Ja, Konsument - tytuł zmieniony na prośbę Deliberitusa.

Wszystko to, co nie pasuje nigdzie indziej.

Moderatorzy: Fluffy, JarekK

Zablokowany
Awatar użytkownika
eliah91
Masakrator
Posty: 2759
Lokalizacja: Warszawa Czarne Wrony

Re: GW bashing 3

Post autor: eliah91 »

Deliberitus886 pisze:Mam Pytanie czyli już takie przypadki maiły miejsce , czy kogoś pokrzywdzonego znasz.
Tak, siebie.
Jeszcze się budzę z krzykiem w nocy oblany zimnym potem. To bardzo boli. :cry: :lol2:

A tak na poważnie sytuacja była taka.
Kupiłem box wilczków VC. Otwieram w domu i się okazuję .... Tadam!
Wilczki podobne do jakiś ciuli z Rohanu.
Następnego dnia podbiłem do Cytki zagadałem ze Stefankiem i od ręki mi wymienił.
Raczej nie poczułem się skrzywdzony :wink: .
Obrazek

Awatar użytkownika
Deliberitus886
Mudżahedin
Posty: 262

Post autor: Deliberitus886 »

Acha czyli kontrola jakości w GW kuleje , Może kiedyś wsadzą smoka do zwykłego pudła.
To teraz mnie nic już nie zdziwi .
Widzę Wszystko

Awatar użytkownika
Dymitr
Ace of Spades
Posty: 11531
Lokalizacja: The Gamblers

Post autor: Dymitr »

jest róznica między "ZESTAW ZAWIERA 10 MODELI" a w środku jest 3 i pół a tym na co dzis narzekasz...
to pierwsze oznacza reklamacje i wymiane towaru (nie ma takiej możliwości by tak zawsze robili - nie da się!)
Wywód móglby być dłuższy, ale powiem tylko - nie masz racji i tyle..
pzdr
Lohost pisze: Nie myslalem ze to kiedys powiem, ale za Dymitra byl ordnung i az mi tego brakuje.

Awatar użytkownika
eliah91
Masakrator
Posty: 2759
Lokalizacja: Warszawa Czarne Wrony

Post autor: eliah91 »

Deliberitus886 pisze:Acha czyli kontrola jakości w GW kuleje , Może kiedyś wsadzą smoka do zwykłego pudła.
To teraz mnie nic już nie zdziwi .
Stary ale tak naprawdę po co się tak spinasz?
To nic nie da.
Pomyłki się zdarzają, owszem, rozmawiałem na ten temat ze Stefanem. Powiedział że taka sytuacja zdarza się raz na kilka ładnych miesięcy. Zdarzają się sytuacji że brakuje części.
Nie badziewnych wideł od zombie nad którymi tak rozpaczasz, ale np. ręka od metalowego dredzia, pozdro Tomek :wink:
Brak połowy metalowego konia, Runepriest jest jakimś pechowcem jeżeli chodzi o figsy :lol2:
Zjeb..e części, w moim przypadku (łapka sztandarowego wyglądała jak gładka kula).
Ale nic się nie da z tym zrobić.
To nie jest powód aby łajnować na forum. Nie tylko Gejłorkszopowi zdarzają się buble i będą się zdarzać.
Jest mała różnica między wadliwym kompem, telefonem a brakiem wideł od zombiaka. :roll:
Obrazek

Awatar użytkownika
Deliberitus886
Mudżahedin
Posty: 262

Post autor: Deliberitus886 »

eliah91 pisze:Stary ale tak naprawdę po co się tak spinasz?
To nic nie da.
Pomyłki się zdarzają, owszem, rozmawiałem na ten temat ze Stefanem. Powiedział że taka sytuacja zdarza się raz na kilka ładnych miesięcy. Zdarzają się sytuacji że brakuje części.
Nie badziewnych wideł od zombie nad którymi tak rozpaczasz, ale np. ręka od metalowego dredzia, pozdro Tomek :wink:
Brak połowy metalowego konia, Runepriest jest jakimś pechowcem jeżeli chodzi o figsy :lol2:
Zjeb..e części, w moim przypadku (łapka sztandarowego wyglądała jak gładka kula).
Ale nic się nie da z tym zrobić.
To nie jest powód aby łajnować na forum. Nie tylko Gejłorkszopowi zdarzają się buble i będą się zdarzać.
Jest mała różnica między wadliwym kompem, telefonem a brakiem wideł od zombiaka. :roll:
Co racja to racja ale to trochę z ich strony że tak powiem nie zbyt wporzo .
Dmtrij pisze:Wywód móglby być dłuższy, ale powiem tylko - nie masz racji i tyle..
Ale ja ci udowodnię ze rację mam , tylko znajdę ten zapis w prawie dotyczącym konsumentów , jak również przytoczę przykłady takich zachowani. Za jakiś czas .
Widzę Wszystko

Awatar użytkownika
Zaklinacz Kostek
Falubaz
Posty: 1346
Lokalizacja: In Stahlgewittern

Post autor: Zaklinacz Kostek »

Może i kontrola jakości kuleje, ale system reklamacji GW ma IMO bardzo dobry np.:
- jeden z metalowych sztormów był tak kiepsko odlany, że ułamał się na pół. Zadzwoniłem do sklepu w którym kupowałem boxa, przywiozłem im razem z paragonem, wzięli, wysłali do Anglii a za miesiąc miałem nowego, całego i zdrowego.
- każdy kto ma choć jednego Hellcannona wie jakim koszmarem są źle odlane połówki lufy. Moja druga "helenka" była tak kiepsko odlana, że raczej nawet GS by niewiele pomógł. I również, wysłałem figsę do człowieka od którego to kupowałem (pozdro Mikemayday :D), on to wysłał do sklepu w Anglii, ci z kolei do GW, a potem na własny koszt przyszła do mnie nowa, świetnie odlana "helenka".
To są chyba jedyne dwa przypadki na jakie (oby tak zostało) trafiłem, że musiałem zgłaszać reklamację. A to dość mały odsetek jak obie armie po 5k każda.
Lest we forget:
Obrazek

Awatar użytkownika
Dymitr
Ace of Spades
Posty: 11531
Lokalizacja: The Gamblers

Post autor: Dymitr »

Jezeli na opakowaniu jest informacja, że zawartość może byc inna niz na obrazku to co Ty chcesz udowodnić? Chcesz być Don Kichotem WFB - spoko, miłej zabawy
Pozdro
D.
Lohost pisze: Nie myslalem ze to kiedys powiem, ale za Dymitra byl ordnung i az mi tego brakuje.

Awatar użytkownika
eliah91
Masakrator
Posty: 2759
Lokalizacja: Warszawa Czarne Wrony

Post autor: eliah91 »

Deliberitus886 pisze:Co racja to racja ale to trochę z ich strony że tak powiem nie zbyt wporzo .
Jako konsument możesz czuć się oszukany, to prawda. Ale GW to nie jest firma jednoosobowa, której właścicielem jest pan Zdzisio. Emeryt dorabiający sobie w domu chałupnictwem. GW to duża korporacja która produkuje tysiące różnorakich box'ów. Tak jak mówiłem pomyłki się zdarzają. Przykladowo mój brat jest pracownikiem drukarni. I akcje typu "wyrywamy jedną stronę z 10.000 książek i wklejamy drugą", mimo pozorów są częste. Albo ktoś walnie się i da inny papier. Naświetli nie tą blachę.
Trzeba tylko zrozumieć że to złykły przypadek, a nie celowe zagranie.
"Hmmm... bestigory słabo się sprzedają wiec będziemy je wrzucać w co drugi box space marins tactical squad".
Obrazek

Awatar użytkownika
Deliberitus886
Mudżahedin
Posty: 262

Post autor: Deliberitus886 »

A teraz czytajcie , to są aktualne przepisy które znalazłem i które tyczą się terytorium RP i UE .
I które według mnie mają zastosowanie do tej sytuacji.

Prawo pisze:Dyrektywy 1999/44/WE

Artykuł 2 / Zgodność z umową
a) odpowiadają opisowi podanemu przez sprzedawcę i mają właściwości towarów, które sprzedawca przedstawił konsumentowi jako próbkę lub wzór;


USTAWA
z dnia 27 lipca 2002 r.
o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego.
(Dz. U. z dnia 5 września 2002 r.)

Art. 3. 1. Sprzedawca dokonujący sprzedaży w Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązany udzielić kupującemu jasnych, zrozumiałych i niewprowadzających w błąd informacji w języku polskim, wystarczających do prawidłowego i pełnego korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego. W szczególności należy podać: nazwę towaru, określenie producenta lub importera i kraj pochodzenia towaru, znak bezpieczeństwa i znak zgodności wymagane przez odrębne przepisy, informacje o dopuszczeniu do obrotu w Rzeczypospolitej Polskiej oraz, stosownie do rodzaju towaru, określenie jego energochłonności, a także inne dane wskazane w odrębnych przepisach
2. Informacje, o których mowa w ust. 1, powinny znajdować się na towarze konsumpcyjnym lub być z nim trwale połączone, w przypadku gdy towar jest sprzedawany w opakowaniu jednostkowym lub w zestawie. W pozostałych przypadkach sprzedawca jest obowiązany umieścić w miejscu sprzedaży towaru informację, która może zostać ograniczona do nazwy towaru i jego głównej cechy użytkowej oraz wskazania producenta lub importera i kraju pochodzenia towaru.
Także panowie po pierwsze ,napis który jest na opakowaniu w myśl tych przepisów na terenie RP ,do póki nie pojawi się po polsku nie ma mocy prawnej. Przez sprzedawcę też nie został umieszczony także go nie ma .
Tu jest Polska ma być napisane po Polsku <takie jest prawo >.


Co do widoczku tak jak twierdzi UE ma być wzór, wzór jest . Ale ten wzór jest niezgodny z elementami zawartymi w zestawie . I jeżeli ktoś zaraz powie że trzeba było się zapytać powiem nie musze to sprzedawca ma obowiązek mnie o tym poinformować w postaci informacji na trwałe przytwierdzonej do opakowania bądź umieszczonej w widocznym miejscu na terenie miejsca sprzedaży.
Panowie także mogę z całą pewnością śmiało powiedzieć iż „GW produkuje zestawy które są opakowane w opakowania z informacjami wprowadzającymi w błąd , ponieważ wzory figurek przedstawione na opakowaniu posiadają elementy niestanowiące części zestawu. „
Po prosu GW oraz sprzedawca który sprzedał mi ów zestaw , wprowadzili mnie w błąd i zawartość zestawu jest niezgodna ze wzorem tyle , jak również opakowanie w którym figurki są sprzedawane nie spełnia wymogów polskiego prawa .
I poważnie zastanawiam się nad wysłaniem wniosku do UOKIK , ponieważ czuję się pokrzywdzony i mam takie prawo. :twisted:
Widzę Wszystko

nindza77
Wodzirej
Posty: 770
Lokalizacja: Animosity Szczecin

Post autor: nindza77 »

Poniesiesz zapewne calkiem sporo kosztów i dostaniesz widełki od zombiaka i młotek. Dobry deal.
Natomiast wszystkim prawicowym purystom ideologicznym, co to rehabilitują nacjonalizm, moge powiedziec że odróżanianie nacjonalizmu od faszyzmu, przypomina poznawanie rodzajów gówna po zapachu;-)).

Awatar użytkownika
Kervyn
Chuck Norris
Posty: 497
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kervyn »

Poprawka, poniesiesz zapewne całkiem sporo kosztów i nie dostaniesz nic. :wink:
Queek.

Awatar użytkownika
Deliberitus886
Mudżahedin
Posty: 262

Post autor: Deliberitus886 »

Nie ja sprzedawca ponieważ to na nim spoczywa odpowiedzialność do doprowadzenia ,do stanu faktycznego.
Ja tu jestem pokrzywdzony jeżeli wyśle pismo do UOKIK to coś czuje że dla GW nie skończy się to wysłaniem do Polski widełek do zombi . :D
Widzę Wszystko

Awatar użytkownika
Don_Silvarro
Chuck Norris
Posty: 508
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Don_Silvarro »

Spoko.

Daj znać co odpiszą.

Awatar użytkownika
Mac
Kretozord
Posty: 1842
Lokalizacja: Kazad Gnol Grumbaki z klanu Azgamod

Post autor: Mac »

Deliberitus886 pisze:to coś czuje że dla GW nie skończy się to wysłaniem do Polski widełek do zombi . :D
Tak, skończy się tym, że GW odpuści sobie Polskę jako rynek zupełnie. A dla Ciebie dożywotnia anatema w środowisku figurkowym.

Poza tym, Twój wywód jest błędny nawet gdy podałeś jakieś podstawy. Twierdzisz, że
Deliberitus886 pisze:Co do widoczku tak jak twierdzi UE ma być wzór, wzór jest . Ale ten wzór jest niezgodny z elementami zawartymi w zestawie .
Podczas, gdy w dyrektywie jest zapis:
Deliberitus886 pisze:odpowiadają opisowi podanemu przez sprzedawcę i mają właściwości towarów,
I tu GW nie popełnia żadnego błędu. Podają Ci wzór - obrazek produktu z widełkami i płaszczykami, których nie ma (i że o takiej możliwości "nie bycia" Cię informują) - nie zmienia to jednak stanu rzeczy, iż są to figurki przystosowane do rozgrywek bitewnych, ani nie zmienia to ich właściwości przystosowania do takich rozgrywek.
"Remember, a Dwarf's only as big as his beard."

Awatar użytkownika
Deliberitus886
Mudżahedin
Posty: 262

Post autor: Deliberitus886 »

MAC a ja na to
I tu GW nie popełnia żadnego błędu - to, że podają Ci na obrazku produkt z widełkami i płaszczykami, których nie ma (i że o takiej możliwości "nie bycia" Cię informują) nie zmienia opisu, iż są to figurki przystosowane do rozgrywek bitewnych, ani nie zmienia to ich właściwości przystosowania do takich rozgrywek.
Mac mylisz się ponieważ GW stworzyło zasady do swoich figurek i broni jaką się posługują także brak tych elementów zmniejsza znacząco wpływa na ich specyfikację i zdolności podczas gry .
Czyli zmienia zastosowanie i właściwości towaru.
Co do opisu wszystkie napisy są ale żaden w polskim języku także sory Towar nie jest przystosowany na Polski rynek.
Tak, skończy się tym, że GW odpuści sobie Polskę jako rynek zupełnie. A dla Ciebie dożywotnia anatema w środowisku figurkowym.
Przecież nie wiecie jak wyglądam i kim jestem mogę grac w inny system także sobie klątwy klechów możesz na sobie na swoje krasnoludy rzucać .
A poza tym to ty chyba z średniowiecza takie pomysły wyciągasz.
Widzę Wszystko

Awatar użytkownika
Mac
Kretozord
Posty: 1842
Lokalizacja: Kazad Gnol Grumbaki z klanu Azgamod

Post autor: Mac »

Deliberitus886 pisze:Mac mylisz się ponieważ GW stworzyło zasady do swoich figurek i broni jaką się posługują także brak tych elementów zmniejsza znacząco wpływa na ich specyfikację i zdolności podczas gry .
Czyli zmienia zastosowanie i właściwości towaru.
Co do opisu wszystkie napisy są ale żaden w polskim języku także sory Towar nie jest przystosowany na Polski rynek.
Broń jaką posługują się jednostki masz opisaną w swoim Armybooku - to, że chłop ma widły zamiast halabardy, nie zmienia zasad figurki. Wyekwipowanie nie zmienia zasad figurki. Zasady są zapisane w Rulebooku albo w AB. Wygląd figurki to WYSIWIG, który zasadą nie jest.

Co do języka polskiego - nie podoba się towar po angielsku to nie kupuj. Nikt Cię nie zmusza. Albo chodź po sklepach ze słownikiem. Sorry, ale żyjemy w takich czasach, że brak znajomości angielskiego to jest wstyd i żal.

Poza tym, Ty chyba nie wiesz w jakiej sytuacji ma się Games Workshop do rynku w Polsce. Oni nie sprzedają tu nic oficjalnie. Nie mają własnych sklepów - Hobby Centre. Wszystkie produkty są sprowadzane przez prywatne osoby i jest to ich prywatny biznes. Także, w tym przypadku GW nie ma żadnego obowiązku dostosowywać się do praw rynku na którym go nie ma.
"Remember, a Dwarf's only as big as his beard."

Awatar użytkownika
Deliberitus886
Mudżahedin
Posty: 262

Post autor: Deliberitus886 »

MAC pisze:Broń jaką posługują się jednostki masz opisaną w swoim Armybooku - to, że chłop ma widły zamiast halabardy, zmienia zasad figurki. Wyekwipowanie nie zmienia zasad figurki. Zasady są zapisane w Rulebooku albo w AB. Wygląd figurki to WYSIWIG, który zasadą nie jest.

Co do języka polskiego - nie podoba się towar po angielsku to nie kupuj. Nikt Cię nie zmusza. Albo chodź po sklepach ze słownikiem. Sorry, ale żyjemy w takich czasach, że brak znajomości angielskiego to jest wstyd i żal.

Poza tym, Ty chyba nie wiesz w jakiej sytuacji ma się Games Workshop do rynku w Polsce. Oni nie sprzedają tu nic oficjalnie. Nie mają własnych sklepów - Hobby Centre. Wszystkie produkty są sprowadzane przez prywatne osoby i jest to ich prywatny biznes. Także, w tym przypadku GW nie ma żadnego obowiązku dostosowywać się do praw rynku na którym go nie ma.
Co z tego ten typ towaru kupowany jest dla jego funkcji estetycznych , a brak jakiegoś elementu ukazującego ten produkt zmniejsza te walory estetyczne tak więc produkt jest nie kompletny.
A tym samym zostałem przez GW oszukany tyle.
Co do języka Polskiego masz , mam się wstydzić że jestem polakiem mam się wstydzić że rząd broni moich praw konsumenckich i do informacji ,nie to ty się wstydź że bronisz firmy która tak Polaków traktuje.
Hańba ci MAC jak chcesz to możesz sobie jechać gdzie chcesz nawet do Bosini na Miny ale nie mów że jeżeli ktoś nie zna dwóch języków swojego i angielskiego to ma się wstydzić . A apropos czy nie jest tak że jeżeli ktoś kolportuje towar to ma zadbać aby towar był prawidłowo oznakowany , bądź umieścić takie informacje punkcie w którym handluje.
Widzę Wszystko

Awatar użytkownika
Kotlet
Wodzirej
Posty: 763
Lokalizacja: Nemezis P.P.S.

Post autor: Kotlet »

Delibertus mam znajomego, ktory specjalizuje sie w prawie handlowym. Opowiedzialem mu o calej sytuacji i w jego ocenie jak najbardziej jest o co walczyc. UOKiK powinien sie tym zainteresowac, wiec dzialaj. Mowie to calkiem serio, wbrew niektorym ktorzy tu pisza.

pozdro i powodzenia
Obrazek

Awatar użytkownika
Deliberitus886
Mudżahedin
Posty: 262

Post autor: Deliberitus886 »

Kotlet pisze:Delibertus mam znajomego, ktory specjalizuje sie w prawie handlowym. Opowiedzialem mu o calej sytuacji i w jego ocenie jak najbardziej jest o co walczyc. UOKiK powinien sie tym zainteresowac, wiec dzialaj. Mowie to calkiem serio, wbrew niektorym ktorzy tu pisza.

pozdro i powodzenia

Dzięki ja już takowy wniosek tworzę bo każda firma sprzedająca modele na terytorium RP , Rewel, Italiery, ZWEZAD . Zamieszcza na swoim pudełku informacje po polsku a z tego co widzę GW tego od 12 lat nie robi czyli łamie prawo .
Widzę Wszystko

Skiper
Mudżahedin
Posty: 202

Post autor: Skiper »

Można się ciśnieniować, sądzić, obrażać, żalić, walczyć czy Bóg wie co jeszcze robić.
Tylko po co?
Bądźmy poważni, pieniactwo dla samego pieniactwa?
Nie uwierzę, że komuś się dzieję krzywda z powodu widełek i młotka, których w środku nie ma.
A wpajanie na siłę zasad i sztywne trzymanie się reguł rzadko wychodzi na dobre.
Reklamować wadliwy towar - jak najbardziej.
Robić cyrk - nie.

Zablokowany