dlaczego nie?

Wszystko to, co nie pasuje nigdzie indziej.

Moderatorzy: Fluffy, JarekK

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Grolshek
Administrator
Posty: 7831
Lokalizacja: Warszawa

Re: dlaczego nie?

Post autor: Grolshek »

zafael pisze:
Laik pisze:@Zaf

Power Scroll został zmieniony więc nie jest już tak gięty.

Euro wprowadza bardzo fajny balans - podobnie jak BP+R w 7...

jak już wyżej napisano - to dwie inne gry, w 7 Eltharion też mógłby wziąć DOC i robić maskę "przez przypadek"

Eltharion mógłby wziasc...

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
Ostatnio zmieniony 10 wrz 2012, o 18:47 przez Grolshek, łącznie zmieniany 2 razy.
Spróbuj lepszej gry: boltaction.pl

Awatar użytkownika
Infernal Puppet
Masakrator
Posty: 2936
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Infernal Puppet »

No, mi też 8 podoba się zdecydowanie bardziej niż 7. Wzmocnienie piechoty, BSB-ka, drobne uproszczenie zasad by gra była przystępniejsza. Wszystko by było fajne, gdyby nie magia. Jest o wiele ZA LOSOWA i o wiele ZA MOCNA. Owszem w 7 też były sytuacje, że jeden dobrze rzucony czar ustawiał grę, ale zdarzało się to rzadziej niż teraz, no i były choćby dispel scrolle w ilości większej niż 1. Owszem, też były durnowate zasady [ wielokrotne rzucanie czarów wampirami dla przykładu ], ale magia była dość pewnym elementem armii, a nie jak teraz : kulniesz dobrze - Armagedon, kulniesz źle - posucha. Czary też dokładają swoją cegiełkę [ zapis w stylu "zdawaj lub zdejmuj model" jest widać tak zabawny i niepowtarzalny, ze zasadnym jest powtórzyć go kilkakrotnie ].

Ech, gdyby połączyć 8 edycyjny rule set, 7 edycyjną magię [ z paroma 8 ed. dodatkami, jak premie za poziom, czy broken concentration ], to mielibysmy chyba najlepszą edycję do tej pory.
Mad Mike pisze:
kwaku pisze:nawet gdyby miał tam wjechać tort z Cezarym w środku.
To nie wypali. Zanim wjedzie, to sytuacja ulegnie odwróceniu i tort będzie w środku Cezara
Ach te uroki bycia ciągle głodnym ;) .

Awatar użytkownika
Grolshek
Administrator
Posty: 7831
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Grolshek »

Infernal Puppet pisze:No, mi też 8 podoba się zdecydowanie bardziej niż 7. Wzmocnienie piechoty, BSB-ka, drobne uproszczenie zasad by gra była przystępniejsza. Wszystko by było fajne, gdyby nie magia. Jest o wiele ZA LOSOWA i o wiele ZA MOCNA. Owszem w 7 też były sytuacje, że jeden dobrze rzucony czar ustawiał grę, ale zdarzało się to rzadziej niż teraz, no i były choćby dispel scrolle w ilości większej niż 1. Owszem, też były durnowate zasady [ wielokrotne rzucanie czarów wampirami dla przykładu ], ale magia była dość pewnym elementem armii, a nie jak teraz : kulniesz dobrze - Armagedon, kulniesz źle - posucha. Czary też dokładają swoją cegiełkę [ zapis w stylu "zdawaj lub zdejmuj model" jest widać tak zabawny i niepowtarzalny, ze zasadnym jest powtórzyć go kilkakrotnie ].

Ech, gdyby połączyć 8 edycyjny rule set, 7 edycyjną magię [ z paroma 8 ed. dodatkami, jak premie za poziom, czy broken concentration ], to mielibysmy chyba najlepszą edycję do tej pory.
=D> =D> =D>
Spróbuj lepszej gry: boltaction.pl

Awatar użytkownika
Eltharion
Szef Wszystkich Szefów
Posty: 3684
Lokalizacja: Tychy

Post autor: Eltharion »

Tak pomijając że imo ta edycja jest o niebo lepsza i o wiele przyjemniej się gra to:
Chciałem zauważyć że mimo ze faktycznie popełniłem parę błędów w tym w wystawieniu (skoro rozpa robi maskę to chyba nie jest zła :mrgreen: ) To Robert sam się wykończył popełniając błąd większy niż moje drobne dlatego skończyło się jak się skończyło :wink:
Mówi się trudno i idzie się dalej ...

Awatar użytkownika
kubencjusz
Szef Wszystkich Szefów
Posty: 3720
Lokalizacja: Kielce/Kraków

Post autor: kubencjusz »

Infernal Puppet pisze:No, mi też 8 podoba się zdecydowanie bardziej niż 7. Wzmocnienie piechoty, BSB-ka, drobne uproszczenie zasad by gra była przystępniejsza. Wszystko by było fajne, gdyby nie magia. Jest o wiele ZA LOSOWA i o wiele ZA MOCNA. Owszem w 7 też były sytuacje, że jeden dobrze rzucony czar ustawiał grę, ale zdarzało się to rzadziej niż teraz, no i były choćby dispel scrolle w ilości większej niż 1. Owszem, też były durnowate zasady [ wielokrotne rzucanie czarów wampirami dla przykładu ], ale magia była dość pewnym elementem armii, a nie jak teraz : kulniesz dobrze - Armagedon, kulniesz źle - posucha. Czary też dokładają swoją cegiełkę [ zapis w stylu "zdawaj lub zdejmuj model" jest widać tak zabawny i niepowtarzalny, ze zasadnym jest powtórzyć go kilkakrotnie ].

Ech, gdyby połączyć 8 edycyjny rule set, 7 edycyjną magię [ z paroma 8 ed. dodatkami, jak premie za poziom, czy broken concentration ], to mielibysmy chyba najlepszą edycję do tej pory.
+1, Lore atribute można by jeszcze zostawić, bo to faktycznie jest niewielki bonus, a dodaje klimatu.

Awatar użytkownika
Domino
Falubaz
Posty: 1490

Post autor: Domino »

Infernal Puppet pisze:No, mi też 8 podoba się zdecydowanie bardziej niż 7. Wzmocnienie piechoty, BSB-ka, drobne uproszczenie zasad by gra była przystępniejsza. Wszystko by było fajne, gdyby nie magia. Jest o wiele ZA LOSOWA i o wiele ZA MOCNA. Owszem w 7 też były sytuacje, że jeden dobrze rzucony czar ustawiał grę, ale zdarzało się to rzadziej niż teraz, no i były choćby dispel scrolle w ilości większej niż 1. Owszem, też były durnowate zasady [ wielokrotne rzucanie czarów wampirami dla przykładu ], ale magia była dość pewnym elementem armii, a nie jak teraz : kulniesz dobrze - Armagedon, kulniesz źle - posucha. Czary też dokładają swoją cegiełkę [ zapis w stylu "zdawaj lub zdejmuj model" jest widać tak zabawny i niepowtarzalny, ze zasadnym jest powtórzyć go kilkakrotnie ].

Ech, gdyby połączyć 8 edycyjny rule set, 7 edycyjną magię [ z paroma 8 ed. dodatkami, jak premie za poziom, czy broken concentration ], to mielibysmy chyba najlepszą edycję do tej pory.
A jak miałyby grać wtedy armie oparte na magii, choćby TK? Oddział 30 warriorów Chaosu by przeszedł przez 2400 pkt nawet się nie spociwszy. Magia robi wygar, bo klocki piechoty też mają wygar- kulniesz dobrze czar połowa oddziału wyparowuje, dojdziesz WL/ Warriorami w coś nienapompowanego magią to też wyparowuje. Hydra robi rozpierdol nieziemski, łatwo trafiająca teraz klopa ją zdejmuje. Gra się przestawiła na większe wykrwawienie się, wtedy się wdupiało grę bo "nie zdałem breja na 9!/ ten gnój zdał po raz trzeci breja na 6!", teraz też może są takie przypadki, ale zdecydowanie częściej po prostu się wybija modele. Skoro jest bardziej krwawy cc, mocniejsze strzelanie (maszyny, ale i strzelanie z dwóch szeregów, a więc więcej możliwych strzał) to i magia musi mieć wygar. Ból jest faktycznie taki, że zainwestujesz w magię i faktycznie może być różnie (choćby snajpery z deatha- złoty rzut i rozpływa się lord, albo i posuch w licytacji przez pół turnieju), ale chyba też o to chodzi, by nie móc na tej magii polegać niezawodnie.

Podobnie uważam, że na 7 edycji były znacznie większe szachy niż teraz, ludzie z okiem potrafili się wystawić bardzo precyzyjnie, a spalona szarża miała z reguły bardzo przykre konsekwencje. Gra opierała się generalnie na tym, kto się w kogo wpieprzy (prawie sama kawa, szarżujący bije pierwszy). Teraz szarża ma mniejsze znaczenie (bardziej odbija się na turach magii- augmenty niż na rezultacie walki samym w sobie), a trzeba się troszczyć o więcej rzeczy. Gra jest bardziej dynamiczna, spektakularna, po prostu już trzeba czegoś więcej niż szarża na bok, by się przebić. Miejscami co prawda znajdują się przez to warhammeroodporne klocki prawie nie do zaciukania, ale czy można mieć wszystko? Generalnie dobrzy gracze pozostali dobrymi graczami, a wygrywanie stricte przez fuksa chyba nie jest aż tak powszechne. Nie demonizowałbym.

Awatar użytkownika
Jankiel
Sol Invictus
Posty: 8228
Lokalizacja: Szybki Szpil

Post autor: Jankiel »

Wylosuje super czar, któy zdejmuje od tak jednostki przeciwnika
rzuce czar wystarczy mi w sumie raz - Power scroll
co z tego ze zginie mag skoro zniszcze trzon armii przeciwnika
W rozpach na 500 pts tak to niestety bywa. Jeden dobrze rzucony purple sun i pół armii do warpa.

To takie opowieści z kanapy. Najwięcej dowiedziałem się o czarach wygrywających bitwę od ludzi, którzy mało grają lub nie umieją grać. Ile to się nasłuchałem na ostatniej parówce na małe punkty, że mam przegiętą rozpiskę bo upchnąłem arcy z książką i shadowem. Co turę brzytwa i pitka na IF (bo nie było limitu kostek na czar). I co? I nic. Skończyłem w połowie stawki.
W tej edycji rzucasz jeden-dwa czary na fazę magii. Trzeba po prostu wiedzieć, co rozproszyć. I nie oburzać się, że model maga za 350 pts jest w stanie zrobić równie dużo, co trzy cannony.
Warhammer Pro-Tip #2: If Purple Sun isn't winning the game for you, consider using it more.

panterq
Masakrator
Posty: 2461
Lokalizacja: Legion

Post autor: panterq »

Jankiel, ja tylko żartowałem :mrgreen:

Nie lubię po prostu grania przeciwko rzeczom, z którymi nie mam interakcji. Z perspektywy krasnoludów to właśnie książka i Little Waaagh bolą mnie najbardziej, ale z goblinami mam przynajmniej szansę coś zdispelować.
Yes they drink blood. Yes, some of them have been known to command armies of the damned. But at least they're not Elves.
- Niles Valera, Agitator

Assur
Oszukista
Posty: 781

Post autor: Assur »

7ed i 8ed są od siebie na tyle różne, że to właściwie trochę inne gry. Nie ma co ich porównywać, to jak z gustem - każdy ma swój.

Ja osobiście 8ed nie uważam za lepszą ani na odwrót. Po prostu są inne.

A dlaczego gramy w 8ed? Bo grając X lat w to samo prędzej czy później temat się wyczerpuje, nudzi. Ja już VC, pomimo zmian edycji, mam tak wyeksploatowane że regularnie krąży mi po głowie myśl o tym by zmienić armię albo nawet system. Dlatego, czy się chce czy się nie chce pewna rotacja jest niezbędna, inaczej ludzie przestali by w to już dawno grać.

Na szczęście w odróżnieniu od licznych karcianek, gdzie rotacja powoduje że 90% kart z talii trafia do kosza a co najmniej traci ten procent na wartości, z edycji na edycję można grać tymi samymi figsami (grywalność się zmienia, ale możliwość jako taka pozostaje) wartość figurek czasem rośnie a rzadko kiedy znacznie spada więc nie zachodzą czynniki które by człowieka wraz ze zmianą edycji aż tak bardzo odrzucały.

pozdrawiam

Awatar użytkownika
Golonka
Masakrator
Posty: 2938

Post autor: Golonka »

Ja również nie zgodzę się, że kiedyś było lepiej. Dodatkowo zdecydowanie większe szachy były kiedyś niż teraz. Większość ludzi miała jednak tą calomiarkę w oku i było szachowanie się 5 kawy. Kolejną rzeczą, która była gorsza w starej edycji był system odginania. 3 Oddziały harpi Które mogły odginać prawie wszystko co ważne (tylko jedna deklaracja na turę), a gra z takimi Lizakami była po prostu tragedią. Terki, skinki i nie miałeś nic do robienia na stole. Najlepszym dowodem jest to, że dwa lata temu pojechałem na pierwszego solo mastera tą armią, nie umiejąc grać za dobrze w tę grę i byłem drugi zostając dodatkowo najlepszym generałem.

Teraz natomiast wygląda to troszkę inaczej. Poprzez Euro i poprzez wyrównanie statystyki ilością rzutów. (Nie było większej irytacji niż moment w którym ciężka kawa nie zadała żadnej rany(w końcu to było tylko 5 kostek) i zamiast wygrać o 2 przegrywała o 1 i uciekała). Albo rzut dwóch 1 na kowboju, który wtedy nie miał przerzutu i padał jak mucha od właśnie parokostowych sytuacji. Owszem wielu ludzi odeszło od tej edycji, ale zrobiło to bardziej ze strachu przed "Legendą 8 edycji" niż przed nią samą. Owi ludzie słysząc o losowej szarży już na wstępie deklarowali koniec grania. W większości byli to ludzie już lekko podstarzali ;), a więc gorzej adaptujący się.
Furion pisze:
@nders9 pisze:
Can units deploy closer than 1" apart?
No, becouse no.

Awatar użytkownika
zaf
Masakrator
Posty: 2653
Lokalizacja: bedzin/k-ce

Post autor: zaf »

Grolshek pisze:
zafael pisze:
Laik pisze:@Zaf

Power Scroll został zmieniony więc nie jest już tak gięty.

Euro wprowadza bardzo fajny balans - podobnie jak BP+R w 7...

jak już wyżej napisano - to dwie inne gry, w 7 Eltharion też mógłby wziąć DOC i robić maskę "przez przypadek"

Eltharion mógłby wziasc...

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
o kurczak :D ale gafę strzeliłem

Awatar użytkownika
Laik
Pan Spamu
Posty: 8784
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Laik »

@Zaf

tak, GW zmieniło Power Scrolla :wink: , pomimo baboli które im nieraz wychodzą to jednak dzięki nim mamy tą grę, którą później się załata (BP+R/EURO itp) i gotowe.

Problem w tym że oceniasz tą grę po niewielkiej ilości gier, albo może na niskim poziomie (nie kojarzę żebyś się na mastera jakiegoś wybrał...)

Gdyby 8 edycja była tak losowa jak piszesz to inne osoby wygrywałyby mastery...
swieta_barbara pisze:Jesteś maszyna debelial, bez Ciebie to hobby dawno by umarło.

Awatar użytkownika
Infernal Puppet
Masakrator
Posty: 2936
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Infernal Puppet »

Kiedyś było po prostu...inaczej. Inne zasady, inne proporcje kosztów do skuteczności [ 7 edycja doprowadziła psucie tej proporcji do rangi niemal sztuki ], inna losowość.

Wszystko to tak IMHO kwestia poglądu na całość. Zmieniła się edycja, zmienił się mata-game, a gracze w większości ci sami. Nie ma przecież w sumie nic dziwnego, ze ktoś kto w skutek zmian "stracił" IMBA armię to teraz zrzędzi. Wiem, ze część graczy np. chaosu w 40K do tej pory tęskni za ichnim codexem w 3.5 edycji. Fakt, faktem, była to niezła książka, klimatyczna i wypełniona naprawdę MASĄ opcji. "Zapominają" tylko jak bardzo ten codex był przegięty :P, i ze w 8/10 przypadków spotykało się IW [ niby lepiej niż teraz, gdy w 9.9/10 będzie to para lasherów ].

7 ed. zupełnie roztrajbowało trio DoCh/VC/DE, dopiero wykuty w dłuuugich bojach BP pozwalał na w miarę [ BARDZO w miarę :wink: ] wyrównaną grę. 8 ed miejmy nadzieję, że takich zamieszań z zasadami nie doświadczy.

Widać, że GW się trochę nauczyło. Co prawda dalej widocznie oszczędzają na playtesterach, czy tworzy trochę dziwne oddziały [ wagoniki MC które naprawdę niewiele co potrafi powstrzymać ], ale jest lepiej niż było.
Mad Mike pisze:
kwaku pisze:nawet gdyby miał tam wjechać tort z Cezarym w środku.
To nie wypali. Zanim wjedzie, to sytuacja ulegnie odwróceniu i tort będzie w środku Cezara
Ach te uroki bycia ciągle głodnym ;) .

Awatar użytkownika
swieta_barbara
habydysz
Posty: 14649
Lokalizacja: Jeźdźcy Hardkoru

Post autor: swieta_barbara »

Laik pisze:Problem w tym że oceniasz tą grę po niewielkiej ilości gier, albo może na niskim poziomie (nie kojarzę żebyś się na mastera jakiegoś wybrał...)

Gdyby 8 edycja była tak losowa jak piszesz to inne osoby wygrywałyby mastery...
Rzadko sie z Toba zgadzam, ale ten post pieknie podsumowuje moj punkt widzenia.

Awatar użytkownika
Jankiel
Sol Invictus
Posty: 8228
Lokalizacja: Szybki Szpil

Post autor: Jankiel »

czy tworzy trochę dziwne oddziały [ wagoniki MC które naprawdę niewiele co potrafi powstrzymać ],
Brzytwy, pitki i słoneczka, które jednak sami przycinamy w imię balansu ;)
Warhammer Pro-Tip #2: If Purple Sun isn't winning the game for you, consider using it more.

Awatar użytkownika
Infernal Puppet
Masakrator
Posty: 2936
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Infernal Puppet »

Brzytwy, pitki i słoneczka, które jednak sami przycinamy w imię balansu
I bardzo słusznie zresztą. Wszelkie wagoniki i death stary to przynajmniej sporo kosztują. Nieadekwatnie do możliwości, ale wciąż niemało :) .
Mad Mike pisze:
kwaku pisze:nawet gdyby miał tam wjechać tort z Cezarym w środku.
To nie wypali. Zanim wjedzie, to sytuacja ulegnie odwróceniu i tort będzie w środku Cezara
Ach te uroki bycia ciągle głodnym ;) .

Awatar użytkownika
eliah91
Masakrator
Posty: 2759
Lokalizacja: Warszawa Czarne Wrony

Post autor: eliah91 »

Za komuny było lepiej, niebo było bardziej błękitne a cukier słodszy. :P
Obrazek

Awatar użytkownika
Infernal Puppet
Masakrator
Posty: 2936
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Infernal Puppet »

I trawa bardziej zielona [ tylko palić się nie chciała ] :mrgreen: .
Mad Mike pisze:
kwaku pisze:nawet gdyby miał tam wjechać tort z Cezarym w środku.
To nie wypali. Zanim wjedzie, to sytuacja ulegnie odwróceniu i tort będzie w środku Cezara
Ach te uroki bycia ciągle głodnym ;) .

Cyel
Oszukista
Posty: 821

Post autor: Cyel »

Nie rozumiem po co porównujecie 7 i 8 skoro jasne jest, że najlepsza była 6 edycja :) Konkretnie na samym początku, przed armybookiem ratlingów..tfu...Skavenów, gdy większość rzeczy była w Ravening Hordes a jedyne wygięte w kosmos Chaos Dwarfy stamtąd miała jedna osoba na województwo ;)
"There is a pervasive attitude in Warhammer that "one shouldn't bring a knife to a gunfight." The whole reason that Rambo is a badass is because he indeed brings a knife to a gunfight, and still wins." ;)

Assur
Oszukista
Posty: 781

Post autor: Assur »

No nie bardzo. W porównaniu do 6 edycji siódemka miała spójniejsze i lepiej dopracowane zasady. Dysproporcje armii też w obu edycjach występowały. 7ed miała swój cykl mocniejszych podręczników (demony, VC, Delfy, Lizz, Skaveny) a 6 ed takie potworki jak armię slayerów, sea patrol i demoniczny legion.

ODPOWIEDZ