Ciekawe i nudne bitwy

Wszystko to, co nie pasuje nigdzie indziej.

Moderatorzy: Fluffy, JarekK

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Naviedzony
Wielki Nieczysty Spamer
Posty: 6354

Re: Ciekawe i nudne bitwy

Post autor: Naviedzony »

Co do imperialnych Great Swordów to miałem kiedyś pecha nieco podłamać przeciwnika grającego imperium. On się nawet klimatycznie rozłożył, a ja strzeliłem z Screaming Skulls Catapult do Great Swordów z Arcymagiem w środku i oddział w pierwszej turze uciekł za stół od niezdanej paniki. W ogóle ciekawe rzeczy się tam działy. Armata wybuchła z misfire'a, czołg nie mógł w nic trafić, a później wpadł w niego Bone Giant z dwurakiem i naklepał mu 48 woundów. ( :mrgreen: ). Swarmy miotały się za gunline'em i nikt nie mógł nic z nimi zrobić. Jeden scorpion anihilował prawie pół armii wbijając się od boku w kolejne klocki strzelaczy... Aż mi było nieprzyjemnie taką jatkę urządzać. Czułem się jak ostatni PG. :(

Awatar użytkownika
#helion#
Szef Wszystkich Szefów
Posty: 3927
Lokalizacja: Warshau - CZARNE WRONY

Post autor: #helion# »

Z TK Imperium zawsze ma problem jak gra trochę inaczej niż standard, Szczurek może zaświadczyć, że sporo muszę się napocić aby coś ugrać, ale nie lubię schematów. Na turniej też jadę dla rozrywki, nie chce mi się żyłować rozpisek, a jak coś wygram/ugram to tym lepiej. Z ciekawszych bitew to wspominam jeszcze z krasiami testowanie helstorma, dwukrotne trafienie na koniec regimentu i 15 długobrodych spadło. Można pograć ciekawe "sparingi" nawet Imperium, tylko trza chcieć; najciekawsze bitwy wychodzą wtedy kiedy nie muszę się człapać do przeciwnika przez 4-5 tur a wszystko zaczyna rozgrywać się na środku stołu (z reguły dochodzę do przeciwnika, taki los), zaczyna robić się ciaśniej, należy więcej kombinować przy ruchach i szarżach, a miejsca i jednostek z każdą turą mniej

Awatar użytkownika
Arbiter Elegancji
Niszczyciel Światów
Posty: 4807
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Arbiter Elegancji »

Najnudniejsze bitwy to moim zdaniem bitwy z Demonami; nie dość że w booku DoCh nie ma zbyt dużej różnorodności jednostek to gracze najczęściej jeszcze bardziej ograniczają rozpy wsadzając do znudzenia przewidywalne oddziały. Widząc po raz setny na stole psy khorna, flejmery, horrory i BSB na juggerze aż się śniadanie zwraca :roll:

Najciekawsze bitwy jakie wspominam to 6to ed. domowe bitewki na około 4k, Skaveny vs. VC na klockach szkieletów =P~ piękna młócka + nieprzewidywalność szczurów :D
Barbarossa pisze:Piszesz o pozytywnych wypowiedziach ludzi z Heelenhammera, którzy "zjedli zęby na WFB" - sorry, ale zęby na WFB to zjadłem ja, a to są angielscy gracze, których wiele razy bez problemów rozjeżdżaliśmy bo nigdy nie ogarniali na takim poziomie, jak top w Polsce. Ci ludzie nie są dla mnie ekspertami, to leszcze z podcastem..

Awatar użytkownika
Naviedzony
Wielki Nieczysty Spamer
Posty: 6354

Post autor: Naviedzony »

Ja z przyjacielem umawiając się na domowe starcia klimatyczne mamy zwyczaj grania "do ostatniego żywego", albo do ostatecznej kapitulacji jednej ze stron. Potrzeba na to dużo czasu i zazwyczaj nie ograniczamy się sześcioturowym schematem. Radosna wyrzynka aż jedna z armii nie będzie miała dość. :)

Awatar użytkownika
MAĆKO
Kradziej
Posty: 932

Post autor: MAĆKO »

Jedną z ciekawszych bitew jaką oglądałem było imperium vs. DE. Imperium wystrzelało praktycznie wszystko co było w DE zostały jakieś śmieci i jeden czempion Coldów który wyjechał z za lasu i zaszarżował w oddział 5KO z 2 czarodziejami. Czempion wyzwal na pojedynek maga którego desperacko zabił i... KO przegrali o 1 bo nie mieli FCG i uciekli za stół. Zdziwienie pojawiło sie nawet na twarzy gracza DE:)

Awatar użytkownika
Nijlor
Wielki Nieczysty Spamer
Posty: 6663
Lokalizacja: KGS "Fenix" Włocławek/ Kłodawa

Post autor: Nijlor »

Jakiś czas temu to zdziwienie przeciwników wywoływała moja armia CHD(jeszcze przed INDY), ludzie się mnie pytali czy to wogóle legalne :P

Awatar użytkownika
kubon
Falubaz
Posty: 1048

Post autor: kubon »

najbardziej emocjonujące bitwy to kraśki vs kraśki :lol2:
‎... And then God said 'Let metal bands have the most insanely awesome, twisted, kickass music videos known to man'.

And Satan said 'That's what I was thinking'.

Awatar użytkownika
Rakso_The_Slayer
Postownik Niepospolity
Posty: 5208
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: Rakso_The_Slayer »

kubon pisze:najbardziej emocjonujące bitwy to kraśki vs kraśki :lol2:
a żebyś wiedział :P
zagrałem kilka i niektóre były naprawdę fajne, szczególnie jak się nie gra turniejowymi rozpiskami :)
Obrazek

Awatar użytkownika
kubon
Falubaz
Posty: 1048

Post autor: kubon »

Nie no chodziło mi właśnie o turniejowy standard ;) Domowe bitewki mogą byc ciekawe nawet na najbardziej oklepanych armiach z przedziwnymi rozpiskami :twisted:
‎... And then God said 'Let metal bands have the most insanely awesome, twisted, kickass music videos known to man'.

And Satan said 'That's what I was thinking'.

Awatar użytkownika
Mr. Hyde
Mudżahedin
Posty: 286
Lokalizacja: Koszalin Zad Trolla
Kontakt:

Post autor: Mr. Hyde »

Ja tam lubię jak grają skaveny bo często jest tak miło że w 3 turze coś wybuchnie albo ostro oberwie i pół armii ucieka np. skaven kontra krasnoludy

Awatar użytkownika
Grazbird
Kretozord
Posty: 1887
Lokalizacja: KGB Klub Gier Bez Prądu

Post autor: Grazbird »

wszystkie bitwy w których mam sporo Slayerów.
Na początku przeciwnik robi wielkie oczy w których widać łatwo zdobyte punkty.
Później, jak dostaje baty, zaczyna coś mamrotać o przegiętości slayerów.
klimat nie znaczy słabizna- po prostu, trzeba nauczyć się grać pewnymi rzeczami.
ludzie tracą głowę widząc coś, czego nie znają.

Awatar użytkownika
Naviedzony
Wielki Nieczysty Spamer
Posty: 6354

Post autor: Naviedzony »

Dokładnie... Idealnym przykładem są Khemrijskie Ushabti, albo wspomniani już wyżej Slayersi. To jest coś, czego się nie widzi, na stołach więc nie ma opracowanych przeciwko temu standardowych zagrywek. Aż dziwne, że na forum nie pojawił się jeszcze w Dyskusji Ogólnej temat: "101 sposobów na rozkręcenia smoka". A na rzadko używane odziały nikt nie produkuje super-kminów, co oznacza, że trzeba nad stołem pokombinować samemu. A z tym już jest większy problem czasami. :wink:

Awatar użytkownika
Celedor
Kretozord
Posty: 1534
Lokalizacja: Komorów

Post autor: Celedor »

czołg nie mógł w nic trafić, a później wpadł w niego Bone Giant z dwurakiem i naklepał mu 48 woundów.
Być może się mylę, ale chyba była jakaś errata na temat tego, że Gigant nie ma dorzucanych ataków w szarży w czołg. :wink:
Blog o malowanych przeze mnie figurkach. http://celedorverminhorde.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Furion
Postownik Niepospolity
Posty: 5711
Lokalizacja: Gorzów Wlkp. "Rogaty Szczur"

Post autor: Furion »

Jasiuuu pisze: Jakie są waszym zdaniem najciekawsze bitwy do oglądania ?
Protoss vs Zerg.

Awatar użytkownika
Naviedzony
Wielki Nieczysty Spamer
Posty: 6354

Post autor: Naviedzony »

Być może się mylę, ale chyba była jakaś errata na temat tego, że Gigant nie ma dorzucanych ataków w szarży w czołg. :wink:
Nic mi o tym nie wiadomo, a i przeciwnik takoż nie protestował. A tak na marginesie, to dlaczego nie miałby mieć? #-o

Andrzej
Pan Spamu
Posty: 8216
Lokalizacja: Szybki Szpil

Post autor: Andrzej »

Furion pisze:
Jasiuuu pisze: Jakie są waszym zdaniem najciekawsze bitwy do oglądania ?
Protoss vs Zerg.
Human vs Ork, obydwaj na mass cast
Lidder pisze:- Co się dzieje, gdy kawaleria normalnym ruchem, nie marszem, przechodzi przez murek?
- To samo co wtedy, gdy idziesz na imprezę poderwać jakąś dziewczynę.

Awatar użytkownika
Lidder
Niszczyciel Światów
Posty: 4679
Kontakt:

Post autor: Lidder »

Andrzej pisze:
Furion pisze:
Jasiuuu pisze: Jakie są waszym zdaniem najciekawsze bitwy do oglądania ?
Protoss vs Zerg.
Human vs Ork, obydwaj na mass cast
Undead vs Night Elf, close spot na Turtle Rock :D

Awatar użytkownika
Menace
"Nie jestem powergamerem"
Posty: 160

Post autor: Menace »

Jak gralem w Ragnaroka to dopiero były epickie bitwy 70vs70... On topic:
Imo zawsze ciekawie jest zagrac z armią z którą nigdy się nie grało. Szczególnie, gdy obaj gracze nie mają w tym względzie doświadczenia.

Andrzej
Pan Spamu
Posty: 8216
Lokalizacja: Szybki Szpil

Post autor: Andrzej »

Lidder pisze:Undead vs Night Elf, close spot na Turtle Rock :D
Co jest ciekawego w bitwie, którą UD w 95% przegrywa? Fast rush z DH i pozamiatane. Wiem coś o tym :(

A w temacie, to dla mnie najciekawsze są bitwy na wysokich stołach i kminy ludzi tam grających.
Lidder pisze:- Co się dzieje, gdy kawaleria normalnym ruchem, nie marszem, przechodzi przez murek?
- To samo co wtedy, gdy idziesz na imprezę poderwać jakąś dziewczynę.

Awatar użytkownika
Matis
Szef Wszystkich Szefów
Posty: 3750
Lokalizacja: Puławy/Wrocław

Post autor: Matis »

Ja ostatnio grałem z gościem który kiedyś grał bretą, teraz gra Demonami na Khornie. Ja grałem wtedy Bretończykami.
Po walce został mi BSB,Grale i Czarodziejka. Na 4 pojedynki 3 przegrane i jeden wygrany.

Najciekawsza gra to Breta na koniach vs Breta na konich
M&M Factory - Up. 14.01.2017 Ostatnia trójka pegazów

ODPOWIEDZ