jest prawdziwe tylko dla NIESKOŃCZONEJ ilości powtórzeń. Rzeczywistość wygląda zgoła odmiennie: nie zapomnę moich 3x misfire przy strzelaniu trzema Leadbelchers :)
Ostatnio zmieniony 14 lip 2010, o 19:46 przez kufel007, łącznie zmieniany 1 raz.
Kupię:
Bretonnia
Ogre Kingdoms
Wood Elves

Awatar użytkownika
Kołata
Prawie jak Ziemko
Posty: 9574
Lokalizacja: Jeźdźcy Hardkoru

Post autor: Kołata »

Waldi pisze:
Kołata pisze:na rzecz losowego nawalania garściami kości. W praktyce to oznacza większa losowosc.
Czyli zmniejszenie losowości oznacza większą losowość... interesująca logika :)
Czytaj ze zrozumieniem. Marginalizacja CRa jako wartości stałej powoduje większa losowosc. A przy rzucaniu 20-30 kostkami na ataki bardzo łatwo o wahniecie o 5 od średniej. A 5 punktów przy liczeniu wyniku walki do break testa to gigantyczna różnica. Rozumiesz?

Waldi
Masakrator
Posty: 2026

Post autor: Waldi »

Nie bardzo... przy atakach z 2 szeregów (powiedzmy 15 atakach z każdej strony) statystycznie wygrywa strona lepsza... gdzie tu zwiększona losowość?

Awatar użytkownika
Shino
Nerd Forumowy
Posty: 13986
Lokalizacja: Ordin Warszawa

Post autor: Shino »

Waldi pisze:Hmmm... przy rzucie jedną kostką masz szansę 1 na 6 że wypadnie "jedynka" (jakieś 16,7%)
przy dwóch rzutach możliwość wypadnięcia dwóch jedynek znacznie się obniża, (chyba 2,8%) itd.
jadnak tu jest mowa o jednej probie wiec chuj z tym, jakie rzuty maja wieksza a jakie mniejsza szanse na powodzenie to panieke mozna oblac i na 10. Zwiekszenie losowosci w gre, ktora ma byc nazywana strategiczna niewiele daje.

w tej chwili mamy losowy ruch (szarza +2d6/3d6), magie (2d6 kostek) i walke (twoje 20 kostek kontra 20 kostek przeciwnika. Zakladajac, ze podobne oddzialy na siebie szarzuja.) Najmniej losowe jest srtrzelanie ze wzgledu na uproszczenie zasad deklarowania stzalow z maszyn oraz broni zasiegowych.

Niestety teraz ta gra wyglada tak, ze zaczynasz podchodzisz do przeciwnika, rzucasz czy uda ci sie cos poczaroac. Potem przeciwnik to samo. Potem w okolo 2-3 turze jest szarza. Rzucasz czy mozesz dzis dojsc. w wypadku monstera zabijasz w opror pixow (monstery na prawde nie maja szans przegrac walke z oddzialem pichoty. 4 statica kontra ataki + thunder stomp) i stubborn. potem przeciwnik kontruje i stubborn....

i tak z taktycznej ry gdzie jeszcze nie tak dawno temu fast od boku mogl zjesc oddzial rankowy gra sie zuupelnie zmienila w rzucanie kostek i zobaczenie czy armia dzis pozwoli ci wygrac... zupelnie jak to wyglada w orkach :roll: :roll: :roll:
Matchhammera
zapalko hammera? to jakas nowa odmiana proxow?
Nie bardzo... przy atakach z 2 szeregów (powiedzmy 15 atakach z każdej strony) statystycznie wygrywa strona lepsza... gdzie tu zwiększona losowość?
proba jest na tyle mala, ze ciezko mowic o prawdopodobienstwie a na tyle duza, ze ma dosc spore dchyly od wartosci oczekiwanej. To sie nazywa losowosc. Dodatkowo fakt, ze szarza na przeciwnika daje bardzo marginalny bonus a nijak sie nie da wplynac na sile razenia drugiej strony wcale nie pomaga temu, ze gra jest mniej losowa

Awatar użytkownika
Gogol
Masakrator
Posty: 2305

Post autor: Gogol »

Po playtestach Shino ze smutkiem muszę ci przyznać rację.

Awatar użytkownika
thurion
Postownik Niepospolity
Posty: 5391
Lokalizacja: Gdańsk-SNOT

Post autor: thurion »

Gogol pisze:Po playtestach Shino ze smutkiem muszę ci przyznać rację.
chcialbym zeby wyszlo na to ze ci 'Wszystkowiedzacy Rzadzaco Kozaczacy sie Powergamerzy i CHAMY' nie mieli racji... niestety wszechwiedza i powergamerstwo podpowiadaja mi ze tak sie nie stanie ;)

pzdr

kufel007
Mudżahedin
Posty: 256

Post autor: kufel007 »

Kołata pisze:W 7 edycji używa się mniejszej ilości kostek, ciężej nabija rany i dzięki temu łatwiej można zaplanowac pewne zagrania, zazwyczaj z dokładnością do 1-2 ran. Pozwala to na realną realizację różnych zagrań, planów i strategii.
Ale czy to lepiej? W życiu a tym bardziej w bitwie są sytuacje nieraz zupełnie zaskakujące.. Bitwa pod Termopilami, Szarża pod Somosierrą, Obrona Leningradu i wiele wiele innych
Kupię:
Bretonnia
Ogre Kingdoms
Wood Elves

Awatar użytkownika
Rasti
Wielki Nieczysty Spamer
Posty: 6022
Lokalizacja: Włoszczowa

Post autor: Rasti »

No nie mówcie, że jest tak fatalnie. Jeszcze RB nie przeczytałem, gdyż dopiero zaczynam.
Czy komuś ta gra w ogóle nadal się podoba #-o :shock: ??

Awatar użytkownika
tedzio
Masakrator
Posty: 2149
Lokalizacja: Nordland > Gdynia > SNOT

Post autor: tedzio »

kufel007 pisze:
Kołata pisze:W 7 edycji używa się mniejszej ilości kostek, ciężej nabija rany i dzięki temu łatwiej można zaplanowac pewne zagrania, zazwyczaj z dokładnością do 1-2 ran. Pozwala to na realną realizację różnych zagrań, planów i strategii.
Ale czy to lepiej? W życiu a tym bardziej w bitwie są sytuacje nieraz zupełnie zaskakujące.. Bitwa pod Termopilami, Szarża pod Somosierrą, Obrona Leningradu i wiele wiele innych
To każda bitwa będzie takim epickim starciem historycznym :mrgreen:

Ale gdzie są te bitwy, gdzie ilość wojsk była wyrównana a jedynie geniusz taktyczny generała decydował o zwycięstwie czy porażce :wink: ? Ja wolałbym jednak bardziej grać jednak te drugie, niż te pierwsze :-. .
Rasti pisze: Czy komuś ta gra w ogóle nadal się podoba #-o :shock: ??
Mi się podoba, będzie bardziej się podobać jak się ją spolszczy ;).

Awatar użytkownika
Jab
Kradziej
Posty: 924
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jab »

Dlatego w każdej twojej rozpisce twój geniusz taktyczny ogranicza się do spamu maszyn
Paskudny uśmiech power gamera

Awatar użytkownika
Kołata
Prawie jak Ziemko
Posty: 9574
Lokalizacja: Jeźdźcy Hardkoru

Post autor: Kołata »

kufel007 pisze:
Kołata pisze:W 7 edycji używa się mniejszej ilości kostek, ciężej nabija rany i dzięki temu łatwiej można zaplanowac pewne zagrania, zazwyczaj z dokładnością do 1-2 ran. Pozwala to na realną realizację różnych zagrań, planów i strategii.
Ale czy to lepiej? W życiu a tym bardziej w bitwie są sytuacje nieraz zupełnie zaskakujące.. Bitwa pod Termopilami, Szarża pod Somosierrą, Obrona Leningradu i wiele wiele innych
W prawie każdej bitwie w battla na 7 ed. się cos dziwnego zdarzało. Chodzi o to, żeby wszystkie bitwy sie nie przeradzały w wielką niewiadomą.. :? To jest gra strategiczna, a nie totolotek.
Shino pisze:
Matchhammera
zapalko hammera? to jakas nowa odmiana proxow?
:lol2: :lol2:
thurion pisze:
Gogol pisze:Po playtestach Shino ze smutkiem muszę ci przyznać rację.
chcialbym zeby wyszlo na to ze ci 'Wszystkowiedzacy Rzadzaco Kozaczacy sie Powergamerzy i CHAMY' nie mieli racji... niestety wszechwiedza i powergamerstwo podpowiadaja mi ze tak sie nie stanie ;)

pzdr
:lol2: :lol2:

Awatar użytkownika
Blaesus
Kretozord
Posty: 1505
Lokalizacja: "Twierdza Wrocław"
Kontakt:

Post autor: Blaesus »

No to Panowie, oto problem do rozwiązania:

Miscast nie ściąga save'ów, po prostu są to hity z odpowiednią siłą (nie licząc rzutu 1-4, gdzie mag po prostu znika).

Wykombinowałem sobie zestaw Armour of Tarnus (light armour z wardem 5+) + Obsidian Lodestone (MR 3). Łącznie ten zestaw daje 2+ warda na czary...

W opisie MR jest napisane, że daje warda przeciw "damage caused by spells"

Miscast jest skutkiem rzuconego czaru... czy w takim razie mój mag noszący ten zestaw i rzuciwszy na tabelę miscast, może mieć warda 2+ na takie obrażenia?

ODPOWIEDZ