Mi sie najlepiej sprawdzaly nurglingi - tanie jak barszcz, a do tego male gabaryty pomagaly w kryciu sie przed ostrzalem. Jedyne co, to bralem jednego brethrena ktory siedzial zawsze gdzies skitrany i hodowalem go sobie na herosa

To jest dobry myk - wodzu schodzi i wtedy rzuca sie rout'a na najwyzszej liderce w bandzie, czyli na Ld 10 PlaguebireraSkavenblight pisze:Ja się wózka dorobiłam po 3 bitwach, bo krasnoludy non stop przegrywałyno dobra, raz wygrały, ale to fartem, bo nie udało mi się rozwalić mojego wodza
![]()