
Kiedys, w pierwszym wydaniu Fortuny byly zetony zamiast kostek do okreslania ruchu

Pozdrawiam
zawsze mozesz zaczac od spotkan ze znajomymi na jakies sesje RPG, czy pogranie w planszówka/karty. jak jednego dnia ktos sie nie pojawi to zaproponuj dwom znajomym, ze pozyczysz im armie i sobie rozegraja bitwe miedzy soba, a ty im bedziesz zasady tlumaczylANtY pisze:Mam zgoła inne pytanie, chociaż do nazwy tematu pasuje.
Mianowicie macie jakieś pomysły jak zachęcić znajomych do gry?
Bo w tym mieście nikt nie gra, to pomyślałem, że ktoś mógłby zacząć ale odpowiadają tylko
"nie będę tyle kasy wydawać na jakieś figureczki/zabawki"
DragoMir pisze:Jaka kurna nekromancja? Krasie nie używają magii ogarze! To nie Dragon age!Vallarr pisze:Dopiero zobaczylem date pierwszego posta. Nekromancja krasi to zboczenie
Why so serious?White Lion pisze:Mam prośbę
Nie, nie masz. Chyba że znudziło Ci się to forum, to wtedy możesz kontynuować nakłanianie do piractwa -- Tomash
Cosmo pisze:Tak sie kurwa hartuje komandosow. Tak sie hartuje zwyciezcow. Wchodzi i ma 6 tur zeby rozpierdolic. A jak przy okazji wygra rzut na zaczynanie, to po prostu rozpierdoli ture wczesniej.
Zapomniał wół jak cielęciem był. Wiadomo że na lekcji robi się wszystko poza słuchaniem nauczyciela. Czy to sa statki, kółko i krzyżyk, komórka, wyklejanie z taśmy napisów koledze z przodu na plecach, czy warhammer - w sumie to nie ma różnicy. Bardziej bym się obawiał o uczniów pilnie słuchających każdego słowa belfra i robiących dokładne notatki. I robiących zadania domowe dla chętnych....maciek_89 pisze: Weźcie się za naukę . Rośnie potem pokolenie mądrych inaczej. Na hobby znajdź czas poza zajęciami.
Pytałeś o moje zdanie to skomentuje -Głupota. 7 liter ,a starczy by to w pełni opisać.
Całkowicie się zgadzam. Dla mnie bitwa to musi być fun, emocje przy turlaniu kostek na wounda, piwko z przeciwnikiem itepe. W sumie to już mi się nie podoba jak na turnieju muszę pić Nestea zamiast piwa...kamelot pisze:Nie rozumiem, jak może kogoś cieszyć granie kartonikami, przykrywanie tego książką, sprawdzanie podręczników pod ławką i przy tym uważanie żeby nauczyciel się nie zorientował...![]()
Zależy na jakiej lekcji i z jakim nauczycielem. Swoją drogą u mnie na lekcji nie ma opcji by zagrać chociażby w kółko i krzyzyk, ponieważ mam 13 osób w klasie (do szkoły przychodzi średnio 10) i wszystko widać jak na tacy.Niglafar pisze: Zapomniał wół jak cielęciem był. Wiadomo że na lekcji robi się wszystko poza słuchaniem nauczyciela. Czy to sa statki, kółko i krzyżyk, komórka, wyklejanie z taśmy napisów koledze z przodu na plecach, czy warhammer - w sumie to nie ma różnicy. Bardziej bym się obawiał o uczniów pilnie słuchających każdego słowa belfra i robiących dokładne notatki. I robiących zadania domowe dla chętnych....
To ty uważasz na lekcjach?kamelot pisze:Nie rozumiem, jak może kogoś cieszyć granie kartonikami, przykrywanie tego książką, sprawdzanie podręczników pod ławką i przy tym uważanie żeby nauczyciel się nie zorientował...
To już wolę posłuchać co ma do powiedzenia nauczyciel, mieć mniej nauki w domu i po lekcjach spokojnie sobie zagrać np. w bardzie.![]()
![]()
Raz z kumplem grałem na lekcji w szachy na małej karteczce, pole było narysowane długopisem, a figury ołówkiem i robiąc ruch zmazywaliśmy i rysowaliśmy jeszcze raz w innym miejscu, ale po pierwszej partii się nam to znudziło...![]()
![]()
Sprzedam Styrodur!!!Kervyn pisze:gobbosy na godzinie drugiej, o Pani!
Cosmo pisze:Tak sie kurwa hartuje komandosow. Tak sie hartuje zwyciezcow. Wchodzi i ma 6 tur zeby rozpierdolic. A jak przy okazji wygra rzut na zaczynanie, to po prostu rozpierdoli ture wczesniej.