właściwie to witam wszystkich na tym forum po to mój pierwszy sic trzeci post.
No właśnie jestem świeżo upieczonym graczem w FB i pływam jeszcze w oceanie niewiedzy, a brak doświadczenia choć jest najpoważniejszym to nie jedynym moim brakiem.
Wybrałem armie HE prozaicznie, ale dla wyglądu figurek bo o całej reszcie nie miałem jeszcze żadnego pojęcia. Potem poznałem resztę i nie żałuję......... i wszystko było by ok ale hmmm co tu rzec przegrałem już trzecia bitwę.
Powiem tak: jest takie przysłowie że armia jest tak silna jak jej najsłabsza część..no i wychodzi na to że ja jestem tą najsłabszą częścią

to tyle wstępu i wyjaśnień teraz moje pytania:
1. jaka liczebność klocków sprawdza sie najlepiej (bo jak uciekło moich 20 Pg to pomyślałem sobie że to nie za mądre wystawiać ich w takim klocku)
2. jak radzić sobie z przewagą liczebną (terror i strach nie mam na razie smoka

3. rydwany? No i jak zagrywać nimi by nie zeszły w pierwszej turze.
4. i wszystkie rady jakie wam przyjdą wam doświadczonym generałom do głowy a mnie żółtodziobowi mogą być pomocne albowiem nie chciałbym już dłużej przynosić wstydu Ulthuanowi.
pozdrawiam.