Dla mnie ciągle bardziej liczy się przyjemność z gry, niż wygrana. Na turnieje chodzę po to by pograć z armiami innymi niż te, które mają moi najlepsi przyjaciele i moja luba, a nie po to, by pocisnąć wszystkich nowym deathstarem.
I rozpiski robię zawsze ręcznie, przy czym umieszczam w nich opisy wszystkich przedmiotów i koszt punktowy najmniejszej nawet pierdoły, a w razie wątpliwości uważam, że prościej jest zapytać gracza, jak działają zasady jego oddziału niż, mozolnie grzebać za tym w rozpisce.
Army Builder a rozpiski składane ręcznie.
- Naviedzony
- Wielki Nieczysty Spamer
- Posty: 6354
Nigdy nie posiadałem ani Army Buildera, ani drukarki. Od samego początku aż do teraz rozpiski robię ręcznie na papierze i póki co nikt na nie nie narzekał. Ale fakt, poświęcam całe dodatkowe 5 minut, żeby rozpiska była czytelna i rozplanowana - osobno herosi, osobno cory, speciale czy rary. Zaznaczam jednak, że mam syndrom FF (Fioł Filologiczny) i ręczne pismo zawsze będzie u mnie stało o milę wyżej niż wydruki czy zerojedynkowe symbole na monitorze. Pismo, nie barbarzyńskie gryzmoły 
P.S. Krzyśku W., jeśli będziesz na masterze w Breslau, to mam małą niespodziankę związaną z tematem.

P.S. Krzyśku W., jeśli będziesz na masterze w Breslau, to mam małą niespodziankę związaną z tematem.
Lepiej doma iść za pługiem, niż na wojnie szlakiem długiem.
Jesli nie spadnie 16 ton, to będę.Gniewko pisze:P.S. Krzyśku W., jeśli będziesz na masterze w Breslau, to mam małą niespodziankę związaną z tematem.


Bardzo lubię ręcznie pisane* rozpiski, albo drukowane w sposób sugerujący, ze generał włożył nieco więcej pracy w ich ... hm ... urozmaicenie. Np. na moich rozpiskach DoCh zwykle drukowałem nurglinga albo GUO.
*Pisane, nie bazgrane na kartce z zeszytu czy innym papierze toaletowym. Ze względów praktycznych warto jednak, zeby były tam charakterystyki i zasady specjalne, bo jak pisał Jankiel - tego powoli jest za dużo i nie wszystko jest człowiek w stanie spamiętać.

Do 2.2 był program z wolfs lair do edytowania i tworzenia plików. Zrobiłem sobie tak między innymi plik do pierwszej edycji warzoneczym edytowałeś plik, bo też bym podłubał?
Warhammer Pro-Tip #2: If Purple Sun isn't winning the game for you, consider using it more.
abcreator sie nazywa.
problem w tym, ze bledow sie trudno ustrzec w plikach do ab gdyz za duzo jest opcji zeby ani razu nie pomylic klawisza na klawiaturze :>
tez takie rzeczy zmienialemw 7 edycji mogłem dać orzełka bsb do WE i nie musiałem przypisywać assassina do oddziału)

problem w tym, ze bledow sie trudno ustrzec w plikach do ab gdyz za duzo jest opcji zeby ani razu nie pomylic klawisza na klawiaturze :>
- Silesian_Heretic
- "Nie jestem powergamerem"
- Posty: 158
- Kontakt:
I ja, na kompie wszystkie programy mam oryginalne i tak pozostanie, wydawać kasę na cos co sam szybko podliczę jakoś tak dziwnie
Zresztą, rozpiski drukowane mam na kompie razem z rysunkami oddziałów, dość fajnie to wygląda.
