Podobny do takowego tematu "Ugrywalnijmy demony bo nie dają sobie rady w 7ED"

No jak nie potrzebny, dzięki niemu wiemy co nie co o nowych ABtemat według mnie trochę nie potrzebny.
Nie no wiadomo, że czasem ma się szczęście a czasem pecha ale zobacz sobie z perspektywy generała krasnali, którym jeden czar kosi przynajmniej połowę modeli w każdej jednostce przez którą przeleciMorti pisze:hmm zdaje mi się że to słoneczko było dla ciebie dość pechowe ,bo owszem jest silne ale przy I3 powinno ginąć 15GG z 30 chyba że tych GG miałeś więcej. Podobnie z ghulami. Zresztą testy I i siły ,wampirów ,aż tak mocno nie bolą.
skoro niszczy Wam zabawe, to czemu bierzecie magie smierci? u mnie w klubie, jak cos psuje zabawe, to nie jest uzywane. gramy tak, aby obydwie strony mialy z tego przyjemnosc.Azgaroth pisze:Magia od samego początku przejścia na 8 ed niszczy mnie i moim kumplom zabawę. Są czary do których naprawdę nie mam żadnych zastrzeżeń, ale jest też wiele które są jak dla mnie totalnym nieporozumieniem : np słoneczko
Pomimo, że nie gramy na uściślenia i traktujemy to jako zabawę na luzie to i tak słoneczko, power scroll i kilka innych rzeczy już w rozpiskach pomijamySzaman pisze:skoro niszczy Wam zabawe, to czemu bierzecie magie smierci? u mnie w klubie, jak cos psuje zabawe, to nie jest uzywane. gramy tak, aby obydwie strony mialy z tego przyjemnosc.Azgaroth pisze:Magia od samego początku przejścia na 8 ed niszczy mnie i moim kumplom zabawę. Są czary do których naprawdę nie mam żadnych zastrzeżeń, ale jest też wiele które są jak dla mnie totalnym nieporozumieniem : np słoneczko
No wiesz, ale niektóre armie są ściśle związane ze swoimi domenami - np VC czy TK, więc ciężko by było grać bez magii. Mogłaby być ona po prostu lepiej wyważonaMatis pisze:My przez całą 7 ED nie graliśmy na magii
Jakie to proste, nie?mnp21 pisze: A w grach powinno IMO dominować podejście "coś jest mocne? to jak z tym walczyć?" a nie "coś jest mocne? To nie gramy na to!".
Więcej myśleniaJasiuuu pisze:mniej whine'u
kangur022 pisze: Ze niby czarodziejki są szpetne ?
dzikki pisze:Wypadki z kotłem się zdarzają ;] , nożem rytualnym można się skaleczyć jak się ofiara poruszy. Tudzież jakieś obmierzłe praktyki seksualne.
Kacpi 1998 pisze:te praktyki to chyba z użyciem cegły...
Mi się zawsze wydawało, że odpowiednim podejściem do grania jest "Grajmy tak, żeby sprawiało to przyjemność", ale ja to człowiek starej daty jestem chybamnp21 pisze: A w grach powinno IMO dominować podejście "coś jest mocne? to jak z tym walczyć?" a nie "coś jest mocne? To nie gramy na to!".
Przyjemność z gry na pierwszym miejscu i jeżeli gra to czysty casual, to spokojnie można się na coś tam umówić, jeśli obaj gracze się zgadzają że tak będzie lepiej. Jeśli jednak dochodzi do tego, że w danym sklepie/klubie ktoś gra z silną magią lub czymkolwiek co jest mocne w jego armii to zabijają go wzrokiem i traktują jak cheatera to coś już myślę jest nie tak.Don_Silvarro pisze:Mi się zawsze wydawało, że odpowiednim podejściem do grania jest "Grajmy tak, żeby sprawiało to przyjemność", ale ja to człowiek starej daty jestem chyba
Widzę, że jesteś nowy na forum więc od razu udzielę Ci rady: nie ma sensu kolego nic więcej pisać na ten temat.mnp21 pisze: Wiele rzeczy istotnie jest bardzo silnych, być może nawet przesadzonych, ale jak czytam niektóre skargi to brzmią w tonie "A on mnie pojechał tą magią, zbanujcie jąąą".
Zachwycają, tylko trzeba wiedzieć gdzie na turnieje jeździć, żeby takie armie spotkać. Tylko, że takie turnieje (jak właśnie u nas w Opolu) są olewane z powodu braku dwóch magicznych zwrotów: "liga" i "euro/uściślenia/co tam jeszcze wymyślą" i koło się zamyka...Bestialski_Brokuł pisze:Tak, tak a przy braku ograniczeń armie zachwycają różnorodnością, wieloma ciekawymi złożeniami rozpisek etc. Tylko potem dziwnym trafem potem okazuje się, że pisanie rozpiski zaczyna się od 2 abomek albo 2 helek, a w Hoeth założono drukarnię i sprzedaje się promocyjne zestawy książek z BotWD w gratisie.