Szczególnie podczas 7 ed.Matis pisze:W Bretce nikt na szczęście nie kopiuje rozpisek
Jak magia VIII edycji niszczy zabawe z gry.
Re: Jak magia VIII edycji niszczy zabawe z gry.

Teraz mamy 8.
M&M Factory - Up. 14.01.2017 Ostatnia trójka pegazów
-
- Oszukista
- Posty: 837
chyba już powiedział
połowa Polski gra na jego lordzie (jak zwykle), a reszta standardu była już mniej-więcej znana przed Silesianem
apropos magii: co za idiota wymyślił, że magia jest przegięta? Owszem, masz szanse zrobić nią przeciwnikowi poważną krzywdę, ale:
- jest ryzyko wylosowania małej ilości kostek w kluczowej fazie
-najmocniejsze czary (dwellersi, słoneczko) są albo trudne do rzucenia albo mają kiepski zasięg
-są oddziały bardzo albo niemal całkowicie odporne na te czary
-jeżeli nie rzuca się czarów z hoethem/power scrollem to rzucenie takiego wygiętego w kosmos czaru oznacza, że przeciwnik zablokuje całą fazę magii jednym dispell scrollem (a w następnej to już może się coś zupełnie nowego dziać)
jedyną armią, z której magią jest realny problem, to HE bez ograniczeń. A nawet tam wymaksowanie magii nie popłaca (vide: Deathstar by Andrzej)
I tak dla przykładu: zrobienie bez power scrolla krzywdy krasnoludom słoneczkiem jest niemal awykonalne (bonusowe 4-5 kości dispella). Zablokowanie wampira-samobójcy z power scrollem jest krasiami zupełnie do zrobienia. Jedyne co naprawdę boli tą armię to arcy HE z lifem/ bądź co gorsza z deathem.
Mam wrażenie, że magia boli przede wszystkim tych, którzy nie uwzględniają w swoich planach warunków obecnej edycji...
Jedyne co obecnie wymaga drobnej korekty to, moim zdaniem: steadfast a combat reform: jak ktoś wpuszcza wroga na tył/flankę, to niech stoi na tym steadfaście do usranej śmierci, ale niech liderkę zdaje normalnie obniżoną (na potrzeby reforma) - a więc: jak dałeś się zajść przeciwnikowi, to wymyśl coś, żeby pomóc swojemu oddziałowi, albo módl się o farta

apropos magii: co za idiota wymyślił, że magia jest przegięta? Owszem, masz szanse zrobić nią przeciwnikowi poważną krzywdę, ale:
- jest ryzyko wylosowania małej ilości kostek w kluczowej fazie
-najmocniejsze czary (dwellersi, słoneczko) są albo trudne do rzucenia albo mają kiepski zasięg
-są oddziały bardzo albo niemal całkowicie odporne na te czary
-jeżeli nie rzuca się czarów z hoethem/power scrollem to rzucenie takiego wygiętego w kosmos czaru oznacza, że przeciwnik zablokuje całą fazę magii jednym dispell scrollem (a w następnej to już może się coś zupełnie nowego dziać)
jedyną armią, z której magią jest realny problem, to HE bez ograniczeń. A nawet tam wymaksowanie magii nie popłaca (vide: Deathstar by Andrzej)
I tak dla przykładu: zrobienie bez power scrolla krzywdy krasnoludom słoneczkiem jest niemal awykonalne (bonusowe 4-5 kości dispella). Zablokowanie wampira-samobójcy z power scrollem jest krasiami zupełnie do zrobienia. Jedyne co naprawdę boli tą armię to arcy HE z lifem/ bądź co gorsza z deathem.
Mam wrażenie, że magia boli przede wszystkim tych, którzy nie uwzględniają w swoich planach warunków obecnej edycji...
Jedyne co obecnie wymaga drobnej korekty to, moim zdaniem: steadfast a combat reform: jak ktoś wpuszcza wroga na tył/flankę, to niech stoi na tym steadfaście do usranej śmierci, ale niech liderkę zdaje normalnie obniżoną (na potrzeby reforma) - a więc: jak dałeś się zajść przeciwnikowi, to wymyśl coś, żeby pomóc swojemu oddziałowi, albo módl się o farta
- The WariaX
- Falubaz
- Posty: 1005
- Lokalizacja: Rybnik i okolice
To co powiesz o lizakach?jedyną armią, z której magią jest realny problem, to HE bez ograniczeń.


Zapraszam do mojej galerii

http://forum.wfb-pol.org/viewtopic.php?f=10&t=35475
Maluję na zamówienie:
http://forum.wfb-pol.org/viewtopic.php? ... 13#p990613
- Naviedzony
- Wielki Nieczysty Spamer
- Posty: 6354
Masz rację. Moc magiczna TK polega jedynie na tym, że jak gracz dobrze się poustawia to nie ma takiej siły, która zatrzymałaby te wszystkie popychaczki, dodatkowe strzały z klopy i cascet. Faktem jest jednak to, że HE oprócz czarowania mają się czym bić, a Tomb Kings już nie za bardzo. 

Nie wszyscy grają na lordzie Dębka. Ja jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę. 

M&M Factory - Up. 14.01.2017 Ostatnia trójka pegazów