

Zdjęć również nie będzie, ponieważ aparat siadł a gówniane zdjęcia by tylko popsuły. Zastrzegam sobie też prawo do kilku słów wulgarnych, opisujących emocje, zdziwienie tudzież niezadowolenie


Zagrałem tą bitewkę spotykając się spontanicznie z kumplem


Do rzeczy :
Rozpy (1500 pts):
1)breta:
Paladyn generał z lanca, sv 1+ i ward 2+ na ogniste, stubborn i jednorazowy przerzut sava.
Paladyn bsb z 2+ save i re-roll oraz Wyrmlanca (ogniste ataki i raz na bitwe zionięcie z s3)
Damsel 2lv konik
8 Knights of the Realm FCG z bannerem +1 ld
8 Knights of the Realm FCG z bannerem jednorazowy przerzut ld
2x 10 łuczników z ogniem oraz muzykami
3xpegazy z muzykiem
trebuchet
6grali FCG z płonącymi atakami.
2) WE:
Mag 2lv scroll oraz bound spell plv3 d6 s4 z fire
BSB z hail of doom arrow
18x łucznicy fcg z ogniem
11x łucznicy
5xscouci
2x10 driad
5x Wild riders
orzeł
Treeman
stół :

Ciemnozielone to laski, szare to obeliski, brązowe to górki
czary :
Damsel life i 2x3, chcialem mieć wparcie magiczne wiec zamieniłem jedną na 5tke ( wskrzeszanie oraz wzmacnianie)
Mag z athel loren - 4 i 6 -> (popychaczka i fear na oddział)
Schematyczne ustawienie :

*) Bretka od lewej: (to pierwsze to scouty WE)
Realmy nr 1 z +1 ld (czerwone z 1) - w nich damsel, BSB(czarny), łuki nr 1(zółte), z tyłu pegazy(fioletowe), obok grale(Ciemnoniebieskie), za gralami treb(szary), łuki chowające się za górką (żółte), generał, realmy nr 2(czerwone z 2) z jednorazowym przerzutem liderki
*) WE od lewej :
orzeł (cielisty kolor), 18scie łukoli w 2x9 formacji w nich bohaterowie(niebieskie), driady1(brąz), treeman(biały), Wild Riders, driady2(brąz), łukole (jasnoniebieski)
Jako szanujący się bretończyk oddałem zaczynanie na rzecz modlitwy

Tura 1 WE:
Ruchy: Duzi łucznicy śmigają na górkę zeby postrzelać w lancę realmów z czarodziejką. Treeman dzida do przodu, staje jakies 8cali od pegazów. WR podjeżdżają w las i stają na jego skraju, ale tak żeby szarżujące pegazy musialy zdawać czy przypadkiem jakaś gałąź się w krocze pegaza nie zaplącze

Magia : 8 kostek i popychaczka rzucona z 6 kości - nie dałem rady rozproszyć -> treeman dostał dodatkowej pary w swoich starych gałęziach, ale nie wystarczyło zeby dobiec ( ale hmm dogałęzić się pegazów

Strzelanie - Mali łucznicy zdejmują jednego realma na flance, duże łuki wraz z hailem bsb (7 hitów, 2 trupy) kładą 3 rycerzy. Test paniki zdany. 4 trupy ze strzelania scoutow do łuczników nr 1, rycerze są blisko wiec peasant może wszystko ! czyli test zdany

Tura 1 Bretka:
Szarże : Generał próbuje śmignąć do driad, (na 9 dochodził) ale pali szarże. Pegazy szarża na WR.
Ruchy : Grale lekko do przodu, Realmy nr 1 na flankę naprzeciwko łuków, ale tak żeby ciągle widzieć srodek i w razie kłopotow z drewniakami móc wspomóc centrum armii. BSB dzida do przodu pod same driady. Swift reform na łukach nr 1 zeby strzelać do scoutów, swift reform na łukach nr 2 zeby walic do treemana. Realmy nr 2 niczym rozpędzony TIR zapierdzielają w strone małych łuków.
Magia: 8 kostek i rzucona 3jka z lifa, ale scroll poszedł na wskrzeszanie oddzialu damselki więc lipa.
Strzelanie : łuki nr 1 pudłują do scoutów, łuki nr 2 wbijają rane treemanowi (6 6tek na 10 kostakach na trafienie


Combat - WR wbijają 2 rany sami tracąc jednego jeźdzca. Stoimy.
Tura 2 WE:
Szarże :Driady nr 2 szarża w bok pegazów, Driady nr 1 szarza na bsb.
Ruchy; Sama kosmetyka, nic innowacyjnego.
Magia nic nie robi
Strzelanie : 4ka rycerzy z damselką dostaje salwe od dużych łuków ale tylko rana na czarodziejce wbita. Małe łuki kolejnego realma posyłają do piachu.
Combat - Driady razem z WR rozkręcają pegazy, driady nr2 robią overruna, ale grale ciągle je widzą(jednakże driady stoją 2ma modelami w lesie małym). Driady odbijają się od bsb, bsb nie goni, odwraca się kierunku driad i WR.
Tura 2 bretka:
Szarża bsb na WR od boku, szarża grali na driady nr2 od tyłu, Generał znowu pali szarże

Ruchy: Realmy1 widząc ze mogą nie dojechać i do tego stracić babeczkę wracają za las i patrzą jak się tam układają walki.
Magia - całe 2 kostki... wiec dupa ;p
Strzelanie - trebuchet w orła -> hit i pałeczka na ranienie :p coś słaby ten kamlotek był albo orzeł wywinął matrixa

Combat - BSB kładzie trupem 2 WR i pozostała 2ka widząc to bierze dupe w troki i spierdziela w głąb dużego lasu. BSB odwraca się w kierunku driad nr 1 oraz przerośnietej brokuło-palmy


Tura 3 WE:
Szarze - Orzeł widząc szansę szarzy z flanki w Realmy nr2 i wbicia 2giej rany babeczce spróbuje wykorzystać swoje szpony.
Ruchy - Zebrani WR oraz 5 pozostałych przy swoim sękatym zyciu driad (nr1). Treeman obraca się do Realmów nr1
Magia - IFka na popychaczce - treeman wpada obok orła w bok realmów. Nie wygląda to różowo, ale make way zrobione i moze zabić najwyzej championa

Strzelanie - Lucznicy nic nie robią bsb z re-rollowanym sejwem

Combat - Orzeł się obsrał i rany nie wbił żadnej rany, a treeman poszedł w jego ślady pokazując ze kokosowe jaja to nie wszystko :d Realmy przegrywają o 1 ale obracają sie przodem do stworków leśnych

Tura 3 Breta:
Szarze - BSB w treemana. Generał w zebranych WR, ale... nagle wyskakuje mu gałąź i tak mu przez łeb strzeliła ze az zahuczało

Ruchy: Realmy nr2 pełna prędkość wzdłuż krawędzi stołu w kierunku dużych łuczników
Magia: wskrzeszanie weszło i 2 realmów wstaje. Magiczka uzdrowiła sobie rane.
Strzelanie - gówno zrobiło i do tego trebuchet pokazał wszem i wobec ze jego załoga to cioły i zerwana linka rozwalila całą maszyne ;p
Combat- Grale przegryzają się przez driady tracąć kolejnego rycerza(zostało 4) obracają się w kierunku treemana. Realmy zabijają orła, BSB wklepuje rane x2 na treemanie(flaming ataki)ale drzewko posyła do piachu 4ech kawalerzystów i zdaje stubborna. Generał zabił jednego WR, ale jak biegł w pogoni za ostatnim jeźdzcem nie zauważył kolejnej gałęzi i zostawił swoją szlachetną głowę na jednym z konarów ;p (2x oblał test dangerous terrain

Tura 4 WE :
Szarze - Zebrane driady nr 1 szarzują w bok BSB walczącego z treemanem.
Ruchy - Duze łuki obracają się w kierunku Realmów nr 2 jadących obok obelisku.
Magia - jakies przesuwanie lasku zeby zasłonic gralom szarze na brokuła. (skoro generał nie umie jeździć po lesie to czemu i grale mieliby umieć

Strzelanie - pada czempion z oddzialu realmów nr 2
Combat - Driady nic nie robią, Realmy i bsb tez nic nie wbijają. Za to przerośnięta palma tak klepneła ze swojego pnia, ze krucha Damsel wyleciała na 4 metru w góre.Bsb nie zdaje breaka i ginie broniąc sztandaru. Driady overrun tuż obok łuczników nr1.
Tura 4 breta:
Szarze: Grale w palme.
Ruchy: Realmy nr 2 podjeżdżają po raz ostatni przed szarżą na duże łuki.
Magia - brak bo damsel wącha kwiatki od spodu ;p
strzelanie - łucznicy zabijają 2 driady, zostały już tylko 3.
comabat- Grale palą w ładnym stylu treemana

Tura 5ta WE :
Szarze - 3 driady na 6ciu łuczników (nr1)
Ruchy- scouci schodzą z widoku grali.
Magia nic nie robi
Strzelanie - 1 realm pada trupem - zostaje juz tylko 4ech z 2giego oddziału. Ginie 1 gral od scoutów.
Combat - driady kładą trupem łuczników i stają 8 cali przed kolejnymi wieśniakami.
Tura 5ta Breta:
Szarze: 4ech realmów na łuczników z bsb i magiem
Ruchy - grale śmigają na lewą flankę, zeby dojechać w 6tej turze pomóc realmom.
Strzelanie - łucznicy zabijają kolejną driadę.
Combat - Realmy zadają 1 rane na magu zabijając go(wczesniej mial rane z miscasta) BSB dostaje rane od konia.
6ta WE:
2 Driady zabijają łuczników.
Realmy zabijają łucznika, sami tracą rycerza, ale całę szczęście banner ratuje niezdanego breaka

6ta brety:
Grale dojeżdżają na bok łuków oraz razem z realmami rozkręcają do konca łuki, bsb ginie nie zdając breaka.
WE na stole zostało 3ech scoutów oraz 2 driady z oddziału nr1
Bretce zostało 3 grali oraz 4ech realmów z oddziału nr2
Wynik -> 1571-1476 dla bretki a więc remis

Ostra wyżynka, no mercy ;D
Mam nadzieje, ze się podobało

pzdr!
Jagal