Piszę ten temat z myślą o podzieleniu się z innymi naszymi śmiesznymi przypadkami z walk, chamskimi fuksami, rozbrajającymi gadkami itp.
Przykład: moja pierwsza walka z Lizakami kumpla - wjeżdżam mu 6 Errantów w 13 Temple Guardów (szalone, wiem) i zabijam mu jednego. On w akcie furii, tocząc pianę, oddaje 9 - cioma (bo mieli włócznie) - coś z 20 ataków - żaden nie wszedł

Albo jak w tej samej walce rozwaliłem mu 10 skinków Ucztą Kruka...