
Jaki jest najpotężniejszy artefakt w świecie Warhammera?
- Slayer Zabójców
- Masakrator
- Posty: 2332
- Lokalizacja: Oleśnica
Jaki jest najpotężniejszy artefakt w świecie Warhammera?
Jaki jest najpotężniejszy artefakt w świecie Warhammera? Proszę, aby podać źródło z którego czerpiecie wiedzę
(Do końca nie wiedziałem gdzie wstawić temat, myślę, że w Dyskusji Ogólnej będzie dobrze.)


- Slayer Zabójców
- Masakrator
- Posty: 2332
- Lokalizacja: Oleśnica
Ah rzeczywiście, mogłem to dać do działu RPG
Proszę jakiegoś moda aby nie zamykał tematu, tylko przeniósł do działu z WFRP.
Mea Culpa

Proszę jakiegoś moda aby nie zamykał tematu, tylko przeniósł do działu z WFRP.
Mea Culpa


- Naviedzony
- Wielki Nieczysty Spamer
- Posty: 6354
Od Power Scrolla mocniejszy jest Book of Hoeth. A edycję temu Pendant of Khaleth. 

- Neferkamin
- "Nie jestem powergamerem"
- Posty: 113
- Lokalizacja: Telford
- Kontakt:
Black Gem of Gnar - uważam, że najpotężniejszy. Choć chyba zaginął w dziejach jak pierścień władzy w śródziemiu...
- Murmandamus
- Niszczyciel Światów
- Posty: 4837
- Lokalizacja: Radom
a mnei się nasuwa miecz khaina co go dzierżył Aenarion.
- General Baga
- Kradziej
- Posty: 905
- Lokalizacja: AjWajHajm/ True Legion
flofowo czy w grze, bo jak w grze to stawiam na Ved krasnoludzka rune smierci
A fluf...hmmm....nie wiem

I nigdzie w życiu nie wyjadę
Mnie u siebie horoszo
Na inne kraje lachę kładę
Tam w kieliszkach wyższe dno
Tu chcę umrzeć w kraju cnót
Mnie u siebie horoszo
Na inne kraje lachę kładę
Tam w kieliszkach wyższe dno
Tu chcę umrzeć w kraju cnót
- General Baga
- Kradziej
- Posty: 905
- Lokalizacja: AjWajHajm/ True Legion
A prosze bardzo, prosto - trafiałeś, zabijałeś - nieważne co, nie ważne ile W - ot proste prawda?Klafuti pisze:Nie znam, jakieś szczegóły?![]()

Oj dalo sie ciagnac comba nieziemskie


I nigdzie w życiu nie wyjadę
Mnie u siebie horoszo
Na inne kraje lachę kładę
Tam w kieliszkach wyższe dno
Tu chcę umrzeć w kraju cnót
Mnie u siebie horoszo
Na inne kraje lachę kładę
Tam w kieliszkach wyższe dno
Tu chcę umrzeć w kraju cnót
To, że 5ed. krasnoludy były gięte to wiem (organki, żyros), ale żeby aż tak
... Pewnie jeszcze powiesz, że wtedy nie było ograniczeń związanych z MRO i zwykłymi runami, albo, że to zwykła runa.
Z obecnych kombosów u krasnoludów lubię lorda tarczownika z GW + MRO Kragg the Grim, RO might, MRO spite, RO resistance i RO stone. S10 przeciwko T5+, S6 przeciwko całej reszcie, sv 1+ z przerzutem i ward 4+. Jak by dać mu tam jeszcze MR to byłby na 2+. Innymi słowy: prawie nieśmiertelny zawodnik, mogący bez problemu otworzyć każdą puszkę
. Jeszcze niezłe jest kombo jak gra się w sojuszu Dwarfy i HE i Arcy z BoH i serem rzuca brzytwy na slayerów albo hamców z lordem. Dwadzieścia parę ataków z S10 i przyzwoitym WS to jest to.

Z obecnych kombosów u krasnoludów lubię lorda tarczownika z GW + MRO Kragg the Grim, RO might, MRO spite, RO resistance i RO stone. S10 przeciwko T5+, S6 przeciwko całej reszcie, sv 1+ z przerzutem i ward 4+. Jak by dać mu tam jeszcze MR to byłby na 2+. Innymi słowy: prawie nieśmiertelny zawodnik, mogący bez problemu otworzyć każdą puszkę

- gerald_tarrant
- Masakrator
- Posty: 2630
- Lokalizacja: Liverpool/Wrocław
kubon pisze:Oczywiście, Power scroll