Deliberitus886 pisze:Najbardziej zagrożeni są gracze ze Śląska , ponieważ tam ta przypadłość jest nabyta, pył kopalniany.

Umrę?
Bez jaj, co sezon grzewczy zrzucam do piwnicy i tam przerzucam jakieś 7 - 10 ton węgla. A potem podkładuję modele cały rok.
Kiedyś Japończycy zrobili badania na Śląsku ponoć (nie wiem czy to nie jakieś urban legend) i wyszło, ze w trójkącie Świętochłowice - Ruda Śląska - Bytom są takie stężenia, ze nie ma prawa istnieć tu życie. Więc generalnie jesteśmy uodpornieni i mamy w tyle co tam Angole pchają do śprejów.
A u mnie we wsi jest w ogóle szpital "łod tuberoków", więc zaplecze jest jakby co.
Dobrejnocy wszystkim.