
Z tego powodu piszę do was pytanie- jak to cholera zabespieczyć, żeby przeciwnik nas od tyłu nie zaszedł?
Byłbym wdzięczny za odpowiedź.

Pozdrawiam
Moderatorzy: Arbiter Elegancji, Rakso_The_Slayer
nie kumamGrichalk pisze:Jedną z najlepszych opcji jest ustawić na tyłach samotnego bohatera (ma on pole widzenia 360 stopni), którego później dołączamy do oddziału.
jedynie orki dały by radę zaszarżować, ale jak ktoś jest mądry, to wystwia swoją armię na 6", jak przeciwnik ma kawalerięGrichalk pisze:W pierwszej turze go chowasz, rzadko się zdarza (chyba tylko bretonia moze) aby ktos szarzowal w pierwszej turze.