12 nie zmienia to faktu, ze zaden rankowy oddzial piechoty wtedy nie moglby wyjsc z domku (np. 21 to juz za duzo na wychodzenie z domku tez malo ktory oddzial moglby wtedy do domku wejsc ale to inna sprawa )ale nie do końca zgodnie zasadą ze strony 13-tej rule booka, że możesz przebyc tylko tyle cali ile masz ruchu.
Sędziowski Rynsztok
Moderatorzy: Shino, Lidder, kudłaty, Furion
- Jedy Knight
- Forma Skrótowa
- Posty: 3439
Shino pisze:[znaczy, ze jednak nie moge sie reformowac w kreske i tak szarzowac? pytalem sie o to w styczniu nawet i mowiles ostanio, ze moge.... ja juz sam nie wiem co mozna zrobic ikona a co nie...Keep up the good work Shino.
You... just... keep it up.
inaczej mam nadzieje, ze tez podobne teksty pojda m.in. do asgera, ktory tez w bitwie z nami uzywal ikony do reformy w kreske... i tez do ionnych osob uzywajacych tego... bylo przed etc ustalone, ze tk mozna i ja nagle sie dowiaduje cos innego? wtf? to tak jak bym chcial komus dac worstplaya w takim momencie za to, ze wzial smoka chaosu lub bloodtristera Oo
Po prostu – grabisz sobie i wszystkim graczom TK.
Co możesz zrobić ikoną „póki co” – póki cierpliwość graczy się nie wyczerpie.
- Możesz na ETC latać wężykiem. Możesz reformować się w kreskę i tak szarżować. Nie możesz sobie dodać ranków przed szarżą.
- W partii z Belgiem (For Christ Sake – BELGIUM – a country which managed for the first time to field a team without Polish players, a country whose best result ever in ETC was by, with all due respect - Kołata playing for the first time in his life with Skaven…) Przepraszam za angielski, ale mnie trochę poniosło – Belga wężykiem TG oprawiać… Włocha albo Duńczyka – rozumiem…
Więc jak mówiłem – manewry w partii z Belgiem – acz niesmaczne, były w pełni legalne w ramach ETC.
Asger w Modenie poprosił mnie, żebym zastanowił się jak zasędziować, jeśli wejdzie wężykiem do domku i spróbuje z niego wyjść wężykiem.
Odpowiedź brzmiała – nie pozwolę na ruch ponad 2x move.
Nie rób zemnie członka nagonki na Ciebie – w jej szczytowym okresie potwierdzałem legalność myku z Ikoną.
Tak jak potwierdzam legalność sztuczki z minerami, wężykiem nocników z fanatykami czy Assasinem w Shadach.
Te sztuczki będą zakazane na ETC.
Chcesz oprawiać wężykiem Belgów – wolna droga.
Na jej końcu Sława i Chwała.
Wejść wężykiem do domku… Możesz zaryzykować i tak wejść.
Nie zdziw się jeśli wezwany do stołu sędzia zabroni ci wyjść.
Obywatelu, zrób sobie dobrze sam.
A to do Manflayerów można wstawić jakiegoś herosa ?? Kiedyś pytałem się o czarkę, czy se tam może siedzieć i idpowiedź była NIE. A tu ktoś jeszcze pikiniera wrzuca
Draconis - FOR EVER !!!
Warhammer Online - Guild Leader of Skowyt Guild
Warhammer Online - Guild Leader of Skowyt Guild
to jakiś śmierdzący DoW hero może się dołączyć do DE, a prawdziwy z krwi i kości DE nie ??Kołek pisze:jezeli mengili masz w dow to możesz herosa w dow tam wrzucic ale jezeli masz ich w innej armi to nie możesz, o ile dobrze pamiętam
Draconis - FOR EVER !!!
Warhammer Online - Guild Leader of Skowyt Guild
Warhammer Online - Guild Leader of Skowyt Guild
Święta_Barbara:
Z natury ze mnie uparty człowiek. I dlatego stanowiska nie zmieniam.
Co innego rozmowa, którą toczyliśmy, gdzie jasno chcieliśmy uciąć wszelkie sztuczki z ruchami dochodząc jasno do stwierdzenia, że nie w ikonie leży problem ale w "change formation"
Co innego nalatywanie kolejny raz na ikonę, kiedy to znów nie w niej tkwi problem.
Dwa argumenty panowie.
a) Więcej osób by stosowało myki z domkami gdyby w rozpiskach pojawiały się duże odziały piechoty. A nie tak jak obecnie wszyscy grywają minimax-ami (mało modeli maxymalna siła)..
Problem leży w idiotycznym traktowaniu domku.
Dla mnie ten element terenu wypacza zupełnie zasady. I ciesze się mimo grania na ikonie gdy go nie ma na stole.
Tak samo można grac krasiami.
Kreska+ kowadło jesteśmy w domku. Kreska z domku i ruch i kowadełko..
I tak mamy wyszarżowujące 20-30 brodatych z lordem. I zapewniam was że to bardziej boli niż TK.
Bo nie da się tego zatrzymać
b) po myku z wyjściem TK mamy o tyle problem że skaładając się w kolcek, popychaczek mamy ledwie 2 (z TK) Liczki zapewne są daleko.
Dlatego nie demonizujmy i nie opowiadajmy o 30 calowych biegach z domku.
Jeszcze raz podkreślam.. Uważam że zagranie TG z domkiem jest wypatrzeniem gry i to znacznym. Ale nie w ikonie tkwi problem.
I dlatego nuży mnie tabbu tego tematu. Wszystko co złe ląduje nieprzyjemnie na ikonie, pomijając sedno problemu.
I jeszcze raz podkreślam, jest to kolejny przykład kiedy to nie ikona ale poboczne zasady tworzą problem. (uff powili sie już zmęczyłem)
U nas przyjęło się że aby wejść do domku trzeba wprowadzić ponad połowę modeli do środka w ruchu. I problem sam się rozwiązał.
Z natury ze mnie uparty człowiek. I dlatego stanowiska nie zmieniam.
Co innego rozmowa, którą toczyliśmy, gdzie jasno chcieliśmy uciąć wszelkie sztuczki z ruchami dochodząc jasno do stwierdzenia, że nie w ikonie leży problem ale w "change formation"
Co innego nalatywanie kolejny raz na ikonę, kiedy to znów nie w niej tkwi problem.
Dwa argumenty panowie.
a) Więcej osób by stosowało myki z domkami gdyby w rozpiskach pojawiały się duże odziały piechoty. A nie tak jak obecnie wszyscy grywają minimax-ami (mało modeli maxymalna siła)..
Problem leży w idiotycznym traktowaniu domku.
Dla mnie ten element terenu wypacza zupełnie zasady. I ciesze się mimo grania na ikonie gdy go nie ma na stole.
Tak samo można grac krasiami.
Kreska+ kowadło jesteśmy w domku. Kreska z domku i ruch i kowadełko..
I tak mamy wyszarżowujące 20-30 brodatych z lordem. I zapewniam was że to bardziej boli niż TK.
Bo nie da się tego zatrzymać
b) po myku z wyjściem TK mamy o tyle problem że skaładając się w kolcek, popychaczek mamy ledwie 2 (z TK) Liczki zapewne są daleko.
Dlatego nie demonizujmy i nie opowiadajmy o 30 calowych biegach z domku.
Jeszcze raz podkreślam.. Uważam że zagranie TG z domkiem jest wypatrzeniem gry i to znacznym. Ale nie w ikonie tkwi problem.
I dlatego nuży mnie tabbu tego tematu. Wszystko co złe ląduje nieprzyjemnie na ikonie, pomijając sedno problemu.
I jeszcze raz podkreślam, jest to kolejny przykład kiedy to nie ikona ale poboczne zasady tworzą problem. (uff powili sie już zmęczyłem)
U nas przyjęło się że aby wejść do domku trzeba wprowadzić ponad połowę modeli do środka w ruchu. I problem sam się rozwiązał.
- Jedy Knight
- Forma Skrótowa
- Posty: 3439
Nikogo nie może nużyć tabu wałkowanego tematu.
Obywatelu, zrób sobie dobrze sam.
- Jedy Knight
- Forma Skrótowa
- Posty: 3439
W miarę mozliwości staraj się używać słów które rozumiesz.
Obywatelu, zrób sobie dobrze sam.
Miszczu przyjrzyj się że nabiłes sobie prawie 100 postów na jakims temacie na który wszyscy leją ciepłym moczem bo od tego mamy LS żeby uściślała a forum coraz cześćiej mi sie wydaję że jest po to by ludzie z problemami mogli sobie pospamowac
W miare możliwości zanim spróbujesz mnie łapać za słówka zastanów się nad kontekstem wypowiedzi.
Napisze jaśniej. Zaczął mnie nużyć temat tabu ikony.
Wyjaśnienie:
Dla nie których jest to temat tabu, który jak sama nazwa wciąż wraca (nawet gdy dyskusja toczy się innymi torami), dla mnie stało się to zwyczajnie nużące.
A dokładnie fakt że dyskusja toczy się w obrębie FaQ i niefortunego zapisy np. change formation, a argumentem który powraca z złośliwością upierdliwego 70 latka jest ICONA. Gdzie sama w sobie w żaden sposób nie wpływa na sam manewr.
Kołek.. Może to moja naiwność, że istnieje choć cień szansy że 1 z tych postów dotrze do świadomości ludzi. Coś na pozór edukacyjnych sztuczek. 20 razy powtórzona żecz zapamiętuje się co 3 uczniowi.
Z drugiej strony masz rację. Niepotrzebnie sie emocjonuję. Tak i tak w swoim towarzystwie będę grywał na zasady podręcznikowe a nie "zmyślone" a jak postanowię, że pojadę na jakąś większą imprezę to przełknę gorzką pigułkę pod nazwą "polhammer".
No to pojechałem po krawędzi.
Przy okazji: Dzięki kołek za zimny prysznic i wskazanie realiów.
Napisze jaśniej. Zaczął mnie nużyć temat tabu ikony.
Wyjaśnienie:
Dla nie których jest to temat tabu, który jak sama nazwa wciąż wraca (nawet gdy dyskusja toczy się innymi torami), dla mnie stało się to zwyczajnie nużące.
A dokładnie fakt że dyskusja toczy się w obrębie FaQ i niefortunego zapisy np. change formation, a argumentem który powraca z złośliwością upierdliwego 70 latka jest ICONA. Gdzie sama w sobie w żaden sposób nie wpływa na sam manewr.
Kołek.. Może to moja naiwność, że istnieje choć cień szansy że 1 z tych postów dotrze do świadomości ludzi. Coś na pozór edukacyjnych sztuczek. 20 razy powtórzona żecz zapamiętuje się co 3 uczniowi.
Z drugiej strony masz rację. Niepotrzebnie sie emocjonuję. Tak i tak w swoim towarzystwie będę grywał na zasady podręcznikowe a nie "zmyślone" a jak postanowię, że pojadę na jakąś większą imprezę to przełknę gorzką pigułkę pod nazwą "polhammer".
No to pojechałem po krawędzi.
Przy okazji: Dzięki kołek za zimny prysznic i wskazanie realiów.
Miszczu pisze:Zaczął mnie nużyć temat tabu ikony.(...)
Dla nie których jest to temat tabu, który jak sama nazwa wciąż wraca (nawet gdy dyskusja toczy się innymi torami)
To ja może jeszcze klasyczny żarcik opowiem, z którym kojarzą mi się językowe porażki Miszcza:JJ pisze:W miarę mozliwości staraj się używać słów które rozumiesz.
Dziennikarka przeprowadza wywiad z Lechem Wałęsą pod koniec jego prezydentury:
- Fama mówi, że używa Pan słów, których znaczenia pan nie zna.
Na co Wałęsa:.
- Niech pani powie tej Famie, że może mnie pocałować w dupę i VICE VERSA
Admin-cieć: póki forum działa, jestem niewidoczny
A tak serio: rzadko bywam na forum, rzadko sprawdzam PMki. W sprawach ogólnoforumowych lepiej kontaktować się z innymi administratorami. Najlepszy kontakt ze mną to mail: tomekrs@o2.pl
A tak serio: rzadko bywam na forum, rzadko sprawdzam PMki. W sprawach ogólnoforumowych lepiej kontaktować się z innymi administratorami. Najlepszy kontakt ze mną to mail: tomekrs@o2.pl
Si, uściślenia poprawiają dziury... zasady zmieniane są w BP+R.. ten podział wydawał mi się oczywisty.Marek Golan pisze:Ja widze roznice pomiedzy BP+R a uscisleniami.
Wywalcie te ogry i hydre do bp.
Czy są jakieś uściślenia sędziowskie odnośnie tunelling teamów i skirmiszerów odnośnie szarż w sytuacji kiedy jest ciasno na polu bitwy? Jeśli nie to mam kilka pytań.
Używałem TT trzy razy i trzy razy zescatterowali w takie miejsce, że rozprawialiśmy z przeciwnikiem przez pół godziny za każdym razem kogo tak właściwie szarżują i czy nie szarżują zupełnie kogoś innego niż ja chcę. Te trzy sytuacje powtarzały się w każdej bitwie:
1. Marker zescatterował tak, że nie byli pod jednostką przeciwnika ale bliżej niż 1" do przeciwnika. Szarżują go? Uznaliśmy że nie, bo w AB pisze wyraźnie, że jeśli marker wyląduje POD oddziałem przeciwnika to szarżuje.
WW
WW TT
WWNMT
WW TT
WW
W - White Lions
T - Gutter Runners
M - Marker
N - Gutter Runner nachodzący po rozstawieniu na przeciwnika
2. Marker zescatterował tak, że sam nie był pod jednostką przeciwnika ale inne modele musiały się rozstawić na modelach przeciwnika, bo nie było miejsca. Teraz uwaga! Oddziały przeciwnika były rozstawione w odstępie kilku cali, a TT wykopali się między nimi. Kogo więc szarżuję? Tego na lewo czy tego z prawej? Może obu jakby wydawało się logiczne? Szarża w dwie strony?
WW_____SS
WW TT__SS
WWNMNSS
WW_TTSS
WW__SS
W, T, M, N - jak wyżej
S - Spearmeni elficcy czy ktoś tam
Co by się stało w sytuacji gdyby zamiast tych Spearmenów była załoga balisty, która jak wiadomo ustawia się zawsze prostopadle do linii łączącej machinę i szarżujący nią oddział?
3. Podobna sytuacja jak w 2. tylko rozstawił oddziały na tyle daleko, że nie było przymusowej szarży. Z jednej strony White Lionsi, a z drugiej trochę pod kątem załoga balisty. Chcę szarżować oczywiście balistę ale zgodnie z zasadami TT jako skirmiszerzy muszą utworzyć odpowiednie szeregi. No i teraz zonk: Nie można utworzyć szergów, bo zahaczałyby o White Lionów. Kogo szarżuję? Balistę? Obu? Hmm?
___WW
__WWNT
_WWNTTT
WW_TTTT
_____BB
W, N, T - jak wyżej
B - załoga balisty
Smutne, że w RB nie pisze dosłownie NIC o powyższych sytuacjach.
Używałem TT trzy razy i trzy razy zescatterowali w takie miejsce, że rozprawialiśmy z przeciwnikiem przez pół godziny za każdym razem kogo tak właściwie szarżują i czy nie szarżują zupełnie kogoś innego niż ja chcę. Te trzy sytuacje powtarzały się w każdej bitwie:
1. Marker zescatterował tak, że nie byli pod jednostką przeciwnika ale bliżej niż 1" do przeciwnika. Szarżują go? Uznaliśmy że nie, bo w AB pisze wyraźnie, że jeśli marker wyląduje POD oddziałem przeciwnika to szarżuje.
WW
WW TT
WWNMT
WW TT
WW
W - White Lions
T - Gutter Runners
M - Marker
N - Gutter Runner nachodzący po rozstawieniu na przeciwnika
2. Marker zescatterował tak, że sam nie był pod jednostką przeciwnika ale inne modele musiały się rozstawić na modelach przeciwnika, bo nie było miejsca. Teraz uwaga! Oddziały przeciwnika były rozstawione w odstępie kilku cali, a TT wykopali się między nimi. Kogo więc szarżuję? Tego na lewo czy tego z prawej? Może obu jakby wydawało się logiczne? Szarża w dwie strony?
WW_____SS
WW TT__SS
WWNMNSS
WW_TTSS
WW__SS
W, T, M, N - jak wyżej
S - Spearmeni elficcy czy ktoś tam
Co by się stało w sytuacji gdyby zamiast tych Spearmenów była załoga balisty, która jak wiadomo ustawia się zawsze prostopadle do linii łączącej machinę i szarżujący nią oddział?
3. Podobna sytuacja jak w 2. tylko rozstawił oddziały na tyle daleko, że nie było przymusowej szarży. Z jednej strony White Lionsi, a z drugiej trochę pod kątem załoga balisty. Chcę szarżować oczywiście balistę ale zgodnie z zasadami TT jako skirmiszerzy muszą utworzyć odpowiednie szeregi. No i teraz zonk: Nie można utworzyć szergów, bo zahaczałyby o White Lionów. Kogo szarżuję? Balistę? Obu? Hmm?
___WW
__WWNT
_WWNTTT
WW_TTTT
_____BB
W, N, T - jak wyżej
B - załoga balisty
Smutne, że w RB nie pisze dosłownie NIC o powyższych sytuacjach.
jest jedno uscislenie
12c
c) Jeśli jednostka z zasadą tunneling lub analogiczną (np. Tomb scorpion, tunneling team) wykopuje się pod regimentem, który został tak szczelnie obstawiony innymi regimentami, Ŝe wykopującej się jednostki nie ma fizycznie jak dostawić do walki wręcz - jednostki blokujące są przestawiane tak, aby wykopująca się jednostka mogła się zmieścić. Oddziały przesunięte w ten sposób nie są traktowane jako poruszone dla potrzeb strzelania itp.
I moim zdaniem analogicznie do tego uscislenia w
2. przypadku oddzialy sie odsuwaja (czyniac mozliwie najmniej zamieszania na polu bitwy) by tunneling sie zmiescil
1. Nie szarzuja, dobrze uznaliscie.
3. Jak nie moga utworzyc odpowiednich szeregow to ustawiaja sie w innej formacji, np w rzedzie z przodu tak by mogli sie dostawic.
Szarzuje sie prostopadle, jedynie gdy mozna. Jesli nie mozna, to mozna zaszarzowac z pivotem w trakcie - nie ma problemow.
Kwestia jest tylko taka, czy jest widok i zasieg i miejsce na wstawienie choc jednego goscia. Jak to sie uda, to reszta sie 'jakos dostawia'. Jak sie nie uda w legalnej formacji to dopuszcalne jest nawet przesuwanie terenow/oddzialow przeciwnika byleby sie udalo.
Rulebook mowi, ze szarza nieudana jest w przypadku, gdy nie ma miejsca by sie dostawic do odpowiedniej strefy oddzialem. Natomiast, jesli oddzial nie moze zallignowac (tez rulebook) to mozna zrobic wszystko by sie udalo. Analogicznie rozumujac, skirmisherzy jezeli nei moga utworzyc odpowiednich szeregow, to ustawiaja sie w innej formacji albo nawet przesuwaja oddzialy/tereny obok...
12c
c) Jeśli jednostka z zasadą tunneling lub analogiczną (np. Tomb scorpion, tunneling team) wykopuje się pod regimentem, który został tak szczelnie obstawiony innymi regimentami, Ŝe wykopującej się jednostki nie ma fizycznie jak dostawić do walki wręcz - jednostki blokujące są przestawiane tak, aby wykopująca się jednostka mogła się zmieścić. Oddziały przesunięte w ten sposób nie są traktowane jako poruszone dla potrzeb strzelania itp.
I moim zdaniem analogicznie do tego uscislenia w
2. przypadku oddzialy sie odsuwaja (czyniac mozliwie najmniej zamieszania na polu bitwy) by tunneling sie zmiescil
1. Nie szarzuja, dobrze uznaliscie.
3. Jak nie moga utworzyc odpowiednich szeregow to ustawiaja sie w innej formacji, np w rzedzie z przodu tak by mogli sie dostawic.
Szarzuje sie prostopadle, jedynie gdy mozna. Jesli nie mozna, to mozna zaszarzowac z pivotem w trakcie - nie ma problemow.
Kwestia jest tylko taka, czy jest widok i zasieg i miejsce na wstawienie choc jednego goscia. Jak to sie uda, to reszta sie 'jakos dostawia'. Jak sie nie uda w legalnej formacji to dopuszcalne jest nawet przesuwanie terenow/oddzialow przeciwnika byleby sie udalo.
Rulebook mowi, ze szarza nieudana jest w przypadku, gdy nie ma miejsca by sie dostawic do odpowiedniej strefy oddzialem. Natomiast, jesli oddzial nie moze zallignowac (tez rulebook) to mozna zrobic wszystko by sie udalo. Analogicznie rozumujac, skirmisherzy jezeli nei moga utworzyc odpowiednich szeregow, to ustawiaja sie w innej formacji albo nawet przesuwaja oddzialy/tereny obok...