
Porównanie armii
Re: Porównanie armii
Ogry trudne do gry , O&G bedzie nowy podrecznik w marcu wiec pewnie znow wroca do łask
Bestie sa fajne ,ale czemu zapomniales juz o WE ?

WFB playing since 1994
Nie zapomniałem, ale głębiej je przeanalizowałem ;D I tak szczerze to są średnie, ale wróce do nich jeśli te inne mi się nie spodobają. Mógłby mi ktoś wytłumaczyć jakie bestie mają powiązania z chaosem? Niby bestie chaosu, a tu ktoś pisze, że chaos się ich wyrzekł czy jakoś tak 

- The WariaX
- Falubaz
- Posty: 1005
- Lokalizacja: Rybnik i okolice
To może zakup na początek podręcznik zasad, najlepiej dużą cegłe bo tam jest spooro fluffu to się przynajmniej dowiesz who is who.
Jak nie umiesz się zdecydować to zbieraj kilka armii
Jak nie umiesz się zdecydować to zbieraj kilka armii


Zapraszam do mojej galerii

http://forum.wfb-pol.org/viewtopic.php?f=10&t=35475
Maluję na zamówienie:
http://forum.wfb-pol.org/viewtopic.php? ... 13#p990613
- Rakso_The_Slayer
- Postownik Niepospolity
- Posty: 5208
- Lokalizacja: Radom
- Kontakt:
Właśnie. Ta armia została stworzona z klimatu dla klimatu. Nie gra się nimi na pałę, a zwycięstwa przynoszą dużo satysfakcji.Rakso_The_Slayer pisze:Dobry pomysł. Popieram.The WariaX pisze:To może zakup na początek podręcznik zasad, najlepiej dużą cegłe bo tam jest spooro fluffu to się przynajmniej dowiesz who is who.
Ale tak czy siak najlepsze są krasnoludy
Dla mięczaków nie są 7ed O&G. Kiedyś na jednym turnieju, na który wziąłem zielonych przeciwnik nie krył podziwu, gdy w 1 turze połowa oddziałów miała squabble, potem wybuchł szaman, co zniszczyło fasty i sprawiło, że wkrótce prawie cała armia poszła za stół się mnożyć... a mi nawet powieka nie drgnęła.Piotras pisze:WE po prostu nie są dla mięczaków i grają nimi prawie sami weterani.
Ot, cała prawda. Wymagająca armia, która potrzebuje mózgu taktycznego.
Joł.

A bestie to ponoć najliczniejsza rasa w świecie Warhammera, ale na stołach już nie bardzo. Możesz szczytnie przyczynić się do zwiększenie tej brakującej równowagi 
Powstały z chaosu, ale od rozpadnięcia wrót, część z nich z pewnością kroczy własnymi ścieżkami. Ból zdrady mogą czuć wojownicy chaosu, którzy nie mogą ich już wcielać do własnych armii (bo to jednak lekka strata klimatu), no i zauważalny brak wyznawców wielkiej czwórki na poziomie armijnym może sugerować, że bestie po prostu nie są najreligijniejsze

Powstały z chaosu, ale od rozpadnięcia wrót, część z nich z pewnością kroczy własnymi ścieżkami. Ból zdrady mogą czuć wojownicy chaosu, którzy nie mogą ich już wcielać do własnych armii (bo to jednak lekka strata klimatu), no i zauważalny brak wyznawców wielkiej czwórki na poziomie armijnym może sugerować, że bestie po prostu nie są najreligijniejsze

To jest tak zwana nieprzewidywalność losuKlafuti pisze:Dla mięczaków nie są 7ed O&G. Kiedyś na jednym turnieju, na który wziąłem zielonych przeciwnik nie krył podziwu, gdy w 1 turze połowa oddziałów miała squabble, potem wybuchł szaman, co zniszczyło fasty i sprawiło, że wkrótce prawie cała armia poszła za stół się mnożyć... a mi nawet powieka nie drgnęła.Piotras pisze:WE po prostu nie są dla mięczaków i grają nimi prawie sami weterani.
Ot, cała prawda. Wymagająca armia, która potrzebuje mózgu taktycznego.
Joł.

A WE mają bardzo dobry fluff, nie każdemu się musi podobać.
P.S. O&G z 7 ed to chyba dla masochistów

Raczej nie , ale na podforum bestii czesto ktos umieszcza figurki konkurencyjnej produkcji tak wiec to nie problemMoss pisze:Orientuje się ktoś, czy GW ma zamiar wypuścić brakujące jednostki beastmenów? Chodzi mi w szczególności o rare.

Napisz 3-4 armie ,ktore Cie w tym momencie "kreca"
WFB playing since 1994
- Naviedzony
- Wielki Nieczysty Spamer
- Posty: 6354
A ja myślę, że to kiepski pomysł. Armie na turniejach lokalnych są zazwyczaj niedomalowane, sporo się proksuje i coś co powinno się prezentować znakomicie, wygląda co najwyżej średnio. Nie mówię, że każdy tak jeździ na turnieje. Ja nie biorę w ogóle do jakichkolwiek gier (nie tylko turniejowych) niepomalowanych modeli, ale można się zrazić kiedy widzi się na stole szare lub spodkładowane regimenty złożone w połowie z podstawek.
Co innego to pogadanie z ludźmi na temat tego co im się podoba w ich własnych armiach i dlaczego wybrali akurat te. Ja np. jestem posiadaczem Tomb Kingów (uwielbienie dla wszystkiego co starożytne, nieumarłe i egipskie), High Elves (strasznie mi się podoba fluff, zresztą zawsze lubiłem zakutych w jaśniejącą stal elfów) i Demony złożone jedynie ze Slaanesha (lubię tego boga
).
Chodzi o to byś w pewien sposób utożsamiał się ze swoją armią. Wszak jesteś jej generałem.
Co innego to pogadanie z ludźmi na temat tego co im się podoba w ich własnych armiach i dlaczego wybrali akurat te. Ja np. jestem posiadaczem Tomb Kingów (uwielbienie dla wszystkiego co starożytne, nieumarłe i egipskie), High Elves (strasznie mi się podoba fluff, zresztą zawsze lubiłem zakutych w jaśniejącą stal elfów) i Demony złożone jedynie ze Slaanesha (lubię tego boga

Chodzi o to byś w pewien sposób utożsamiał się ze swoją armią. Wszak jesteś jej generałem.
Najlepiej sciagnac z netu interesujace nas army booki i poprzegladac . Pozniej odpowiedni dzial , rozpiski i mozna sobie wyrobic opinie ,na turnieju to sie mozna zrazic np brzydko pomalowanymi figurkami , czy tez nieumiejetnie grajacymi dana armia 

WFB playing since 1994
Naviedzony - nie wszędzie w polsce jest tak jak ty to przedstawiłeś.
Moim zdaniem świetny pomysł, możesz przyjść na turniej poznać armie od strony praktycznej. Do tego poznasz graczy - gracze imperium wygladają normalnie, elfów hm... delikatnie a gracze dwarfów mają zwykle brody i brzuchy, vampiry trzymają się razem a ci z którymi nikt nie gada to skaveńscy gracze (a ci niewdzialni to gracze DoW i Ogrów ; ] )

Moim zdaniem świetny pomysł, możesz przyjść na turniej poznać armie od strony praktycznej. Do tego poznasz graczy - gracze imperium wygladają normalnie, elfów hm... delikatnie a gracze dwarfów mają zwykle brody i brzuchy, vampiry trzymają się razem a ci z którymi nikt nie gada to skaveńscy gracze (a ci niewdzialni to gracze DoW i Ogrów ; ] )


T
- Mhroczny Rycerz
- Falubaz
- Posty: 1146
To rozumiem, że gracze orkowi śmierdzą, ledwo mówią i są postury pudziana (bo łykają hurtowo raket fjuel i dabyl blasta)?Jasiuuu pisze:Naviedzony - nie wszędzie w polsce jest tak jak ty to przedstawiłeś.
Moim zdaniem świetny pomysł, możesz przyjść na turniej poznać armie od strony praktycznej. Do tego poznasz graczy - gracze imperium wygladają normalnie, elfów hm... delikatnie a gracze dwarfów mają zwykle brody i brzuchy, vampiry trzymają się razem a ci z którymi nikt nie gada to skaveńscy gracze (a ci niewdzialni to gracze DoW i Ogrów ; ] )
Why so serious?White Lion pisze:Mam prośbę
Nie, nie masz. Chyba że znudziło Ci się to forum, to wtedy możesz kontynuować nakłanianie do piractwa -- Tomash
